Zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz » W piątek zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz, były proboszcz Bazyliki Mariackiej. Ks. Stanisł... Jarosław Bierecki: Pozbyliśmy się szpitali, problemy pozostały » Z Jarosławem Biereckim, radnym klubu PiS i przewodniczący komisji rewizyjnej Sejmiku Województwa Pom... Będzie referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego » Stowarzyszenie "Mieszkańcy dla Sopotu" zebrało wymaganą liczbę podpisów pod wnioskiem o przeprowadze... Dni Chryzantemy po raz 12-ty » Koniec października to szczególny czas zakupów i przygotowań, aby 1 listopada groby naszych zmarłych... W gdańskiej komunikacji brak porozumienia » Trwa pat w negocjacjach w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Dwa razy w tym tygodniu 16 i 19 paźdz... Harcerska ścieżka do prywatnej działki » Skautowego Jamboree nie będzie na Wyspie Sobieszewskiej. Wiadomo o tym od 16 sierpnia br., gdy w Bak... Karnowski na włosku - tylko 100 podpisów... » Niespełna 100 podpisów brakuje, by referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu Jacka Karnowskie... Wystartowała VI edycja Gdynia E(x)plory Week » W środę, 18 października, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia rozpoczęła się VI edycja ... Prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku jego były wiceprezes i rzecznik Raf... » Sędzia Rafał Terlecki został powołany przez Ministra Sprawiedliwości na prezesa Sądu Okręgowego w Gd... Pat w gdańskiej komunikacji miejskiej. Kolejna runda rozmów w najbliżs... » 16 października o sytuacji w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje rozmawiali związkowcy i prezes tej ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
czwartek, 05 października 2017 13:31

Coraz goręcej wokół Pawła Adamowicza. Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu bada źródła pochodzenia majątku włodarza.



Wrocławski wydział Prokuratury Krajowej przejął postępowanie w sprawie źródeł pochodzenia majątku małżeństwa Adamowiczów po tym, jak I Urząd Skarbowy w Gdańsku postawił im zarzuty.
- Pierwszy Urząd Skarbowy w Gdańsku postawił zarzuty w związku z artykułem 56 paragraf 1 oraz paragraf 2 kodeksu karnego skarbowego w dniu 2 sierpnia 2016 roku. Dolnośląski Wydział Zamiejscowy we Wrocławiu przejął to postępowanie w marcu 2017 roku pod kontem sprawdzenia źródeł pochodzenia środków finansowych zgromadzonych przez małżonków - poinformował nas prokurator Robert Tomankiewicz, naczelnik Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej.


Prokurator Tomankiewicz nie wyklucza, że wnioski z postępowania prowadzonego przez jego wydział zostaną dołączone do sprawy toczącej się przed gdańskim sądem, a tyczącej pięciu nieprawdziwych oświadczeń majątkowych prezydenta Gdańska. Tymczasem wkrótce rusza kampania wyborcza, a za rok wybierać będziemy także włodarza nadmotławskiego grodu.
- Podjęte są dalsze czynności zaplanowane w czasie trudno jest zatem określić dokładną datę ich zakończenia. Rozumiem zainteresowanie opinii publicznej, ale postępowanie rodzi się swoimi prawami i szczegółowych informacji o jego postępach nie będziemy na tym etapie przekazywali. Czy i jakie informacje z naszego postępowania będą przekazane w związku z już toczącym się procesem tego na dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć - dodał naczelnik Tomankiewicz.  


Artykuł 56 kodeksu karnego skarbowego mówi o odpowiedzialności za zatajenie prawdy przed organem skarbowym. I tak:
§ 1. Podatnik, który składając organowi podatkowemu, innemu uprawnionemu organowi lub płatnikowi deklarację lub oświadczenie, podaje nieprawdę lub zataja prawdę albo nie dopełnia obowiązku zawiadomienia o zmianie objętych nimi danych, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.

§ 2. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.  


Trudno tu jednak będzie ograniczyć się do paragrafu 2 skoro suma badanych kwot przekracza kilkaset tysięcy złotych.  


Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu prowadzi postępowanie wobec Adamowiczów od lipca ub.r.


Śledztwo dotyczy zatajenia przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza dochodów w wysokości 753 tys. zł i źródeł pochodzenia jego majątku oraz okoliczności nabycia mieszkań w połączeniu z procesami decyzyjnymi podejmowanymi przez magistrat w tym zmianami planów zagospodarowania przestrzennego.


Paweł Adamowicz tłumaczył się przed "skarbówką" nieuwagą spowodowaną problemami zdrowotnymi żony, tragediami rodzinnymi, darowiznami na około 740 tysięcy złotych od pradziadków nie mających kont bankowych z lat 2006-12 na rzecz żony i córek, obecnie w wieku 7 i 14 lat, które to w jego przekonaniu stanowiły majątek odrębny dzieci oraz... traumą po katastrofie pod Smoleńskiem. To były według niego przyczyny m.in. nieujawnienia 326 tys. zł w 2012 r., które Adamowiczowie mieli otrzymać w gotówce, jako owa darowizna.


Na wątpliwości związane ze źródłami fortuny Adamowiczów zwracał też uwagę prokurator Piotr Baczyński, naczelnik Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Poznaniu, który sformułował akt oskarżenia w sprawie nieprawdziwych oświadczeń samorządowca.
ASG


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam