Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa... » O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na miesz... Dodatkowy milion lat życia na Pomorzu w zasięgu ręki » Podczas Gminnych Dni Seniora, odbywających się 16 listopada w Skarszewach, odbyła się inauguracja pi... Medale i odznaczenia z okazji 50-lecia pomorskiego WOPR » Z okazji jubileuszu 50-lecia Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sali Okrągłej Urzędu Marsz... W spór artystów z dyrektorem w Operze Bałtyckiej włączył się rząd » W liście do związkowców wicepremier Piotr Gliński poinformował, że zwrócił się do marszałka Mieczysł... Dowiedz się jak nie dać się rakowi! » O profilaktyce i edukacji dotyczącej raka płuc będą rozmawiać zaproszeni eksperci podczas interdyscy... Prokurator przygląda się madryckiej eskapadzie gdańskich urzędników » Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowyc... Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj...
Reklama

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
piątek, 13 października 2017 15:35

Od wyjaśnienia sprawy pomorskiego, seryjnego mordercy „Skorpiona” minęło już przeszło 30 lat. Skala zbrodni, a także bezwzględność Pawła Tuchlina była na tyle niespotykana, że do dziś powoduje wielkie emocje. Jak właściwie znaleziono zwyrodnialca, który zamordował w stosunkowo krótkim czasie 9 kobiet, a kolejne 11 usiłował zabić?



Na przełomie 1982 i 1983 roku  powstała w Gdańsku specjalna grupa śledcza, która miała za zadanie zająć się serią niewyjaśnionych morderstw kobiet na tle seksualnym. Do zbrodni dochodziło na terenie Gdańska, a także w okolicznych, mniejszych miejscowościach. Grupa została zorganizowana w chwili, kiedy było już wiadomo, że za zbrodniami stoi jeden człowiek. Nie było jednak żadnych danych, które zdradzałyby tożsamość sprawcy. Rozpoczęto pracę w okolicznościach, w których śledczy mogli tylko pomarzyć o specjalistycznych analizach biomedycznych, czy też cyfrowych archiwach. W krótkim czasie po powstaniu grupy śledczej doszło do kolejnych morderstw, a milicjanci musieli błyskawicznie przeanalizować poprzednie zdarzenia mogące pasować do powtarzającego się schematu działania. Dodatkowo osoby, które przeżyły były w ciężkim stanie i odczuwały traumę – nie były więc w stanie precyzyjnie zarysować wizerunku sprawcy. Rozpoczęła się walka z czasem – chodziło wszak o życie kobiet, które mogłyby stanąć na drodze Skorpiona.  


Jak informuje inspektor Stanisław Ćwiek, który w tym czasie wraz ze Stefanem Chrzanowskim dowodził grupą, liczyły się szczegóły i dedukcyjne podejście.  – Układając jego sylwetkę psychofizyczną doszliśmy do wniosku, iż Skorpion umie prowadzić samochód. Dzisiaj to niby nic, ale wtedy to już było bardzo dużo. Rozpoczęliśmy więc sprawdzanie nazwisk osób z prawem jazdy i przepuszczaliśmy je przez kartotekę, w której znajdowały się wszystkie dane kryminalne, a także informacje dotyczące zatrzymań. W połowie maja otrzymałem dokumenty, które mówiły jednoznacznie, iż na liście osób z prawem jazdy jest właśnie Paweł Tuchlin, który ma niezwykle ciekawe notowania.


Okazało się, że kilka lat temu był widziany jak śledził kobiety i porzucił ostre narzędzie, kiedy kobiety dotarły do domu. Rysopis sprawcy, miejsce zamieszkania i pracy – wszystko układało się w spójną całość. Śledczy byli prawie pewni, iż mieli przed sobą teczkę Skorpiona. Po szybkim rozpoznaniu sytuacji i zatrzymaniu sprawcy, milicja była już przekonana, że kończy się etap niepewności. Paweł Tuchlin przyznał się do popełnionych zbrodni, które następnie zobrazował podczas wizji lokalnych.


Skorpion dopuścił się 9 zbrodni morderstwa i 11 razy usiłował zabić. Dodatkowo przeraża fakt, iż Paweł Tuchlin był także mężem i ojcem, który za dnia parał się pracą elektryka. Pierwsza napaść miała miejsce jeszcze w latach 70-tych.  Skorpion atakował kobiety młode (między 18 a 35 rokiem życia), najczęściej uderzał ostrym przedmiotem (młotkiem) z zaskoczenia w tył głowy. Napaści miały charakter seksualny, jednak co ciekawe, z żadną ofiar morderca nie odbył stosunku. Ostatni raz Skorpion zaatakował w maju 1983 roku. Inspektor Stanisław Ćwiek podkreśla, iż w tamtym okresie śledztwo zostało przeprowadzone modelowo, a przygotowanie oskarżeń nie budziło żadnych zastrzeżeń. W wyniku procesu został stracony przez powieszenie w 1987 roku i była to ostatnia taka egzekucja dokonana w Areszcie Śledczym przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Historia Pawła Tuchlina do dziś przeraża przede wszystkim ze względu na bezwzględność mordercy i liczbą ofiar. Skorpion przedwcześnie zakończył życie wielu młodych kobiet. Na pytanie co zrobiłby po wyjściu z więzienia, odpowiedział, iż „znowu poszedłby na polowanie”.


Wkrótce ma się ukazać książka opisująca historię Skorpiona z Pomorza, którą przygotowuje obecnie mecenas Adrian Wrocławski.


Piotr Kallalas


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


20150209_180452.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam