Gdynia chwali się nie swoimi mieszkaniami » Na budowanych od lata zeszłego roku mieszkaniach w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus na gdyń... Aleksandra Jakubowska: Mój szacunek do życia niepomiernie wzrósł » Z Aleksandrą Jakubowską, dziennikarką, rzecznikiem prasowym rządów Józefa Oleksego i Włodzimierza Ci... Prawo prawa Karnowskiego. SKT walczy o korty » Syndyk Sopockiego Klubu Tenisowego bezskutecznie domaga się od prezydenta Karnowskiego wydania dokum... Fundacja Energa wspiera bezpieczeństwo dzieci » Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku zainicjowała dziś w Kartuzach akcję „Bezpieczny w czasie ferii”... Śnieg sparaliżował Gdynię, a wozy do odśnieżania z pługami w górze » Wtorkowe (16 stycznia) pierwsze w tym roku opady śniegu sparaliżowały Trójmiasto, w tym i Gdynię. By... Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy » XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody dla kilkudziesięciu sportowców w... Stowarzyszenie MyGdańsk i radna Wirska pytają o projekt "Zdrovve Love" » Stowarzyszenie myGdańsk.pl w związku z projektem "Zdrovve Love", który planuje realizować przez Mias... Gdańsk zebrał ponad 900 tys. dla WOŚP » W niedzielę odbył się 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W trakcie finału odbywającego... Andrzej Stelmasiewicz: Oliwski Ratusz Kultury coraz ciekawszy » Mija czwarty miesiąc od rozpoczęcia działalności Oliwskiego Ratusza Kultury. Prace wykończeniowe jes... Marcin Kulasek: Przedstawimy ofertę dla małych, lokalnych ojczyzn » Rozmowa z Marcinem Kulasekiem, sekretarzem generalnym SLD- Ostatnie sondaże pokazują wzrost zaufana ...
Reklama

Arka Gdynia była jedną z najbardziej zapracowanych polskich drużyn piłkarskich w drugiej połowie tego roku. Piłkarze w żółto-niebieskich barwach występowali nie tylko w spotkaniach Ekstraklasy, ale i w europejskich pucharach i Pucharze Polski. Nic dziwnego, że zapewne wszyscy, od zawodników po działaczy, z utęsknieniem czekają na świąteczne chwile odpoczynku od kopania piłki.



Z trenerem, piłkarzami i przedstawicielami Arki Gdynia spotykaliśmy się na dwa tygodnie przed świętami. Arkowcy dopiero co wrócili z wygranego sensacyjnie meczu z Koroną Kielce (0:3), szykowali się do niezmiernie ważnego boju z liderem Ekstraklasy, rewelacyjnym Górnikiem Zabrze (wygranego 1:0 - dop. ŁR). Czuć napięcie, mobilizację, nadzieję, ale i obawy przed ostatnimi meczami w 2017 roku. Ostatni raz na boisko żółto-niebiescy wybiegli w Szczecinie (przegrana 0:1 - dop. ŁR).


Kiedy pytamy nie tylko o sprawy piłkarskie, ale i dla odmiany o te, związane ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia, po chwili zdumienia ich twarze łagodnieją i pojawia się ciepły uśmiech.


Od drużyny do rodziny
O Arce Gdynia mówi się, że nie wyróżnia ją posiadanie wielkich piłkarskich gwiazd, ale że stanowi dobrze działający mechanizm – jest drużyną, i to jest siłą klubu z miasta z morza. Jak daleko od zgranej grupy zawodników, do rodziny?
- Czy drużyna, czy już może rodzina? – zastanawia się Grzegorz Piesio, piłkarz Arki. - Myślę, że każdy za każdym w Arce w ogień by poszedł, tak jak to jest w rodzinie, więc myślę, że w tych relacjach przewagę biorą raczej te rodzinne.


W podobnym tonie wypowiada się Tomasz Rybiński, rzecznik prasowy Arki Gdynia. Jak słusznie zauważa, zespół musi się integrować i zawodnicy niejednokrotnie podkreślali właśnie ten rodzinny aspekt gdyńskiego klubu.
- Przekłada się to na cały klub. Większość piłkarzy jest w Arce już dłuższy czas, i to, co razem przeżyli, walkę, powrót do Ekstraklasy, walkę o utrzymanie, a z drugiej strony wywalczenie Pucharu Polski, te wszystkie pozytywy zachęcają do dalszej pracy i powodują, że chce się być w tej drużynie – stwierdza.


Są ważniejsze sprawy niż piłka nożna
Nie samym jednak klubem i nie samym kopaniem piłki żyją piłkarze, trener i działacze spod żółto-niebieskich barw. W Święta Bożego Narodzenia chcą od tego, co robią na co dzień odpocząć a wolny czas poświęcić tym najważniejszym osobom w życiu.
- Kończymy grę 16 grudnia, więc te pierwsze dni to będą przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Na pewno co będę chciał zrobić pierwsze, to z dziećmi ubrać choinkę. Wspólnie, rodzinnie lubimy też gotować – opowiada Grzegorz Piesio.


A co robi „twarz i głos” Arkowców w święta?
- Mieliśmy w pracy duże tempo, oddech się przyda – przyznaje rzecznik klubu. - Ostatnio czas wolny zacząłem spędzać aktywnie, więc mam nadzieję, że w czasie przerwy świątecznej, jeśli pogoda pozwoli, uda się wybrać na rower lub na basen. Nie będzie tylko biesiadowania.  Czy zapomnę o piłce? Mam wykupiony pakiet telewizyjny i w czasie wolnym od meczów Arki lubię oglądać ligę angielską. Rodzina jest na to przygotowana, uodporniona, w domu jest też odpowiednia ilość telewizorów, aby z nikim nie kolidować, na przykład z oglądaniem filmy „Kevin sam w domu” – śmieje się. - Ale święta to przede wszystkim rodzina, ten czas trzeba wykorzystać właśnie na kontakty z bliskimi – zaznacza Tomasz Rybiński.


- Święta? – duma Leszek Ojrzyński, trener Arki Gdynia, i bez zwłoki odpowiada: - Rodzinnie, w domu, z żoną i dziećmi. Jestem jedynakiem, żona ma dwóch braci, myślę, że do nas przyjadą, wspólnie zjemy wigilię. Święta chcę spędzić spokojnie, pomieszkać w domu, odwiedzić mamę, która dawno nie widziała wnuczków. Do piłki nożnej wrócę po Nowym Roku. Musi być ten czas odpoczynku od piłki, kiedy telefony nie wydzwaniają. Chcę się skupić na rodzinie, dzieci dorastają, na co dzień tego się nie zauważa, więc przynajmniej w te najważniejsze święta nie chcę sobie głowy zaprzątać sprawami zawodowymi – mówi.


Co by tu włożyć pod choinkę…
Jest rodzina, są święta, odpoczynek… Ale czymże byłoby Boże Narodzenie bez prezentów? W Gdyni, a dokładnie na ulicy Olimpijskiej, to, co włożyć pod świąteczne drzewko jest proste.
- Jeżeli chodzi o prezent dla trenera, to jeszcze za wcześnie, by zdradzać. Na pewno planujemy coś fajnego. Myślę, że trener najbardziej ucieszyłby się, gdybyśmy wygrali w tych ostatnich meczach w tym roku – uśmiecha się Grzegorz Piesio.


Leszek Ojrzyński przyznaje, że tym najlepszym prezentem byłoby zdobycie sześciu punktów w dwóch ostatnich meczach (udało się połowicznie - dop. ŁR). - Ale na prezent trzeba zasłużyć, popracować, pomóc chłopakom – zaznacza trener. - A potem być może będą piękne chwile.

Łukasz Razowski

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody ...
Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
Prezydenci ministrów Prezydenci ministrów
Mateusz Morawiecki został 16 - a właściwie 17, bo M.F. Rakowski, kt ...
Prezydenci ministrów
Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet
Koszykarki Artego Bydgoszcz zdobyły Puchar Polski w koszykówce kobie ...
Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet

Galeria Sztuki Gdańskiej

Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich
Marie Seeck (1861 Królewiec - 1935 Królewiec) studia artystyczne roz ...
Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...
Odkrywanie tajemnic spod ogona

Sport w szkole

Siatkarskie zabawy na Zaspie Siatkarskie zabawy na Zaspie
W ramach letniej akcji Gdańskiego Ośrodka Kultury Fizycznej w ZKPiG ...
Siatkarskie zabawy na Zaspie
Młody jazz 3-miasta Młody jazz 3-miasta
21 lipca w Ogrodzie Muzeum Miasta Sopotu wystąpi Tomasz Chyła Quinte ...
Młody jazz 3-miasta
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II 30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam