Piotr Czauderna alarmuje. Chronić przestrzeń Gdańska - koszty budżetu,... » Spór o podział 12 milionów złotych budżetu obywatelskiego - gdzie piaskownica, a gdzie ławki? - odwr... Znikają Dąbrowszczacy. Na Przymorzu będzie ulica Lecha Kaczyńskiego » Z mapy Gdańska znika siedem ulic. Oczywiście nie dosłownie. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich rozpor... Kiermasz Świąteczny w Oliwskim Ratuszu Kultury » W dniach 15-20 grudnia w Oliwskim Ratuszu Kultury odbędzie się Kiermasz Świąteczny. Dokonując zakupó... Dzień dla gdańskich hospicjów w Muzeum II Wojny Światowej » 16 grudnia dochód z biletów wstępu zakupionych przez zwiedzających Muzeum II Wojny Światowej zostani... Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny.... Daniel Obajtek: Patriotyzm gospodarczy zmienia Polskę » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Grupy Kapitałowej Energa rozmawiają Artur S. Górski i Marek Formela -...
Reklama

Ocena użytkowników: / 13
SłabyŚwietny 
sobota, 16 września 2017 16:58

Teresa Krystman, ostatnia prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy do przejęcia przez Polmlek, uważa, że zakład w Maćkowych zniknie, a pracownicy znajdą się w ślepej uliczce.



- Spółdzielnia Maćkowy przed przejęciem przez Polmlek nie była jakąś podupadłą mleczarnią. Pracę miało w niej pół tysiąca osób. A do tego jeszcze sklepy, sieć handlu, przede wszystkim zaś hodowcy, producenci mleka. Cóż, chłopi dali się omamić, naobiecywano im nie wiadomo co. Oni nie mieli doświadczenia. Wyzbyli się udziałów. Otrzymali właściwie ich równowartość, a nie partycypację w wartości zakładu. Sam znak Maćkowych był wyceniany, jako marka, na 120 milinów złotych. Żal mleczarstwa i tylu lat wysiłków, budowania marki. Mieliśmy, jako jedna z kilkunastu spółdzielni, zgodę na eksport. Dostaliśmy certyfikaty. Byliśmy nagradzani za produkty. Były umowy handlowe z USA, nawet na eksport do Nigerii. Byliśmy gotowi pod eksport do Rosji. Zostało to przerwane. Szedł eksport do Szwecji. Raz w tygodniu szedł transport. A tam wymagania są wysokie. Śmietanę robiliśmy najlepszą w kraju. Przeszliśmy modernizację zakładu i byliśmy w pierwszej krajowej dziesiątce producentów - wspomina Teresa Krystman, ostatnia prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy do przejęcia przez Polmlek.

Teraz w Maćkowych ma być skup. Ale ten zakład jest za duży, by ze skupu się utrzymać. Sam podatek od użytkowania gruntu to krocie. SM Polmlek-Maćkowy zajmuje około 11 ha powierzchni. To już będzie poważny kąsek po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego.
- Ten zakład zniknie. Pracownicy i chłopi znajdą się w ślepej uliczce. Zrzekli się praw własności, gdy spółdzielnia zaczęła wypracowywać zysk i miała perspektywy - dodaje Teresa Krystman.

ASG

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam