Radio Gdańsk: 7 osób wezwanych do gdańskiej prokuratury w sprawie fina... » 7 osób ma usłyszeć zarzuty w związku z nieprawidłowościami podczas organizacji finału Wielkiej Orkie... Stanowisko Kluby Radnych Prawa i Sprawiedliwości Sejmiku Województwa P... » Stanowisko Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość w Sejmiku Pomorskim odnośnie wydarzeń podczas 100-nej... Kazimierz Koralewski wspomina Dawida Krupeja: Był nad wiek dojrzały » W piątek nagle zmarł Dawid Krupej, radny Rady Miasta Gdańska, współpracownik ministra Jarosława Sell... „Pracodawcy Przyjaźni Pracownikom” budują nowoczesną polską gospodarkę » Finaliści konkursu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” to zakłady, które święcą sukcesy na rynku, są ... Oliwa na podstawie Rainholda Bahla » Z Oliwy nie da się już zrobić nowoczesnej dzielnicy. Jej tożsamość została zapisana już przed wiekam... Zmarł Dawid Krupej, gdański radny, współpracownik ministra Sellina » W piątek zmarł gdański radny Prawa i Sprawiedliwości Dawid Krupej. Miał 29 lat. Dawid Krupej był mag... Prokuratura i KWP zabezpieczają dokumenty SM Ujeścisko » Po wtorkowym wejściu komornika w asyście policji, w piątek rano do siedziby Spółdzielni Mieszkaniowe... Prezes Obajtek w "Sieci": Potrzebujemy odwagi, by inwestować w przyszł... » Z Danielem Obajtkiem, prezesem PKN Orlen SA, o wynikach oraz inwestycjach Polskiego Koncernu Naftowe... KKS Gedania » W ślad za olbrzymim zainteresowaniem jakie wzbudziły publikacje „Gazety Gdańskiej” na temat obrony p... Krzysztof Dośla: Andrzej Duda jest blisko „Solidarności” » Z Krzysztofem Doślą, przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” rozmawia Artur S....
Reklama
Ordery dla gdańskich ławników - rada wybiera a prezydent nagradza
czwartek, 13 lutego 2020 11:12
Ordery dla gdańskich ławników - rada wybiera a prezydent nagradza
Władze Gdańska odznaczają ławników Sądu Rejonowego Gdańsk-Połu ...
Trefl zgarnął w Bydgoszczy pełną pulę
niedziela, 23 lutego 2020 22:17
Trefl zgarnął w Bydgoszczy pełną pulę
Siatkarze Trefl rozkręcili się od drugiego seta, ale to wystarczyło ...
Lechia potępia zachowanie kibiców w Poznaniu
poniedziałek, 24 lutego 2020 13:34
Lechia potępia zachowanie kibiców w Poznaniu
Lechia Gdańsk wydała komunikat odnośnie wydarzeń, do których dosz ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Malarstwo z ekfrazą
środa, 19 lutego 2020 19:40
Malarstwo z ekfrazą
Kolejne spotkanie malarstwa z poezją organizowane przy współpracy z ...

Foto "Kwiatki"

Foto
niedziela, 12 stycznia 2020 18:34
Foto
Bursztynowy ołtarz w kościele św. Brygidy w Gdańsku ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
GAROU już 25 i 27 lutego wystąpi w Polsce! Dzwonnik z Notre Dame zaśpiewa w ERGO Arenie
poniedziałek, 24 lutego 2020 09:27
GAROU już 25 i 27 lutego wystąpi w Polsce! Dzwonnik z Notre Dame zaśpiewa w ERGO Arenie
Garou nie trzeba chyba nikomu przestawiać! Mocny i pełen emocji gło ...
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na Najle ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Komitet Paryski a Sopot

Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 
wtorek, 28 maja 2019 11:37

Przez całą pierwszą połowę XX wieku, a i kilka dekad wcześniej, widziano w Paryżu stolicę światowego malarstwa. W Polsce opinie były różne, do odmiennego zdania przyznawały się dwie znaczące grupy artystów, byli to malarze wileńscy z kręgu Ludomira Ślendzińskiego i artyści warszawskiego Bractwa św. Łukasza. Cała pozostała większość obserwowała Paryż z wielkim namaszczeniem bowiem tam rodził się całkowicie nowy polski nurt malarski, owszem z korzeniami francuskimi, ale to dawało gwarancję jego blisko trzydziestoletniego trwania.


W odzyskanej państwowości polskiej miało to olbrzymie znaczenie, bowiem to nowe spojrzenie na malarstwo, z namaszczenia polskich władz powstawało pod okiem wielkiego fachowca europejskiej sztuki prof. Józefa Pankiewicza. Działalność Pankiewicza opisywana później przez jego ucznia Józefa Czapskiego już sama w sobie stanowi ważny fragment historii sztuki polskiej. Mowa oczywiście o sztuce koloryzmu. Na marginesie warto wspomnieć o wydanej w ostatnim czasie przez „Wydawnictwo Znak”, biografii Józefa Czapskiego autorstwa amerykańskiego pisarza i malarza Fryderyka Karpelesa. Ta znakomita publikacja zatytułowana „Prawie nic”. To prawie nic będące określeniem użytym przez Czapskiego wobec swojej sztuki przeradza się na stronach książki w prawie wszystko. Co w sposób niezmiernie interesujący przekazuje osoba spoza naszego kręgu kulturowego. W tej świetnej publikacji, autor wiele miejsca poświęca właśnie koloryzmowi, sztuce malarzy „Komitetu Paryskiego”. Sam Czapski uważał, że przywiezieni do Paryża polscy malarze stanowią grupę dobrze zapowiadających się twórców, formistów przełamujących prądy futuryzmu, kubizmu czy ekspresjonizmu. Rozpoczęły się zatem czasy malarstwa kolorystycznego.

alt

Józef Pankiewicz, Autoportret w swetrze 1933, olej, płótno, Biblioteka Polska w Paryżu, kolekcja Artystyczna Towarzystwa Historyczno -Literackiego, reprodukcja pochodzi z publikacji "Józef Pankiewicz życie i dzieło - Artyście w 140 rocznicę urodzin" 1866-1940, Muzeum Narodowe w Warszawie 2006


Polskich źródeł tej estetyki należy szukać na początku XX wieku w Krakowie. Wtedy to po wielu latach pobytu na przemian w Madrycie, Paryżu, Krakowie, Saint-Tropez przyjechał z Paryża do Krakowa profesor Józef Pankiewicz i w sezonie 1923/24 w założonej przez siebie Szkole Głównej Malarstwa rozpoczął wykłady dla blisko dwudziestu studentów. Wśród nich byli między innymi: Jan Cybis, Józef Czapski, Hanna Rudzka, Zygmunt Waliszewski, Józef Jarema. Jego wykłady oraz rozmowy o sztuce wywołały olbrzymie poruszenie, zainteresowanie i entuzjazm wśród studentów.


Powodzenie zajęć utwierdziło profesora w zamiarze założenia szkoły dla polskich studentów w Paryżu. Mając poparcie rektora krakowskiej Akademii, profesora Alfreda Szyszko-Bohusza, studenci Pankiewicza założyli tzw. „Komitet Paryski” i we wrześniu 1924 roku wyjechali do Francji. W Paryżu oczekiwał ich z wynajętym mieszkaniem i pracownią Jacek Puget. Po kilku miesiącach okazało się, że pieniędzy starczyło zaledwie na początek edukacji. Potrzebna była pomoc polskiej uczelni. Wśród studentów później związanych z uczelnią w Sopocie pojawili się: Janusz Strzałecki, Artur Nacht, Piotr Potworowski i Jan Cybis. 18 stycznia 1925 roku wystosowali oni pismo w sprawie zorganizowania w Paryżu pracowni pod kierunkiem profesorów krakowskiej Akademii. Pismo podpisali również: Józef Jarema, Zygmunt Waliszewski, Hanna Rudzka, Dorota Berlinerbraumówna, Maria Ritter, Janina Strzałecka, Józef Czapski, Seweryn Boraczok i Zofia Lipieńska*. Do paryskich studentów dołączyli inni; z „Komitetem Paryskim” związało się około 80 osób, wśród nich znalazło się również kilku młodych malarzy później pracujących w Sopocie: Hanna Jasińska-Żuławska, Jacek Żuławski, Juliusz Studnicki i Stanisław Borysowski.

alt

Hanna Żuławska, Bez tytułu, 1973, olej, płótno, Obraz prezentowany był na wystawie Hannna i Jacek Żuławscy, Malarstwo i Ceramika, październik 2013 w Sopockim Domu Aukcyjnym


Funkcjonowanie paryskiej filii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie stało się również możliwe dzięki finansowemu wsparciu zdolnego handlowca Stefana Laurysiewicza, polskiego delegata na kongres wiedeński i jego przyjaciół, między innymi Antoniego Potockiego.


Sami studenci włączali się w utrzymanie szkoły. Założyli nawet orkiestrę jazzową prowadzoną przez Józefa Jaremę. Studenci imali się różnych sposobów, żeby utrzymać się w Paryżu. Janusz Strzałecki, późniejszy pierwszy dyrektor szkoły sopockiej, ilustrował kobiece periodyki modowe: „Voque” i „Femina”. Zasłynął jednak podczas zbierania funduszy na wyjazd do Francji, występując jako przeciwnik w zawodowej walce bokserskiej z profesjonalistą. Walka odbyła się na deskach teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie przed futurystyczną sztuką „Serce panny Agnieszki” Józefa Jaremy. Natomiast w innej sztuce „Napoleon w elektrowni” główną rolę zagrał Jan Cybis. Organizowali również bale kostiumowe. Jeden z nich spowodował popsucie się stosunków między profesorem, a studentami. Wskutek interwencji władz uczelni zabraniających Pankiewiczowi oficjalnej opieki nad studentami, wycofał się on z patronowania balowi, czym głęboko uraził swoich podopiecznych. Bal jednak się odbył, a na prośbę Misi Godebskiej-Sent, zaprzyjaźnionej z Pierrem Bonnardem, honorowy patronat objął Pablo Picasso i księżna Dolly Radziwiłł. Salę dekorowali Zygmunt Waliszewski i Piotr Potworowski, a w balu wzięli udział między innymi: Pierre Bonnard, Olga Boznańska, Constantin Brancusi, Jean Cocteau, Raoul Dufy, a także Dominik i Leon Radziwiłłowie oraz Salomon Rotschildt i Samuel Zborowski. Wydarzenie to miało miejsce 27 listopada 1925 roku i położyło się cieniem na wzajemnych stosunkach profesora i studentów.

alt

Jacek Żuławski, Portret, akt kobiecy, lata 60. olej, płótno,Obraz prezentowany był na wystawie Hannna i Jacek Żuławscy, Malarstwo i Ceramika, październik 2013 w Sopockim Domu Aukcyjnym


Manifest artystyczny ogłosili kapiści dopiero po powrocie do Polski w 1931 roku, po zerwaniu z profesorem i podjęciu od podstaw samodzielnej pracy oraz sukcesach na wystawach w Paryżu i Genewie. W manifeście głosili, że „dzieło sztuki istnieje samo w sobie, jest odbiciem przeżycia malarskiego artysty, a nie dokumentem podobieństwa”, zaś „kolor na płótnie powstaje przez zestawienie z innymi kolorami, a nie przez naśladowanie natury”**. Idee te stały u źródeł powstania na Wybrzeżu pierwszej wyższej uczelni artystycznej w Sopocie. Nie wiadomo jednak, jak potoczyłyby się losy gdyby nie wojna, bowiem za powrotem kapistów do Polski stał również Karol Stryjeński. Splot tych wydarzeń również miał wpływ na powstanie uczelni w Sopocie.
Rafał Malczewski we wspomnieniach pośmiertnych tak pisał o Stryjeńskim: „Bezpowrotnie zginął wraz z nim ten twórczy entuzjazm i niepokój; bujny siew zmysłów, nieustanny pęd do kształtowania życia na coraz wyższym poziomie kulturalnym”***. Stryjeński był wówczas animatorem życia artystycznego w Polsce, a także współtwórcą Instytutu Propagandy Sztuki w Warszawie. Uważał, że nadszedł w kulturze polskiej czas na zmiany.

alt

Juliusz Studnicki, Wiolonczelista, ołówek, akwarela, papier, Archiwum Sopockiego Domu Aukcyjnego


Kapiści stopniowo, na gruncie Związku Polskich Artystów Plastyków, taką zmianę przygotowywali. Chodziło również o objęcie pedagogicznych stanowisk na uczelniach plastycznych. Jednak ich włączenie się w politykę kulturalną kraju nastąpiło zbyt późno i wszelkie dążenia do reform przerwała wojna. Na przeciągające się reformy w kulturze polskiej miała również wpływ konfliktowa sytuacja między środowiskami artystycznymi w kraju. Kapiści, którzy w większości wywodzili się z krakowskiego środowiska artystycznego, zarzucali warszawskiej formacji artystycznej uprzywilejowanie w kontaktach z prominentnym środowiskiem politycznym Warszawy. Wśród postaci budzących wyjątkową niechęć byli: Władysław Skoczylas, Karol Tichy, Jan Gotard, Bolesław Cybis, Tadeusz Pruszkowski i jego uczniowie z tak zwanego Bractwa św. Łukasza, w większości wywodzący się z rosyjskich uczelni w Petersburgu i Odessie. Głównym zarzewiem konfliktu były odmienne postawy artystyczne. Malarze warszawscy mieli za nic szkołę kapistów, której podwaliny stworzyli impresjoniści, sami zaś wyznawali manierę „sosów” monachijskich, idee dawno zapomniane i martwe, choć poparte rzetelnym rzemiosłem malarskim.

alt

Pierwsza siedziba PWSSP w Sopocie


Zatem przyjazd kapistów do Sopotu zaraz po zakończeniu wojny nie był tak całkowicie przypadkowy, okazał się jakąś logiczną kontynuacją przedwojennej polityki kulturalnej kraju. Uczelnia rozpoczęła zajęcia 15 października 1945 roku pod nazwą Instytutu Sztuk Plastycznych, w krótkim czasie przemianowanego na Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku z siedzibą w Sopocie przy ulicy Obrońców Westerplatte 24.


Stanisław Seyfried

* Anna Mayer, „Filia Paryskiej Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie - w świetle materiałów archiwalnych”, ASP im. Jana Matejki w Krakowie, Kraków 2003
** „ Wokół Kapizmu, okres paryski jego konsekwencje artystyczne”, Maria Gałecka, PGS Sopot i MN w Gdańsku
*** Dorota Folga-Januszewska, „Rafał Malczewski i mity Zakopanego”, Olszanica 2006 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież