Gdańscy spławikowcy triumfowali w inauguracyjnych zawodach Grand Prix ... » Na Kanale Bydgoskim w Bydgoszczy rozegrano zawody spławikowe o Puchar Łuczniczki będące inauguracją ... W maju ścieżki ogrodników prowadzą do Rënk » W dniach 12-14 maja na terenie Pomorskiego Hurtowego Centrum Rolno-Spożywczego Rënk odbędzie się 15.... Strefy płatnego parkowania w Oliwie, Jelitkowie i Wrzeszczu Górnym roz... » Najwięcej emocji podczas XXXVIII sesji Rady Miasta Gdańska wywołało rozszerzenie strefy płatnego par... „Kapitalizm zabija”. Ruch Sprawiedliwości Społecznej w kontrze wobec p... » W poniedziałek przypadła czwarta rocznica katastrofy budowlanej w banglijskim Szabharze. W wyniku z... Piotr Ikonowicz: Gdańsk, jak i całe Trójmiasto stanowią skansen paleon... » Rozmowa z Piotrem Ikonowiczem, byłym posłem, działaczem opozycji w czasach PRL, a w III RP lewicowym... Gimnazjaliści z Trąbek Wielkich mistrzami "Pomorskiej Ligi Debat - deb... » Gimnazjum Trąbki Wielkie zwyciężyło w finale "Pomorskiej Ligi Debat - debaty z Energ(i)ą", który odb... Nowe biuro PiS w Pruszczu » Pomorskie struktury PiS od soboty wzbogaciła się o nowe biuro w Pruszczu Gdańskim. Szefem struktur p... Szkoła z Włocławka z patentem na wygraną w konkursie Energia Młodych » Uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych z Włocławka zwyciężyli w szóstej edycji konkursu Energia Młody... Finaliści Olimpiady Solidarności spotkali się z R. Kwiatkiem, współtwó... » Finaliści IV Olimpiady Solidarności odwiedzili Europejskie Centrum Solidarności, w którym spotkali s... Festiwal Innowacyjnej Edukacji » Na jak długo podczas nauki zapamiętujemy materiał? Bez utrwalenia materiału zazwyczaj jest to jeden ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
czwartek, 22 września 2016 14:36

Z Witoldem Zembaczyńskim, posłem Nowoczesnej, członkiem sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold rozmawia Artur S. Górski



- Czy sprawa piramidy finansowej Amber Gold i bezczynności organów państwa za rządów Donalda Tuska pogrąży czołowe postaci Platformy Obywatelskiej? W 2013 roku premier Donald Tusk twierdził, że nie miał wiedzy o przestępczej działalności  Amber Gold…
Witold Zembaczyński: Moim zadaniem i intencją bycia w sejmowej komisji do sprawy Amber Gold jest wyjaśnienie dlaczego państwo zawiodło obywateli, którzy zwiedzeni ofertą, złożyli tam oszczędności życia. Celem mojej pracy jest wypracowanie dodatkowych mechanizmów, które zabezpieczą nas przed takimi działaniami na przyszłość. Nie przyjmuję z góry założonej tezy poza jedną – tezą, że państwo nie działało skutecznie by ochronić tak wielką grupę obywateli.


- Z nagrań znanych jako afera taśmowa wynika, że ówczesny premier o podejrzeniach wobec spółki wiedział między innymi od ówczesnego prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki, co wynika z nagrania rozmowy z Bartłomiejem Sienkiewiczem. Czy jest konieczność przesłuchania Marka Belki?
Witold Zembaczyński: Wychodzę z założenia, że każdy świadek, każdy, który może wnieść coś do wyjaśnienia sprawy, powinien stanąć przed sejmową komisją i odpowiedzieć na pytania. By je zadać komisja musi najpierw mieć wgląd we wszystkie dokumenty.


- Służby państwa okazały się niemrawe i w przestrzeń powietrzną wpuszczono linię lotniczą zależną od Amber Gold, czyli OLT. Czeka na wyjaśnienie kwestia, jak to się stało, że na lotniska wpuszczono linie o takiej proweniencji i to w erze walki z terroryzmem…
Witold Zembaczyński: Wprowadzenie przewoźnika na rynek zawsze jest związane z koniecznością podjęcia zainteresowania ze strony odpowiednich służb. Będziemy badać wątek służb i linii OLT (marka OLT Express została powołana latem 2011 r. przez grupę Amber Gold – dop. red.). Będzie to przedmiotem pracy komisji. Wystąpiliśmy o stosowne dokumenty by ustalić przyczyny braku wystarczających działań ze strony odpowiedzialnych organów.


- Przeglądał już pan część akt tej sprawy?
Witold Zembaczyński: Procedura wymaga upoważnienia posłów przez panią przewodniczącą Wassermann do wglądu do akt, które zostały zawnioskowane i które spływają na wniosek komisji śledczej. Na razie nie otrzymałem stosownych upoważnień.


- A tymczasem wokół pana zaczęła się w Opolu zagęszczać atmosfera…
Witold Zembaczyński: To znaczy?


- Czy czuje się pan szykanowany, czy raczej szkalowany, za akcję „#Misiewicze”, czyli - jak to nazywa „Nowoczesna” – ujawniania zawłaszczania posad w państwowych spółkach przez obóz „dobrej zmiany”, wiadomościami o niepowodzeniu w biznesie, czy „jechaniu” na nazwisku?
Witold Zembaczyński: Ależ sprawa jest prosta. W Opolu mamy posła Patryka Jakiego, który jest osobą zaangażowaną w obsadzaniu w spółkach Skarbu Państwa rozmaitych osób związanych z –nazwijmy – obozem prawicy. My zaś prowadzimy w Polsce akcję podawania do wiadomości opinii publicznej nazwisk i funkcji pełnionych przez te osoby. Nie podważam kompetencji, ale przecież rolą  opozycji jest patrzenie władzy na ręce. Natomiast czujemy się zastraszani w związku z ujawnieniem tej listy w województwie opolskim. Nie poddaję się tej presji. A wszystkie nieprawdziwe informacje na mój temat, które podawane są do mediów, zostaną sprostowane w postępowaniu sądowym. Nie pozwolę na szarganie mojego dobrego imienia.


- Ma pan też nazwisko…
Witold Zembaczyński: Nie jest tajemnicą, że Ryszard Zembaczyński, to mój ojciec...


- Były wojewoda i prezydent Opola z Platformy Obywatelskiej…
Witold Zembaczyński: Ja zaczynałem karierę polityczną, kiedy ojciec ją kończył, prowadzę własną politykę i idę własną drogą. Nie drogą Platformy, którą reprezentował mój ojciec. 


 Inne artykuły związane z:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270103.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam