Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa... » O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na miesz... Dodatkowy milion lat życia na Pomorzu w zasięgu ręki » Podczas Gminnych Dni Seniora, odbywających się 16 listopada w Skarszewach, odbyła się inauguracja pi... Medale i odznaczenia z okazji 50-lecia pomorskiego WOPR » Z okazji jubileuszu 50-lecia Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sali Okrągłej Urzędu Marsz... W spór artystów z dyrektorem w Operze Bałtyckiej włączył się rząd » W liście do związkowców wicepremier Piotr Gliński poinformował, że zwrócił się do marszałka Mieczysł... Dowiedz się jak nie dać się rakowi! » O profilaktyce i edukacji dotyczącej raka płuc będą rozmawiać zaproszeni eksperci podczas interdyscy... Prokurator przygląda się madryckiej eskapadzie gdańskich urzędników » Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowyc... Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj...
Reklama

Ocena użytkowników: / 13
SłabyŚwietny 
środa, 14 czerwca 2017 07:52

altRadni PiS, Kazimierz Koralewski, Grzegorz Strzelczyk i Piotr Gierszewski, pytają prezydent Gdańska o finansowe okoliczności wyjazdu do Madrytu. Jak poinformował w Panoramie w TVP 3 Gdańsk, Michał Piotrowski, koszty "dodatkowych elementów" wyjazdu były po stronie organizatora, czyli spółki wodociągowej SNG.



Paweł Adamowicz, wg delegacji nr 850, spędził w Madrycie kilka dnia za 700 zł, co wprawia w podziw każdego, nawet mniej wymagającego turystę. Oficjalnie, zgodnie z kalendarzem prezydenta, był na światowym kongresie wody, ale jeden z jego rzeczników, Michał Piotrowski, poinformował widzów  gdańskiej "Panoramy", że był to wyjazd "jak najbardziej służbowy", a prezydent uczestniczył  w zgromadzeniu akcjonariuszy spółki SAUR, której Gdańsk nie jest jednak wspólnikiem. W trakcie pobytu, czym prezydent sam się pochwalił, obejrzał mecz Real-Barcelona, czyli marzenie każdego kibica. Bilety na "El classico" kupić nader ciężko, a jeśli można to najtańsze kosztują 600 złotych, a wygodne z dobrym oglądem boiska ok. 2 tys złotych.


- Walne zgromadzenie czy to w Madrycie, czy w Paryżu to ekstrawagancja na koszt odbiorców wody. Inna sprawa, że Gdańsk jest udziałowcem ale Saur Neptun Gdańsk, spółki która ma siedzibę w Gdańsku. Tym bardziej dziwi udział w madryckim zgromadzeniu spółki, w której Gdańsk nie uczestniczy - mówi radny Piotr Gierszewski.


W składzie madryckiej delegacji byli ponadto dwaj urzędnicy związani z gospodarką wodną: zastępca prezydenta ds. polityki komunalnej Piotr Grzelak i dyrektor wydziału Sławomir Kiszkurno. Delegację wzmacniał mniej odpowiedzialny za sprawy wody, przynajmniej na razie, asystent prezydenta Marek Bonisławski. Razem wyjazd kilku prominentnych urzędników magistratu na kilka dni do stolicy Hiszpanii kosztował 2800 złotych. Doprawdy, za taką kwotę czterech delegatów zamożnego Gdańska przez klika dni jadło, piło, jeździło, oglądało mecz za symboliczne grosze. Może mieszkali w hostelu, może... warto byłoby promować ten rodzaj oszczędności, gdyby... nie fakt, że część kosztów, co wynika z opisu wydatków w jawnym rejestrze, pokrył operator miejskiego wodociągu spółka SNG.


Tymczasem, zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków z 2001 roku, działalność wodociągowo-kanalizacyjna wymaga uzyskania zezwolenia wydanego przez prezydenta w formie decyzji. Prezydent ma obowiązek sprawdzić, czy firma ubiegająca się o zezwolenie spełnia warunki ustawowe, może też cofnąć swoją decyzję gdy stwierdzi usterki w wykonywaniu usługi objętej zezwoleniem. Ustawa przewiduje także, że prezydent ma obowiązek sprawdzenia taryf przedstawianych przez kontrahenta gminy, w szczególności ma obowiązek weryfikacji kosztów pod względem celowości ich ponoszenia.


Wygląda więc na to, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz będąc organem władzy publicznej nadzorującym fragment rynku usług komunalnych, mógł przyjmując prezent dość przyzwoitej wartości, od firmy podległej jego władzy administracyjnej, wejść nie tylko w ewidentny konflikt interesów, ale mógł otrzeć się o infantylną korupcję. Będąc bowiem organem władzy stał się beneficjentem swoich ustawowych uprawnień. Tak to wygląda z zewnątrz, bo na pytania redakcji biuro prasowe nie odpowiada od 23 maja.


alt



Jaki udział w delegacji (także finansowy), miała spółka wodociągowa Saur Neptun Gdańsk? Czy odpowiada stanowi faktycznemu informacja podana przez Pana Michała Piotrowskiego w Panoramie (09.06.2017r.), że Prezydent Miasta Gdańska uczestniczył w Zgromadzeniu udziałowców francuskiej spółki Saur w Madrycie? - w swojej interpelacji pytają radni opozycji. Radni zwrócili się również o informacje i szczegółowe rozliczenie delegacji; uzasadnienie kilkudniowego wyjazdu i pobytu w Madrycie; informację, relację z udziału w kongresie.


Ale sprawa chyba będzie mieć ciąg dalszy, dla prezydenta mniej przyjemny, chyba że za wszystkiej przyjemności zapłacił sam, a przez pomyłkę zapomniał o tym powiedzieć...

(set,tip)

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


20150209_180452.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam