Instytut Solidarności: co dalej z ECS? » 31 sierpnia br. zostanie w Gdańsku podpisana umowa o powołaniu Instytutu Dziedzictwa Solidarności. D... Gdańska demokracja w Fundacji Gdańskiej » Skarbnik Gdańska, Teresa Blacharska, nie podaje w swoim oświadczeniu majątkowym, że jest członkiem r... Prawie 13 mln złotych więcej na leczenie na Pomorzu » Dodatkowe prawie 13 mln zł na leczenie pacjentów przeznaczy Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ na przeł... Pomorska drużyna PiS » Podczas briefingu prasowego przy hali Olivia Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło kandydatów do Sejmu... Posłowie i radni na listach PiS » Zjednoczona Prawica idąca do wyborów parlamentarnych pod szyldem PiS zaprezentowała w piątek 16 sier... Kobiety liderkami Lewicy na Pomorzu » Beata Maciejewska z Wiosny w Gdańsku i Joanna Senyszyn z SLD w Gdyni mają otwierać listy Lewicy (SLD... Gedania - bastion polskości w Wolnym Mieście Gdańsku » Historia Gedanii, najstarszego polskiego klubu w Gdańsku, jego działalności sportowej i patriotyczne... Jerzy Barzowski: Jak prowadzić dialog z milczącym marszałkiem Strukiem... » Z Jerzym Barzowskim, przewodniczącym klubu radnych PiS w Sejmiku Województwa Pomorskiego rozmawia Ar... Wycieczkowiec » Jobst Bittner, niemiecki prelegent komercyjnej konferencji o pojednaniu, którą z okazji 80 rocznicy ... Ile kosztuje pojednanie? 250 złotych, ale w promocji i z ”bożą pomocą”... » Ile kosztuje pojednanie polsko-niemiecko-żydowskie? Jeśli wierzyć promocyjnej ofercie Fundacji Pojed...
Reklama
Pomorska drużyna PiS
poniedziałek, 19 sierpnia 2019 16:28
Pomorska drużyna PiS
Podczas briefingu prasowego przy hali Olivia Prawo i Sprawiedliwość ...
Kubica wsiądzie do swego bolidu i pokona tor Formuły 1 nad morzem
sobota, 10 sierpnia 2019 12:10
Kubica wsiądzie do swego bolidu i pokona tor Formuły 1 nad morzem
Będzie tor Formuły 1, na plaży strefa Rajdu Dakar, a nad Bałtykiem ...
Lechia poległa w Bełchatowie
niedziela, 18 sierpnia 2019 18:40
Lechia poległa w Bełchatowie
Piłkarze Lechii po raz pierwszy w tym sezonie nie zdobyli nawet punkt ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Wspomnienie o Krzysztofie Kamińskim (1939.06.11-2019.08.16)
sobota, 17 sierpnia 2019 11:36
Wspomnienie o Krzysztofie Kamińskim (1939.06.11-2019.08.16)
Odszedł na zawsze z naszego grona Krzysztof Kamiński…Był jedną z ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
niedziela, 28 lipca 2019 16:38
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
Aktorzy Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni na lato prze ...
Udany Dzień Dziecka w Szkole Podstawowej nr 8 w Rumi
poniedziałek, 03 czerwca 2019 20:00
Udany Dzień Dziecka w Szkole Podstawowej nr 8 w Rumi
Goście, którzy zdecydowali się na przybycie na festyn do Ósemki z ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Stanisław Szukała: Zima 1982: Do woja za „Solidarność” marsz!

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 05 marca 2018 19:54

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa 22 lutego br. skazał na dwa lata pozbawienia wolności dwóch dygnitarzy PRL-owskiego MSW Władysława Ciastonia, wiceministra MSW, nadzorującego SB, który rozpoczynał „karierę” w UBP w latach 40 i Józefa Sasina, szefa Departamentu V MSW zajmującego się tzw. ochroną przemysłu. Obaj byli oskarżeni przez Instytut Pamięci Narodowej o bezprawne ograniczenie wolności poprzez wcielenie w stanie wojennym działaczy związkowych do wojska wzywając ich na ćwiczenia wojskowe.



Podczas tej swoistej „branki”, jednego z mniej znanych epizodów stanu wojennego, w tzw. wojskowych obozach specjalnych w skali kraju umieszczono ok. 1450 związkowców. Jednym z oskarżycieli posiłkowych był Stanisław Szukała, przewodniczący ZR Słupsk NSZZ „S”.


Ze Stanisławem Szukałą, przewodniczącym ZR Słupskiego NSZZ „Solidarność” rozmawia Artur S. Górski


- „Branka” według rozkazów „Jesień 82” i pojawienie się u drzwi patroli WSW zaskoczyła działaczy podziemnej „Solidarności”?
Stanisław Szukała: Nie widzieliśmy dokąd nas zabierają. Wcześniej były rewizje. Były szykany. SB chciała nasz opór skanalizować, rozbić środowisko. Jednak byłem zdziwiony kiedy o godzinie 22 dwaj z WSW i cywil z SB zastukali, by wręczyć mi wezwanie na ćwiczenia. Wiedziałem, że coś tu jest grubymi nićmi szyte. Na dworcu w Słupsku zobaczyłem, że wsiada do wagonów ze czterdziestu chłopa. Zorientowałem się, że to jest akcja zorganizowana. W Chełmnie spotkałem kolegów związkowców ze Szczecina, z Olsztyna, z Koszalina.


- Mieszkańcy Chełmna wiedzieli co to za „element” przybywa?
Stanisław Szukała: Nim przewieźli nas do jednostki w kawiarni podpytywaliśmy miejscowych, którym powiedziano, że przyjadą niebieskie ptaki, nieroby. Z akt sprawy dowiedzieliśmy się po 20 latach kto nam te „ćwiczenia” zorganizował, kto nas wytypował i na jakiej zasadzie.


- Warunki wojenne mają swoje reguły…
Stanisław Szukała: Skoncentrowano nas na poligonie na Kępie Panieńskiej. Tam już było poważnie. Zakwaterowanie zimą w namiotach między Wisłą a wałem ochronnym. Woda zamarzała. Nie było ubikacji. Był drąg i rów… na 300 ludzi.


- Broń dano w ręce „kontrrewolucji”?
Stanisław Szukała: Od razu nam powiedzieli, że broni to my nie zobaczymy. Ale ubrali nas w mundury. Była dyscyplina i wszystko na rozkaz. Aha, dostaliśmy łopaty. Kopaliśmy na okrągło. Z początku myślałem, że to może ma jakiś sens. Ale nie. Gdy jedna grupa kopała rowy rano. to a po południu szły kolejne drużyny i je zasypywały. Nosiliśmy po dwa kilometry kręgi cementowe, imitujące miny przeciwczołgowe. Jakieś dwadzieścia kilogramów każda. Jedni z nas je zakopywali, inni odkopywali.


- A po tym trudzie rezerwistów chłód namiotu?
Stanisław Szukała: W namiocie piecyk o piątej nad ranem był wygaszany. O godz. 18 był rozpalany. W mokrych dresach się kładło pod koc. A i tak było zimno. Trafiłem tam po wypadku w pracy. Przyszyte palce w nocy rwały niemiłosiernie.


- Były przepustki?
Stanisław Szukała: Nas nie zwalniano na przepustki. Kilku je dostało na Boże Narodzenie, bo próbowano manipulacji ludźmi. Wyszliśmy 2lutego 1983 roku, po pełnych trzech miesiącach. Z tych „koszar” nie wyszliśmy na miasto. Wszystkich wywożono samochodami na dworzec. Ale nie wszyscy.


- Ktoś został nadterminowo?
Stanisław Szukała: Mam w książeczce wpis z 2 lutego, ale faktycznie zostałem zwolniony 14 lutego 1983. Nad ranem zrobili nam kipisz. U mnie znaleźli wyżłobiony na pryczy napis „Solidarność”. W dniu wyjścia zostałem więc zamknięty w więzieniu w Grudziądzu na dwanaście dni. Nikt, ani koledzy z zakładu pracy, ani nawet żona, nie wiedzieli, gdzie przez ten czas byłem.


- Długo trzeba było czekać na ocenę tej formy represji?
Stanisław Szukała: Po latach zorganizowaliśmy się w Stowarzyszenie „Chełminiacy 1982”. Dotarliśmy do prezesa IPN Janusza Kurtyki. W Gdańsku na Krajówce dr Kurtyka poinformował. że dopiero w 2002 roku MON przekazał do IPN dokumentację.


- Sądy zajmowały się sprawą kilka razy, aż generał i wiceminister Florian Siwicki zmarł…
Stanisław Szukała: W sprawie byłem oskarżycielem posiłkowym. W końcu po sądowych korowodach, uniewinnieniach i werdyktach 8 lutego tego roku słuchaliśmy wystąpienia końcowego. Sędzia przez 50 minut je wygłaszał. Nam nie szło o zemstę, czy satysfakcję osobistą. Ciastoń ma 93 lata. Chodziło o to, aby zapadł wyrok „winni”. Domagaliśmy się kary w zawieszeniu. Sędzia jednak wyrok pozbawienia wolności uzasadnił dokładnie.


- Skoro dużo wcześniej Sąd Najwyższy orzekł, że stan wojenny był złamaniem prawa...
Stanisław Szukała: Oni złamali też konwencje praw człowieka, czyli działali przeciwko ludzkości. Inne ich przestępstwa się przedawniły, nawet te, uznawane za zbrodnie komunistyczne. Ale Polska ratyfikowała konwencje praw człowieka, mieliśmy prawo zrzeszać się w związki zawodowe. Zatem represje, grożące życiu i zdrowiu, na przecież masową skalę w całym kraju, były zbrodniami przeciwko ludzkości.


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież