Nagroda malarska im. K. Ostrowskiego dla Janusza Lewandowskiego » Kapituła Nagrody powoływana przez Zarząd Gdańskiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków, pod ... Nagroda im. Kazimierza Ostrowskiego » Jak co roku  w maju Związek Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku spotyka się na posiedzeniu kapituł... Brzeziński - wspomnienie gdańskie i... rysunki » W wieku 89 lat w Virginii, zmarł Zbigniew Brzeziński, były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego (1977... III Trójmiejski Marsz Równości » W sobotnie popołudnie ostatniego majowego weekendu po raz trzeci w Gdańsku odbył się Trójmiejski Mar... Ćwierćwiecze Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” » Ostatnia sobota maja stała się okazją do uczczenia 25. rocznicy powołania do życia Spółdzielni Miesz... Święto Miasta w kulminacyjnej fazie » Na ostatni weekend maja zaplanowano w tym roku 13. już edycję Święta Miasta. Obchody rozpoczęły się ... SM Południe świętuje 25-lecie » W sobotę, 27 maja, Spółdzielnia Mieszkaniowa "Południe" zaprasza na festyn rodzinny z okazji 25-leci... Mnóstwo atrakcji z okazji Dnia Dziecka w gdańskiej IKEA » Podłoga interaktywna Magiczny Dywan, zabawy z animatorami i gra terenowa – to rozrywki przygotowane ... Po naszych publikacjach: wyjaśnienia dyrektor Biura Rozwoju Gdańska » W nawiązaniu do materiału „Gedania – świetny biznes czy świętokradztwo?” opublikowanym na portalu wy... Koralewski: Dalekowzroczność prezydenta czyli biznes ponad wszystko » Z Kazimierzem Koralewskim, szefem Klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska rozmawia Artur S. Górski...
Reklama

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 20 marca 2017 15:28

Jaki dwór, taki król...


Choć bajki zazwyczaj kończą się morałem, ja zacząłem od niego właśnie, bo bajki nie zawsze kończą się "I żyli długo i szczęśliwie."


Był sobie ptak. Ptak ten miał charyzmę, ale też i ambicje, których granic nie znał. Nikt mu ich nie określał, bo pozostałe ptaki zwęszyły szansę dla siebie. Zatem pochlebców i doradców nie brakowało. I stało się nieuniknione, podwórkowy nielot uwierzył że jest orłem. Ptasiory ochoczo utwierdzały go w tym przekonaniu. Jednak próby wzbicia się w przestworza, kończyły się lądowaniem na własnym podwórku. Zatem i jemu pozostawało utwierdzanie dworu, że kiedyś i oni, że razem się wzbiją.


alt


Ale zbliżały się święta, brytfanna już została umyta...


Orłów się nie je, ale poza jego świtą nikt nie wiedział, bo nic nie wskazywało na to, że on jest orłem.
MK


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1260991.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam