Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj... Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn...
Reklama

Ocena użytkowników: / 36
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 25 lipca 2016 07:43

Czy marszałek Struk lżąc publicznie i bezzasadnie prezesa szpitala na Polankach ukrywa prawdziwe motywy likwidacji placówki leczącej dzieci?



Działka, która należy do szpitala ma 82 400 metrów kwadratowych powierzchni. To prawdziwy skarb dla dewelopera. Jeśli rada miasta Gdańska zmieni, a radni PO zmieniają bez skrępowania, plan zagospodarowania i zamiast usług medycznych dopuści budownictwo komercyjne, to parcela w otulinie lasu oliwskiego stanie się żyłą złota dla nabywcy.


Porównywalną działkę o przeznaczeniu usługowym na rogu Opackiej i Grunwaldzkiej prezes TVP Juliusz Braun sprzedał za niespełna 500 zł za metr, choć gdyby wystąpił o zmianę planu to mógłby sprzedać za drugie tyle. Ale nie wystąpił pozostawiając do wykorzystania szansę na rentę planistyczną nabywcy parceli.


Działka przy ul. Polanki warta jest zatem nie mniej niż ok. 50 mln złotych. Ogłaszając, że nie ma pieniędzy na budowę nowego szpitala w miejsce starego, marszałek Struk obwieszcza publicznie swoje liche położenie i skamle o grosz z prywatnej kieszeni dla realizacji idei sprzecznej z jego konstytucyjnymi zobowiązaniami.


Sprzedając pod przymusem, który radośnie rozgłasza, osłabia tylko swoją pozycję, która nie jest jego prywatnym uprawnieniem. Zapewnia nabywcy, kosztem dobra publicznego, którym przez dziesięciolecia, nakładem pracy wielu lekarzy i dyrektorów, stał się szpital dla dzieci dotkniętych niedogodnością przewlekłego leczenia - biznes o miliardowych przychodach. Wystarczy, że koledzy z PO w gdańskiej radzie zmodyfikują plan zagospodarowania i zaaprobują leśne blokowisko.


alt



Policzmy: przy powierzchni zabudowy ok. 50 proc., przy 5 lub 6 kondygnacjach, a może 30, bo kto bogatemu zabroni, przy umiarkowanej cenie sprzedaży, np. średnio 6 tys. zł za metr mieszkania, nabywca kupi sobie od marszałka biznes za ok 2,5 mld złotych, płacąc 50,60 mln złotych złotych, które pod taką działkę wyłoży każdy bank.


Zważywszy że łóżek pediatrycznych jednak jest na Pomorzu za mało, a nie za dużo, to energia jaką b. peerelowski naczelnik gminy Jastarnia, którego oficjalny życiorys zaczyna się w 1990 roku, wkłada w likwidację szpitala który przez dziesięciolecia stał się istotnym ogniwem opieki nad chorym dzieckiem, który ma szansę stać się unikalnym centrum zdrowia dzieci, co zresztą jest w strategii szpitala zapisane i zaakceptowane przez radę nadzorcza - to gorączka marszałka jest nieadekwatna do sytuacji oficjalnej.


Tym bardziej, że prezes Tomasz Sławatyniec nie powiedział tego co zdaniem marszałka Struka powiedział? Skoro tak, to motywy postępowania marszałka w sprawie szpitala na Polankach są jeszcze bardziej niejasne. Trudno sobie bowiem wyobrazić, żeby marszałek chciał tylko po to sprzedać grunt publiczny, żeby ktoś dobrze zarobił...

(gem)


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam