Stowarzyszenie myGdańsk.pl przekazało Szkole Fregata drukarkę 3D » W poniedziałek 16 lipca Andrzej Jaworski, Karolina Helmin-Biercewicz i Hubert Grzegorczyk ze Stowarz... Święto truskawki na Złotej Górze » W sobotę 7 lipca w Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu w Brodnicy Górnej koło Kartuz odbyła s... Dyptyk "Wołyń" eksponatem miesiąca w MIIWŚ » Dyptyk "Wołyń" autorstwa Moniki Duliasz to kolejny eksponat miesiąca, który można oglądać na poziomi... Sensoryczne zwiedzanie Oliwy » Fundacja I See You rozpoczęła cykl wycieczek po Gdańsku dla beneficjentów Fundacji.Zwiedzanie rozpoc... Wystawa „Milion zza oceanu” i jeep Wielkiej Czerwonej Jedynki w MIIWŚ » W Muzeum II Wojny Światowej otwarto wystawę „Milion zza oceanu” oraz zaprezentowano najnowszy nabyte... Szpitalne kominy - sute pensje u marszałka » Setki tysięcy złotych kosztują zarządy pomorskich spółek szpitalnych. Radna Danuta Sikora (PiS) pisz... Dodatkowe pieniądze dla Pomorza na leczenie zaćmy i endoprotezoplastyk... » Ponad 10, 4 mln z tak zwanej rezerwy ogólnej Narodowego Funduszu Zdrowia trafiło do pomorskiego oddz... Dominik Kwiatkowski z Nowoczesnej kandydatem na wiceprezydenta Gdańska » Dominik Kwiatkowski, sekretarz pomorskich struktur Nowoczesnej, to oficjalny kandydat na zastępcę do... Grzegorz Strzelczyk: Teatr Adamowicza » Z Grzegorzem Strzelczykiem, radnym PiS w Radzie Miasta Gdańska rozmawia Artur S. Górski- Paweł Adamo... Piknik "Pomorskie dla Zdrowia" przy molo w Brzeźnie » W ramach letniej akcji "Pomorskie dla Zdrowia" Spółka COPERNICUS PL i Urząd Marszałkowski Województw...
Reklama
Gruby portfel Karnowskiego - krocie z lotniska
wtorek, 10 lipca 2018 17:14
Gruby portfel Karnowskiego - krocie z lotniska
Urzędniczy kapitalizm ma się na Pomorzu wyjątkowo dobrze. Blisko 25 ...
Arka obroniła Superpuchar Polski!
sobota, 14 lipca 2018 20:12
Arka obroniła Superpuchar Polski!
Arka Gdynia po raz kolejny sprawiła sensację! Gdynianie w meczu o Su ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

wtorek, 10 lipca 2018 15:35
W galerii ZPAP w Gdańsku rozpoczęła się ekspozycja wystawy twórcz ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
środa, 14 czerwca 2017 07:11

Kontrakt norweski czyli porozumienie polskiej i norweskich firm parafowane w obecności premierów tych krajów tuż przed wyborami parlamentarnymi w Polsce i Norwegii w 2001roku miał jedynie propagandowy charakter i obliczony był na efekt wyborczy.



Kontrakt nie był umową międzyrządową. Rząd Leszka Millera nie mógł więc zerwać czegoś, czego nie było. To co się kryje pod umową na dostawy norweskiego gazu to porozumienie między konsorcjum norweskim i polską firmą wydobywczą Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. Największym problemem była ilość i cena gazu, który polska firma miała kupi. Norwegowie chcieli, aby PGNiG importowało minimum 8 mld. metrów sześciennych, co było warunkiem opłacalności całego przedsięwzięcia. Dla Polski, razem z dostawami rosyjskimi i krajowymi, było to zdecydowanie za dużo tym bardziej, że cena gazu miała być wyższa o 30 procent od paliwa rosyjskiego, a za niewykorzystany gaz i tak trzeba byłoby zapłaci, w myśl zasady take or pay. Stanęło na zakupach wynoszących 5 mld. metrów sześciennych, a Norwegowie zobowiązali się, że znajdą odbiorców na pozostałe 3 miliardy. Firmy norweskie wiązały nadzieje ze Szwedami, ale okazało się, że Skandynawowie wolą tańszy gaz rosyjski i po dwu latach poszukiwań Norwegowie poinformowali, że nie są w stanie wywiązać się z podjętego zobowiązania i proponują jego wygaszenie. Projekt upadł z powodu jego niewykonalności. Potwierdza to komunikat PGNiG z 2 grudnia 2003, w którym po rozmowach z norweskim Statoil napisano:
„Wobec braku możliwości realizacji sprzedaży gazu na rynki skandynawskie, które miały wynosić ok. 3 mld m3 rocznie oraz braku możliwości ulokowania na rynku polskim dodatkowej ilości ok. 5 mld m3 gazu ziemnego rocznie, nie zostały spełnione podstawowe założenia ekonomiczne przedsięwzięcia. Dlatego też strony uznały, że brak jest przesłanek do realizacji umowy z dnia 03.09.2001r”.


Możliwość prawdziwej, a nie propagandowej dywersyfikacji pojawiła się dopiero po renegocjacji umowy z Rosją. Próby urealnienia przeszacowanego kontraktu zawartego jeszcze przez rząd Hanny Suchockiej podejmował rząd Jerzego Buzka, ale na próżno. Dopiero długie rokowania prowadzone przez wicepremiera Marka Pola z rządem rosyjskim przyniosły efekty. W ich wyniku dostosowano dostawy do rzeczywistych potrzeb zmniejszając ilość zakontraktowanego paliwa o 27 procent i oszczędzając tym samym w kasie państwa około 5 mld. dolarów. Zapewniono, że Polska nie będzie miała niedoboru gazu, jak i to, że nie grozi nam jego nadmiar, za który musielibyśmy zapłaci. Zwiększono także ilości punktów odbioru na granicy wschodniej.


To, że pomysł jest niewykonalny od początku było jasne dla władz polskiej spółki. Zarząd PGNiG sprzeciwiał się kontraktowi uznając, że w sytuacji nadmiaru zakontraktowanego gazu rosyjskiego, zatwierdzenie kontraktu norweskiego przez Walne Zgromadzenie Wspólników i Radę Nadzorczą może nastąpić dopiero po weryfikacji wielkości dostaw z Rosji. Rada Nadzorcza PGNiG poszła jeszcze dalej i na posiedzeniu w dniu 17 września 2001 roku odrzuciła projekt uchwały aprobującej podpisanie umowy norweskiej i rekomendowanie jej Walnemu Zgromadzeniu. To wywołało retorsję ze strony rządu Buzka w postaci zmiany jej personalnego składu, co dało efekt ograniczony, gdyż RN przyjęła w końcu kontrakt większością jednego głosu. Rada Nadzorcza zwracała też uwagę, że zakupy gazu norweskiego przy nadwyżkach gazu z Rosji oznaczałyby ograniczenie własnego wydobycia. Premier Buzek poważnie rozpatrywał taki wariant, co byłoby wyrokiem śmierci na polskie firmy gazownicze.


Na absurdalność całego przedsięwzięcia zwracali uwagę liczni obserwatorzy i eksperci. Waldemar Kuczyński były minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego i główny doradca ekonomiczny Jerzego Buzka pisał w „Polityce”, że „wariant norweski jest najgorszy z możliwych, a przede wszystkim nierealny. Najbardziej wątpiącymi w jego wykonalność byli sami Norwegowie”. W. Kuczyński na fb w dniu 22 marca 2014 ujął to jeszcze dosadniej pisząc, że: “Pomysł rurociągu z Norwegii powstał wyłącznie pod wpływem politycznej fobii antyrosyjskiej w kręgu ważniejszych, niż ja doradców premiera, którym on uległ. I dodam bez jakichkolwiek ekonomicznych analiz celowości na tle innych sposobów dywersyfikacji”.


Tak wygląda historia kontraktu norweskiego, który w swej intencji miał jedynie poprawić szanse wyborcze AWS w 2001 roku i który do dziś służy politycznej propagandzie i walce wyborczej.


Leszek Miller


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież