Referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu - faktem » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu złożyło wymagane 2970 podpisów w sprawie referendum dotyczącego... Zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz » W piątek zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz, były proboszcz Bazyliki Mariackiej. Ks. Stanisł... Jarosław Bierecki: Pozbyliśmy się szpitali, problemy pozostały » Z Jarosławem Biereckim, radnym klubu PiS i przewodniczący komisji rewizyjnej Sejmiku Województwa Pom... Będzie referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego » Stowarzyszenie "Mieszkańcy dla Sopotu" zebrało wymaganą liczbę podpisów pod wnioskiem o przeprowadze... Dni Chryzantemy po raz 12-ty » Koniec października to szczególny czas zakupów i przygotowań, aby 1 listopada groby naszych zmarłych... W gdańskiej komunikacji brak porozumienia » Trwa pat w negocjacjach w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Dwa razy w tym tygodniu 16 i 19 paźdz... Harcerska ścieżka do prywatnej działki » Skautowego Jamboree nie będzie na Wyspie Sobieszewskiej. Wiadomo o tym od 16 sierpnia br., gdy w Bak... Karnowski na włosku - tylko 100 podpisów... » Niespełna 100 podpisów brakuje, by referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu Jacka Karnowskie... Wystartowała VI edycja Gdynia E(x)plory Week » W środę, 18 października, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia rozpoczęła się VI edycja ... Prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku jego były wiceprezes i rzecznik Raf... » Sędzia Rafał Terlecki został powołany przez Ministra Sprawiedliwości na prezesa Sądu Okręgowego w Gd...
Reklama

Ocena użytkowników: / 24
SłabyŚwietny 
wtorek, 04 lipca 2017 14:34

Cykl pięciu letnich wystaw zapoczątkowała gdańska Galeria Glaza. Spośród wielu znakomitych polskich artystów prezentujących swoją sztukę w galerii, jej właściciele Barbara i Tomasz Glaza zadecydowali o rozpoczęciu cyklu wystawą trójmiejskiego artysty Kazimierza Kalkowskiego, wybitnego malarza, rysownika, ceramika specjalizującego się w rzeźbie ceramicznej, absolwenta gdańskiej PWSSP, wychowanka Kazimierza „Kacha” Ostrowskiego.  



Galeria Glaza dzięki swojej niekonwencjonalnie prowadzonej działalności nie ma problemów z prezentacją najlepszych polskich artystów. Przypomnę, że galeria działa 26 lat, od roku 1991 pod tym samym adresem i z tą samą działalnością. Ta twórcza edukacja gdańszczan zawsze prezentuje najwyższe wartości artystyczne, a autorzy bezspornie należą do czołówki najwspanialszych artystów w naszym kraju. Działalność przed laty rozpoczął Tomasz Glaza, absolwent gdańskiej PWSSP swoją autorską pracownią, później przyszedł czas na sztukę użytkową i wzornictwo przemysłowe. Dziś galeria, umiejscowiona w centralnym punkcie miasta tuż przy Zielonej Bramie stanowi wizytówkę prezentacji współczesnej twórczości, nawiązując do najwspanialszych tradycji bogatych kolekcji gdańskiej sztuki.


alt

Barbara i Tomasz Glaza



Cykl letnich wystaw, co dwa tygodnie do końca września, prezentować będzie ciekawych autorów wśród których zobaczymy jeszcze: Ewę Bogucką -Pudlis, Monikę Graczyk, Tomasza Kosteckiego i Magdalenę Hanysz-Stefańską. Zapowiada się więc spora dawka dobrej sztuki.


alt

Wernisaż



Twórczość Kalkowskiego po bardzo udanej wystawie w poznańskim Arsenale zawitała wreszcie na Wybrzeże, co w wypadku tego artysty nie zawsze jest takie proste. Wystawa Kazimierza Kalkowskiego utwierdziła nas w niezmiernie wysokiej dyspozycji twórcy, o którym już napisano wiele dobrego. Jednak sztuka, którą uprawia zawsze skłania do nowych refleksji i zawsze można odkryć coś nowego. Wernisaż jego wystawy przebiegł jednak pod dyktando głośnej imprezy, która odbywała się na ulicy Długiej, tuż przy galeryjnym przedprożu, zakłócając myśli koneserów sztuki i eliminując jej prawdziwe przeżywanie. Jednak cztery podstawowe prace, znane już kompozycje i tak zrobiły olbrzymie wrażenie na dość licznie zgromadzonej publiczności.  


alt

Kazimierz Kalkowski, Kompozycja, rzeźba ceramiczna, 2015



alt

Kazimierz Kalkowski, Kompozycja, rzeźba ceramiczna, 2015



I w tym miejscu pozwolę sobie zacytować jeden z moich pierwszych tekstów sprzed wielu lat, napisanych pod wpływem jego twórczości: „Kalkowski ma intuicję, talent i inteligencję, jest  wielką indywidualistą. Maluje, rzeźbi, rysuje jest witrażystą, zajmował się także kompozycjami ściennymi, ma wiele talentów. Tworzy swój zaczarowany świat, który nie jest dla każdego, ale jest otwarty. Kto chce może tam wejść i poczuć dreszczyk emocji. Specjalizuje się w rzeźbie ceramicznej, ale coraz częściej powraca do malarstwa i rysunku. Jego świat zamknięty w groteskowych wizjach przypominających estetykę Boscha, Witkacego czy Schulza w rzeczywistości artystycznej jest światem, stworzonym na jawie, przez niego samego, za pośrednictwem różnego rodzaju fascynacji między innymi: mitologią, religią, literaturą, muzyką. Nie bez znaczenia na jego twórczość mają również wpływ zmiany cywilizacyjne, a także niewiarygodnie szybki postęp techniki zmieniający dookoła naszą rzeczywistość. Kalkowski uważa, że świat prawdziwej sztuki tworzą artyści stanowiący jedną rodzinę i to niezależnie od nurtów, stylów i czasów w których żyją. W swoich pracach rzeczywistość przedstawia w kategoriach absurdu, skupia się na ciemnej stronie natury ludzkiej, jednocześnie przedstawia kruchość ludzkiego życia. Wydaje się, że próbuje przestrzec przed zagrożeniami egzystencjalnymi. Nie sposób pomylić go z innym artystą. Jest wielką indywidualnością, wizjonerem, tytanem pracy. Kiedy przychodził na świat, jego przyszły profesor, który do dziś jest jedynym niedoścignionym wzorem, Kazimierz Ostrowski „Kachu” był już po paryskim stażu u Fernanda L’egera. Trudno mówić jednak aby uczeń poszedł drogą swego mistrza, ale ten wielki malarz pokazał Kalkowskiemu drogę do prawdziwej sztuki. Dziś jego malarstwo i rzeźby ceramiczne oszałamiają kunsztem i wirtuozerią wykonania, przytłaczają maestrią warsztatową, swoją oryginalnością i „wielkością”. Kazimierz Kalkowski swoje prace wystawiał wielokrotnie w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Norwegii, Francji, Finlandii, Belgii, Luksemburgu, Danii, Kuwejcie, Holandii oraz na niezliczonych wystawach w Polsce. ... Zapewne jeszcze nie jedna wystawa przed nim, jedno jednak jest pewne, jego sztuka nie musi się przebijać, należy do klasyki w swoim rodzaju i jest niepowtarzalna, swoje miejsce w historii sztuki polskiej już ma. Kalkowski należy bowiem do artystów już uznanych”.


alt

Kazimierz Kalkowski


Stanisław Seyfried

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam