Centrum Gdyni zmieniło się w tor Formuły 1 » W Gdyni powstał tor Formuły 1, na plaży strefa Rajdu Dakar, a nad Bałtykiem zorganizowano pokazy gru... Kampania „Razem ścigamy się z cukrzycą” » W ramach kolejnej edycji kampanii „Razem ścigamy się z cukrzycą” Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ zap... Dwa tygodnie do "Jesieni w ogrodzie" » Około stu Wystawców weźmie udział w dziewiątej edycji kiermaszu ogrodniczego „Jesień w ogrodzie”, kt... Projekt uchwały radnych PiS w sprawie 80. rocznicy wybuchu II Światowe... » W czwartek radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli do Biura Rady Miasta Gdańska projekt uchwały w spra... O złowrogim pakcie Ribbentrop – Mołotow w Muzeum II Wojny Światowej » 23 i 24 sierpnia 2019 r. w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbędzie się konferencja naukowa przy... Gdańscy radni PiS nie zgadzają się na fałszowanie historii przez Rosję » - Nie ma naszej zgody na fałszowanie historii - powiedział Kacper Płażyński, przewodniczący klubu ra... Instytut Solidarności: co dalej z ECS? » 31 sierpnia br. zostanie w Gdańsku podpisana umowa o powołaniu Instytutu Dziedzictwa Solidarności. D... Gdańska demokracja w Fundacji Gdańskiej » Skarbnik Gdańska, Teresa Blacharska, nie podaje w swoim oświadczeniu majątkowym, że jest członkiem r... Prawie 13 mln złotych więcej na leczenie na Pomorzu » Dodatkowe prawie 13 mln zł na leczenie pacjentów przeznaczy Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ na przeł... Pomorska drużyna PiS » Podczas briefingu prasowego przy hali Olivia Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło kandydatów do Sejmu...
Reklama
Pomorska drużyna PiS
poniedziałek, 19 sierpnia 2019 16:28
Pomorska drużyna PiS
Podczas briefingu prasowego przy hali Olivia Prawo i Sprawiedliwość ...
Kubica wsiądzie do swego bolidu i pokona tor Formuły 1 nad morzem
sobota, 10 sierpnia 2019 12:10
Kubica wsiądzie do swego bolidu i pokona tor Formuły 1 nad morzem
Będzie tor Formuły 1, na plaży strefa Rajdu Dakar, a nad Bałtykiem ...
Lechia z liderem na remis
sobota, 24 sierpnia 2019 18:27
Lechia z liderem na remis
Trzeci mecz na Stadionie Energa i trzeci remis Lechii. Biało-zieloni ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Wspomnienie o Krzysztofie Kamińskim (1939.06.11-2019.08.16)
sobota, 17 sierpnia 2019 11:36
Wspomnienie o Krzysztofie Kamińskim (1939.06.11-2019.08.16)
Odszedł na zawsze z naszego grona Krzysztof Kamiński…Był jedną z ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
niedziela, 28 lipca 2019 16:38
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
Aktorzy Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni na lato prze ...
Udany Dzień Dziecka w Szkole Podstawowej nr 8 w Rumi
poniedziałek, 03 czerwca 2019 20:00
Udany Dzień Dziecka w Szkole Podstawowej nr 8 w Rumi
Goście, którzy zdecydowali się na przybycie na festyn do Ósemki z ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Arka nie obroniła Pucharu

altPonad 40 tysięcy fanów piłki nożnej wysłuchało 2 maja hymn narodowy po tym, jak na Stadionie Narodowym w Warszawie na murawę wyszły dwie jedenastki - Arki Gdynia w roli obrońców Pucharu Polski, i Legii Warszawa, pretendenta do tytułu mistrza kraju. Gdynianie nie powtórzyli sukcesu sprzed roku tym razem przegrywając 1:2 (0:2).



Arka Gdynia - Legia Warszawa 1:2 (0:2)
Bramki: Sołdecki (90+9) - Niezgoda (12), Dias 29)
Arka: Steinbors - Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Warcholak - da Silva, Nalepa (72 Marciniak), Sołdecki, Bogdanov (46 Piesio), Szwoch - Jankowski (46 Siemaszko)
Legia Warszawa: Cierzniak - Vesović, Remy, Pazdan, Hlousek - Cafu, Philipps, Antolić - Kucharczyk (90 Eduardo), Niezgoda (73 Hamalainen), Radović (66 Szymański).
Żółte kartki: Nalepa
Czerwona kartka: Piesio (71 za ostry faul)

Bardziej ofensywnie rozpoczęła Legia. Arkowcy jednak jakby przykleili się do warszawiaków, uniemożliwiając stołecznym rozwinięcie skrzydeł. Robili to na tyle skutecznie, że to żółto-niebiescy jako piersi wykonywali rzut rożny, który jednak nie przyniósł spodziewanych rezultatów.


W 8. minucie groźna sytuacja na polu karnym gdynian. Dośrodkował Niezgoda, ale piłkę złapał Pavels Steinbors. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 12. minucie kolejne dośrodkowanie wojskowych i z kilku metrów przez linią bramkową futbolówkę w siatce gdynian umieścił uderzeniem głową Niezgoda.


W pierwszych 20 minutach to Legia lepiej prezentowała się na boisku. Kontrolowała grę, męcząc szarpiących się Arkowców. Piłkarze znad morza mimo dość nieskładnej gry jednak powoli zaczęli przybliżać się do pola karnego futbolistów z Warszawy. Wywalczyli rzut rożny, ale... znów bez gola.
Szans za bramkę nie marnowali rywale. W 29. minucie po błędzie gdyńskiej obrony trafił Carlos Dias. Zrobiło się 0:2.


Arka odpowiedziała atakiem. Mateusz Szwoch wpada w pole karne, ale uderzona z ostrego kąta piłka wpadła w ręce bramkarza Legii. Jeszcze trzykrotnie żółto-niebiescy próbowali zdobyć bramkę, czy to z dośrodkowania, czy strzałami z dystansu, ale za każdym razem sytuacje swymi pewnymi interwencjami wyjaśniał Cierzniak.


Druga połowa finału Pucharu Polski rozpoczęła się od ataków Arki, a dokładnie Rafała Siemaszki, którzy zmienił Jankowskiego. Niestety, obrońcy Legii twardo stali na posterunku. Nie zmienia to faktu, że to żółto-niebiescy przejęli inicjatywę w pierwszych minutach po zmianie stron.


Kibice z Gdyni nie pozwolili jednak iść za ciosem swoim piłkarzom. Zadymili murawę i sędzia musiał przerwać mecz. Swoje race na domiar złego odpalili też warszawiacy… Zamiast grać przy słonecznej pogodzie, mecz odbywał się we mgle.


Na szczęście po 10 minutach piłka znów poszła w ruch. Szybko jednak Arkowcy sami się osłabili – zawodnika Legii brutalnie sfaulował Piesio i po obejrzeniu czerwonej kartki opuścił boisko…


Niestety piłkarskie święto zaczęło się zmieniać w farsę. Na murawie wylądowała raca, co oznaczało kolejną przerwę w grze.


Po kolejnym powrocie do gry żółto-niebiescy przyjęli pozycje obronne, odpierając pozycyjne ataki zawodników ze stolicy. Nie byli jednak w stanie zorganizować skutecznego kontrataku, na co zapewne liczyli myśląc o obronieniu Pucharu Polski.


Aż do 99. minuty, kiedy to po rzucie z autu podanie przedłużył da Silva i Sołdecki zdobył kontaktowego gola! Zrobiło się jeszcze bardziej ciekawie, ale gdynianie nie mieli już czasu na wyrównanie.


Łukasz Razowski

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież