Piotr Borawski nowym wiceprezydentem Gdańska » Piotr Borawski to jedyny nowy zastępca Pawła Adamowicza. Na stanowiskach wiceprezydentów pozostali A... Wielki finał Pomorskiej Akademii Kompetencji Obywatelskich » 14 grudnia na Uniwersytecie Gdańskim odbyła się uroczysta gala finałowa projektu „Pomorska Akademia ... Stowarzyszenie „Godność” trwa 25 lat w służbie pamięci » Upominali się o bohaterów z drugiego szeregu, którzy nie załapali się na splendory, a tracąc zdrowie... Czesław Nowak: Godność i sprawiedliwość » Z Czesławem Nowakiem, gdańskim portowcem, prezesem Stowarzyszenia Godność, byłym posłem w latach 198... Daniel Obajtek: Gdańsk skorzysta na fuzji » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Zarządu PKN Orlen rozmawia Marek Formela- Kilka tygodni temu Orlen zł... „Kiszczak Papers” » W Hoover Institution Library & Archives (założonym przez prezydenta USA Herberta C. Hoovera) na uniw... Grudniowe memento – 1970 r. i 1981 r. » Rocznice polskich tragicznych Grudniów tradycyjnie obchodzone będą w Gdańsku i Gdyni oraz w Szczecin... Minister Zalewska musi odejść dla dobra edukacji » Minister edukacji ma kolejnego przeciwnika. Po rodzicach i części nauczycieli praktyków oraz ZNP ter... Sesja z emocjami: budżet przyjęty, sprawa prałata Jankowskiego przełoż... » Głosowanie nad budżetem i sprawa honorowego obywatelstwa Gdańska ks. prałata Henryka Jankowskiego wz... Znamy laureata III edycji konkursu EKO HESTIA SPA » W III edycji konkursu, zdaniem kapituły konkursu, najlepszy projekt zgłosiło miasto Inowrocław. Zwyc...
Reklama
Piotr Borawski nowym wiceprezydentem Gdańska
poniedziałek, 17 grudnia 2018 16:49
Piotr Borawski nowym wiceprezydentem Gdańska
Piotr Borawski to jedyny nowy zastępca Pawła Adamowicza. Na stanowis ...
Arka Gdynia: Lepsza ósemka ligi się oddala
sobota, 15 grudnia 2018 19:10
Arka Gdynia: Lepsza ósemka ligi się oddala
Tylko jeden punkt przywieźli piłkarze Arki Gdynia nad morze po wyjaz ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Andrzej Piwarski - malarz stanu wojennego
środa, 12 grudnia 2018 14:27
Andrzej Piwarski - malarz stanu wojennego
Z Andrzejem Piwarskim znam się od lat, wiele czasu poświęciliśmy r ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Betlejem w Polsce 2019
niedziela, 16 grudnia 2018 21:21
Betlejem w Polsce 2019
„W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przepro ...
XXX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej w Rumi
poniedziałek, 29 października 2018 14:16
XXX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej w Rumi
W sobotę 26 października br. zakończył się w Rumi jubileuszowy XX ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Recenzja: „Szczęście raz się uśmiecha...?”

Kiedy czytałem tę książkę (cały czas z uśmiechem), przypomniało mi się stare powiedzenie: lepiej być pięknym, młodym i bogatym, niż starym, chorym i biednym. Czy to jest właśnie kwintesencja szczęścia: młodość, zdrowie i pieniądze? Młodość w końcu zawsze – dla jednych prędzej, dla innych później – przeminie. Pieniądze podobno szczęścia jednak nie dają, choć chyba mu też za bardzo nie przeszkadzają. Zdrowie? Może? Ernest Hemingway powiedział kiedyś, że „szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć”. A co, jeśli zdarzy się stary człowiek – szczęśliwy, mimo, iż chory i biedny?


Amerykański dziennikarz i publicysta, Eric Weiner, postanowił nas zaprosić w podróż po najszczęśliwszych miejsc na naszej planecie. I wszystko po to, aby odkryć i przekazać nam ogólnodostępną i prawie bezpłatną (prawie, bo każdy egzemplarz książki ma jednak określoną cenę)  receptę na szczęście. W jednym przypadku celem jego wizyty stało się państwo (Mołdawia/Mołdowa), którego mieszkańcy podobno zaliczają się do osób najbardziej nieszczęśliwych na świecie. To tak dla kontrastu i porównania.


Definicji opisywanego przez Weinera pojęcia/stanu jest niemal tyle, co jego rozmówców. To również osobna kategoria „złotych myśli” czy nawet narodowych przysłów. „Szczęście to stan umysłu. Szczęście leży na ulicy. Szczęście to wolność wyboru. Szczęście to szczery uśmiech (Dziecko uśmiecha się 400 razy dziennie. Dorośli jedynie 17 razy). „Szczęście to motyl, który sam, bez zaproszenia, siada nam na ramieniu”. Tylko dla jednej osoby było coś bardziej istotnego od szczęścia. „Miłość jest ważniejsza od szczęścia!’ – oznajmił bowiem Weinerowi z przekonaniem Jego Hinduska Świętobliwość Guru-ji, czyli Sri-Sri Ravi Shankar. Chociaż czy może istnieć jedno bez drugiego?


Czy szczęście to poddanie się presji napisu nad barem w starym angielskim pubie: „Unikaj kaca! Pozostań pijany!”. Sądząc po tym, że wszyscy wchodzą do tego pubu w permanentnym stanie brytyjskiego samopoczucia, czyli właśnie nieszczęśliwi (a może należałoby napisać raczej, że nie są szczęśliwi), a wychodzą uszczęśliwieni, ze szczerym uśmiechem na twarzy – to może coś w tym haśle jednak jest? Przecież angielski pub to skrót od „public house”, ma zatem za swoje główne zadanie zachęcać ludzi do interakcji” – konstatuje autor, z jednej strony dziwiąc się brytyjskiemu podejściu do życia, które jest tak odmienne od amerykańskiego (choć przecież nie do końca szczerego)  „keep smiling”.

alt


Ta książka może wydawać się pewnego rodzaju żartem sprawnego felietonisty, ja jednak upatruję w niej antidotum na wszechobecny (nie tylko u nas) pesymizm, chandrę, a nawet stany depresyjne. Czy można walczyć z depresją bez leków, przekonując chorego, iż „starczy mały szczęścia łut”, aby twarz każdemu się rozjaśniła, a ciemne chmury rozstąpiły, ustępując słonecznym promieniom? A może najpierw trzeba po prostu pozbyć się zatruwającej wszystko nienawiści, tzw. bezinteresownej zawiści i zazdrości?


Po lekturze – lekkiej, łatwej i przyjemnej (ale w tym wypadku jest to dowód uznania dla autora) – tej książki nie poczułem się jednak ani odrobinę bardziej szczęśliwy czy mniej nieszczęśliwy. Ani we mnie, ani wokół mnie nic się specjalnie nie zmieniło. Mimo to polecam „Geografię szczęścia” każdemu, który chciałby choć trochę zgłębić tajniki ludzkiej natury i poznać lepiej swoich bliźnich, swój naród i siebie samego. Eric Weiner znalazł bowiem odpowiedni klucz do przekazania nam nie tylko w zabawny, ale i pouczający sposób ważnego przesłania. Bądźmy sobą, niezależnie od okoliczności i miejsca, i uczmy się od siebie nawzajem. Szacunku, pokory i tolerancji. Uczmy się uczyć. Bo nie tylko samo poczucie szczęście jest celem, ale przede wszystkim droga, jaką do niego staramy się wszyscy dążyć.

Wojciech Fułek

Eric Weiner „Geografia szczęścia” , PWN Warszawa 2017


Inne artykuły związane z:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież