Duda - Trzaskowski 51,21:48,79 » Państwowa Komisja Wyborcza ujawniła cząstkowe dane na podstawie wyników z 99,97 proc. obwodów. - Ogł... Andrzej Duda wygrał w drugiej turze wyborów prezydenckich » Według pierwszych sondażowych wyników II tury wyborów prezydenckich zwyciężył Andrzej Duda, który uz... Barwy kampanii A. Dudy » Kampania prezydencka przed II turą wyborów zbliża się do końca. W Gdańsku akcję wywieszania banerów ... Pellowski - piekarz niepokorny » Przed I turą wyborów prezydenckich gdański piekarz Grzegorz Pellowski przyjął w siedzibie swojej fir... Idee Olechnowicza misją PKN Orlen - prezes Lotosu wieszczył fuzję... » "Gazeta Wyborcza" wieszczy dziś na podstawie źródeł nieznanych, że pomysł połączenia Orlenu z Lotose... Daniel Obajtek: Nasz kraj, nasz rynek, nasz kapitał » Rozmowa z Danielem Obajtkiem, prezesem PKN Orlen- Komisja Europejska zgadza się na przejęcie Grupy L... Pół roku elektronicznej recepty w Polsce » 8 stycznia wszedł w życie obowiązek wystawiania recept w postaci elektronicznej. Do dziś w Polsce wy... Igor Strzok: Miasto bez wizji? » Rozmowa z Igorem Strzokiem, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Gdańsku- W Gdańsku jest wiele probl... Energa stawia na potencjał zielonej energii » Spółka Energa, wchodząca w skład Grupy ORLEN, uruchomiła nowoczesną farmę wiatrową o mocy 31 MW. Now... Gdańsk szczodrością leży... Parkingi "800+" dla radnych - ciastko za 8... » W Gdańsku jak u Orwella. Decyzją 22 radnych PO, wykonujących dyrektywę administracji A. Dulkiewicz, ...
Reklama
Duda - Trzaskowski 51,21:48,79
poniedziałek, 13 lipca 2020 07:03
Duda - Trzaskowski 51,21:48,79
Państwowa Komisja Wyborcza ujawniła cząstkowe dane na podstawie wyn ...
niedziela, 12 lipca 2020 14:53
Już w pierwszej kolejce żużlowcy Zdunek Wybrzeże musieli przełkn ...
Lech zrewanżował się Lechii za Puchar Polski - wynik
niedziela, 12 lipca 2020 18:18
Lech zrewanżował się Lechii za Puchar Polski - wynik
Lechii nie udało się po raz drugi w ciągu czterech dni zdobyć Pozn ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Moja Wisła” Mirka Bruckiego
niedziela, 05 lipca 2020 15:10
„Moja Wisła” Mirka Bruckiego
Nie da się ukryć, że nadwiślańskie pejzaże Mirka Bruckiego miesz ...

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła zima... ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w Gdańs ...
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na Najle ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Zanosi się na derby w półfinale TBL

altTrefl Sopot i Asseco Prokom Gdynia pokonały swoich rywali w drugich meczach ćwierćfinałowych Tauron Basket Ligi. Oba mecze dostarczyły wiele emocji i rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Drabinka play-offów niestety jest tak skonstruowana, że trójmiejskie zespoły w razie awansu spotkają się w półfinale. Szkoda, że nie w walce o złoto.

Trefl Sopot – PGE Turów Zgorzelec 89:82 (20:26, 31:19, 12:17, 26:20)

TREFL: Hawkins 14, Kinnard 14, Kitzinger 12, Ratajczak 4, Stefański 1 - Kadziulis 20, Hlebowicki 11, Kowalczuk 8, Malesa 4, Tsintsadze 1.

TURÓW: Wright 29, Gray 12, Wallace 11, Chyliński 5, Roszyk 3 - Wysocki 15, Wójcik 5, Glavas 2, Johnson 0, Bochno 0, Loyd 0.

Odwrotnie niż wczoraj to Turów lepiej rozpoczął spotkanie. Osłabieni brakiem Kuzminskasa gracze z Sopotu nie potrafili poradzić sobie z Michaelem Wrightem, choć w sumie to cała liga nie potrafi sobie poradzić z najlepszym graczem PGE. Sopocianie przegrali tą kwartę 29:20. Dopiero w drugiej zaczęli mocniejszą obronę, oraz poprawili skuteczność. Jednak grali momentami nierówno, czego na szczęście nie potrafili wykorzystać gracze trenera Urlepa. Zawodnicy Trefla objęli prowadzenie w 17. minucie i Turów już tego dnia go nie odzyskał. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 51:45. Turów był lepszy na tablicach, ale Trefl lepiej rzucał za 3 i stąd prowadzenie.
   

Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla podopiecznych trenera Muznieksa. Punktowali Hlebowicki i Kitzinger. Gracze ze Zgorzelca potrafili się podnieść i powoli odrabiali straty. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 63:62. Lepsze otwarcie ostatniej odsłony mieli jednak Sopocianie Sopocianie znowu odskoczyli na kilka punktów. Bardzo dobra gra w obronie Trefla doprowadziła do kilku strat PGE i szału trenera Urlepa. Gdy wszystko wskazywało na spokojną końcówkę nadszedł przestój w drużynie z Sopotu. Rywal potrafił to wykorzystać i już wkrótce na tablicy widniał wynik remisowy 72:72. na szczęście gracze Muznieksa potrafili wziąć się za siebie i zagrać dobrą końcówkę. Zespół poderwał do gry Kadziulis, najskuteczniejszy dziś w szeregach sopocian. Trafił kilka ważnych rzutów, na w samej końcówce popisał się efektownym wsadem. Gdy do końca było około sekundy tablica wyników pokazywała stan 89:79. Niemiecki skrzydłowy Turowa Konrad Wysoki trafił jeszcze z połowy boiska i w Hali 100lecia zapanowała euforia.
   

Po meczu powiedzieli:
Andrej Urlep trener Turowa: - Gratulacje jest 2 – 0. Gramy dalej.


Karlis Muznieks: Graliśmy dzisiaj bez Kuzminskasa, ale daliśmy radę, choć oni maja Wrighta, a to świetny zawodnik. Dziękuję zawodnikom za koncentrację do końca.


Paweł Melasa: Chcieliśmy wygrać dwa mecze i się udało. Przez absencję Sauliusa mogli wykazać się inni wysocy i pokazali się z dobrej strony.Jedziemy do Zgorzelca i chcemy tam wygrać.


Asseco Prokom Gdynia – Energa Czarni Słupsk 78:60 (13:16, 19:18, 23:18, 23:8)

ASSECO PROKOM: Woods 19 (4x3), Harrington 13 (1), Jagla 10 (2), Łapeta 6, Logan oraz Ewing 11 (3), Hrycaniuk 6, Zamojski 4 (1), Varda 4, Burrell 4, Kostrzewski 1, Szczotka.
ENERGA CZARNI: Booker 15 (1), Cesnauskis 12 (1), Daniels 6, Leończyk 6, Sulowski 2 oraz Harris 10 (2), Przybyszewski 9 (3), Przyborowski, Pabian.

Asseco pokonało Czarnych w trochę mniej dramatyczny sposób niż we wtorek, ale Słupszczanie nie oddali pola za darmo. Pomimo dobrego otwarcia Asseco (5:0), to Czarni wygrali tą odsłonę i znowu byli na dobrej drodze do zwycięstwa. Gdynianie nie trafiali wielu rzutów i spotkanie zakończyli z bardzo niskim procentem rzutów za 2 punkty – 32%. Ta odsłona zakończyła się wynikiem 13:16. Podobnie jak w Trefl Sopot, Asseco grało nierówno i miało kilka przestojów. Chwilami przegrywało nawet 10 punktami, po czym szybko odrabiało, a zaraz potem znów Słupszczanie budowali przewagę. Po takiej szarpanej grze na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 32:34.


Trzecia kwarta to już coraz lepsza gra zespołu Pacesasa, który zaczął trafiać i nieźle bronić. Pod koniec tej ćwiartki po ostatnim zrywie Czarnych na tablicy widniał wynik 55:52. W ostatnich dziesięciu minutach Asseco już spokojnie kontrolowało grę i powiększało przewagę. Goście przestali trafiać za trzy i stracili szanse na zwycięstwo. Asseco wygrało mecz 78:60.


Czarni pokazali się w obu meczach z dobrej strony, jednak to gdynianie dzięki szerszej ławce doprowadzali do zwycięstw. Jednak jeśli zespół ze Słupska u siebie, przy komplecie fanatycznych kibiców, zagra na podobnym poziomie, możemy być świadkami sensacji.


Po meczu powiedzieli:
Dainius Adomaitis: Z takim zespołem jak Prokom, trzeba grać na 200% i do tego mieć sporo szczęścia. Zagraliśmy dobrze przez 30 minut, lecz w ostatnich minutach zabrakło nam sił. Zmęczenie zrobiło swoje i zawodnicy nie wytrzymali do końca. Asseco grało nowoczesną koszykówkę, którą widać w Eurolidze - silna presja przez cały mecz i agresywna obrona przez 40 minut. Mieliśmy szanse, obrona pracowała dobrze, lecz zawsze przy obronie strefowej może być tak, że przeciwnicy mają ciąg na kosz. Nie zagraliśmy dobrze pod obręczami i na zbiórkach, przez co gospodarze mieli mnóstwo okazji na naprawianie niecelnych rzutów.

Tomas Pacesas: Cieszy mnie wynik, ale nie nasza skuteczność... Trudno coś takie powtórzyć jeszcze raz. Szczególnie rzuty za dwa punkty wychodziły nam fatalnie, ale na szczęście poprawiliśmy to w drugiej połowie. Z takich pozycji, jakie mieliśmy na początku, nie trafiać... Ciężko mi to wytłumaczyć. Cieszą mnie zbiórki po nie trafionych rzutach. Pokazaliśmy wiele serca i walki oraz udowodniliśmy, że nawet nie trafiając można wygrać mecz. Jestem zadowolony również z faktu, iż popełniliśmy tylko dziesięć strat. Musimy znaleźć swój rytm i znacznie poprawić skuteczność w następnych meczach. Będzie nam ciężko w Słupsku i musimy być na to gotowi. Przeciwnicy mają naprawdę bardzo dobry skład i pokazują to na parkiecie.

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież