Wprowadzenie sieci szpitali - żeby pacjent przestał być jednostką chor... » Od 1 października szpitale będą funkcjonować w sieci. Na Pomorzu wejdzie do niej 25 placówek. - Dzię... Parlamentarzyści PO wizytowali Pomorze » W ramach Obywatelskich spotkań parlamentarzyści PO spotkali się z przedstawicielami mediów w Sali Wi... Łukasz Hamadyk: Chciałbym, aby PiS był atrakcyjny w Gdańsku jako parti... » Z Łukaszem Hamadykiem, gdańskim radnym Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Patryk Bukowski– Jak Prawo ... Rusza proces prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Nie będzie ponownego... » We wrześniu br. Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska usłyszy w sądzie odczytywany akt oskarżenia. Spra... Międzynarodowy Tydzień Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych » Okazją do świętowania Międzynarodowego Tygodnia Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych, 26 czerwca - 2 l... Piknik ekologiczny „Wyspa w lesie” w ramach Sobótkowego Święta Jaśkowe... » Ostatni tegoroczny weekend czerwca we Wrzeszczu Górnym obfituje w liczne atrakcje, które zostały zor... Prawie 900 uczniów nagrodzonych w Wielkim Maratonie Czytelniczym » W Europejskim Centrum Solidarności podsumowano kolejną edycję Wielkiego Maratonu Czytelniczego. Nagr... Hotel Central Gdańsk otwarty - nowe życie zabytkowego budynku » We wtorek oficjalnie otwarty został Central Hotel Gdańsk. Dawniej przychodnia kolejowa, dziś odnowio... 9. urodziny Filii Gdańskiej » Filia Gdańskiej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Mariackiej świętowała 9 urod... Adamowicz skąpany w Madrycie » Radni PiS, Kazimierz Koralewski, Grzegorz Strzelczyk i Piotr Gierszewski, pytają prezydent Gdańska o...
Reklama

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
wtorek, 14 października 2014 15:18

Postument upamiętniający przymusowe przesiedlanie polskiej ludności przez niemieckich okupantów podczas II wojny światowej został we wtorek 14 października w południe odsłonięty na Placu Gdynian Wysiedlonych nieopodal gdyńskiego Dworca Głównego. W tym miejscu wysiedlani, zastraszeni i pełni żalu gdynianie czekali na wywózkę. W uroczystościach uczestniczyli m.in. Wojciech  Szczurek, prezydent Gdyni, Dorota Arciszewska – Mielewczyk i Janusz Śniadek, posłowie PiS, gdyńscy samorządowcy i kandydaci na radnych.  


Figuratywna kompozycja rzeźbiarska przedstawia kobietę z dwójką dzieci. Jedno z nich, mała dziewczynka, odwraca się ze smutkiem żegnając psa pozostawionego na peronie. Koncepcja podkreśla dramat rozstania.

 
Przypomnijmy, że Gdynia przed wybuchem II wojny światowej była jednym z najnowocześniejszych w Europie portów handlowych. Liczyła około 126 tys. mieszkańców. Okupanci hitlerowscy docenili jej walory morskie i zaczęli dostosowywać Gdynię do potrzeb zmilitaryzowanej gospodarki Rzeszy, przekształcając ją w bazę marynarki wojennej. Z rozkazu Hitlera 19 września 1939 r. polską Gdynię zmieniona na Gotenhafen. Rozpoczęła się akcję wysiedleń ludności polskiej, zgodnie z uchwałą Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej (NSDAP) o szybkim usunięciu polskiej ludności z pomorskiego "korytarza" do Polski centralnej. Z chwilą zdobycia Pomorza przystąpiono do akcji "oczyszczania korytarza" przy udziale jednostki SS, policji, Wehrmachtu oraz Selbstschutzu, który wcześniej przygotował listy proskrypcyjne.


alt



Reichsführer SS Heinrich Himmler 11 października 1939 r. dał sygnał do komendanta Gotenhafen Schalla-Emnena do rozpoczęcia wysiedleń ludności polskiej. Wyznaczone osoby i ich rodziny zmuszano do opuszczania domów pod groźbą zesłania do obozu koncentracyjnego.  
- Pomnik w Gdyni traktuje jako swego rodzaju upamiętnienie wysiedlonych z innych rejonów Pomorza. Moi przodkowie, rodziny Klein i Bielińskich też zostały wysiedlone. Dziadek był działaczem polskim i redaktorem Gazety Kartuskiej. To, że mówił biegle po niemiecku i nazwisko pomogło mu w pierwszym dniu okupacji przy przypadkowym spotkaniu z wkraczającymi okupantami. Ostrzeżony w porę przez sąsiadów o planowanej eksterminacji uszedł wraz z rodziną z Kartuz. Ich tułaczka zakończyła się w Lublinie, w którym znaleźli tymczasowe schronienie. Wrócili do Gdyni i do Kartuz wiosną 1945 roku – wspomina Marzena Korzeniewska, kandydująca do Rady Miasta Gdyni z listy KWW „Samorządność”.


Datę na upamiętnienie wysiedleń wybrano nieprzypadkowo. 12 października 1939 roku  na rozkaz SS-Brigadenführera Christopha Diehla nakazano następnego dnia tzw. ewakuację ludności polskiej z dzielnicy Orłowo. 13 października 1939 r. Gdynię Orłowo opuściło 2,7 tys. dorosłych i 1,3 tys. dzieci. 13 i 14 października 1939 r. to też wysiedlenia dzielnic Kack, Wzgórze Focha (Wzgórze św. Maksymiliana), ulicy Świętojańskiej, Grabówka, Witomina.


Datę na upamiętnienie wysiedleń wybrano nieprzypadkowo. 12 października 1939 roku  na rozkaz SS-Brigadenführera Christopha Diehla nakazano następnego dnia tzw. ewakuację ludności polskiej z dzielnicy Orłowo. 13 października 1939 r. Gdynię Orłowo opuściło 2,7 tys. dorosłych i 1,3 tys. dzieci. 13 i 14 października 1939 r. to też wysiedlenia dzielnic Kack, Wzgórze Focha (Wzgórze św. Maksymiliana), ulicy Świętojańskiej, Grabówka i Witomina. Wysiedlanych gromadzono przed dworcem kolejowym od strony ul. Morskiej (Albert-Forster-Strasse) i wywożono wagonami towarowymi w kierunku Częstochowy, Kielc i Lublina. Podróż taka trwała nawet kilkanaście dni.
ASG

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170501_12_43_56_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam