Zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz » W piątek zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz, były proboszcz Bazyliki Mariackiej. Ks. Stanisł... Jarosław Bierecki: Pozbyliśmy się szpitali, problemy pozostały » Z Jarosławem Biereckim, radnym klubu PiS i przewodniczący komisji rewizyjnej Sejmiku Województwa Pom... Będzie referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego » Stowarzyszenie "Mieszkańcy dla Sopotu" zebrało wymaganą liczbę podpisów pod wnioskiem o przeprowadze... Dni Chryzantemy po raz 12-ty » Koniec października to szczególny czas zakupów i przygotowań, aby 1 listopada groby naszych zmarłych... W gdańskiej komunikacji brak porozumienia » Trwa pat w negocjacjach w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Dwa razy w tym tygodniu 16 i 19 paźdz... Harcerska ścieżka do prywatnej działki » Skautowego Jamboree nie będzie na Wyspie Sobieszewskiej. Wiadomo o tym od 16 sierpnia br., gdy w Bak... Karnowski na włosku - tylko 100 podpisów... » Niespełna 100 podpisów brakuje, by referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu Jacka Karnowskie... Wystartowała VI edycja Gdynia E(x)plory Week » W środę, 18 października, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia rozpoczęła się VI edycja ... Prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku jego były wiceprezes i rzecznik Raf... » Sędzia Rafał Terlecki został powołany przez Ministra Sprawiedliwości na prezesa Sądu Okręgowego w Gd... Pat w gdańskiej komunikacji miejskiej. Kolejna runda rozmów w najbliżs... » 16 października o sytuacji w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje rozmawiali związkowcy i prezes tej ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 26
SłabyŚwietny 
wtorek, 10 października 2017 18:33

Kolekcja gdańskiego malarstwa, tworzona od ponad 30 lat przez gdańskiego kolekcjonera Andrzeja Walasa, w jej małym fragmencie została wypożyczona na plan filmu „Kamerdyner”. 


 
Sztuka XIX wieku, malarstwo Wolnego Miasta Gdańska i powojenna sztuka współczesna poza wystawami, ostatnio w części, wręcz pojedynczych eksponatów znalazła swoje miejsce jako dekoracja nakręcanych filmowych scen w nieistniejącym już hotelu „Danziger Hof”. Dla tego celu zaadaptowano starą willę na ulicy Małachowskiego we Wrzeszczu, dziś należącą do firmy Navimor Invest S.A.


alt

Willibald Werner, Statki przy Ołowiance, olej płótno



Zbiór znanego gdańskiego kolekcjonera jest wynikiem jego fascynacji  sztuką XIX i XX wieku. Budowany dzięki olbrzymiej wiedzy z zakresu historii sztuki i europejskich rynków antykwarycznych, a także dostatecznemu zapleczu finansowemu, do tej pory nie ma stałego miejsca prezentacji.
Pojedyncze obrazy kolekcji kupowane były w największych domach aukcyjnych na całym świecie, a ozdobą zbioru jest olejny obraz Jochanna Carla Schultza oraz pejzaż Oliwy, dzieło Juliusa Gottheila, a także obrazy rodziny Meyerheimów i Eduarda Hildebrandta. Dobrze, że choć od czasu do czasu zbiór jest prezentowany, choćby uczestnicząc jako tło filmowych scen. Zastanawia brak zainteresowania prezentacji tej olbrzymiej kolekcji przedstawiającej najwspanialsze dzieła gdańskich twórców na przestrzeni ponad 200 lat, ale to inny problem, a teraz „Kamerdyner”.


alt

Fritz Heidingsfeld, Gdańsk, ok. 1929, akwarela



alt

Hans Laasner, Statki na Motławie, olej na płótnie



- W pierwszej wersji miał być to film przewidziany do realizacji dokumentalnej - mówi Olga Bienieg, producent filmu. - Okazało się jednak, że scenariusz niesie  większy potencjał literacki, niż należało przypuszczać. Jest to pięknie rozbudowana historia miłości, nienawiści, wojny i wielu innych przepięknych wątków, które się ze sobą łączą. Akcja filmu rozgrywa się w pierwszej połowie wieku XX na Kaszubach w okolicach Pucka i opowiada historię pruskiego rodu von Krass. Skomplikowane losy Niemców, Polaków i Kaszubów na tym terenie w scenariuszu filmowym zawarli Mirosław Piepka, Michał Pruski i Marek Klat, obraz reżyseruje Filip Bajon, a główne role odtwarzają: Marianna Zydek, Anna Radwan, Kamila Baar, Diana Zamojska oraz Janusz Gajos, Sebastian Fabijański, Daniel Olbrychski, Borys Szyc, Adam Woronowicz, Sławomir Orzechowski. Jesteśmy już na ukończeniu zdjęć, których mieliśmy 40 dni, pozostało jeszcze 13 w styczniu. Dochowujemy jak największej wiarygodność epoki. Obiekty i kostiumy są starannie dobierane, tak aby widz czuł autentyczność i wciągnął się w oglądanie tej historii. Obrazy, które zostały wypożyczone od pana Andrzeja Walasa, stanowią autentyczne wyposażenie hotelu „Danziger Hof”. Adaptowana na ten cel willa firmy „Navimor” doskonale zagrała w filmie. Hotelowe pomieszczenia bardzo dokładnie dostosowaliśmy do tamtej atmosfery tego hotelu. Restaurację i hotelowy hol, w których eksponowane są obrazy tej wspaniałej kolekcji przygotowała Anna Grabowska. Producentem filmu jest firma „Filmicon” z Gdańska.


alt

Carl Scherres, Powódź na Żuławach, olej na płótnie



W wypożyczonej na potrzeby filmu kolekcji znalazło się 12 obrazów między innymi takich gdańskich malarzy jak Bruno Paetsch, Fritz Heidingsfeld, Carl Scherres, Rainhold Bahl, Willibald Werner czy Julius Schönrock. Dopiero na etapie montażu okaże się, które obrazy znajdą się w kadrach  filmu. Jednak jedno jest pewne, każdy z obrazów w sposób właściwy oddaje charakter epoki i został namalowany w poprzedzającym okresie prezentowanych zdarzeń.


alt

Julius Schönrock, Na łonie natury 1883, olej płótno



Jednym z prezentowanych dzieł jest widok „Długiego pobrzeża” Bruno Paetscha. Na początku kariery artysta zafascynowany był zależnością koloru, formy i światła, malował martwe natury, weduty, pejzaże i portrety. Nade wszystko specjalizował się w malarstwie figuratywnym, ujmując wewnętrzne przeżycia człowieka ze wszystkimi troskami dnia powszedniego. Wiadomo, że jego obraz „Długie pobrzeże” brał udział w dwóch wielkich wystawach gdańskiego malarstwa, w Sopocie (28.06-4.08.1942) i w Wiedniu, gdzie przedstawił 22 swoje dzieła (24.11.1942-3.01.1943). Jeden z najnowocześniejszych w ówczesnym Gdańsku hoteli, „Danziger Hof”, posiadał na własność kilka jego obrazów. W zbiorze gdańskiego kolekcjonera sztuki Andrzeja Walasa znajdują się dwa jego obrazy. Szczęśliwie z różnych okresów fascynacji nowymi trendami w sztuce, dzięki czemu widać jak rozwijał się jego talent. To wielka sprawa, że twórcom filmu chciało się zadbać o takie szczegóły, tym bardziej że dotyczą one tak słabo rozpoznanego tematu, którym jest gdańska sztuka czasów Wolnego Miasta Gdańska. Tematu niezmiernie ciekawego, mało znanego, zasługującego na osobne potraktowanie go również w opowieści filmowej.


alt

Bruno Paetsch, Długie pobrzeże, olej na płótnie



Stanisław Seyfried


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam