Gdańska demografia 2004-2020 » 31 grudnia 2020 roku Gdańsk liczył 470 907 mieszkańców. Z 35 gdańskich dzielnic najwięcej mieszkańcó... Lista punktów szczepień w Trójmieście » Przedstawiamy listę punktów, które szczepić będą zarejestrowane osoby od 25 stycznia w ramach Narodo... „Dobra energia zawsze powraca. Stań się jedną rodziną. Przekaż 1% poda... » Fundacja Energa rozpoczyna kampanię informacyjną w 2021 roku. Celem kampanii jest pomoc pracownikom,... Odyseja 2001. 20 lat temu powstała Platforma Obywatelska » Mija dwadzieścia lat od dnia, w którym Maciej Płażyński, wówczas z AWS, Andrzej Olechowski i Donald ... Czy w Gdańsku można obalić dowolny pomnik? Zwrot w sprawie dewastacji ... » Wraca sprawa przeciwko osobom, które obaliły pomnik ks. Henryka Jankowskiego. Zbierający i wykładają... Matka Stefana W. apeluje do Piotra Adamowicza » Od redakcji Gdańsk Strefa Prestiżu: W nawiązaniu do wypowiedzi Piotra Adamowicza na łamach Dziennika... Umowa o współpracy MIIWŚ i GKS Gedania 1922 » 15 stycznia 2021 r. w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku została podpisana umowa o współpracy pomię... Magdalena Sroka: Dostaniemy mandat wręczony przez policjanta, który st... » Z nadkom. Magdaleną Sroką, rzeczniczką prasową Porozumienia Jarosława Gowina, posłanką Klubu parlame... Rafał Chwedoruk: Rośnie nam odpowiednik José Luisa Zapatero i Savonaro... » Szymon Hołownia, kandydat na urząd prezydenta RP w wyborach w 2020 r., prezes stowarzyszenia Polska ... Gdańskie rekordy narodzin i... » W 2020 roku w Gdańsku urodziło się 9153 dzieci i zarejestrowano 6740 zgonów. Według danych z Urzędu ...
Reklama
Magdalena Sroka: Dostaniemy mandat wręczony przez policjanta, który stanie się sędzią
piątek, 15 stycznia 2021 13:26
Magdalena Sroka: Dostaniemy mandat wręczony przez policjanta, który stanie się sędzią
Z nadkom. Magdaleną Sroką, rzeczniczką prasową Porozumienia
Trefl przegrał siatkarski maraton w Rzeszowie
niedziela, 17 stycznia 2021 18:49
Trefl przegrał siatkarski maraton w Rzeszowie
Po prawie pięciogodzinnej walce Trefl uległ w Rzeszowie Asseco
Lechia wygrał pierwszy sparing w 2021
piątek, 15 stycznia 2021 20:50
Lechia wygrał pierwszy sparing w 2021
Lechia rozegrała pierwszy sparing przed wiosenną rundą spotkań.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Stanisław Brzęczkowski, grafik z Bydgoszczy
poniedziałek, 11 stycznia 2021 19:00
Stanisław Brzęczkowski, grafik z Bydgoszczy
Urodził się w Koronowie niedaleko Bydgoszczy w 1897 roku. Ilekroć

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Stanisław Szukała: Zima 1982: Do woja za „Solidarność” marsz!

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 05 marca 2018 19:54

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa 22 lutego br. skazał na dwa lata pozbawienia wolności dwóch dygnitarzy PRL-owskiego MSW Władysława Ciastonia, wiceministra MSW, nadzorującego SB, który rozpoczynał „karierę” w UBP w latach 40 i Józefa Sasina, szefa Departamentu V MSW zajmującego się tzw. ochroną przemysłu. Obaj byli oskarżeni przez Instytut Pamięci Narodowej o bezprawne ograniczenie wolności poprzez wcielenie w stanie wojennym działaczy związkowych do wojska wzywając ich na ćwiczenia wojskowe.



Podczas tej swoistej „branki”, jednego z mniej znanych epizodów stanu wojennego, w tzw. wojskowych obozach specjalnych w skali kraju umieszczono ok. 1450 związkowców. Jednym z oskarżycieli posiłkowych był Stanisław Szukała, przewodniczący ZR Słupsk NSZZ „S”.


Ze Stanisławem Szukałą, przewodniczącym ZR Słupskiego NSZZ „Solidarność” rozmawia Artur S. Górski


- „Branka” według rozkazów „Jesień 82” i pojawienie się u drzwi patroli WSW zaskoczyła działaczy podziemnej „Solidarności”?
Stanisław Szukała: Nie widzieliśmy dokąd nas zabierają. Wcześniej były rewizje. Były szykany. SB chciała nasz opór skanalizować, rozbić środowisko. Jednak byłem zdziwiony kiedy o godzinie 22 dwaj z WSW i cywil z SB zastukali, by wręczyć mi wezwanie na ćwiczenia. Wiedziałem, że coś tu jest grubymi nićmi szyte. Na dworcu w Słupsku zobaczyłem, że wsiada do wagonów ze czterdziestu chłopa. Zorientowałem się, że to jest akcja zorganizowana. W Chełmnie spotkałem kolegów związkowców ze Szczecina, z Olsztyna, z Koszalina.


- Mieszkańcy Chełmna wiedzieli co to za „element” przybywa?
Stanisław Szukała: Nim przewieźli nas do jednostki w kawiarni podpytywaliśmy miejscowych, którym powiedziano, że przyjadą niebieskie ptaki, nieroby. Z akt sprawy dowiedzieliśmy się po 20 latach kto nam te „ćwiczenia” zorganizował, kto nas wytypował i na jakiej zasadzie.


- Warunki wojenne mają swoje reguły…
Stanisław Szukała: Skoncentrowano nas na poligonie na Kępie Panieńskiej. Tam już było poważnie. Zakwaterowanie zimą w namiotach między Wisłą a wałem ochronnym. Woda zamarzała. Nie było ubikacji. Był drąg i rów… na 300 ludzi.


- Broń dano w ręce „kontrrewolucji”?
Stanisław Szukała: Od razu nam powiedzieli, że broni to my nie zobaczymy. Ale ubrali nas w mundury. Była dyscyplina i wszystko na rozkaz. Aha, dostaliśmy łopaty. Kopaliśmy na okrągło. Z początku myślałem, że to może ma jakiś sens. Ale nie. Gdy jedna grupa kopała rowy rano. to a po południu szły kolejne drużyny i je zasypywały. Nosiliśmy po dwa kilometry kręgi cementowe, imitujące miny przeciwczołgowe. Jakieś dwadzieścia kilogramów każda. Jedni z nas je zakopywali, inni odkopywali.


- A po tym trudzie rezerwistów chłód namiotu?
Stanisław Szukała: W namiocie piecyk o piątej nad ranem był wygaszany. O godz. 18 był rozpalany. W mokrych dresach się kładło pod koc. A i tak było zimno. Trafiłem tam po wypadku w pracy. Przyszyte palce w nocy rwały niemiłosiernie.


- Były przepustki?
Stanisław Szukała: Nas nie zwalniano na przepustki. Kilku je dostało na Boże Narodzenie, bo próbowano manipulacji ludźmi. Wyszliśmy 2lutego 1983 roku, po pełnych trzech miesiącach. Z tych „koszar” nie wyszliśmy na miasto. Wszystkich wywożono samochodami na dworzec. Ale nie wszyscy.


- Ktoś został nadterminowo?
Stanisław Szukała: Mam w książeczce wpis z 2 lutego, ale faktycznie zostałem zwolniony 14 lutego 1983. Nad ranem zrobili nam kipisz. U mnie znaleźli wyżłobiony na pryczy napis „Solidarność”. W dniu wyjścia zostałem więc zamknięty w więzieniu w Grudziądzu na dwanaście dni. Nikt, ani koledzy z zakładu pracy, ani nawet żona, nie wiedzieli, gdzie przez ten czas byłem.


- Długo trzeba było czekać na ocenę tej formy represji?
Stanisław Szukała: Po latach zorganizowaliśmy się w Stowarzyszenie „Chełminiacy 1982”. Dotarliśmy do prezesa IPN Janusza Kurtyki. W Gdańsku na Krajówce dr Kurtyka poinformował. że dopiero w 2002 roku MON przekazał do IPN dokumentację.


- Sądy zajmowały się sprawą kilka razy, aż generał i wiceminister Florian Siwicki zmarł…
Stanisław Szukała: W sprawie byłem oskarżycielem posiłkowym. W końcu po sądowych korowodach, uniewinnieniach i werdyktach 8 lutego tego roku słuchaliśmy wystąpienia końcowego. Sędzia przez 50 minut je wygłaszał. Nam nie szło o zemstę, czy satysfakcję osobistą. Ciastoń ma 93 lata. Chodziło o to, aby zapadł wyrok „winni”. Domagaliśmy się kary w zawieszeniu. Sędzia jednak wyrok pozbawienia wolności uzasadnił dokładnie.


- Skoro dużo wcześniej Sąd Najwyższy orzekł, że stan wojenny był złamaniem prawa...
Stanisław Szukała: Oni złamali też konwencje praw człowieka, czyli działali przeciwko ludzkości. Inne ich przestępstwa się przedawniły, nawet te, uznawane za zbrodnie komunistyczne. Ale Polska ratyfikowała konwencje praw człowieka, mieliśmy prawo zrzeszać się w związki zawodowe. Zatem represje, grożące życiu i zdrowiu, na przecież masową skalę w całym kraju, były zbrodniami przeciwko ludzkości.


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież