Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa... » O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na miesz... Dodatkowy milion lat życia na Pomorzu w zasięgu ręki » Podczas Gminnych Dni Seniora, odbywających się 16 listopada w Skarszewach, odbyła się inauguracja pi... Medale i odznaczenia z okazji 50-lecia pomorskiego WOPR » Z okazji jubileuszu 50-lecia Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sali Okrągłej Urzędu Marsz... W spór artystów z dyrektorem w Operze Bałtyckiej włączył się rząd » W liście do związkowców wicepremier Piotr Gliński poinformował, że zwrócił się do marszałka Mieczysł... Dowiedz się jak nie dać się rakowi! » O profilaktyce i edukacji dotyczącej raka płuc będą rozmawiać zaproszeni eksperci podczas interdyscy... Prokurator przygląda się madryckiej eskapadzie gdańskich urzędników » Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowyc... Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj...
Reklama

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
piątek, 13 października 2017 15:26

Z prof. n. med. Piotrem Czauderną, radnym klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska, chirurgiem, koordynatorem Sekcji Ochrona Zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju rozmawia Artur S. Górski



- Lekarze rezydenci, przyszłość polskiej medycyny, wznawiają protest głodowy. Ich główne postulaty to wzrost finansowania ochrony zdrowia, poprawa warunków pracy i podwyższenie wynagrodzeń. Rozmowy z premier Beatą Szydło nie przyniosły na razie oczekiwanych skutków.
Piotr Czauderna: Lekarze rezydenci są bardzo ważni z punktu widzenia przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia. Jednak wobec strajku rezydentów mam nieco mieszane uczucia. Z jednej strony cieszę się, że zwrócili oni uwagę społeczną na niesłychanie ważki problem niedofinansowania polskiej ochrony zdrowia. Z drugiej zaś skala ich żądań płacowych jest nierealistyczna…


- Jeśli wyjadą za granicę kto będzie nas leczył?
Piotr Czauderna: Nie jest prawdą, że bez nich zawali się polska służba zdrowia, chociaż niewątpliwie pełnią oni bardzo ważną rolę w systemie. Szczególnie w zakresie obsady dyżurów lekarskich i wielu działań wspomagających pracę lekarzy specjalistów.


- System opieki zdrowotnej wymaga naprawy. Tak, jak i sprawy gdańskie, a przynajmniej sposób rządzenia miastem. Jest pan gdańskim radnym…
Piotr Czauderna: W opozycji, więc mój wpływ na bieg spraw jest znikomy. Składam liczne interpelacje. Mam przynajmniej dostęp do informacji. Ale na tym moja moc sprawcza w sprawach miasta się kończy. W opozycji nic nie można zrobić. Za dużo jest polityki, szczególnie w Gdańsku…


- Jednak ma pan znaczący dorobek i swoje zdanie. To zdanie wyrażają też inni mieszkańcy. Choćby broniąc historycznego, ważnego dla polskiej tożsamości Gdańska terenu we Wrzeszczu przy zbiegu ulic Kościuszki i alei Legionów, miejsca arcyważnego dla  historii Polaków Wolnego Miasta Gdańska. Na terenie klubu Gedania, przez opieszałość władz, zaniechania włodarzy, czy może li tylko ich przeoczenie, deweloper forsuje swoją koncepcję dla tego terenu. Czy to skutek swoistego myślenia o historii grodu, którym im przyszło rządzić?
Piotr Czauderna: Jest to efekt swoiście pojmowanym rozumieniem polityki historycznej, realizowanym na polu lokalnym, z którym ja się nie zgadzam. Mam przy tym wiele zastrzeżeń i ostatnio składałem interpelację w tej sprawie. Wywołane są one na przykład próbą przywrócenia napisu „im. Lenina” i symboli z PRL nad bramą stoczniową, nadaniem tramwajowi imienia Alfreda Butenandta (laureat Nagrody Nobla z dziedziny chemii, podpisał deklarację wierności Adolfowi Hitlerowi, członek NSDAP, podejrzewano go o zbrodnicze eksperymenty medyczne – dop. red.), czy nazwaniem ronda w Kokoszkach Rondem Granicznym Wolnego Miasta Gdańska. Druga przyczyna to fakt, że miastem rządzą deweloperzy, do których miasto jest nader przychylnie nastawione i stara się sprzyjać ich oczekiwaniom, spełniać ich życzenia, zmieniając plany zagospodarowania, oferując atrakcyjne grunty.  


alt



- Gdańszczanie spoglądają na rosnącą zabudowę handlowego Forum Gdańsk, określanego też jako Forum Radunia, które wkracza w historyczny fragment miasta…
Piotr Czauderna: Moje zdanie jest znane od dawna. Nie zmieniłem opinii, iż jest to zbrodnia urbanistyczna. Postawienie tego czegoś w takim miejscu jest wielkim skandalem i ogromną krzywdą wyrządzoną architekturze Gdańska. Konserwator zabytków, Biuro Rozwoju Miasta, stowarzyszenia architektów nie protestowały. Mimo, że od początku było oczywiste, że ten gigant zaburzy proporcje między Głównym Miastem, Starym Miastem i całym ich otoczeniem. Panorama Gdańska i jego stara część przestaje być dominantą tej części miasta. Teraz wielu jest przerażonych. Ale przecież to było oczywiste. Wystarczyło popatrzyć na plany. Poza tym jeśli chcemy, by stare centrum miasta było atrakcyjne, to nie budujemy na przeciwko molocha, który "starówkę" wyludni, jak to się stało na przykład w Łodzi z ulicą Piotrkowską po otwarciu Manufaktury, czy w pewnym stopniu z centrum Gdyni po otwarciu centrum Riviera. To jest absurd.


- Sprawcy tej architektonicznej zbrodni ujdą bez kary?
Piotr Czauderna: Za to kary nie ma w rozumieniu prawa karnego. Jednak jestem przekonany, że przyjdzie taki moment, w którym zostanie ten moloch wyburzony. Kolizja architektoniczna i urbanistyczna będzie nie do zniesienia. Kolejne pokolenia zrozumieją, że to wielki błąd…


- Na Placu Zamkowym król Zygmunt III Waza spogląda z kolumny na zabudowę działki, zreprywatyzowanej w wyniku złodziejskich poczynań. Biurowiec „Business with Heritage” wkroczył w zabudowę umieszczoną na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. W Dreźnie budowa mostu, zaburzającego widok na starą część miasta wykreśliła centrum z tej listy. Może jest to swoisty „modus operandi” praktykowany w Gdańsku i w Warszawie?  
Piotr Czauderna: W Warszawie ten budynek jeszcze jakąś skalę zachowuje. W Gdańsku zaś mamy do czynienia z gigantem. I to jest właśnie przytłaczająca skala owego krytycznego dla miasta „rozmachu”.


- Jak się żyje w mieście, rządzonym przez prezydenta, któremu urząd skarbowy postawił zarzuty uszczuplenia należnego podatku, a Departament do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji bada źródła pochodzenia jego majątku? Jest pan pytany poza Gdańskiem o te sprawy?
Piotr Czauderna: Niezbyt nachalnie. Sprawa jest głośna i w tej chwili znana powszechnie. Można się pomylić, ale tutaj – znów, skala pomyłek jest porażająca. Sam mam doświadczenie, że nie zgłosiłem w oświadczeniu majątkowym kilkudziesięciu złotych wynikających z przeprowadzenia za darmo za granicą operacji u dziecka i konieczności minimalnej wypłaty w celu uzyskania ubezpieczenia medycznego. Moje honorarium w związku z tym wyniosło 15 euro i mimo to dostałem pismo z Urzędu Skarbowego ponaglające do korekty oświadczenia. Czyżby podobne zasady nie dotyczyły prezydenta i obywatela Adamowicza? A w przypadku prezydenta rozbieżności są rzędu kilkuset tysięcy złotych i dwóch mieszkań. Paweł Adamowicz w pewnym momencie pogubił się w tym wszystkim. Poczuł się władcą udzielnym Gdańska. A to jest służba publiczna, nie władza książęca.


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


20150209_180452.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam