Radni PiS o "sejmiku sejmików" i plamie Struka » W Łodzi odbył się I Kongres Sejmików Województw RP „Samorządowe oblicza regionów”, zorganizowany prz... "Usłyszeć obraz" - zgłoś się na szkolenie z audiodeskrypcji » CSW ŁAŹNIA zaprasza do wzięcia udziału w bezpłatnym szkoleniu z audiodeskrypcji, realizowanym już po... 8. Warszawskie Targi Książki » Około 75 000 osób odwiedziło 8. Warszawskie Targi Książki, odbywające się na PGE Stadionie Narodowym... Spotkanie ze świadkiem historii: Andrzej Kołodziej » W czwartek 1 czerwca 2017 roku o godzinie 18.00 Forum Młodej Prawicy wraz z Gdańskim Klubem Sportowy... Tenisowe rugby w Sopocie - set dla SKT » Elżbieta Jakubiak, b. minister sportu i szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ustanowiona ... Sławomir Neumann: Od Pomorza rozpoczęliśmy "odbijanie" Polski » Ze Sławomirem Neumannem, przewodniczącym Klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i liderem PO ... 40-lecia Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Nr 2 w Gdańsku » „Przeszłość to dziś – 40 lat zatrzymane w kadrze” było hasłem przewodnim obchodów XI Pomorskiego Dni... Gedania - prezydent rozwiązuje umowę użytkowania i składa zawiadomieni... » Sprawa terenów Gedanii od dawna wzbudzała olbrzymie emocje. Ostatnie liczne publikacje nie jako zmus... Czarzasty: Nie pójdziemy z Wami do wyborów, bo jesteście kłamczuch » Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, spotkał się z przedstawicielami mediów w Gdańsku.W pierws... Gedania - świetny biznes czy świętokradztwo? » Nie doszło do zapowiadanego na miniony piątek spotkania przedstawiciela prezydenta Gdańska z kierown...
Reklama

Ocena użytkowników: / 27
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 18 lipca 2016 14:07

"Epokowa inwestycja" za miliard złotych spłynęła z deszczem. Wyrwy w nasypach PKM jak po bombardowaniu. Czy prokurator Andrzej Golec nie powinien zapytać marszałka Struka czy to jest ok?



W 2014 tytuł "Budowy roku". 4 lipca zapraszano na wakacje z PKM - "bogata siatka połączeń" i "najnowocześniejszy w Polsce system sterowania ruchem i bezpieczeństwa na kolei". O 21.15 w czwartek pociągi zwolniły, o 23.11 stanęły. Warta blisko miliard publicznych złotych Pomorska Kolej Metropolitalna stoi do dziś, bo kilka godzin padał deszcz.


Komunikat oficjalny: "Na liniach 246 i 253 cały czas trwają prace, które mają na celu zabezpieczenie nasypów kolejowych przed dalszym osuwaniem" - by zapewnić podróżnym 100 procent bezpieczeństwa, rzecz jasna. I drugi: "nastąpiło w kilku miejscach obsunięcie skarp nasypów i wykopów na linii nr 248 i 253".


alt



Usypane i uformowane w dwa lata na zamówienie spółki Pomorska Kolej Metropolitalna przez konsorcjum Budimexu i Ferrovialu nasypy rozmył pierwszy większy deszcz. Setki metrów zniszczeń, które sięgają struktury traktu komunikacyjnego i wykluczają eksploatację. I to nie z powodu uderzenia fali powodziowej, tylko z powodu opadu, który rozpuścił wał kolejowy z Wrzeszcza na lotnisko.


Pytanie - jak to możliwe, skoro stary wał kolei kokoszkowskiej wytrzymał bez jakiejkolwiek konserwacji kilkadziesiąt lat?
Był lepiej zbudowany? Z lepszych frakcji usypany? Czy nowy trakt zbudowano tylko z lekkich frakcji piaszczystych, czy był skomponowany z różnych frakcji, z odpowiednim lepiszczem, stosownie utrwaloną dojrzałą, stabilną strukturą? Czy został wykonany zgodnie z projektem i zaprojektowany tak, by deszcz, nawet większy, nie wypłukał jej użyteczności?


alt



Interesując się zagrożeniem, które dla gdańszczan przyniosła deszczowa powódź prokurator regionalny Andrzej Golec powinien to samo pytanie zadać właścicielom Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, jej zarządcom i nadzorcom. Za pieniądze publiczne odpowiadali marszałek Mieczysław Struk i wicemarszałek Ryszard Świlski. Do zarządu spółki powołano Krzysztofa Rudzińskiego i Tadeusza Heydę. Ich praca, na głowę, kosztowała po blisko 300 tys. zł rocznie. Do tego rada nadzorcza: Beata Zarębska, Przemysław Dalecki, Mariola Pyciarz, Maciej Glamowski i Grzegorz Mocarski, który niedawno zajął miejsce prezesa Rudzińskiego.


alt



Czy wydając publiczne pieniądze dobrze wywiązali się ze swoich obowiązków i płacili wykonawcy za dobrze wykonaną robotę? I czy między  21.15 a 23.11 ograniczając szybkość na trasie PKM nie narażali życia i zdrowia pasażerów?


Nie udawajmy, że nic się nie stało.

(gem)

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270192.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam