Zmarła Olga Krzyżanowska » W wieku 88 lat zmarła Olga Krzyżanowska polska polityk, działaczka społeczna, lekarka. Była posłanką... Prezesi prezydenta - gdański konwój dostatku » Bez pomocy posła Krzysztofa Brejzy (PO) "Gazeta Gdańska" ujawnia dobrobyt panujący w strefie gospoda... Waldemar Bartelik: Sport czy polityka - sukces rodzi się w głowie » Z Waldemarem Bartelikiem, byłym prezesem Energa SA, byłym reprezentantem Polski i zawodnikiem drużyn... Ksiądz motocyklista zginął w wypadku drogowym » Ksiądz Bogdan Pulczyński zginął w poniedziałek rano w wypadku drogowym na trasie Kłanino – Sulicice.... 10. urodziny Filii Gdańskiej WiMBP » Filia Gdańska Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku obchodziła 10. urodziny. W ci... Radio Gdańsk świętowało 73. urodziny » Radio Gdańsk ma 73 lata. Podczas urodzinowej gali w Studiu Koncertowym im. Janusza Hajduna nagrodzon... Festyn z okazji 10-lecia Fundacji "Autyzm bez Tabu" » W dniu 30 czerwca Fundacja "Autyzm bez Tabu" organizuje Festyn rodzinny z okazji 10-lecia jej powsta... 2500 książek dla 1085 uczniów maratończyków w czytaniu » 1085 uczniów - laureatów, finalistów i wyróżnionych - otrzymało 2500 książek podczas podsumowania ko... XII Pomorski Dzień na Rzecz Godności Osób Niepełnosprawnych » Obchody XII Pomorskiego Dnia na Rzecz Godności Osób Niepełnosprawnych pod hasłem „Rodzina blisko nas... Zmiany na stanowiskach w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku » Z dniem 11 czerwca br. prokurator Andrzej Golec podjął nowe obowiązki w Prokuraturze Krajowej. Kiero...
Reklama
Prezesi prezydenta - gdański konwój dostatku
czwartek, 21 czerwca 2018 17:18
Prezesi prezydenta - gdański konwój dostatku
Bez pomocy posła Krzysztofa Brejzy (PO) "Gazeta Gdańska" ujawnia dob ...
Zdunek Wybrzeże powalczyło w Daugavpils, ale poległo
niedziela, 17 czerwca 2018 14:50
Zdunek Wybrzeże powalczyło w Daugavpils, ale poległo
Zdunek Wybrzeże bez punktów wraca z Daugavpils. Gdańszczanie przegr ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Dzieje się w Gdańsku...
sobota, 16 czerwca 2018 13:45
Dzieje się w Gdańsku...
Rzeźbiarz Stanisław Gierada w Europejskim Centrum Solidarności, mal ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 
niedziela, 12 listopada 2017 21:42

Znaczenie symboliki 11 listopada było najmocniej odczuwane wtedy, gdy niepodległości zabrakło lub była tylko iluzoryczną fasadą.
Uchwyciwszy w 1944 roku władzę w oparciu o sowieckie bagnety i zdradę aliantów, ludzie Moskwy nie zaakceptowali święta, przywołującego na myśl suwerenną Rzeczpospolitą. Polska Ludowa miała zapomnieć o tej dacie. Polacy pamiętali.



Obchodzono 22 lipca, czyli Święto Odrodzenia Polski, ku czci ogłoszenia w Chełmie w 1944 r., a wydrukowanego w Moskwie, Manifestu PKWN.  Świętować mieliśmy też rocznice tzw. Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej.


Listopad miał się więc kojarzyć co najwyżej z powołaniem Rządu Ludowego w 1918 r. w Lublinie i z „decydującym znaczeniem” dla odzyskania niepodległości dekretów o „samostanowieniu aż do oderwania” podpisanych przez Włodzimierza I. Uljanowa „Lenina”.


Mieli zostać zapomniani bohaterowie Niepodległości, a przede wszystkim to, że rodząca się po 123 latach nicości Rzeczpospolita siłą oręża, wytrwałością obywateli i geniuszem wojskowych odepchnęła w latach 1919-21 bolszewicką dzicz na 20 lat od Europy.


Idea Niepodległej znalazła swoje miejsce przy ołtarzach i w kościelnych kruchtach. 6 sierpnia 1974 w 60 rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej stu legionistów, odbudowujących Związek Legionistów Polskich i mit Marszałka, wybrało na prezesa gen. Mieczysława Boruta-Spiechowicza. Spotkali się wówczas w refektarzu u ojców dominikanów w Krakowie z kardynałem Karolem Wojtyłą.


Jeszcze przed strajkami czerwcowymi z 1976 r. doszło do powołania tajnej organizacji Nurt Niepodległościowy, a w jej deklaracji „U progu” zawarto żądanie niepodległości. Strukturę jawną stał się Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, powołany 25 marca 1977 r.


Po wyborze 16 października 1978 r. kardynała Wojtyły na papieża Święto zyskało nowy wymiar. Cztery tygodnie po tym fakcie 11 listopada 1978 r. środowiska opozycyjne, z inicjatywy Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, obchodziły datę odzyskanie niepodległości.


Na ulotce ROPCiO napisano:
„Dwudziestoletni, niezawisły byt państwowy stał się dla narodu polskiego wydarzeniem o nieprzemijających skutkach. Chociaż Rzeczpospolita upadła w 1939 roku pod ciosami hitlerowskiej Rzeszy i stalinowskiego Związku Radzieckiego, a dyktat jałtański usankcjonował satelicką zależność naszej Ojczyzny od ZSRR – Polska nie umarła. Żyje ona w nas i żyć będzie wiecznie”.


Naród świętował śmielej. Udało się przełamać barierę strachu. W nabożeństwie w katedrze św. Jana na Starym Mieście wzięło udział 12 tysięcy osób.
Po mszy św. blisko dwa tysiące osób sformowało pochód, który poprowadzili Andrzej Czuma i Wojciech Ziembiński, działacz niepodległościowy z Żoliborza. Na Grobie Nieznanego Żołnierza złożono wieńce: „Żołnierzowi Niepodległej – Harcerze Rzeczypospolitej”, „Bojownikom Niepodległej” oraz „Tym, którzy czynem zbrojnym budzili Polskę do Zmartwychwstania – Żołnierze Armii Krajowej”. Odśpiewano hymn, Rotę, Boże coś Polskę, Pierwszą Brygadę, Warszawiankę i Czerwone maki.


Warta honorowa WP otrzymała na ten dzień rozkaz nie prezentowania broni podczas składania wieńców.
Podobne uroczystości odbyły się też w Gdańsku. Po mszy w bazylice Mariackiej pochód przeszedł do pomnika Jana III Sobieskiego. Przemawiał Aleksander Hall.


Kilka miesięcy później powstał Ruch Młodej Polski.


11 listopada 1979 r. w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela płomienne kazanie wygłosił ks. Stefan Niedzielak. Po nabożeństwie uformował się marsz, w którym już trzy tysiące osób przeszło przed Grób Nieznanego Żołnierza.


Andrzej Czuma, Jan Józef Janowski, Bronisław Komorowski oraz Wojciech Ziembiński, zasłużony działacz niepodległościowy, usłyszeli wyroki od jednego do trzech miesięcy więzienia za to, iż „demonstracyjnie okazali lekceważenie Narodu Polskiego, zarzucając mu m.in., że nie jest on narodem wolnym i niepodległym”.


Orzekał Andrzej Kryże, późniejszy sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, syn Romana Kryże, funkcjonariusza stalinowskiego aparatu represji, o którym mecenas Władysław Siła-Nowicki mawiał: „sądzi Kryże, będą krzyże”, a obrońcy „politycznych” ukuli termin „ukryżować”.


Nielegalne manifestacje pod bacznym okiem SB i w „asyście” MO odbyły się Krakowie, Warszawie i Gdańsku – przed pomnikiem króla Jana III Sobieskiego, gdzie organizatorami byli m.in. Aleksander Hall, Dariusz Kobzdej i Tadeusz Szczudłowski.


W 1980 r. na nieoficjalnej manifestacji niepodległościowej w Gdańsku stawiły się tłumy, 10 tys. osób.  Po mszy w bazylice Mariackiej w imieniu Ruchu Młodej Polski pod pomnikiem Jana III Sobieskiego przemawiał lekarz Dariusz Kobzdej.


W odezwie RMP pisał: „W ciągu ostatnich dwóch miesięcy został dokonany wielki krok w kierunku realizacji zasadniczych celów narodowych, pełnej suwerenności zewnętrznej i wewnętrznej narodu i państwa polskiego”.


W stanie wojennym i po jego zniesieniu miejscem patriotycznych spotkań były świątynie. Do 1988 r. dochodziło też do milicyjnych, nieraz brutalnych, interwencji. Ale generalicja już przygotowywała przemianę.


Sejm PRL przywrócił w lutym 1989 r. 11 listopada do kalendarza świąt państwowych „dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez naród polski niepodległego bytu państwowego”.


Artur S. Górski

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież