Kolacja w Palacio de Cibelos w cenie wody w Gdańsku » Sekretarz miasta w Gdańsku Danuta Janczarek ukryła przed radnymi opozycji niewygodne fakty związane ... Gdańsk 9 lipca 1936 w "Gazecie Gdańskiej" » Gdańsk 9 lipca 1936 roku na... łamach ówczesnej "Gazety Gdańskiej": dziennikarze na czołówce informu... Tłumy gdańszczan towarzyszyły Wiliamowi i Kate » Brytyjski następca tronu książę William z księżna Kate na kilka godzin odwiedzili Gdańsk. Przyjazd k... 757. Jarmark Św. Dominika z nowościami » Nowa formuła i miejsce otwarcia oraz zakończenia, przekroczenie Motławy, trzy trasy zwiedzania Gdańs... Elżbieta Jakubiak: Prezydent narusza prawa SKT » Rozmowa z Elżbietą Jakubiak, przedstawicielem SKT do prowadzenia spraw klubu i jego reprezentacji- J... Fundacja Kropelka Energii rozpoczęła działalność » Funkcjonujący od 2012 roku Nieformalny Klub Honorowych Dawców Krwi ENERGA „Kropelka Energii”, działa... Adamowicz w Madrycie – synergia czy korozja? » Prezydent Paweł Adamowicz nie ujawnia radnym kwoty dofinansowania ze strony Saur Neptun Gdańsk do ki... Referendum w Sopocie - Odrywanie Karnowskiego od stołka » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zamierza zorganizować referendum w sprawie odwołania prezydenta... Rusza wystawa Grand Press Photo 2017 w Sopocie » Ponad 200 zdjęć wykonanych przez najlepszych fotoreporterów w Polsce będzie można obejrzeć w przestr... Czarno-biały Gdańsk lat 60-tych » Od 6 lipca w salach Galerii Fotografii Muzeum Narodowego w Gdańsku mieszczących się w Zielonej Brami...
Reklama

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 25 lipca 2016 15:13

Hanna Zych-Cisoń nie jest już członkiem zarządu woj. pomorskiego odpowiedzialnym za komercjalizację publicznych szpitali. Jej rezygnację przyjął sejmik obradujący na wyjazdowej sesji w Chojnicach. Wniosek w sprawie jej odwołania złożyli do marszałka radni Prawa i Sprawiedliwości.



Po stronie H. Zych-Cisoń co prawda tylko symbolicznie stanął marszałek Mieczysław Struk. Jak powiedział radnym, jego zastępczyni padła ofiarą nagonki z powodu nieistniejących planów likwidacji szpitala dziecięcego na Zaspie. - Jeśli ktoś mówi, że trzeba pomyśleć o budowie nowego szpitala pediatrycznego, a któ inny zarzuca coś zupełnie innego, to można nie wytrzymać takiej presji - ubolewał marszałek nad losem urzędnika, któremu także za wytrzymywanie presji podatnicy płacili rocznie 150 tys zł.


Ten sam marszałek kilka dni wcześniej mówił z kolei na antenie Radia Gdańsk o dyskusji na temat nowych pomysłów, które legły się w marszałkowskich głowach. Co skądinąd potwierdziła sama H. Zych-Cisoń wzdychając sentymentalnie, że chciałby zajmować się budowaniem jedności, "aby na Zaspie powstał piękny nowy budynek, do którego przenieślibyśmy cały oddział dziecięcy".


Po co w takim razie remontowano za pieniądze publiczne oddziały pediatryczne w kombinacie szpitalnym na Zaspie, w który wbrew woli ówczesnej dyrektor Krystyny Grzeni i ordynatorów zamieniono szpital miejski?


- Odwołanie Pani wicemarszałek nie kończ sprawy pomorskich szpitali. Podczas ostatniego posiedzenia komisji zdrowia szpital na Polankach został bardzo dobrze oceniony pod względem merytorycznym i finansowym. To unikalna placówka na mapie pomorskich szpitali dobrze prowadzona przez byłego już prezesa doktora Tomasza Sławatyńca. Nasz wniosek o odwołanie wicemarszałek tylko przyśpieszył jej rezygnację. Marszałek uznał, że ryzyko publicznej debaty byłoby zbyt dotkliwe dla jego partii i wybrano rozwiązanie pośrednie - powiedziała "wybrzeze24.pl" Danuta Sikora, szefowa klubu Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku pomorskim.


Sprawa sprzedaży budynku i 8 hektarów gruntu w Oliwie pojawiła się podczas uroczystości 40-lecia szpitala, na której mimo solennych zapewnień nie pojawił się marszałek Struk. Wcześniej do zespołu pracującego nad programem dla pediatrii nie zaproszono natomiast nikogo z kierownictwa jedynej placówki pediatrycznej na Pomorzu, choć w zaakceptowanych planach rozwoju placówki przyjętych za czasów prezesa Tadeusza Podczarskiego plany rozbudowy były ujęte. W zamian za to wicemarszałek posłużyła się kłamstewkiem i wskazała, że przyszłość lecznicy wygląda źle, bo nie ma lądowiska dla helikopterów, które... jest za płotem.


Co ciekawe: oficjalnie Hanna Zych-Cisoń złożyła rezygnację w miniony wtorek, w minioną środę nie pojawiła się na komisji zdrowia, a w miniony czwartek opublikowała łzawe oświadczenie o swojej rezygnacji atakując wprost opozycyjnych polityków PiS.


Natomiast także w czwartek po południu Hanna Zych-Cisoń, mimo rezygnacji we wtorek, dymisjonowała wspólnie z Anną Stasierską, szefową rady nadzorczej szpitala, która na rozmowę z odwoływanym prezesem nie przeznaczyła ani minuty, prezesa Tomasza Sławatyńca.


I to jest temat dla pomorskich demokratów: jak to jest, że zrezygnowany urzędnik bez wstydu, a chyba też bez mandatu społecznego, wręcza dymisję podległemu pracownikowi.


Polanki to bardzo urokliwe miejsce warte dla urzędu 50 mln złotych, dla operatywnego dewelopera nawet i 2,5 mld złotych. POmorze to urokliwa kraina.

(gg)

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


img_1733_greta.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170501_12_43_56_pro.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam