Wystartowała VI edycja Gdynia E(x)plory Week » W środę, 18 października, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia rozpoczęła się VI edycja ... Prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku jego były wiceprezes i rzecznik Raf... » Sędzia Rafał Terlecki został powołany przez Ministra Sprawiedliwości na prezesa Sądu Okręgowego w Gd... Pat w gdańskiej komunikacji miejskiej. Kolejna runda rozmów w najbliżs... » 16 października o sytuacji w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje rozmawiali związkowcy i prezes tej ... Ponad 1000 osób przybyło na I Pomorski Piknik Strzelecki » W niedzielę 15 października 2017 roku odbył się I Pomorski Piknik Strzelecki połączony z festynem ro... Leszek Miller: Prospołeczny program PiS zjednuje tej partii ludzi, któ... » Z Leszkiem Millerem, premierem w latach 2001-04, byłym ministrem pracy i ministrem spraw wewnętrznyc... Zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez pre... » Andrzej Jaworski, członek zarządu okręgowego PiS i Hubert Grzegorczyk, wiceprezesa Stowarzyszenia my... Babcia Alina – Jubilatka » Alina Kołakowska urodziła się 9 października 1917 roku w Brzeżanach koło Stanisławowa w województwie... Prawo jazdy Skorpiona » Od wyjaśnienia sprawy pomorskiego, seryjnego mordercy „Skorpiona” minęło już przeszło 30 lat. Skala ... Piotr Czauderna: To jest służba publiczna, nie władza książęca » Z prof. n. med. Piotrem Czauderną, radnym klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska, chirurgiem, koordynator... Madrycka czkawka prezydenta - konflikt interesów czy kolizja prawna? » Za wyjazd prezydenta Gdańska i jego 3 urzędników do Madrytu ok. 15 tys dolarów zapłaciła "Grupa Saur...

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
wtorek, 02 września 2014 20:19

Znakomita wystawia ”Linia i kolor”, wybitnego krakowskiego malarza Eugeniusza Gerlacha, przemknęła przez małą galerię ZPAP przy ulicy Mariackiej o wiele za szybko, jak na wakacyjny czas. Passa dobrych wystaw mimo wszystko nadal trwa. Teraz gdański okręg Związku Polskich Artystów Plastyków przygotował  kolejny intrygujący pokaz, tym razem Barbary Ur Piwarskiej, znanej na europejskich salonach artystki z Wybrzeża, żony Andrzeja Piwarskiego.


Historia ich małżeństwa, pracy twórczej i wieloletniego oddania się sprawom Polski w czasie stanu wojennego może posłużyć za scenariusz do arcyciekawego filmu o losach polskich artystów za granicą. ”Zawieszeni w przestrzeni czasu” to tytuł wystawy, która daje znać zaledwie w minimalnym stopniu o ostatnich dokonaniach artystki.


alt


Jej bardzo ciekawe życie jak opowiada zaczęło się od pamiętnego momentu kiedy na początku lat 60-tych poznała Andrzeja. Podczas wakacji w Katowicach zobaczyła go jazzującego na pianinie. Od tego momentu są już razem.  „…W 1962 roku wzięliśmy ślub w klasztorze w Mogilnie, miejscowości, w której wówczas mieszkałam. Nigdy  nie zapomnę tego długiego czerwonego dywanu, który ciągnął się przez cały kościół.”
Ważnym momentem dla jej przyszłej kariery, w gdańskiej szkole plastycznej było przejście z Katedry Malarstwa prof. Władysława  Jackiewicza do pracowni  prof. Jacka Żuławskiego. Jak się jednak później okazało szkoła jedynie zaznaczyła właściwy kierunek poszukiwań artystycznych, a co najważniejsze nie zamknęła klapek wrażliwości na różne tendencje i techniki.


alt



alt



alt


Dziś artystka zbliża się do jubileuszu 50-lecia pracy twórczej wciąż z nowymi pomysłami, wciąż z otwieraniem nowych przestrzeni, o których jeszcze wczoraj nie było mowy. „…Oczywiście, że zewnętrzny świat ma duży wpływ na to co robię, zrozumiałam to mieszkając kiedyś w Sztokholmie. Poznałam wówczas wspaniałych ludzi, a dzięki tamtejszej galerii „Latina” wylądowaliśmy z Andrzejem w Hiszpanii. To był czas wielkiej przygody, pracy, tworzenia i życia. Tam otworzyłam się na głębsze przemyślenia. Wielka wrażliwość zwykłych ludzi na sztukę utwierdziła mnie w sensie pracy artystów. Wracając do gdańskiej wystawy pokazuję teraz cykl  obrazów - rzeźb, które dzięki pewnym zabiegom formalnym otwieram na przestrzeń. Prace te również, jakby to powiedzieć buduję „do tyłu”. Cały czas pracuję nad tym bardzo ciekawym projektem. Nowa niezbadana przestrzeń jawi się poza obrazem, to mnie bardzo fascynuje. Cykl nosi tytuł  „Gra z przestrzenią”, moje budowanie sztuki wychodzi trochę dalej niż pewnego rodzaju iluzja. Również jako rzeźbiarkę interesuje mnie bardziej konkret. Mam jeszcze wiele siły, ale oczywiście jest jeden przypadek, który może zatrzymać wszelkie plany. Wiadomo, to jest śmierć. Egzystencja człowieka pojawia się coraz częściej w moich pracach. Ciągle jestem jeszcze na szczęście niespokojna i pełna werwy, na realizację czekają kolejne plany. ..”.  


alt

Barbara Ur Piwarska (w środku) z przyjaciółmi


Na wystawie obok cyklu „Gra z przestrzenią” prezentowane są wcześniejsze obrazy artystki, w których mimo wszystko dopatrzyć się można wpływów mistrzów koloru „szkoły sopockiej” . Widać również wpływ nurtu ekspresji i abstrakcji, które zawsze towarzyszą malarce w przemyśleniach nad filozofią budowania swojej wizji świata sztuki. Istotą jej twórczości pozostaje jednak ciągłe eksperymentowanie i niezależność w poszukiwaniu tej właściwej estetyki, która bardzo często rodzi się z przewidzianego chaosu. Wystawa prac Barbary Ur Piwarskiej wpisuje się w silny oraz bardzo zróżnicowany pod względem formalnym nurt wybrzeżowej sztuki 2014 roku .

Wystawa czynna będzie do 24 września.

Stanisław Seyfried

galeria-essey.pl


 Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam