Kolacja w Palacio de Cibelos w cenie wody w Gdańsku » Sekretarz miasta w Gdańsku Danuta Janczarek ukryła przed radnymi opozycji niewygodne fakty związane ... Gdańsk 9 lipca 1936 w "Gazecie Gdańskiej" » Gdańsk 9 lipca 1936 roku na... łamach ówczesnej "Gazety Gdańskiej": dziennikarze na czołówce informu... Tłumy gdańszczan towarzyszyły Wiliamowi i Kate » Brytyjski następca tronu książę William z księżna Kate na kilka godzin odwiedzili Gdańsk. Przyjazd k... 757. Jarmark Św. Dominika z nowościami » Nowa formuła i miejsce otwarcia oraz zakończenia, przekroczenie Motławy, trzy trasy zwiedzania Gdańs... Elżbieta Jakubiak: Prezydent narusza prawa SKT » Rozmowa z Elżbietą Jakubiak, przedstawicielem SKT do prowadzenia spraw klubu i jego reprezentacji- J... Fundacja Kropelka Energii rozpoczęła działalność » Funkcjonujący od 2012 roku Nieformalny Klub Honorowych Dawców Krwi ENERGA „Kropelka Energii”, działa... Adamowicz w Madrycie – synergia czy korozja? » Prezydent Paweł Adamowicz nie ujawnia radnym kwoty dofinansowania ze strony Saur Neptun Gdańsk do ki... Referendum w Sopocie - Odrywanie Karnowskiego od stołka » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zamierza zorganizować referendum w sprawie odwołania prezydenta... Rusza wystawa Grand Press Photo 2017 w Sopocie » Ponad 200 zdjęć wykonanych przez najlepszych fotoreporterów w Polsce będzie można obejrzeć w przestr... Czarno-biały Gdańsk lat 60-tych » Od 6 lipca w salach Galerii Fotografii Muzeum Narodowego w Gdańsku mieszczących się w Zielonej Brami...
Reklama

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 20 marca 2017 15:28

Jaki dwór, taki król...


Choć bajki zazwyczaj kończą się morałem, ja zacząłem od niego właśnie, bo bajki nie zawsze kończą się "I żyli długo i szczęśliwie."


Był sobie ptak. Ptak ten miał charyzmę, ale też i ambicje, których granic nie znał. Nikt mu ich nie określał, bo pozostałe ptaki zwęszyły szansę dla siebie. Zatem pochlebców i doradców nie brakowało. I stało się nieuniknione, podwórkowy nielot uwierzył że jest orłem. Ptasiory ochoczo utwierdzały go w tym przekonaniu. Jednak próby wzbicia się w przestworza, kończyły się lądowaniem na własnym podwórku. Zatem i jemu pozostawało utwierdzanie dworu, że kiedyś i oni, że razem się wzbiją.


alt


Ale zbliżały się święta, brytfanna już została umyta...


Orłów się nie je, ale poza jego świtą nikt nie wiedział, bo nic nie wskazywało na to, że on jest orłem.
MK


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


img_1733_greta.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170501_12_43_56_pro.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam