Piotr Czauderna alarmuje. Chronić przestrzeń Gdańska - koszty budżetu,... » Spór o podział 12 milionów złotych budżetu obywatelskiego - gdzie piaskownica, a gdzie ławki? - odwr... Znikają Dąbrowszczacy. Na Przymorzu będzie ulica Lecha Kaczyńskiego » Z mapy Gdańska znika siedem ulic. Oczywiście nie dosłownie. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich rozpor... Kiermasz Świąteczny w Oliwskim Ratuszu Kultury » W dniach 15-20 grudnia w Oliwskim Ratuszu Kultury odbędzie się Kiermasz Świąteczny. Dokonując zakupó... Dzień dla gdańskich hospicjów w Muzeum II Wojny Światowej » 16 grudnia dochód z biletów wstępu zakupionych przez zwiedzających Muzeum II Wojny Światowej zostani... Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny.... Daniel Obajtek: Patriotyzm gospodarczy zmienia Polskę » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Grupy Kapitałowej Energa rozmawiają Artur S. Górski i Marek Formela -...
Reklama

Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 18 września 2017 21:23

altPonad 2000 podpisów zebrali już zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego. - Do 21 października zbierzemy wymaganą liczbę głosów poparcia i przeprowadzimy referendum - mówi portalowi wybrzeze24.pl Małgorzata Tarasiewicz z ruchu "Mieszkańcy dla Sopotu".



Do rąk mieszkańców trafiła ulotka, w której organizatorzy przekonują do udziału w referendum i wykazują liczne błędy urzędującego prezydenta.
"Sopot jest własnością mieszkańców i to my mamy prawo decydować o tym jak miasto jest zarządzane i jak  wygląda. Nie dajmy się podporządkować interesom deweloperów i tych turystów, którzy chcą zrobić z Sopotu tanią "imprezownię". Prezydent Jacek Karnowski i jego Platforma Sopocian muszą wreszcie zaprzestać decydowania o naszym mieście bez rzetelnych konsultacji i wbrew woli wielu jego mieszkańców".
- Prowadzimy systematycznie zbiórkę podpisów. W dni targowe czekamy na rynku, a w pozostałe od godziny 10 do 14 na placu przed kościołem świętego Jerzego, mamy pewność, że wymagane poparcie sopocian uzyskamy - mówi M. Tarasiewicz.


W ulotce, którą kolportuje się w Sopocie, opisane są zarzuty formułowane wobec prezydenta, w tym fakty ujawnione przez portal wybrzeze24.pl. To dziennikarze naszej redakcji odkryli, że J. Karnowski, podobnie jak Paweł Adamowicz w Gdańsku, sam wydelegował się do rady nadzorczej sportowej spółki Atom Trefl, z którą wpierw podpisał umowę reklamową i zapewnił część budżetu. Następnie jako członek rady pobrał 43 tys. złotych wynagrodzenia za pracę, którą sam sobie zlecił.


Zdaniem autorów ulotki, na niekorzyść prezydenta przemawia też oddanie terenów pod budowę "dworca", a następnie wynajmowanie "na dworcu" pomieszczeń dla Sopoteki za ponad 900 tys. zł rocznie. Wymieniają także "działkę Wierzbickiego" przy ul. 1 maja, którą oddano w użytkowanie wieczyste za ok. 2,4 mln złotych pod warunkiem budowy w tym miejscu hali sportowej. Hala nie powstała, a wartej 25 mln złotych działki J. Karnowski nie odbiera. Zarzuty formułowane są też wobec decyzji o oddaniu w dzierżawę bez przetargu na 20 lat za 4100 złotych rocznie 4 hektarów kortów z zabudową i wyposażeniem. W tej sprawie doniesienie do prokuratury na działalność Karnowskiego zapowiada także syndyk SKT, któremu Karnowski, jego zdaniem, bezprawnie odmawia wydania wypisów z rejestru gruntów. Wcześniej doniesienia do CBA i prokuratury złożył w tej sprawie zarząd SKT wskazując, że prezydent zmienił numery działek, by nie wykonywać prawomocnych orzeczeń sądowych.


Zarzuty dotyczą też braku transparentności i ukrywania wydatków miejskich, lekceważenie opinii i potrzeb mieszkańców, nadmierne zagęszczenie zabudowy, promowanie Sopotu jako miasta taniej rozrywki i weekendowego pijaństwa, niszczenie sopockich lasów miejskich i natury, wykorzystywanie w każdej kampanii wyborczej stanowiska, aparatu urzędniczego i zasobów miejskich, niespełniane obietnice wobec sopockich seniorów.


To może być w Sopocie gorąca jesień. Równie gorąca jak sesja rady miasta podczas której prezydenta Sopotu zwyzywał brutalnymi epitetami prezes SKT.

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam