Tydzień protestów przeciwko zmianom w sądownictwie » W niedzielę minął tydzień od rozpoczęcia protestów przeciwko uchwaleniu ustaw o Krajowej Radzie Sądo... Andrzej Duda wetuje – zaczyna się nowy rozdział prezydentury » – Nie ma u nas tradycji, by prokurator generalny mógł ingerować w pracę Sądu Najwyższego, nie wspomn... Pytania do sądu w sprawie SKT » Od wielu miesięcy opisujemy sprawę dziwnego zamachu prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego na Sopocki ... Kolacja w Palacio de Cibelos w cenie wody w Gdańsku » Sekretarz miasta w Gdańsku Danuta Janczarek ukryła przed radnymi opozycji niewygodne fakty związane ... Gdańsk 9 lipca 1936 w "Gazecie Gdańskiej" » Gdańsk 9 lipca 1936 roku na... łamach ówczesnej "Gazety Gdańskiej": dziennikarze na czołówce informu... Tłumy gdańszczan towarzyszyły Wiliamowi i Kate » Brytyjski następca tronu książę William z księżna Kate na kilka godzin odwiedzili Gdańsk. Przyjazd k... 757. Jarmark Św. Dominika z nowościami » Nowa formuła i miejsce otwarcia oraz zakończenia, przekroczenie Motławy, trzy trasy zwiedzania Gdańs... Elżbieta Jakubiak: Prezydent narusza prawa SKT » Rozmowa z Elżbietą Jakubiak, przedstawicielem SKT do prowadzenia spraw klubu i jego reprezentacji- J... Fundacja Kropelka Energii rozpoczęła działalność » Funkcjonujący od 2012 roku Nieformalny Klub Honorowych Dawców Krwi ENERGA „Kropelka Energii”, działa... Adamowicz w Madrycie – synergia czy korozja? » Prezydent Paweł Adamowicz nie ujawnia radnym kwoty dofinansowania ze strony Saur Neptun Gdańsk do ki...
Reklama

Spacer przez magiczne uliczki dawnego Sopotu, Gdańska i Gdyni mający za tło niemal zapomniane, nieobecne w naszej pamięci zdarzenia sprzed lat, proponuje Dominika Kraska, kreśląc swój zbiór opowiadań „Opowieści magicznego Trójmiasta”.


Opowiadania Dominiki Kraski to lektura dla czytelników - tych młodszych i tych starszych, którzy wybrali to miejsce na Wybrzeżu jako swoje. Gdańszczanin z wyboru, gdynianin, sopocianin znajdzie tu tropy znane, choć już zapoznane. Warto więc sięgnąć po tomik „Opowieści magicznego Trójmiasta” by przypomnieć sobie czas drzemiący w opowieści dziadków, wujów, ciotek, czas pobrzmiewający we wspomnieniach.


Przed oczyma  staje więc nam dziewczynka Erwinka Barzychowska, córka gdańskiego pocztowca. Ostatniego dnia wakacji jej ojciec czyta „Gazetę Gdańską” - ostatniego sierpniowego dnia roku 1939. 1 września 1939 r. Erwinka nie pójdzie do szkoły. Drzwi do szkoły w roku szkolnym 1939/41 zamknął jej niemiecki miotacz płomieni. Dziś jej postać, zamknięta w skromnym pomniczku, mijają co dzień uczniowie renomowanego Technikum Łączności.


alt



Na kolejnych kartkach skromnego tomiku opowiadań spotykamy opiekuna Gdyni Antoniego Abrahama i pierwszych gdynian na gdyńskiej ławeczce. .Dzisiaj inny pomnik nieopodal dworca Gdynia Główna domyka pierwszy akt historii miasta z morza i marzeń – to pomnik Gdynian Wysiedlonych. Wrócili - uparci i budują nadal swoje miasto. Już blisko sto lat. A opowiadanie tyczy kamienicy przy Placu Kaszubskim i skromnej ławeczki w centrum oraz Elżbiety i Jakuba Scheibe.


Ich przewodnikiem bywał ksiądz prałat Stanisław Zawacki z Orłowa. Dziś popatruje na Zatokę Gdańską z orłowskiego skweru, a niektórzy spacerowicze pamiętają go jako rozdającego cukierki kapłana, skromnego człowieka, nauczyciela z „podstawówki” numer 11. Nie ma więc potrzeby sięgać po  tzw. zasłużonych. Warto się rozejrzeć wokół i poznać historię miejsc w których żyjemy.


Nie zabraknie też sopockiego Parasolnika, czyli Czesława Bulczyńskiego, wtapiającego się w wyjątkowy koloryt kurortu, wyrastającego na nowo w latach 50-tych. Co Parasolnika gnało przez życie? Czym się fascynował? Jaką miał ze sobą historię? Kto przyszedł po parasolkę do jego pracowni i na zawsze odmienił jego życie?


alt



Może gdzieś na ulicy Mickiewicza spacerujący turysta natknie się na wspomnienie sopockiego cukiernika Georga Mixa i zatęskni do czarodziejskiego smaku czekolady?


A może pod orłowskim klifem para zakochanych spojrzy, jak wnuk rybaków Kacper dyryguje falom między dawnymi instalacjami wojennego portu?  
Może spotkamy te postaci z tomiku opowiadań spacerując plażą lub na molo, szukając śladów tych, którzy musieli stąd odejść i tych, którzy musieli tutaj przyjść, zostawiając za sobą zgliszcza Warszawy, łuny Wołynia, cień Ostrej Bramy? Znajdujących swoje miejsce w cieniu odnowionych kamienic z czasów Hanzy, werand sopockich, gdyńskich ulic i portu wznoszonych przez młodą Rzeczpospolitą. To tylko skromny wstęp, prolog, ale ważny prostotą i naiwnością tych opowiadań...  


Najbliższe spotkanie z autorką w Zespole Szkół nr 14 im. Franciszki Cegelskiej w Gdyni Dąbrowie w środę 28 stycznia br. o godz. 9; książka do nabycia poprzez www.wydawnictwo-jasne.pl

Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270867.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170501_12_43_56_pro.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam