Przyznanie Medali Stulecia Odzyskanej Niepodległości » Z inicjatywy dr. Karola Nawrockiego, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Andrzej Papierz ... Dorwać wójta » Historia Daniela Obajtka przypomina fabułę filmu „Układ zamknięty”. Próbuje się zniszczyć człowieka,... Był sobie Tusk... - polityka i biznes » Tajemniczy transfer prawa do albumu "Był sobie Gdańsk". Czy Donald Tusk wiedział, że powołana przez ... Nie żyje prof. Jerzy Limon » W wieku 70 lat zmarł prof. Jerzy Limon - anglista, literaturoznawca, pisarz, tłumacz i teatrolog, dy... Uzdrowiska wznawiają działalność » Od 11 marca uzdrowiska wznawiają działalność. Pacjenci, którzy czekają na leczenie uzdrowiskowe, będ... Powołanie nowego arcybiskupa: z Białegostoku do Gdańska » Arcybiskup białostocki Tadeusz Wojda będzie nowym metropolitą gdańskim. Decyzję papieża Franciszka o... Grzelak akceptuje - Gdańsk karze "S" za... » Urzędnik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni w imieniu władz miasta Gdańska nałożył na “Solidarność” k... Poseł Płażyński wnioskuje do wojewody w sprawie kontrowersyjnego planu... » Poseł Kacper Płażyński wystosował do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha pismo, w którym wnioskuj... Wraca sprawa obalenia pomnika prałata Jankowskiego » Przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe w Gdańsku rozpoczął się po trzeciej próbie 1 marca br. proces ... W tygodniku „Sieci”: Kpina z Odszkodowań » W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” wraca temat odszkodowań, który wywołał szef MSZ Niemiec oficj...
Reklama
Był sobie Tusk... - polityka i biznes
czwartek, 04 marca 2021 19:18
Był sobie Tusk... - polityka i biznes
Tajemniczy transfer prawa do albumu "Był sobie Gdańsk". Czy Donald
III Memoriał Henryka Żyto zainauguruje sezon żużlowy w Gdańsku
czwartek, 04 marca 2021 11:49
III Memoriał Henryka Żyto zainauguruje sezon żużlowy w Gdańsku
Przed startem rozgrywek eWinner 1. Ligi, na stadionie im. Zbigniewa
Lechia podtrzymała zwycięską passę
sobota, 27 lutego 2021 18:12
Lechia podtrzymała zwycięską passę
Lechia wygrała trzeci mecz ligowy z rzędu. Podopieczni Piotra

Galeria Sztuki Gdańskiej

Kobiety w gdańskim malarstwie - Eva van Brelicq
wtorek, 23 lutego 2021 10:36
Kobiety w gdańskim malarstwie - Eva van Brelicq
Anna Bilińska, Sara Lipska, Zofia Stankiewicz, Pia Górska, Zofia

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Open'er: Faith No More zamykają listę headlinerów

To ogłoszenie jest prawdziwym zaskoczeniem tegrocznego Open'era. Po pięciu latach do Gdyni wraca jeden z najbardziej kultowych zespołów ostatnich trzydziestu lat - Faith No More.


Jest to zespół, który swoje największe lata świetności ma już za sobą. Nie oznacza to jednak, że można ich teraz kategoryzować jako muzyczną skamielinę czy dinozaurów rocka. Należy też zauważyć, że Faith No More jest jedną z tych formacji, które w Polsce mają jednych z najbardziej oddanych fanów na świecie. Kiedy reaktywowali się pięć lat temu, nie omieszkali odwiedzić Open'era. Dla wielu miłośników muzyki Amerykanów był to koncert życia. Mało tego, kiedy zapyta się przypadkowych, ale stałych bywalców gdyńskiego festiwalu, wielu z nich na pytanie o najlepszy koncert ostatnich lat, bez wahania odpowie: Faith No More.


Ale nic dziwnego. Bo wtedy na scenie zobaczyliśmy zespół dojrzały. Zespół, który na przestrzeni lat pięknie ewoluował, a lider - Mike Patton - dzięki swoim podróżom w różnorodne muzyczne peryferia nadał temu wszystkiemu innego wymiaru. Czasem zdawało się to nie pasować do niektórych kompozycji, czasem wręcz przeciwnie. Na pewno jednak pokazał, że jest świetnym wokalistą, który doskonale zna możliwości i granice swojego głosu. Do tego zabrzmiały wszystkie największe utwory z przekroju długoletniej działalności formacji. A publiczność szalała. I szaleje do dziś. Bo równie gorące przywitanie zgotowała zespołowy dwa lata temu podczas poznańskiego festiwalu Malta.






Tym razem koncert Na Open'erze będzie wyjątkowy. Bo jednym z dwóch zaplanowanych przez zespół na sezon letni. Drugi odbędzie się w Londynie. Trzeba przyznać, że do wielki ukłon w stronę polskiej publiczności, która za każdym razem potrafi fantastycznie ugościć artystów. Ukłon też należy się organizatorom za to, że stanęli na wysokości zadania, bo Faith No More to headliner przez duże H.




Jednak w czym tkwi sęk tak ogromnego sukcesu i niesłabnącej popularności zespołu Mike'a Pattona? W tym, że potrafili pójść trochę pod prąd. W czasach kiedy zaczynali, czyli w latach 80. (na początku jeszcze jako Faith No Man) panował świetny okres dla muzyki rockowej. Zaś przełom lat 80. i 90. to było prawdziwe Eldorado. Metal, grunge, rock - wielkie wytwórnie masowo podpisywały kontrakty z każdą kapelą, która grała brudne dźwięki. Ale Faith No More postanowili zrobić coś innego. Coś, co nie tylko zapewniło by im popularność na wieki, ale też coś, co będzie ich wyróżniać z tej całej masy podobnych do siebie tworów.






I tak połączyli swoje metalowe korzenie z przemycanym tu i ówdzie popem czy niekiedy funkiem. Ten bardzo ryzykowny manewr się powiódł. Bo zarówno osoby, które kochały wspomniane brudne brzmienie znalazły coś dla siebie, jak i ci, którzy woleli spokojniejsze rytmy. W ten sposób Faith No More stał się jednym z tych zespołów, który bezproblemowo łączy ze sobą pokolenia, subkultury i odbiorców muzyki w ogóle. Nie ma chyba takiej osoby, która nie zna chociaż jednej ich piosenki. Koncert Amerykanów będzie pięknym zwieńczeniem tegorocznego Open'era, który celebrować będzie - być może - rekordowa dla festiwalu publiczność.


Patryk Gochniewski

fot. mat. prasowe

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież