Zapłacą 240 tys. zł podatku? Co opowiadała żona prezydenta? » Trzecia rozprawa w procesie Pawła Adamowicza oskarżanego o podawanie nieprawdy w oświadczeniach mają... Piotr Czauderna alarmuje. Chronić przestrzeń Gdańska - koszty budżetu,... » Spór o podział 12 milionów złotych budżetu obywatelskiego - gdzie piaskownica, a gdzie ławki? - odwr... Znikają Dąbrowszczacy. Na Przymorzu będzie ulica Lecha Kaczyńskiego » Z mapy Gdańska znika siedem ulic. Oczywiście nie dosłownie. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich rozpor... Kiermasz Świąteczny w Oliwskim Ratuszu Kultury » W dniach 15-20 grudnia w Oliwskim Ratuszu Kultury odbędzie się Kiermasz Świąteczny. Dokonując zakupó... Dzień dla gdańskich hospicjów w Muzeum II Wojny Światowej » 16 grudnia dochód z biletów wstępu zakupionych przez zwiedzających Muzeum II Wojny Światowej zostani... Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny....
Reklama

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
czwartek, 12 maja 2016 17:21

Z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej rozmawia Artur S. Górski



- Porozmawiajmy o teatrze rozgrywającym się na politycznej scenie. Jej obserwatorzy zaczynają mówić o procesie tworzenie się dwuwładzy w Polsce. Radni uchwalają stanowiska i uchwały o respektowaniu niepublikowanych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Diametralnie różnią się szacunki co do liczebności marszów KOD. Czy ta prawna i matematyczna dychotomia już trwa?
Włodzimierz Czarzasty: Proces dwuwładzy nie rozpoczął się i mam nadzieję, że się nie rozpocznie. Natomiast rady miast głosują, który porządek prawny wybierają. Jeden z nich oparty jest na wyrokach Trybunału Konstytucyjnego i wyrokach sądów. Ten głos jest w samorządach zarządzanych nie przez PiS. Drugi zaś porządek budowany jest przez Sejm, rząd i wojewodów. Mamy zatem wybór jednego lub drugiego porządku prawnego, co doprowadza do sytuacji, że Polacy podejrzewają, że takie dwa porządki prawne mogą zafunkcjonować. To jest skandal.


- Skandal? A jeśli tak, to dlatego, że mamy dwugłos, czy dlatego, że radni przekraczają swoje kompetencje?
Włodzimierz Czarzasty: Skandalem autorstwa PiS-u jest nie to, że rady miast i sejmiki przegłosowują, który porządek prawny będą respektowali, a to, że obecna władza doprowadziła do tego, że radni muszą nad tym głosować. Doprowadzenie do tego skandalu jest jednym z objawów psucia państwa, obok pata w Trybunale Konstytucyjnym, niszczenia mediów publicznych, codziennego napuszczania nas na siebie i rządzenia poprzez konflikt.


- Grzegorz Schetyna lider PO mówi o opozycji totalnej. Kto jest liderem opozycji? Chłopak z plakatu - Schetyna, czy popełniający gafy Petru, a może ktoś trzeci?
Włodzimierz Czarzasty: Nie ma lidera opozycji. Ona najpierw powinna odpowiedzieć na pytanie, czy chce występować razem. Czy wystarczającym spoiwem powinna być nienawiść do PiS-u? Moja odpowiedź może kogoś zdziwić, ale nie da się zbudować żadnej poważnej konstrukcji w oparciu o chęć zniszczenia jakiejś siły politycznej. Nie tędy droga. Nienawiść nie spaja.   Wszystkim, poza SLD, partiom wydaje się, że wybory mamy za kilka tygodni, Otóż nie. Opanujcie się! Wybory będą za trzy lata. To jest czas na rozsądek, na myślenie a nie na zbrojenie się i wzajemne zabijanie.   


- Szykują się zmiany w kodeksie wyborczym m.in. przezroczyste urny, związek mandatu posła z partią, zmiany okręgów…
Włodzimierz Czarzasty: Tak się jakoś dzieje, że zmiany w kodeksie wyborczym obracają się przeciwko tym, którzy je wprowadzają. Nie było w Polsce partii, po 1989 roku. która by rządziła bez przerwy dłużej niż osiem lat. Raz jest się na wozie, a raz pod wozem. SLD na wozie był, a od 10 lat nie rządzi. Przyszłość pokaże. Zmiany mają służyć Polakom niezależnie czy się rządzi, czy jest się w opozycji.  


- Czas na program?
Włodzimierz Czarzasty: Ano właśnie. Żeby wybory wygrać trzeba Polakom powiedzieć co po wyborach chce się zrobić.


- Wspólny program i wspólny front SLD, PO, Nowoczesnej, Razem?  
Włodzimierz Czarzasty: Nie wyobrażam sobie wspólnoty programowej z Platformą np. w sprawie wieku emerytalnego. Nie wyobrażam sobie wspólnoty programowej w sprawie umów śmieciowych, progów podatkowych. Szczególnie chodzi tu o trzeci prób dla najbogatszych. Nie wyobrażam sobie takiej wspólnoty w eliminowaniu różnic majątkowych, zarobkowych, w wyrównywaniu szans i równości startu młodego pokolenia z partią Ryszarda Petru, która jest partią liberalną. Mamy inne programy gospodarcze. W tej chwili nie tylko obalenie PiS i odsunięcie tej formacji oraz jej prezesa Jarosława Kaczyńskiego od złych rządów ma być podstawą współpracy. Trzeba myśleć o wizji państwa.


alt



- Antonio Gramsci proponował niegdyś w Italii długi marsz lewicy przez instytucje, by  przejmować uczelnie, gazety, teatr, kino, urzędy. Główne partie nie proponują Polakom wizji państwa i przełomu programowego?
Włodzimierz Czarzasty: Dzisiaj Polakom proponuje się dwie destrukcje. Jedna to pisowska destrukcja przejętego państwa, a druga to potencjalna destrukcja rządów PiS, proponowana przez opozycję. Trzeba pamiętać, że wybory są za trzy lata, nie za trzy miesiące.


- „Nie” dla SLD w szerokiej koalicji?
Włodzimierz Czarzasty: Nie powiedziałem, że SLD w szerokiej koalicji „Nie”. Twierdzę, że SLD w szerokiej koalicji „Tak”. Podpisaliśmy porozumienie dotyczące trzech spraw. To jest stanowisko mówiące, że nie zgadzamy się na żadną zmianę konstytucji, bo tę zmienia się w czasach stabilnych, gdy jest pora refleksji. Podpisałem szeroką koalicję w sprawie obrony Polski w Unii…


- Nie ma woli opuszczenia Unii ze strony obecnej władzy...
Włodzimierz Czarzasty: Wiem, że PiS mówi, że nie chce wyprowadzić nas z Unii, ale PiS proponuje eurosceptycyzm i jej reformowanie. Reformowanie Unii to nie jest jej ośmieszanie, to nie budowanie nastrojów eurosceptycznych, to nie współpraca z grupą eurosceptyków. Polska będzie prowadzona ku eurosceptycyzmowi. Nastroje będą tak budowane by w końcu powiedzieć „wyjdźmy z Unii”, kiedy będzie podatny grunt na taki ruch. SLD dawał poczucie stabilności i zakończył marsz do Unii Europejskiej. Trzecia kwestia koalicyjna to sprzeciw wobec psucia państwa. W tej koalicji nie ma PO. Dołączają inne struktury. 4 czerwca będzie marsz z okazji wyborów czerwcowych z 1989 roku. SLD na tym marszu będzie, bo nie byłoby wyborów w 1989 roku gdyby nie Okrągły Stół. Trzeba o tym mówić, że porozumienie było wartością i o tym kto siedział przy Okrągłym Stole, i o roli SLD w integracji z Unią.


- Na ostatnim marszu KOD w Warszawie pana zabrakło …
Włodzimierz Czarzasty: Było za to wiele innych osób z SLD. Nie byłem, bo uczestniczyłem w wojewódzkim zjeździe Sojuszu w Poznaniu. Warto przypomnieć, kto Polskę do Unii wprowadził i kto dał Konstytucję w 1997 roku. Moją rolą, jako kolejnego szefa SLD, jest przypominanie jak dużo dla demokracji zrobiła polska lewica.


- Będą jeszcze następni liderzy?
Włodzimierz Czarzasty: Oczywiście, że tak. Sojusz żyje, trwa i wróci do Sejmu.  


- Nie będzie wycinania oponentów i czystek w SLD? Na przykład Dariusz Joński nie będzie się błąkał po obrzeżach?
Włodzimierz Czarzasty: Każdy człowiek dobrej woli znajdzie miejsce w Sojuszu. Wszak jest jeden warunek, czyli owa dobra wola. Nie będę nikogo wycinał. Będę patrzył jak sytuują się osoby jak pan Joński czy pani Paulina Piechna, dwoje byłych wiceprzewodniczących SLD. Jeżeli ich poglądy zdobędą uznanie to powstanie jakaś duża frakcja programowa w Radzie Krajowej. Tej jednak nie widać. Jeśli ktoś myśli, że otworzę drzwi by kogoś wyrzucić to mówię, że nie. Nie jestem nienawistnikiem…


- Pokuta i zadośćuczynienie będą konieczne?
Włodzimierz Czarzasty: Jestem zwolennikiem zasady „wybaczać ale pamiętać”. Każdy ma prawo do swojej drogi. Niechaj się to weryfikuje. Jakoś nie odeszły z SLD tysiące po moim wyborze. Nie minęły trzy miesiące i odeszło raptem trzech.


- Bywa pan w mediach. Jest przygotowywana nowa ustawa medialna. Czy posiadanie wpływów w mediach i na media gwarantuje polityczny sukces?
Włodzimierz Czarzasty: Z tym to różnie bywa. To też temat dziennikarzy. Wielu z nich jakby przestało się szanować. Wielu weszło w buty publicystów, którzy oceniają sprawy z pozycji politycznych. Obiektywne dziennikarstwo się kończy. Zaczyna się krzewienie poglądów. PiS, tym co robi w telewizji publicznej, spowoduje, że obróci się to przeciwko tej formacji. Spadnie oglądalność programów informacyjnych i publicystycznych. Widzowie będą otwierali oczy ze zdziwienia i w końcu wyłączą telewizor. Część widzów zaś tego nie zrobi i jak w sekcie będzie wierzyła w idola, czy nowego bożka, na którego jest kreowany prezes Kaczyński.


- Jarosław Kaczyński w polityce jest od blisko trzech dekad…
Włodzimierz Czarzasty: I zdaniem grupy swoich zwolenników, bez względu na to co on robi, jest nieomylny. 


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam