Wręczono nagrody w pierwszej edycji konkursu "Pro bono Poloniae" » W sali konferencyjnej im. Jana Olszewskiego w Muzeum II Wojny Światowej podczas uroczystej gali wręc... „8 tygodni do zdrowia” » „8 tygodni do zdrowia” to tytuł programu profilaktyczno-treningowego przygotowanego przez Akademię N... Prof. Gwizdała złożył mandat Rektora Uniwersytetu Gdańskiego » Dr hab. Jerzy Piotr Gwizdała, prof. UG z dniem 28 września 2020 r. na ręce Przewodniczącego Rady Uni... „Sieci”: Dlaczego Kreml boi się Polski » W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” o postrzeganiu Polski przez Rosję pisze publicysta Marek Budz... Srebrny jubileusz Rënk-u » Pomorskie Hurtowe Centrum Rolno-Spożywcze S.A. Rënk świętowało 25-lecie istnienia.- Nasz rynek istni... Kacper Płażyński: Władze Gdańska nie zdały egzaminu z wrażliwości hist... » Z mec. Kacprem Płażyńskim, posłem PiS, rozmawia Artur S. Górski– Tunel pod Martwą Wisłą został oddan... Maseczka choć mała, może uratować Twoje życie » Eksperci nie mają wątpliwości. Zakrywanie ust i nosa, zachowywanie dystansu fizycznego oraz częsta d... "Ziarna i plewy" demokracji - PO i PZPR bliżej siebie? » Przed Dworem Artusa odbył się "Wiec Demokracji", kolejna impreza liturgii politycznej uwielbianej pr... „Sieci”: Tak brał Sławomir Nowak » W tygodniku „Sieci” Wojciech Biedroń ujawnia nowe fakty na temat działań pupila Donalda Tuska na Ukr... Poseł Płażyński chce wyjaśnień w sprawie budowy Tunelu pod Martwą Wisł... » - Chcę wyjaśnień władz Gdańska w sprawie budowy Tunelu pod Martwą Wisłą - mówi Kacper Płażyński. Pos...
Reklama
98 rocznica powstania Gedanii
wtorek, 15 września 2020 13:30
98 rocznica powstania Gedanii
Bodaj po raz pierwszy od wielu lat tak liczna ilość delegacji
Stoczniowiec przegrał pierwsze derby Pomorza
niedziela, 27 września 2020 19:18
Stoczniowiec przegrał pierwsze derby Pomorza
Do 34 minuty Stoczniowiec prowadził z KH Energą Toruń. Po
Lechia rozbiła Podbeskidzie
sobota, 26 września 2020 18:42
Lechia rozbiła Podbeskidzie
Dobrze gra się w tym sezonie Lechii z beniaminkami. Podopieczni

Galeria Sztuki Gdańskiej

Wspomnienie o Krystynie Górskiej
czwartek, 24 września 2020 09:50
Wspomnienie o Krystynie Górskiej
Kiedy w 2012 roku przygotowywałem się do spotkania z Krystyną

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Na przykład Ernst Kolbe z Pomorza

Ocena użytkowników: / 62
SłabyŚwietny 
wtorek, 01 października 2019 09:37

Gdańsk, jako mimo wszystko prowincjonalny, podupadły ośrodek pruskiej kultury gdzie życie toczyło się powoli i ociężale i tak miał duże szczęście w osiągnięciu pewnego znaczenia w europejskim malarstwie XIX i początku XX wieku. Dzięki powstałej w 1804 roku Królewskiej Szkoły Sztuk Pięknych i Rzemiosła Artystycznego o statusie półwyższej uczelni, miasto kształciło artystów malarzy.


W renomowanych akademiach Berlina, Paryża, Wiednia, Rzymu czy Monachium dalej mieli oni możliwości podwyższania umiejętności malarskich. W dalszym kształceniu studentów dzięki dotacjom pomagało powstałe w 1816 roku Towarzystwo Pokoju, które przez blisko sto lat swojej działalności wykształciło całą rzeszę uzdolnionej gdańskiej młodzieży. Z dobrodziejstw towarzystwa między innym skorzystali tacy malarze jak: Johann Carl Schultz, Albert Juchanowitz, Carl Theobald Gregorovius czy Artur Bendrat. Wielu artystów później wracało do rodzinnego miasta, gdzie na początku XX wieku wykształciła się duża grupa całkiem dobrych malarzy, stanowiąca dość znaczne i liczące się artystyczne środowisko. Polacy, Niemcy, Żydzi, rodowici mieszkańcy miasta ale i przyjezdni, którzy uważali Gdańsk i okolice za wdzięczne miejsce plenerów malarskich rozsławiali miasto w europejskich galeriach sztuki. Tu powstało wiele doskonałych dzieł a wśród znakomitości ówczesnego malarstwa znaleźli się wybitni artyści europejskiej sztuki: Stryowski, rodzina Meyerheimów, Pfuhle, Paetsh czy Zeuner. Ale też była grupa malarzy nieco mniej znanych jak: Scherres, Rodde, Werner, Herdemertens, Bahl, czy Kolbe. Ernst Kolbe może mniej związany z Gdańskiem, ale często malującym w mieście i okolicy. Szczególnie ukochał sobie małe porty Pomorza, bywał w Ustce, Darłówku, Krynicy Morskiej. Kolbe pochodził z Kwidzyna i ciągnęło go w te strony. Przed paru dniami w Muzeum Gdańska zakończyła się wystawa ”Impresjonista Pomorza” poświęcona jego osobie.

alt


Pamiętam jak w 2007 roku w 130 rocznicę urodzin Bertholda Hellingratha innego gdańskiego artysty pochodzącego z Elbląga, muzeum zorganizowało wystawę i wydało imponujący katalog. Przypuszczałem, że tamta publikacja otworzy serię książek poświęconych malarzom Gdańska i Pomorza. Tak się jednak nie stało, może więc Kolbe zainspiruje gdańskich muzealników, bowiem bogactwo gdańskiego malarstwa XIX i XX wieku jest niewyobrażalne.

alt

Ernst Kolbe, kuter rybacki w Darłówku, olejna płycie


W moich skromnych dziennikarskich publikacjach podczas ostatnich dziesięciu lat przewinęło się ponad 200 artystów związanych dość ściśle z naszym regionem. W bardzo wielu przypadkach są to artyści dobrze wykształceni, których prace mogą zaświadczać o wysokim poziomie gdańskiej sztuki.

alt

Kolekcjoner gdański Andrzej Walas


Ernst Kolbe wykształcony w Berlinie studiował u europejskiej znakomitości morskiego pejzażu Eugena Brachta, a Hellingrath studiujący w Gdańsku, Dreźnie i Monachium przeszedł przez pracownie Stryowskiego, Banzera i Kuehla. Ważne jest jednak to, że Muzeum odnalazło tego artystę bądź co bądź również tworzącego bogatą historię Gdańska. Można mieć oczywiście różny stosunek do tamtych czasów, ale jeżeli chodzi o budowanie tożsamości kulturowej, to też trzeba się zgodzić, że podbudowana była ona niemieckim duchem tworzącym po pierwszej wojnie światowej klimat Wolnego Miasta Gdańska. W klimat miasta wpisywała się również sztuka polska oraz wielu innych narodów. Jedno jest pewne może nie stanowiła ona o awangardzie europejskiej sztuki, ale na pewno wnosiła do niej swój gdański klimat. Tak jak w wypadku Ernsta Kolbe, słabo wypromowanego i słabo zauważonego przez europejską krytykę, jednak dla Gdańska i Pomorza bardzo cennego ze względu na jego związki z naszym terenem i zachowaniem jego impresjonistycznej aury.

alt

Ernst Kolbe, Ulica piwna zimą, olej, płótno


Wystawa malarstwa Ernsta Kolbe w Muzeum Gdańska przemknęła niestety z dość słabą promocją, szkoda bowiem pokaz była świetnie zestawiony dawał duży, interesujący pogląd na jego twórczość i opatrzony był katalogiem, który zawsze pozostaje jako świadek udanej prezentacji. Obrazy przyjechały z Muzeum w Warendorfie, w katalogu znalazły się również prace pochodzące z prywatnej kolekcji Andrzeja Walasa, który od pewnego czasu w znakomity sposób uzupełnia zbiory Muzeów Gdańska o obiekty kupione na europejskich aukcjach.


To przypomnienie dziedzictwa historycznego gdańskiej sztuki nie ma nic wspólnego z promocją niemieckiego żywiołu w mieście, to malarska historia bardzo ciekawa, trudna, budująca tożsamość miejscowej kultury, z którą trzeba się zmierzyć. Owszem wielu malarzy związanych było z ruchem narodowych socjalistów, wielu należało do NSDAP, ale w wielu publikacjach otwarcie o tym piszę. Była też inna strona medalu np. Ernst Kolbe z tytułu malowania swoich impresjonistycznych obrazów miał mocno ograniczone możliwości, jego kompozycje zaliczane były do sztuki zdegenerowanej. Myślę, że w tego rodzaju sytuacjach argumenty za i przeciw oraz rozsądek powinny decydować o promocji naszego gdańskiego dziedzictwa kulturowego bowiem w wielu przypadkach jest ono niepowtarzalne oraz prezentuje oryginalny poziom artystycznych możliwości. Pomimo wszystko czekamy na kolejne malarskie odkrycia i wystawy w Muzeum Gdańska.

Stanisław Seyfried


Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież