Radni PiS chcą bezpłatnej komunikacji dla niepełnosprawnych i represjo... » Gdańscy radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt uchwały o bezpłatnej komunikacji miejskiej dla... Zgromadził majątek w Brukseli, skąpi na pensje rodaków » 1286 złotych to nie jest niska płaca minimalna, obwieścił w maju 2015 roku Janusz Lewandowski, polit... Wielka Zbiórka Książek 2019 dla ZACZYTANYCH BIBLIOTEK » Po raz V Fundacja Zaczytani jest organizatorem Wielkiej Zbiórki Książek dla Dużych i Małych pacjentó... Apel radnych PiS w sprawie klasyfikacji maturzystów » We wtorek, 23 kwietnia, Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska wystosował do ... Ukrywali Żyda pod okiem gestapo » Roswita Stern, sopocka malarka, dziś na emeryturze, wykładowczyni Uniwersytetu Trzeciego Wieku, dzia... Jarosław Sellin: 4 czerwca lud się wypowiedział... » Z Jarosławem Sellinem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, kandydate... Jest cień szansy na porozumienie ze strajkującymi nauczycielami » Największy od 26 lat strajk ogólnopolski w oświacie trwa. Co prawda jest cień szansy na porozumienie... Miejski krezus zastępcą Dulkiewicz - czy trafi do rady GPEC? » Alan Aleksandrowicz, fundator Gdańskiego Centrum Multimedialnego, dziś występującego pod szyldem Gda... Zmarł rektor Politechniki Gdańskiej prof. Jacek Namieśnik » W wieku 69 lat zmarł nagle prof. Jacek Namieśnik, rektor Politechniki Gdańskiej Specjalizował się w ... Antoni Szymański: Piątka senatora Szymańskiego » Z senatorem Antonim Szymańskim, kandydatem z listy Zjednoczonej Prawicy do Parlamentu Europejskiego ...
Reklama
Zgromadził majątek w Brukseli, skąpi na pensje rodaków
środa, 24 kwietnia 2019 19:32
Zgromadził majątek w Brukseli, skąpi na pensje rodaków
1286 złotych to nie jest niska płaca minimalna, obwieścił w maju 2 ...
Z Miedzią o być albo nie być w ekstraklasie
środa, 24 kwietnia 2019 17:39
Z Miedzią o być albo nie być w ekstraklasie
Zaledwie cztery punkty tej wiosny w rozgrywkach Ekstraklasy zdobyli pi ...
Lechia wygrywa szalony mecz w Szczecinie i jest w grze o tytuł
środa, 24 kwietnia 2019 18:33
Lechia wygrywa szalony mecz w Szczecinie i jest w grze o tytuł
Tak szalonego meczu, a konkretnie ostatnich 20 minut, już dawno w pol ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Kolekcjonerska pasja i wystawa malarstwa Hildebrandta
poniedziałek, 15 kwietnia 2019 11:03
Kolekcjonerska pasja i wystawa malarstwa Hildebrandta
Wernisaż malarstwa Eduarda Hildebrandta w Nadbałtyckim Centrum Kultu ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
niedziela, 07 kwietnia 2019 20:22
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
Cztery dni, 10 koncertów i siedmioro artystów, Siesta Festival po ra ...
Rumia miastem sportu. Plebiscyt na sportowców, trenerów i działaczy 25-lecia
niedziela, 24 lutego 2019 16:54
Rumia miastem sportu. Plebiscyt na sportowców, trenerów i działaczy 25-lecia
Gala Sportu w Hali widowiskowo-sportowej MOSiR Rumia 22 lutego br., po ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Czesław Tumielewicz - barwa ponad wszystko

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
środa, 05 grudnia 2018 16:06

Profesor Czesław Tumielewicz po przejściu na emeryturę stara się cały czas utrzymywać wyrobioną wcześniej pozycję na rynku dzieł sztuki. Rzeczywiście może już nie proponuje nowych rozwiązań, ale te które do jego malarstwa zostały wprowadzone przed laty nadal zachowują świeżość. Szczególnie pejzaże morskie mogą się podobać. Należą do tych, które w sposób godny reprezentują nazwisko autora na ścianie gościnnego pokoju.


Tegoroczne 76. urodziny profesora będące zarazem wernisażem wystawy ”Pejzaże morskie” można uznać za bardzo udane. Przede wszystkim dopisali wielbiciele talentu malarskiego artysty. Prezentacja wystawy ma miejsce w Nowym Warzywniaku – Oliwski Ratusz Kultury i potrwa do 23 grudnia. Oczywiście każdy ma prawo do promocji swojego nazwiska w sposób jaki uważa za stosowny, tym bardziej że tworzona przez artystę sztuka ma siłę przekonywania trzyma poziom i jest ciekawa. Wernisaż w rodzaju benefisu, przygotował gospodarz wieczoru Andrzej Stelmasiewicz.

alt

Prof. Czesław Tumielewicz (z kalendarzem)

fot. Erazm Wojciech Felcyn


Estetyka zaproponowana przed laty nadal jest interesująca, gogenowska stylowość i intensywność barw pozwala na chwilę relaksu, a jednocześnie refleksji nad maestrią obrazowania. Barwa to osobny temat w sztuce Czesława Tumielewicza bowiem jej obecny charakter kształtował się dość długo. Uważam, że początek miał miejsce w czasach młodzieńczej fascynacji impresjonizmem, potem przyszedł wpływ prof. Adama Gerżabka na studiach i Fundacja Kościuszkowska w Nowym Jorku, utwierdzająca go w słuszności obranej drogi.


Idealnym przykładem może być obraz zatytułowany „Ujście Potoku Oliwskiego do zatoki”. Jak się okazało obraz namalowany przed dwoma laty nie znalazł miejsca w ekspozycji. Za stary, jednak większość z prezentowanych pejzaży swobodne może posłużyć za przykład, choć tamten akurat przypomina mi, młodzieńcze lata spędzone w tym urokliwy miejscu jelitkowskiego krajobrazu. Wywołuje jednocześnie refleksje, które może nie do końca pasują do koncepcji profesora, ale mam wrażenie, że wytrzymują chwile konfrontacji z historyczną rzeczywistością. Myślę o rodzeniu się syntetyzmu pod koniec XIX wieku. Jako żywo sytuacja przypomina mi tworzenie obecnego klimatu i wrażenia jakie uzyskuje artysta w swojej pracy.


W 1886 roku do Pont-Aven dotarł Paul Gauguin. Zauroczony miejscem i światłem, podczas malowania oraz długich dyskusji z Emilem Bernardem, malarzem ale jeszcze lepszym krytykiem sztuki, przyjacielem van Gogha, wykreował nowy styl w malarstwie, nazwany syntetyzmem. Przy maksymalnym uproszczeniu formy, wprowadził malowanie płaskimi barwnymi plamami, które często otoczone były konturem. Do grupy malarzy nowego nurtu, dołączył przybyły do Bretanii w 1889 roku Władysław Ślewiński. Od samego Gauguina odebrał wskazówki i lekcje nowego stylu. W swoich pejzażach artysta odnalazł indywidualny styl, nadał im większą harmonię. Wyciszył kolor, jeszcze bardziej uprościł formę. Dotyczyło to również wielu portretów mieszkańców Bretanii, w których starał się wniknąć w ich psychikę. Zbliżał się do coraz pełniejszej syntezy. Kompozycje stawały się coraz oszczędniejsze. Będąc zaprzyjaźniony z francuskim artystą sam stał się ojcem polskiego środowiska, najważniejszą postacią wśród wielu przebywających tam polskich malarzy. Fakt ten przypominam dla zobrazowania sytuacji, która mam wrażenie mogła mieć wpływ na dzisiejsze malarstwo prof. Czesława Tumielewicza.

alt

Czesław Tumielewicz, Kuter w helskim porcie, 2018, akryl, płótno


Zapewne źródłem tworzonego nowego stylu malowania nad Oceanem Atlantyckim w Pont-Aven poza światłem były kolory co rusz zmieniającego się oceanu, wywołującego tak duże wrażenie na obserwatorach. Temperatura, wiatr oraz pora dnia i roku miały na to wpływ. Chimeryczny Bałtyk wywołuje podobne wrażenia, z którymi prof. Tumielewicz musiał sobie poradzić. W końcu problem przerodził się w atut. Profesor Adam Gerżabek wykładowca malarstwa na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej skierował młodego studenta w kierunku radykalnego rozszerzenia palety barw. W miejsce zielono-niebieskich pejzaży, pojawiły się kolorystyczne pejzaże Morza Bałtyckiego, stypendium odbyte za pośrednictwem Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku utwierdziło artystę w wyborze odpowiedniego kierunku swojej sztuki. Oryginalne kolory. Zmienna groźna toń Morza Bałtyckiego doskonale współgrająca z kłębiastymi burzowymi chmurami i połyskującym złocistym piaskiem plaży tworzyła niesamowitą feerię barw. Mimo wszystko tony raczej chłodne wywołują nieco poważniejsze wrażenie obarczone pewną zadumą, nostalgią i melancholią wywołującą oczekiwania na lepsze chwile.

alt

Czesław Tumielewicz, Po połowie w Kątach Rybackich, 2018, akryl, płótno


…” Brakowało mi pełni - mówi prof. Czesław Tumielewicz - w związku z tym otworzyłem swój nowy okres studiów, tym razem nad kolorami tęczowymi, nad barwami spektralnymi. Zacząłem studiować teorie koloru Goethego i Rungego. Wtedy powstał mój barwny system 56 spektralnych kolorów, próbek złożonych z tylu temperowanych tęczowych odcieni. Malowanie przebiegało doktrynersko. Jeden akcent za drugim, stale musiał pojawiać się w ustalonych kolejnościach, jeden stopień różnicy walorowej i jeden temperaturowej. …”

alt

Czesław Tumielewicz, Ujście Potoku Oliwskiego do zatoki, 2016, akryl, płótno


Na dzisiejszy obraz malarstwa prof. Czesława Tumielewicza niewątpliwie złożyło się kilka aspektów, poza tymi o których już napisałem, jak to mówił inny profesor - lata pracy i talent. Ekspozycja kolorów towarzyszy artyście cały czas. Poza kolorytem który wnosi w jego życie żona, ma jeszcze niesamowity ogród widziany z okien swojej pracowni. Wiosną wybucha wielokolorową barwą kwitnących kwiatów, a do plaży i wód Zatoki Gdańskiej ma dosłownie kilkanaście minut drogi i jak tu nie malować kolorystycznie.

Stanisław Seyfried


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież