Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa i samorządu - Wybrzeze24.pl
Dwaj biznesmeni mieli korumpować prezydenta Adamowicza » Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy mieli czynnie korumpować... Lewica w Gdańsku z "thatcherystą" » Dr Andrzej Ceynowa otrzymał poparcie rady wojewódzkiej SLD na Pomorzu do startu w wyborach samorządo... Westerplatte nie powinno i nie może się stać zarzewiem konfliktu » 15 sierpnia br. w Dzień Wojska Polskiego, ustanowionego na cześć zwycięstwa polskiego oręża nad bols... Fundacja I See You podsumowała 7 miesięcy działania » W piątek 3 sierpnia odbyło się spotkanie Podopiecznych i Sympatyków Fundacji I See You. Miejscem spo... Niemcy nie sprzedadzą udziałów w GPEC nawet za 800 mln zł » 185 milionów euro zaproponowane przez Polską Grupę Energetyczną za niemieckie większościowe udziały ... Rozpad PO w Gdańsku » Paweł Adamowicz konsekwentnie demoluje gdańską PO, swoją macierzystą partię, której był do czasu pow... Piotr Czauderna: Czas odbić Gdańsk z rąk aroganckiej władzy » Z prof. dr hab. nauk med. Piotrem Czauderną, chirurgiem dziecięcym, radnym Miasta Gdańska, członkiem... Radna Wirska apeluje do Adamowicza » Radna Anna Wirska wystosowała apel do prezydenta Pawła Adamowicza. Szanowny Panie Prezydencie,apeluj... Taxi z urzędu » Jaśnie państwo z gdańskiego magistratu. Samochody służbowe traktują jak taksówki na telefon. Każą si... Wskaźniki rozwoju Energi w górę! » Grupa Energa odnotowała w pierwszym półroczu tego roku wzrost zysku netto do 557 mln zł oraz wzrost ...
Reklama
Niemcy nie sprzedadzą udziałów w GPEC nawet za 800 mln zł
sobota, 11 sierpnia 2018 13:53
Niemcy nie sprzedadzą udziałów w GPEC nawet za 800 mln zł
185 milionów euro zaproponowane przez Polską Grupę Energetyczną za ...
Zdunek Wybrzeże - Euro Finannce Polonia LIVE: 63:27 105:75
niedziela, 19 sierpnia 2018 12:05
Zdunek Wybrzeże - Euro Finannce Polonia LIVE: 63:27 105:75
O godz. 17.00 na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego rozpocznie się m ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Sętowski to Sętowski
poniedziałek, 13 sierpnia 2018 07:38
Sętowski to Sętowski
Tworzy fantastyczne krajobrazy zaginionych miast o wysublimowanej, fin ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Ocena użytkowników: / 8
SłabyŚwietny 
czwartek, 23 listopada 2017 10:27

O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na mieszkańców przez tzw. czyścicieli kamienic. To najprawdopodobniej efekt działań właścicieli tego terenu, który jest w całości prywatny, a tym samym mieszkający tam – w trudnych warunkach – lale od pokoleń udzie, są dla nich przysłowiowym piątym kołem u wozu. Tym razem agresja „czyścicieli” spotkała się z głośnym odzewem środowisk walczących o ład społeczny. Pod komendą gdyńskiej policji Ruch Sprawiedliwości Społecznej zorganizował pikietę pod hasłem „Czyściciele i policja to jest w Gdyni koalicja”.



- Nie przyszliśmy tutaj, aby wam napluć w twarz – mówił podczas manifestacji Piotr Ikonowicz z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. - Dla mnie jesteście proletariuszami w mundurach. Bierzecie pensje za narażanie życia i zdrowia. Jesteście od tego, żeby nas chronić. A przyszliśmy tu po to, by wam o tym przypomnieć. Ja rozumiem, że jesteście ludźmi dbałymi o swoją godność, że nie chcecie być podnóżkami, tymi słynnymi dostarczycielami wieśmaków. Chcecie być policją godnie noszącą swój mundur. Ale nie można obronić honoru tego munduru, jeżeli podaje się rękę „czyścicielom kamienic!”- wykrzykiwał.


Wystąpienie to, jak i cała pikieta, w której wzięli udział członkowie Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, partii Razem i Anarchistów, to nawiązanie do tego, co działo się na gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera na początku listopada.
- Mieszkańcy po raz kolejny stali się ofiarami przemocy ze strony „czyścicieli” oraz doświadczyli bezradności instytucji państwa. Panią Elwirę zaniepokoiły hałasy dobiegające z mieszkania w „bliźniaku”, który zajmuje. Zastała grupę pięciu mężczyzn, którzy wyrywali okna i drzwi z futryn oraz dewastowali mieszkanie, m. in. poprzez wyrwanie grzejnika ze ściany – relacjonują w liście otwartym organizatorzy pikiety przez gdyńską policją. - W mieszkaniu znajdowali się lokatorzy, osoby w starszym wieku. Gdy kobieta wybrała numer policji, lider grupy uderzył ją w twarz i wyrwał telefon. Pani Elwira uciekła do swojej części domu, napastnik ruszył za nią. Ukradł jej telefon, a zniszczone okna i sprzęty wyniesione zostały na pakę samochodu – dodają.


Z dalszej relacji wynika, że wezwana na miejsce zdarzenia policja podjęła interwencję. Napastnicy zostali wylegitymowani. Jednak po konsultacji telefonicznej funkcjonariusze odstąpili od dalszych czynności i pozwolili swobodnie odjechać napastnikom.
- Na miejscu zdarzenia uznali, że nie doszło do żadnego przestępstwa. Na czele grupy stał były właściciel domu, z którym pani Elwira niedawno wygrała proces sądowy dotyczący tego budynku. Po zdarzeniu udała się na komisariat policji, by zgłosić zawiadomienie o popełnieniu przestępstw: naruszenia miru domowego, zniszczenia i kradzieży mienia – czytamy w liście.


Członkowie RSS pytają: „dlaczego funkcjonariusze zignorowali zeznania pani Elwiry na miejscu zdarzenia i pozwolili, by napastnicy odjechali z zabranym mieniem? Nie zgadzamy się na traktowanie mieszkanek i mieszkańców Wzgórza Orlicz-Dreszera jako obywateli gorszej kategorii, których można bezkarnie straszyć, szarpać i nachodzić”.


- W odniesieniu do zarzutów przedstawionych przez manifestujących, a dotyczących działań funkcjonariuszy gdyńskiej komendy informuję, że służby podległe KMP w Gdyni reagują na każde zgłoszenie dotyczące naruszenia przepisów. Do każdej zgłoszonej interwencji kierowane są służby, których zadaniem jest przeprowadzenie interwencji i podjęcie stosownych czynności – poinformował portal wybrzeze24.pl kom. Krzysztof Kuśmierczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. - W przypadku złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa prowadzone są postępowania przygotowawcze mające na celu kompleksowe wyjaśnienie sprawy, a w razie potwierdzenia faktu popełnienia przestępstwa ustalenie i pociągnięcie do odpowiedzialności jego sprawcy – dodał.


Policjant nawiązał też do wspomnianego wydarzenia z początku listopada. Jak podaje, informację o tamtym zdarzeniu otrzymał dyżurny komisariatu policji w Gdyni Chyloni. Pracujący na miejscu policjanci nie byli naocznymi świadkami wymontowywania przez jednego z uczestników interwencji wyposażenia mieszkania.
- Na miejscu patrol ustalił uczestników zdarzenia, zebrał informacje o jego przebiegu oraz poinformował pokrzywdzonych o dalszym toku postępowania – relacjonuje kom. Kuśmierczyk. - Tego samego dnia w komisariacie policji w Gdyni Chyloni jedna ze stron interwencji złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Przeprowadzone zostało postępowanie przygotowawcze. Pracujący nad sprawą śledczy zweryfikowali złożone przez strony zeznania oraz zebrali materiał dowodowy, na podstawie którego możliwe było zatrzymanie i postawienie zarzutów 52-letniemu mężczyźnie. Zatrzymany usłyszał zarzuty wtargnięcia do nienależącego do niego budynku, utrudniania korzystania z lokalu mieszkalnego oraz stosowania przemocy i gróźb karalnych w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania lub zaniechania. Decyzją prokuratora wobec niego zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych. Za popełnione przestępstwa zatrzymanemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności – zaznaczył przedstawiciel gdyńskich stróżów prawa.


Obrońcy godności mieszkańców Wzgórza Orlicz-Dreszera nie ukrywają zadowolenia, że sprawca napaści ostatecznie poniósł konsekwencje, ale podkreślają, że to jednocześnie nie załatwia problemów tego rejonu miasta. Władze Gdyni w połowie listopada po raz kolejny poinformowały, że postanowiły objąć osiedle Gminnym Programem Rewitalizacji  i „sfinansować ze środków własnych samorządu działania na rzecz mieszkańców znajdujących się w trudnej sytuacji. Przeznaczono na to 7,2 mln zł. Ponieważ nie jest możliwe poprawienie warunków życia lokatorów bezpośrednio w miejscu ich zamieszkania, władze miasta zdecydowały o wsparciu finansowym przeprowadzki do bezpiecznych lokali w innej części Gdyni”.


Z informacji magistratu wynika, że  z finansowego wsparcia miasta udzielanego przy wynajmie mieszkania w innej części Gdyni korzystają już 44 rodziny - 84 osoby, czyli ponad jedna trzecia mieszkańców tego osiedla. Przed rozpoczęciem działań przez miasto osiedle miało około 220 lokatorów.
- Program zakończy się za dwa lata i ludzie znów zostaną z niczym. A miasto nie inwestuje w nowe mieszkania – skomentował Ikonowicz.
Podobnego zdania są przedstawiciele obecnej na manifestacji partii Razem. Zapewniają, że nie przestaną wypominać władzom miasta, przede wszystkim Samorządności Wojciecha Szczurka ich zaniedbań w dziedzinie polityki mieszkaniowej.


- Konstytucja RP oraz ustawa o samorządzie gminnym nakładają na władze publiczne obowiązek zaspakajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty oraz ochronę lokatorów. Przez co najmniej ostatnie pięć lat Gdynia nie zbudowała ani nie zakupiła żadnego mieszkania komunalnego i socjalnego – wyjaśnia Michał Kowalewski z zarządu Okręgu Gdyńskiego Partii Razem. - Dopiero niedawno zaprzestano procesu wyprzedaży zasobu mieszkaniowego. Władze Gdyni nie realizują swoich obowiązków wobec mieszkańców. Odpowiedź ze strony włodarzy na ten zarzut jest zawsze ta sama, jest to słowo-klucz: „patologia”, nie będą budować dla patologii. Te pogardliwe i nieprawdziwe hasło to chwyt demagogiczny i wygodna wymówka pojawiająca się zawsze, kiedy ktoś domaga się poprawienia jakości życia ludzi w Polsce – dodaje.


Zaznacza, że władze Gdyni specjalizują się w marketingu i działaniach PR-owych, „lubią ogłaszać, że rewitalizacja na Wzgórzu jest wielkim sukcesem, bo skorzystała z niej jedna trzecia mieszkańców”.
- Zapominają dodać, że za ten „sukces” w dużym stopniu odpowiada nękanie i zastraszanie ze strony „czyścicieli”, demolki, podpalenie i teraz pobicie. Część ludzi psychicznie nie wytrzymuje i pomimo obaw godzi się na ofertę miasta. Na tym zbudowany jest sukces gdyńskiej rewitalizacji, która jest mierną próbą przykrycia wieloletnich zaniedbań w polityce mieszkaniowej – kwituje reprezentant gdyńskiej partii Razem.

Łukasz Razowski

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież