Zmarł Waldemar Świerkowski » 16 października zmarł Waldemar Świerkowski, wieloletni dyrektor należącej do RSW Prasa Książka Ruch... Zmarł Tadeusz Jabłoński » W nocy z 15 na 16 października, tydzień przed swoimi 100. urodzinami zmarł Tadeusz Jabłoński, pisarz... Krzysztof Piekarski: Będzie to kadencja przełomowej kontynuacji » Z dr. Krzysztofem Piekarskim, pracownikiem naukowo-dydaktycznym Zakładu Teorii Polityki Instytutu Po... Kadry powyborcze: Klęska Furgo, nokaut Baucia, upadek Liska, aut Kilia... » Kadry powyborcze. Ani Ewa Lieder, ani Grzegorz Furgo, którzy cztery lata temu jako politycy Nowoczes... Złoto dla zuchwałych? Speckomisja: trzy lata pracy, wysłuchani świadko... » Speckomisja śledcza prezentowała w środę 16 października br., przy niemal pustych sejmowych łamach, ... Amber Gold. Sąd ogłosił wymiar kar po 7 latach » Po pięciu miesiącach sędzia gdańskiego Sądu Okręgowego 16 października br. zakończyła odczytywanie w... Kacper Płażyński podziękował wyborcom » W wyborach do Sejmu Kacper Płażyński uzyskał najlepszy wynik w okręgu nr 25 - 89 384 głosy. We wtore... Znamy posłów z Gdańska i Gdyni oraz senatorów z Pomorza » Koalicja Obywatelska w Gdańsku zdobyła sześć miejsc w Sejmie, Prawo i Sprawiedliwość 4, a po jednym ... Wybory 2019: PiS kontynuacja. Polacy zdecydowali » Przy wysokiej frekwencji PiS utrzymuje stan posiadania. Do Sejmu wraca lewica. Senat może okazać się... Wybory 2019: Gdyńska Lewica liczy na dwa mandaty » Z pierwszych informacji po zamknięciu lokali wyborczych wynika, że wybory parlamentarne 2019 wygrało...
Reklama
Kadry powyborcze: Klęska Furgo, nokaut Baucia, upadek Liska, aut Kiliana, Dorniak bez powtórki, Banach bez Sopotu
czwartek, 17 października 2019 19:03
Kadry powyborcze: Klęska Furgo, nokaut Baucia, upadek Liska, aut Kiliana, Dorniak bez powtórki, Banach bez Sopotu
Kadry powyborcze. Ani Ewa Lieder, ani Grzegorz Furgo, którzy cztery l ...
Lotos PKH bez przełamania, w derbach lepszy KH Energa Toruń
piątek, 18 października 2019 19:44
Lotos PKH bez przełamania, w derbach lepszy KH Energa Toruń
Huśtawkę nastrojów przeżywali kibice w hali Olivia. Ostatecznie fa ...
Emocjonujące derby na remis
niedziela, 20 października 2019 15:57
Emocjonujące derby na remis
Ponad sto minut trwały niedzielne derby Trójmiasta – sytuacji bram ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Boguchwała Bramińska – ostatnia gdyńska kolorystka
wtorek, 08 października 2019 20:34
Boguchwała Bramińska – ostatnia gdyńska kolorystka
W ubiegłym tygodniu w wieku 97 lat zmarła Boguchwała Bramińska ost ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
niedziela, 28 lipca 2019 16:38
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
Aktorzy Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni na lato prze ...
Odnowiony Stadion Miejski w Rumi oficjalnie otwarty
sobota, 14 września 2019 17:56
Odnowiony Stadion Miejski w Rumi oficjalnie otwarty
W piątek 13 września br. władze samorządowe Rumi i działacze spor ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

W Sopocie bez zmian

Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Sopot - Sopot
poniedziałek, 29 października 2018 12:11

altPodczas wyborów 21 października niewielki Sopot włączył się w ogólnopolską akcję "ratowania kraju" wykreowanej przez polityków i media. "Ratowanie" w przypadku elektoratu PO, Nowoczesnej czy zwolenników KODu oznaczało głosowanie na Jacka Karnowskiego, a w przypadku PiS na Piotra Melera, którego niewielkie oddziały karnie udały się do urn 21 października. Jedni ratowali przed drugimi, ale w Sopocie zdominowanym przez PO wynik był łatwy do przewidzenia.


Histeria "ratowania Sopotu przed PiSem" opierała się między innym na rozpowszechnianych pełnym grozy szeptem plotek o tym, że PiS już szykuje budowę pomnika katyńskiego w Sopocie, być może nawet jakiegoś sanktuarium i co gorsza co tydzień będą odbywały się obowiązkowe dla wszystkich msze w intencji ojca Tadeusza. W kolejkach stojących przed komisjami wyborczymi słychać było głosy: żeby tylko nie wygrał PiS...

alt


Sopot nie był przypadkiem odosobnionym. W Warszawie, Jan Śpiewak, który bronił lokatorów przed złodziejską reprywatyzacją dostał 3% poparcia jako kandydat na prezydenta, a jego ugrupowanie nie dostało żadnego mandatu w radzie miasta. Wystarczyłoby, że opowiedziałby się za Trzaskowskim to z pewnością wprowadziłby do rady kilku radnych. Jednak nagłośnienie przez Jana Śpiewaka śmierci Jolanty Brzeskiej, która została zamordowana za obronę praw lokatorów eksmitowanych w okresie władzy Hanny Gronkiewicz Waltz może nawet w takim przypadku przekreśliłoby jego szanse.


W epoce postprawdy, w której przyszło nam żyć, fakty mają mniejszy wpływ na kształtowanie opinii publicznej, niż emocje i osobiste przekonania ugruntowane lekturami w mediach społecznościowych. Niestrudzone przytaczanie przez opozycję faktów dotyczących szkodliwych dla miasta działań obecnego prezydenta Sopotu, nie miało, jak się okazało podczas wyborów, znaczenia dla mieszkańców. Wystarczyło zagrać na emocjach, na lęku, aby osiągnąć pożądany skutek czyli głosowanie ze strachu, zamiast z racjonalnego wyboru.


Absurdalnym skutkiem tych wyborów jest skład sopockiej rady miasta, która niczym skamielina z minionej epoki geologicznej wyłoniła się ponownie po 21 października, w budzącej grozę niezmienionej formie.


Nie wykluczam jednak, że niesprawiedliwie oceniam mieszkańców, którzy być może sprawdzili jak ich przedstawiciele pracowali w trakcie ostatniej kadencji. Ile razy zatroszczyli się o dobre rozwiązania w swojej dzielnicy i ile złożyli interpelacji. Być może mieszkańcy dokonali świadomego wyboru i właśnie takiego Sopotu pragną, w którym rada miasta cicho siedzi i podnosi rękę jak im prezydent każe i pilnuje interesów deweloperskich osiedli i biznesu swoich kolegów. Jeśli tak jest i wybory do rady były świadome, a nie wywołane ogólnopolska histerią, to chapeu bas, rada jest taka jak mieszkańcy chcieli. Żaden powiew świeżości w myśleniu nie grozi w Sopocie bo właśnie zabetonowaliśmy w wyborach Urząd Miasta na następnych 5 lat, a może i więcej.

Małgorzata Tarasiewicz