Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny.... Daniel Obajtek: Patriotyzm gospodarczy zmienia Polskę » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Grupy Kapitałowej Energa rozmawiają Artur S. Górski i Marek Formela -... Elżbieta Rucińska-Kulesz Liderem Roku w Ochronie Zdrowia » Elżbieta Rucińska-Kulesz, dyrektor NFZ Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego z siedzibą w Gdańsku, w 17... Władze Gdyni: sygnalizacja świetlna może prowokować do szybkiej jazdy… » Nie doczekają się sygnalizacji świetlnej mieszkańcy gdyńskiego Obłuża i Oksywia, zwłaszcza ci, miesz... Szydło rezygnuje, wchodzi Morawiecki » Beata Szydło złożyła rezygnację ze stanowiska premiera. Jednak nie oznacza to powołania nowego skład... Jawność w majtkach Karnowskiego. Korty w Sopocie przysługują SKT » Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, wiedział o prawach SKT do kortów, gdy zabiegał u radnych o ich wy...
Reklama

Ocena użytkowników: / 27
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 18 lipca 2016 14:07

"Epokowa inwestycja" za miliard złotych spłynęła z deszczem. Wyrwy w nasypach PKM jak po bombardowaniu. Czy prokurator Andrzej Golec nie powinien zapytać marszałka Struka czy to jest ok?



W 2014 tytuł "Budowy roku". 4 lipca zapraszano na wakacje z PKM - "bogata siatka połączeń" i "najnowocześniejszy w Polsce system sterowania ruchem i bezpieczeństwa na kolei". O 21.15 w czwartek pociągi zwolniły, o 23.11 stanęły. Warta blisko miliard publicznych złotych Pomorska Kolej Metropolitalna stoi do dziś, bo kilka godzin padał deszcz.


Komunikat oficjalny: "Na liniach 246 i 253 cały czas trwają prace, które mają na celu zabezpieczenie nasypów kolejowych przed dalszym osuwaniem" - by zapewnić podróżnym 100 procent bezpieczeństwa, rzecz jasna. I drugi: "nastąpiło w kilku miejscach obsunięcie skarp nasypów i wykopów na linii nr 248 i 253".


alt



Usypane i uformowane w dwa lata na zamówienie spółki Pomorska Kolej Metropolitalna przez konsorcjum Budimexu i Ferrovialu nasypy rozmył pierwszy większy deszcz. Setki metrów zniszczeń, które sięgają struktury traktu komunikacyjnego i wykluczają eksploatację. I to nie z powodu uderzenia fali powodziowej, tylko z powodu opadu, który rozpuścił wał kolejowy z Wrzeszcza na lotnisko.


Pytanie - jak to możliwe, skoro stary wał kolei kokoszkowskiej wytrzymał bez jakiejkolwiek konserwacji kilkadziesiąt lat?
Był lepiej zbudowany? Z lepszych frakcji usypany? Czy nowy trakt zbudowano tylko z lekkich frakcji piaszczystych, czy był skomponowany z różnych frakcji, z odpowiednim lepiszczem, stosownie utrwaloną dojrzałą, stabilną strukturą? Czy został wykonany zgodnie z projektem i zaprojektowany tak, by deszcz, nawet większy, nie wypłukał jej użyteczności?


alt



Interesując się zagrożeniem, które dla gdańszczan przyniosła deszczowa powódź prokurator regionalny Andrzej Golec powinien to samo pytanie zadać właścicielom Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, jej zarządcom i nadzorcom. Za pieniądze publiczne odpowiadali marszałek Mieczysław Struk i wicemarszałek Ryszard Świlski. Do zarządu spółki powołano Krzysztofa Rudzińskiego i Tadeusza Heydę. Ich praca, na głowę, kosztowała po blisko 300 tys. zł rocznie. Do tego rada nadzorcza: Beata Zarębska, Przemysław Dalecki, Mariola Pyciarz, Maciej Glamowski i Grzegorz Mocarski, który niedawno zajął miejsce prezesa Rudzińskiego.


alt



Czy wydając publiczne pieniądze dobrze wywiązali się ze swoich obowiązków i płacili wykonawcy za dobrze wykonaną robotę? I czy między  21.15 a 23.11 ograniczając szybkość na trasie PKM nie narażali życia i zdrowia pasażerów?


Nie udawajmy, że nic się nie stało.

(gem)

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam