Zmarła Jolanta Szczypińska » W sobotę w wieku 61 lat zmarła Jolanta Szczypińska. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości od wielu lat zm... SKT gra dalej - Karnowski fauluje » Na nadzwyczajnym walnym zebraniu Sopockiego Klubu Tenisowego przegłosowano jednogłośnie uchwałę o ko... Grzegorz Strzelczyk: Widmo dekarbonizacji: Szansa na klimatyczny ratun... » Z Grzegorzem Strzelczykiem, prezesem LOTOS Petrobaltic S.A., byłym radnym Rady Miasta Gdańska, rozma... Zbiórka odzieży dla potrzebujących » Samorząd Studencki Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych organizuje zbiórkę odzieży dla p... Mikołaj odwiedził Przedszkole Specjalne Nr 77 » Na brak atrakcji nie mogli narzekać podopieczni Przedszkola Specjalnego Nr 77 Dla Dzieci z Porażenie... Ksiądz Józef Wrycza, kapelan, patriota, przywódca ideowy konspiracji » Ksiądz ppłk. Józef Wrycza, więzień pruskiej twierdzy w Grudziądzu, kapelan armii gen. Hallera, jeden... Krzysztof Dośla: Sprzyja nam koniunktura i zmiana filozofii podejścia ... » Z Krzysztofem Doślą, przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” rozmawia Artur S.... XVI Międzyszkolny Konkurs Recytatorski "Kto Ty jesteś?" » 78 uczniów z 23 szkół podstawowych wzięło udział w XVI Międzyszkolnym Konkursie Recytatorskim "Kto T... Struk nadal marszałkiem, nowe twarze w zarządzie sejmiku » Nie było niespodzianek podczas wyboru marszałka i zarządu sejmiku województwa pomorskiego. Po raz ko... Chcieli oddać hołd Orlętom zostali zatrzymani we Lwowie, mieście Sempe... » Trzech polskich studentów Milan, Krzysztof i Filip z toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i ...
Reklama
 SKT gra dalej - Karnowski fauluje
niedziela, 09 grudnia 2018 12:38
 SKT gra dalej - Karnowski fauluje
Na nadzwyczajnym walnym zebraniu Sopockiego Klubu Tenisowego przegłos ...
Lechia w hicie zremisowała z Legią
niedziela, 09 grudnia 2018 19:16
Lechia w hicie zremisowała z Legią
Bezbramkowym wynikiem zakończył się hit 18. kolejki piłkarskiej ek ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Stefan Stankiewicz – „nie jestem postępowy”
środa, 28 listopada 2018 11:05
Stefan Stankiewicz – „nie jestem postępowy”
Stefan Stankiewicz sam o sobie mówi, że jego malarstwo nie jest post ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Al Bano & Romina Power w ERGO Arenie
wtorek, 04 grudnia 2018 17:20
Al Bano & Romina Power w ERGO Arenie
Al Bano i Romina Power wystąpią razem na dwóch koncertach w Polsce, ...
XXX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej w Rumi
poniedziałek, 29 października 2018 14:16
XXX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej w Rumi
W sobotę 26 października br. zakończył się w Rumi jubileuszowy XX ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Konwent przy sutych stołach: Jedli i pili, co uradzili?

Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
niedziela, 20 sierpnia 2017 08:12

W drugim tygodniu czerwca bieżącego roku w Gdańsku odbył się Konwent Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich. Wydarzenie przeszło praktycznie bez echa, szczątkową relację można znaleźć na portalu propagandowym. "Gazeta Gdańska" ustaliła że podczas dwudniowych obrad na kolacje i obiady wydano 25 tys. złotych. Efekty intelektualne konsumpcji nie zostały ujawnione.



Czym jest Konwent?
Zgodnie z nazwą, Konwent Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich stanowią obrady przewodniczących rad miejskich 16 polskich miast wojewódzkich. Posiedzenia osób pełniących funkcję Przewodniczącego Rady Miasta organizuje się od 1990 r., kilka razy w roku. Choć wydarzenia te organizuje się od 27 lat, inicjatywa nigdy nie przybrała sformalizowanej struktury, a dostępne powszechnie informacje na temat celów obrad są stosunkowo niewielkie, gdyż ograniczają się przeważnie do krótkich komunikatów prasowych publikowanych przez lokalne media po każdym z nich. Zasadniczo, spotkania Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich mają na celu wymianę doświadczeń, co przeważnie deklarują w swoich wypowiedziach uczestnicy. - Spotykamy się i wymieniamy się swoimi doświadczeniami - powiedział w relacji dla wydziału propagandy miejskiej  Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta Gdańska (pełni tę funkcję od 2001 r.), omawiając cele organizacji Konwentu. - Ale były takie sytuacje, kiedy protestowaliśmy w jakiejś sprawie, pisaliśmy razem, jako Konwent Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich, petycje do Sejmu - dodał w przywołanym materiale Oleszek, który pochwalił się przy okazji, że był jednym z inicjatorów powołania tego typu gremium. Według informacji urzędowych, głównym tematem poruszanym na czerwcowym Konwencie w Gdańsku było muzealnictwo i ochrona dziedzictwa historycznego, w związku z czym jednym z prelegentów był Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności, a uczestnicy Konwentu zwiedzili zarówno ECS, jak i Muzeum II Wojny Światowej.


alt

Paweł Adamowicz, Basil Kerski i Bogdan Oleszek podczas otwarcia Konwentu



Ile kosztował?
Według rejestru wydatków Urzędu Miejskiego w Gdańsku, Biuro Rady Miasta Gdańska z okazji Konwentu Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich poczyniło siedem zamówień. Wśród wydatków znalazły się: poczęstunek dla gości Konwentu zamówiony w Piekarni-Cukierni "Pellowski" znanego gdańskiego cukiernika Grzegorza Pellowskiego za kwotę 948,80 zł (nr umowy: 31/2017; poz. w rej. 786), obiad przygotowany przez MMAWW Sp. z o.o. należącą do Doroty i Jacka Heroldów, prowadzących m. in. restaurację Amber Side na terytorium Europejskiego Centrum Solidarności, za kwotę     3720 zł (30/2017; 787), kolację w restauracji "Baryłka" Jerzego Olszówki za kwotę 3234 zł (28/2017; 801), kolację w hotelu Novotel Marina należącym do Orbis S.A. za kwotę 6700 zł (26/2017; 802), kolację w restauracji Brovarnia w Hotelu Gdańsk za kwotę 9369 zł (29/2017; 803), a także usługi transportowe dotyczące przewozu osób, które zostały zrealizowane przez firmę Usługi turystyczne. Przewóz osób Tadeusza Kościuszki za kwotę 1680 zł (25/2017; 881) oraz wspomnianą już Piekarnię-Cukiernię "Pellowski" za kwotę 230 zł (24/2017; 884). Według zapisów z przywołanego rejestru, oprócz Biura Rady Miasta Gdańska, jedno zamówienie związane z organizacją omawianego Konwentu zostało złożone przez Wydział Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Gdańsku. W przedsiębiorstwie Wyroby z Bursztynu. Export-Import Danuty Burczik-Kruczkowska zamówionych zostało "38 unikalnych gadżetów z bursztynu na potrzeby promocji Gdańska - Światowej Stolicy Bursztynu podczas Konwentu Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich w Gdańsku", które kosztowały 7595,25 zł (RWB-W/2490/WPIKS/490/U-W.BIEŻ./2017; 909), a zatem koszt pojedynczego gadżety wyniósł 199,88 zł.


Podsumowując, suma wydatków poczynionych przez Urząd Miejski w Gdańsku z powodu organizacji Konwentu Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich wyniosła co najmniej 33477,05 zł, a zatem dokładnie co najmniej tyle Konwent kosztował gdańszczan. Co najmniej, ponieważ kwota ta obejmuje jedynie koszty zewnętrze i w skład sumy nie weszły chociażby koszty wizyt w ECS i Muzeum II Wojny Światowej. O wysokość sumy oraz kryteria doboru zapytany został Piotr Spyra, dyrektor Biura Rady Miasta Gdańska, który poczyniło w związku z organizacją Konwentu siedem zamówień związanych z wyżywieniem gości. - Jako Urząd Miejski w Gdańsku mamy preferencyjne ceny w konkretnych hotelach - odpowiedział Spyra na pytanie o przyczynę wyboru takich, a nie innych lokali. - Oczywiście, najważniejszym kryterium wyboru jest cena, natomiast w grę wchodzi również jakość usługi ze względu na rangę gości. Jest to spotkanie, które jest organizowane w Gdańsku raz w ciągu kadencji, czyli raz na cztery lata, przyjeżdżają goście z największych miast w Polsce, więc ważna jest także o jakość tej usługi. Podstawowym kryterium jest jednak cena i wysyłamy zapytania do różnych czy to restauracji, czy hoteli - doprecyzował dyrektor Biura Rady Miasta Gdańska na pytanie, czy nie było możliwości obniżenia kosztu organizacji.


alt



A efekty?
W pierwszej kolejności pytanie o ewentualne mniej lub bardziej wymierne efekty organizacji Konwentu powinno być skierowane do głównego zainteresowanego, czyli obecnego przewodniczącego Rady Miasta Gdańska, jednak z Bogdanem Oleszkiem nie udało skontaktować. Tym niemniej, w przywołanej już relacji urzędowych kronikarzy wystąpił również Paweł Adamowicz, prezydent Miasta Gdańska. W materiale wspomniał czasy, w których sam pełnił funkcję Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska. - W latach 1994-1998 też ćwiczyłem wielopartyjność, co nie było proste - powiedział Adamowicz na temat większej ilości klubów w takich organach, jak rady miast, jednocześnie jasno sugerując, że chwali sobie obecnie panującą w Radzie Miasta Gdańska dwupartyjność. Nie pozostało zatem nic innego, jak skierować do przewodniczących klubów zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości pytanie o ewentualne korzyści wynikające z organizacji - wydawać by się mogło stosunkowo drogiego, zwłaszcza w kontekście przeznaczenia środków głównie na wizyty w restauracjach i atrakcje dla uczestników - Konwentu dla Miasta Gdańska i samych radnych.


- Nie rozumiem dlaczego miałyby do mnie dotrzeć informacje na temat Konwentu. Przecież on dotyczy przewodniczących rad miast - powiedział pytany o to Piotr Borawski, przewodniczący klubu politycznego Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska. - Nigdy nie było takiej praktyki. Z tego co się orientuję, jeśli radni potrzebują jakiejś informacji, to są im one udzielane - uciął radny PO, dopytywany o sens organizacji tego typu obrad, skoro radni nie są choćby szczątkowo informowani o ich przebiegu i ewentualnych wnioskach. - Nie widzę w tym specjalnej sensacji. Normalna praktyka jest taka, że odbywają się Konwenty Przewodniczących Rad Miast Wojewódzkich. Są one organizowane w różnych miejscach. Tym razem my byliśmy gospodarzem i w związku z tym trzeba ponieść z tego tytułu odpowiednie koszty. Wiadomo, że jeżeli się kogoś zaprasza, to koszty są nieodzowne. Jeśli wykazane zostałyby jakieś nadzwyczajne koszty, nie wiadomo z jakiego powodu, to oczywiście można się nad tym zastanawiać. Natomiast w tym przypadku takich nie widzę i nie wiem, czy warto szukać w tej sprawie drugiego dna - stwierdził Borawski, na pytanie o zasadność wydawania pieniędzy z budżetu miasta na Konwent w takiej ilości.


- Jako radny mam tę świadomość, że takie Konwenty odbywają się cyklicznie w różnych miastach Polski. Nie znam ich zakresu, jako radni nie mieliśmy szczegółowej informacji jakimi problemami się zajmują się na nich przewodniczący rad. Nie przedstawiano nam też żadnych sprawozdań z ich organizacji - stwierdził pytany o omawiany Konwent Kazimierz Koralewski, przewodniczący klubu politycznego Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska. - Raz, kilka lat temu, brałem udział w takim spotkaniu na terytorium Gdańska, miało ono roboczy charakter. Rozmawialiśmy wówczas o programach, inwestycjach i kierunkach działań, które podejmują miasta jako takie, a nie konkretnie rady miast. Charakter tego spotkania określiłbym jako konsultacyjny - wspomniał radny PiS. - Jako Prawo i Sprawiedliwość co do zasady nie sprzeciwialiśmy się takim konsultacjom. Natomiast protestowaliśmy, kiedy samorządy pod egidą czy to marszałka województwa - Mieczysława Struka, czy prezydenta Gdańska - Pawła Adamowicza, próbowały sformułować opozycyjny front samorządowy przeciwko do rządu centralnego, ponieważ uważamy, że samorządy bez względu na to jakiej opcji jest ta władza, powinny z nią współpracować - podsumował Koralewski.


Ostatnią - poza Platformą Obywatelską i Prawem i Sprawiedliwością - partią polityczną, która była w stanie wprowadzić swoich członków do Rady Miasta Gdańska, jest Sojusz Lewicy Demokratycznej. Władysław Łęczkowski, radny trzech kadencji w latach 1994-2006, uznał w wypowiedzi dla "Gazety Gdańskiej", że wspomniana kwota 33477,05 zł na pewno nie jest ostatecznym kosztem organizacji Konwentu. - Zawsze tak się zdarza, że część kosztów pokrywają spółki w których miasto ma udziały. - Koszty pobytu zostały wykazane przez Urząd Miejski w Gdańsku, ale dodatkowe atrakcje mogły sfinansować właśnie takie spółki - stwierdził działacz SLD. - Nie wiem to wygląda obecnie, natomiast kiedyś na tego typu wydarzenia zaproszenia zazwyczaj radni dostawali, przynajmniej po jednym przedstawicielu spośród klubów politycznych - odpowiedział Łęczkowski na pytanie, czy radni powinni zostać poinformowani o przebiegu Konwentu i wynikających z posiedzenia wniosków.


PB

fot. www.gdansk.pl

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież