Refleksje o ludziach ogromnej wiary, pięknych życiorysach » 70 osób reprezentujących różne środowiska i odmienne światopoglądy wzięło udział w 15 debatach panel... Daniel Obajtek: Naturalny wybór - przyszłość Polski » Z Danielem Obajtkiem, prezesem PKN Orlen rozmawia Marek Formela- Panie Prezesie, po co Wam Energa?Da... Koszt rzymskiej żenady A. Dulkiewicz » Ok. 16 tys. złotych pobranych z budżetu miasta mogła kosztować dwudniowa wycieczka prezydent Gdańska... Tablice z 21 postulatami MKS mają swoje miejsce w Sali BHP nie w ECS » Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” uznaje za niedopuszczalne blokowanie przez Europejskie Centrum So... Orlen przejmuje Energę: Płażyński prostuje polityków PO » Pomorscy politycy PO - Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Mieczysław Struk, marszałek wojewód... Foto "Kwiatki": Temida na haku » Ostatni sprawiedliwy Charytatywny wernisaż „Moda kontra rak” » Fundacja z Pompą – Pomóż Dzieciom z Białaczką oraz projektantka Adrianna Złoch zapraszają na charyta... W 35. rocznicę powstania FMW » W ramach obchodów 35 rocznicy powstania Federacji Młodzieży Walczącej działacze federacji 13 grudnia... Pięściarze amatorzy walczyli w szczytnym celu » Na ringu klubu bokserskiego Ring3city odbyła się gala White Collar Boxing Night XIX. W sześciu walka... "Wasze Historie Po Oruńsku": piłka nożna i zapasy » W piątek, 6 grudnia, w Stacji Orunia odbyła się premiera piątego numeru gazetki "Wasze Historie Po O...
Reklama
Koszt rzymskiej żenady A. Dulkiewicz
środa, 11 grudnia 2019 21:33
Koszt rzymskiej żenady A. Dulkiewicz
Ok. 16 tys. złotych pobranych z budżetu miasta mogła kosztować dwu ...
Trefl nie wykorzystał swoich szans z ZAKSĄ
niedziela, 08 grudnia 2019 23:04
Trefl nie wykorzystał swoich szans z ZAKSĄ
Duży opór stawili ZAKS-ie siatkarze Trefl. Gdańszczanie w trzech pi ...
Energa przedłużyła umowę z Lechią Gdańsk
poniedziałek, 09 grudnia 2019 14:52
Energa przedłużyła umowę z Lechią Gdańsk
Piłkarze Lechii Gdańsk kolejny sezon będą grać z logiem Energi na ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Gdańsk przez pryzmat
poniedziałek, 02 grudnia 2019 13:05
Gdańsk przez pryzmat
Zdecydowana postawa nieformalnej grupy artystów pracującej przy twor ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
LORD OF THE DANCE – Dangerous Games w ERGO Arenie
sobota, 09 listopada 2019 08:38
LORD OF THE DANCE – Dangerous Games w ERGO Arenie
W Gdańsku 16 listopada br. w ERGO Arenie zagości widowisko LORD OF T ...
31 edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Religijnej im. Stanisława Ormińskiego w Rumia
poniedziałek, 28 października 2019 20:45
31 edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Religijnej im. Stanisława Ormińskiego w Rumia
Festiwal Muzyki Religijnej im. Ks. Stanisława Ormińskiego w Rumia od ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Jak uratować budżet śmieciami

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
piątek, 27 marca 2015 15:19

20 milionów złotych zarobiło miasto Gdańsk na swoich mieszkańcach, konkretnie na zawyżonych kwotach za utylizację odpadów. Teraz nawet nie ma mowy o obniżeniu opłat, a Szadółki jak śmierdziały tak śmierdzą.



Z olbrzymią pompą, jak to zwykle w Gdańsku bywa wprowadzano w lipcu 2013 roku Reformę Śmieciową. Wprawdzie wszystkie samorządy w Polsce zobligowane były do takiego posunięcia przez ustawę, ale jak zwykle propagandziści urzędu miejskiego stawiali Gdańsk jako przykład dla innych miast. Po prawdzie z segregacją śmieci z prawdziwego zdarzenia podział tylko na odpady suche i mokre nie ma wiele wspólnego, no ale co to dla mistrzów propagandy. Jednocześnie można było „zamieszać” w stawkach za utylizację. Według przyjętych założeń jedna staruszka mieszkająca w stumetrowym mieszkaniu w kamienicy produkuje więcej śmieci niż czteroosobowa rodzina z dwojgiem niemowląt w mieszkaniu pięćdziesięciometrowym.


Opłaty zaczęły wpływać do miejskiej kasy i już po chwili okazało się, że Gdańsk jest tak przedsiębiorczy, ze zarabia nawet na śmieciach. Porównując koszty utylizacji i składowania śmieci z pieniędzmi zebranymi od mieszkańców okazało się, że powstała 20-milionowa „górka”. Nic w tym oczywiście zdrożnego, bo za te pieniądze można by na przykład wybudować basen, wyremontować parę metrów ulic czy zwrócić mieszkańcom pieniądze oczywiście nie w postaci gotówki, a na przykład dystrybucji bezpłatnych worków na odpady. Skoro urzędnicy roznoszą decyzje o podatkach gruntowych to czemu nie mieliby zaopatrywać mieszkańców w te materiały, ponadto na rynku jest wiele małych firm kurierskich, które z pewnością  „z pocałowaniem ręki” przyjęłyby zlecenie z Urzędu Miasta.


alt



- My od początku mówiliśmy, że opłaty są za wysokie. Poziom opłat, które proponowaliśmy były bardziej realne, nie doszło by do takiej sytuacji jak teraz. Możemy obiecać, ze jako opozycja będziemy patrzeć na ręce urzędnikom i prezydentowi i zobaczymy jak te pieniądze zostaną wydane. Na pewno inwestycje w ekologie są potrzebne i przynoszą efekty, zresztą gdańszczanie nie raz potwierdzili, że są społeczeństwem proekologicznym. Boimy się jednak, że te pieniądze zamiast pójść na inwestycje pójdą na naprawę maszyny do segregacji śmieci, która zepsuła się na Szadółkach – powiedział nam radny PiS Piotr Gierszewski.


Dodał, że radni opozycji zdają sobie sprawę, że teraz ciężko będzie oddać pieniądze w formie gotówki gdańszczanom, jednak inwestycje powinny być przeprowadzane z głową. – Być może wrócimy też do zaproponowania zmiany sposobu naliczania opłaty na taką uzależnioną od liczby osób zamieszkujących dane gospodarstwo domowe – dodał Piotr Gierszewski.


Urzędnicy gdańscy zaproponowali, aby pieniądze ze „śmieciowej górki” zainwestować w budowę podziemnych śmietników w centrum miasta. Mają powstać też nowe standardowe altanki, myśli się także o rozbudowie budynku Zakładu Dróg i Zieleni. Oczywiście zamiast futurystycznych, podziemnych altanek można by wybudować standardowe, kwestią tego czy odstraszają one mieszkańców i turystów nie jest to gdzie są one usytuowane, ale to jak często są one opróżniane.


Śmieciowy interes stał się więc nowym, niemałym, źródłem dochodów miasta. Co więcej, urzędnicy zamiast dokonać regulacji stawek i zapunktować u mieszkańców – zresztą takie były zapewnienia władz przed wprowadzeniem reformy - ani myślą obniżać opłat, można więc przypuszczać, że mieszkańcy wspólnie ratują budżet również w opłatach za wywóz i utylizację śmieci.

Jerzy Domski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież