Dobrobyt i nepotyzm - prezydenckie majątki 2016 » Paweł Adamowicz zarobił w gabinecie miejskim ponad 300 tys. zł w 2016 - niemal połowa tej kwoty to w... Radni PiS o "sejmiku sejmików" i plamie Struka » W Łodzi odbył się I Kongres Sejmików Województw RP „Samorządowe oblicza regionów”, zorganizowany prz... "Usłyszeć obraz" - zgłoś się na szkolenie z audiodeskrypcji » CSW ŁAŹNIA zaprasza do wzięcia udziału w bezpłatnym szkoleniu z audiodeskrypcji, realizowanym już po... 8. Warszawskie Targi Książki » Około 75 000 osób odwiedziło 8. Warszawskie Targi Książki, odbywające się na PGE Stadionie Narodowym... Spotkanie ze świadkiem historii: Andrzej Kołodziej » W czwartek 1 czerwca 2017 roku o godzinie 18.00 Forum Młodej Prawicy wraz z Gdańskim Klubem Sportowy... Tenisowe rugby w Sopocie - set dla SKT » Elżbieta Jakubiak, b. minister sportu i szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ustanowiona ... Sławomir Neumann: Od Pomorza rozpoczęliśmy "odbijanie" Polski » Ze Sławomirem Neumannem, przewodniczącym Klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i liderem PO ... 40-lecia Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Nr 2 w Gdańsku » „Przeszłość to dziś – 40 lat zatrzymane w kadrze” było hasłem przewodnim obchodów XI Pomorskiego Dni... Gedania - prezydent rozwiązuje umowę użytkowania i składa zawiadomieni... » Sprawa terenów Gedanii od dawna wzbudzała olbrzymie emocje. Ostatnie liczne publikacje nie jako zmus... Czarzasty: Nie pójdziemy z Wami do wyborów, bo jesteście kłamczuch » Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, spotkał się z przedstawicielami mediów w Gdańsku.W pierws...
Reklama

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
wtorek, 02 września 2014 20:19

Znakomita wystawia ”Linia i kolor”, wybitnego krakowskiego malarza Eugeniusza Gerlacha, przemknęła przez małą galerię ZPAP przy ulicy Mariackiej o wiele za szybko, jak na wakacyjny czas. Passa dobrych wystaw mimo wszystko nadal trwa. Teraz gdański okręg Związku Polskich Artystów Plastyków przygotował  kolejny intrygujący pokaz, tym razem Barbary Ur Piwarskiej, znanej na europejskich salonach artystki z Wybrzeża, żony Andrzeja Piwarskiego.


Historia ich małżeństwa, pracy twórczej i wieloletniego oddania się sprawom Polski w czasie stanu wojennego może posłużyć za scenariusz do arcyciekawego filmu o losach polskich artystów za granicą. ”Zawieszeni w przestrzeni czasu” to tytuł wystawy, która daje znać zaledwie w minimalnym stopniu o ostatnich dokonaniach artystki.


alt


Jej bardzo ciekawe życie jak opowiada zaczęło się od pamiętnego momentu kiedy na początku lat 60-tych poznała Andrzeja. Podczas wakacji w Katowicach zobaczyła go jazzującego na pianinie. Od tego momentu są już razem.  „…W 1962 roku wzięliśmy ślub w klasztorze w Mogilnie, miejscowości, w której wówczas mieszkałam. Nigdy  nie zapomnę tego długiego czerwonego dywanu, który ciągnął się przez cały kościół.”
Ważnym momentem dla jej przyszłej kariery, w gdańskiej szkole plastycznej było przejście z Katedry Malarstwa prof. Władysława  Jackiewicza do pracowni  prof. Jacka Żuławskiego. Jak się jednak później okazało szkoła jedynie zaznaczyła właściwy kierunek poszukiwań artystycznych, a co najważniejsze nie zamknęła klapek wrażliwości na różne tendencje i techniki.


alt



alt



alt


Dziś artystka zbliża się do jubileuszu 50-lecia pracy twórczej wciąż z nowymi pomysłami, wciąż z otwieraniem nowych przestrzeni, o których jeszcze wczoraj nie było mowy. „…Oczywiście, że zewnętrzny świat ma duży wpływ na to co robię, zrozumiałam to mieszkając kiedyś w Sztokholmie. Poznałam wówczas wspaniałych ludzi, a dzięki tamtejszej galerii „Latina” wylądowaliśmy z Andrzejem w Hiszpanii. To był czas wielkiej przygody, pracy, tworzenia i życia. Tam otworzyłam się na głębsze przemyślenia. Wielka wrażliwość zwykłych ludzi na sztukę utwierdziła mnie w sensie pracy artystów. Wracając do gdańskiej wystawy pokazuję teraz cykl  obrazów - rzeźb, które dzięki pewnym zabiegom formalnym otwieram na przestrzeń. Prace te również, jakby to powiedzieć buduję „do tyłu”. Cały czas pracuję nad tym bardzo ciekawym projektem. Nowa niezbadana przestrzeń jawi się poza obrazem, to mnie bardzo fascynuje. Cykl nosi tytuł  „Gra z przestrzenią”, moje budowanie sztuki wychodzi trochę dalej niż pewnego rodzaju iluzja. Również jako rzeźbiarkę interesuje mnie bardziej konkret. Mam jeszcze wiele siły, ale oczywiście jest jeden przypadek, który może zatrzymać wszelkie plany. Wiadomo, to jest śmierć. Egzystencja człowieka pojawia się coraz częściej w moich pracach. Ciągle jestem jeszcze na szczęście niespokojna i pełna werwy, na realizację czekają kolejne plany. ..”.  


alt

Barbara Ur Piwarska (w środku) z przyjaciółmi


Na wystawie obok cyklu „Gra z przestrzenią” prezentowane są wcześniejsze obrazy artystki, w których mimo wszystko dopatrzyć się można wpływów mistrzów koloru „szkoły sopockiej” . Widać również wpływ nurtu ekspresji i abstrakcji, które zawsze towarzyszą malarce w przemyśleniach nad filozofią budowania swojej wizji świata sztuki. Istotą jej twórczości pozostaje jednak ciągłe eksperymentowanie i niezależność w poszukiwaniu tej właściwej estetyki, która bardzo często rodzi się z przewidzianego chaosu. Wystawa prac Barbary Ur Piwarskiej wpisuje się w silny oraz bardzo zróżnicowany pod względem formalnym nurt wybrzeżowej sztuki 2014 roku .

Wystawa czynna będzie do 24 września.

Stanisław Seyfried

galeria-essey.pl


 Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270192.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam