Zapłacą 240 tys. zł podatku? Co opowiadała żona prezydenta? » Trzecia rozprawa w procesie Pawła Adamowicza oskarżanego o podawanie nieprawdy w oświadczeniach mają... Piotr Czauderna alarmuje. Chronić przestrzeń Gdańska - koszty budżetu,... » Spór o podział 12 milionów złotych budżetu obywatelskiego - gdzie piaskownica, a gdzie ławki? - odwr... Znikają Dąbrowszczacy. Na Przymorzu będzie ulica Lecha Kaczyńskiego » Z mapy Gdańska znika siedem ulic. Oczywiście nie dosłownie. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich rozpor... Kiermasz Świąteczny w Oliwskim Ratuszu Kultury » W dniach 15-20 grudnia w Oliwskim Ratuszu Kultury odbędzie się Kiermasz Świąteczny. Dokonując zakupó... Dzień dla gdańskich hospicjów w Muzeum II Wojny Światowej » 16 grudnia dochód z biletów wstępu zakupionych przez zwiedzających Muzeum II Wojny Światowej zostani... Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny....
Reklama

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
czwartek, 16 listopada 2017 11:06

Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conrada-Korzeniowskiego w Gdańsku



- Można powiedzieć, że z końcem tego roku skończy się pewna epoka w historii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku - po 21 latach pracy, w tym ośmiu kierowania placówką, opuści pan Bibliotekę.
Paweł Braun: Być może, ale chyba dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwieramy nowe. Za każdym razem nowe otwarcie jest wielką szansą na to, że ktoś nada nowy rozpęd, nowy impet, być może zrealizuje nowe pomysły. W przypadku takich stanowisk dobrze jak następuje co jakiś czas odświeżenie myślenia o swojej wizji. Nie zawsze stałość zarządzania jest zaletą samą w sobie.


- Chyba nie było łatwo pożegnać się z dużą częścią życia. Był pan związany z Biblioteką przez 21 lat.
Paweł Braun: To prawda. To nie była łatwa decyzja, ale konieczna. Była poprzedzona bardzo długim zastanowieniem.


- Co uważa pan za swoje największe osiągnięcie podczas kierowania przez 8 lat Biblioteką?
Paweł Braun: Przede wszystkim zmianę wizerunku tej instytucji wśród mieszkańców. Z prostego magazynu książek stała się instytucją niezwykle aktywną społecznie, która skupia wokół siebie najbardziej aktywnych gdańszczan i pozwala im realizować swoje pomysły. Ani młodzi ludzie, ani ci najbardziej dojrzali nie mają żadnych oporów, żeby do nas przychodzić i opowiadać o swoich pomysłach. A my mamy wystarczające możliwości, środki i zaplecze, żeby im pomagać realizować te pomysły.


alt



- Kierował pan Biblioteką w okresie gdy coraz większą konkurencją dla książki stały się inne media i technologia.
Paweł Braun: To prawda, ale my od początku mówiliśmy, że książka jest jednym z mediów, które po pierwsze oferujemy naszym czytelnikom, po drugie jest jednym z mediów, które może przybliżyć ich do zrozumienia świata. Oferowaliśmy też środki przekazu w coraz nowocześniejszych formach. Pomimo dramatycznego spadku na terenie kraju ilości osób czytających w Gdańsku ta liczba cały czas była na bardzo wysokim poziomie. Przez pierwsze lata gwałtownie rosła, jakby na przekór wszelkim tendencjom ogólnokrajowym. Być może ta oferta była bardziej dopasowana do realnych oczekiwań naszych odbiorców.


- Od stycznia podejmuje pan kolejne wyzwanie związane z biblioteką, ale nie w Gdańsku tylko w Łodzi. Jakie zadanie pana czeka?
Paweł Braun: Tak naprawdę trzeba tam dopiero utworzyć Bibliotekę Miejską, która obecnie składa się z pięciu niezależnych jednostek. Trzeba wykorzystać efekt synergii tych wszystkich jednostek i utworzyć jedną silną instytucję, która będzie dbała o wizerunek książki i biblioteki, będzie inaczej zarządzała jako duży konglomerat bibliotek publicznych na terenie miasta wszystkimi filiami i pracownikami, bo wierzymy, że dzięki temu da się bardziej efektywnie wykorzystać potencjał, który już tam jest.


Rozmawiał Tomasz Łunkiewicz
fot. WiMBP


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam