"Fot. Kosycarz" pozostanie z Gdańskiem... » Na cmentarzu w Oliwie w gronie najbliższej rodziny pożegnano w miniony wtorek Macieja Kosycarza, fo... Koronawirus na Pomorzu: 153 chorych, 1 osoba zmarła » Liczba zarażonych Covid-19 w województwie pomorskim wciąż rośnie. Według danych na 9 kwietnia na Pom... Piotr Czauderna: Pandemia uczy pokory i leczy z grzechu pychy » Z prof. nauk med. Piotrem Czauderną, chirurgiem dziecięcym, b. prezesem Agencji Badań Medycznych, cz... Donald Tusk: "Autonomia dla Pomorza" » "Autonomia dla Pomorza" to tekst własny - i zgrabnie napisany - który wiosną 1990 roku, przed wybora... Tajemnica podróży marszałka Struka » Wyzdrowiał zakażony koronawirusem marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Wrócił w środę... Oświadczenie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku » Oświadczenie Muzeum II Wojny Światowej, będące odpowiedzią na informacje zawarte w tekście Estery Fl... Gdańsk płaci szczodrze - i żebrze o wsparcie dla uczniów?! » Władze Gdańska przekazały 190 000 zł na obsługę wolontariatu European Jamboree, które się... nie odb... 3. urodziny Muzeum II Wojny Światowej » 6 kwietnia 2020 r. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku świętuje swoje 3. Urodziny.Z tej okazji Muzeu... W tygodniku „Sieci”: Zwycięzca śmierci, piekła i szatana » W najnowszym świątecznym wydaniu „Sieci”: Jeżeli Pan Bóg przemawia przez wydarzenia, to trudno o bar... Testy na koronawirusa dla pacjentów i personelu medycznego każdego szp... » Pacjenci i personel medyczny wszystkich szpitali będą mieli zagwarantowany dostęp do testów na obecn...
Reklama
Gdańsk płaci szczodrze - i żebrze o wsparcie dla uczniów?!
wtorek, 07 kwietnia 2020 11:12
Gdańsk płaci szczodrze - i żebrze o wsparcie dla uczniów?!
Władze Gdańska przekazały 190 000 zł na obsługę wolontariatu Eur ...
Przedwczesne zakończenie sezonu to dla Arki katastrofa
środa, 18 marca 2020 17:36
Przedwczesne zakończenie sezonu to dla Arki katastrofa
Nadal nie wiadomo, czy rozgrywki Ekstraklasy zostaną dokończone. Je ...
Arkadiusz Bruliński nowym rzecznikiem prasowym Lechii
wtorek, 07 kwietnia 2020 11:20
Arkadiusz Bruliński nowym rzecznikiem prasowym Lechii
Arkadiusz Bruliński, który ostatnio był szefem Biura PR i Nowych Me ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

XIX wiek w sentymentalnym naturalizmie gdańskich malarzy
niedziela, 29 marca 2020 13:52
XIX wiek w sentymentalnym naturalizmie gdańskich malarzy
Malarska sztuka XIX wieku wstrząsnęła posadami Europy. Stare poglą ...

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła zima... ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w Gdańs ...
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na Najle ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Ponad 8 mln złotych na reklamy Gdańska - prof. Czauderna pyta prezydenta

Ocena użytkowników: / 26
SłabyŚwietny 
wtorek, 20 lutego 2018 11:54

Dobra propaganda, to propaganda skuteczna. Liczona ilością odsłon stron i podstron, materiałów zamieszczonych i wizyt gdańszczan i turystów na urzędowym portalu gdansk.pl. Warta jest też niemal każdej ceny. No, nieco ponad czerty miliony złotych rocznie nie wydaje się kwotą wygórowaną - dla prezydenta Pawła Adamowicz i jego urzędników wysokiego szczebla. Słowa są ulotne, jak wrażenie chwili, a Internet? Wiadomo, jak to sieć: oplata i jest nowoczesna.


Jednak niektórzy wątpią. Szukają drugiego dna. Coś podejrzewają, zaglądają za kurtynę redakcji. Tak, tak redakcji. Dopytują.


Prof. nauk med. Piotr Czauderna, radny PiS, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdańska, zapytał był więc prezydenta Pawła Adamowicza o mechanizm organizacji i finansowania miejskiego portalu.


Zafrapował bowiem radnego, profesora, gdańszczanina, proces jego konstrukcji i wyprowadzanie ze struktur Urzędu Miasta do spółki komunalnej, a następnie do fundacji, a także powiązanie personalne. Gdańskie Centrum Multimedialne, najpierw jako fundacja, potem jako spółka zależna Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego, jest intensywnie finansowane ze środków miejskich. Nawet za relację z obrad Rady Miasta są wystawiane faktury. Bo przecież lud, a więc suweren, chce wiedzieć. Nie zbadano tylko, czy chce za to dodatkowo płacić. Z gazet, radia, telewizji dowiedzieć mu się trudniej?


A transmisje, jak broni inicjatywy (czyt. Kosztów utrzymania redakcji i portalu) Danuta Janczarek, sekretarz Miasta w imieniu prezydenta Adamowicza odpowiadając na interpelację radnego opozycji.


– Przeciętna liczba obejrzanej pojedynczej transmisji z sesji RMG wynosi około 2 tys. Zważywszy na porę transmisji, odbywającej się w czasie aktywności zawodowej znacznej części mieszkańców, należy to uznać za bardzo dobry rezultat – przekonuje Danuta Janczarek.


Publiczność będzie jeszcze większa, gdyż sekretarz Janczarek zapewniła, iż przygotowano też w 2017 roku warunki techniczne do transmisji w Salach Obsługi Mieszkańców, czyli jak zauważa w innym miejscu Klientów UMG.
Radnego Piotra Czaudernę zainteresowało, że Gmina Miasta Gdańska zawarła umowę z Gdańskim Centrum Multimedialnym na obsługę portalu gdansk.pl w 2018 i 2019 r. na 8 mln 110 tys. zł, a zamówienia dokonano z "wolnej ręki" w ramach tzw. usług in-house, czyli powierzenia zadań podległym spółkom.


Zwrócił się wiec o odpowiedź o całościowe koszty funkcjonowania miejskiego portalu internetowego, co składało się na te koszty? Itd.


Także gdańscy działacze Nowoczesnej zafrapowani byli kolejną dwuletnią umową na prowadzenie i utrzymanie portalu gdansk.pl za ponad 8 milionów złotych.


– Internetowa strona miasta jest bardzo ważnym elementem komunikacji z mieszkańcami oraz promocji miasta. Powinna ona przede wszystkim wypełniać swoją rolę w zakresie dostępu do informacji publicznej oraz przekazywaniu niezbędnych informacji o zadaniach i pracy urzędu. Informacje z bieżących wydarzeń miejskich niewątpliwie ją uatrakcyjniają, ale czy są niezbędne, gdy bardzo dobrze funkcjonują lokalne media tradycyjne i internetowe – członkowie tej partii.


Prezydencki plan ofensywy propagandowej był przygotowany starannie.


- Kreowanie gdańskiego portalu internetowego było długotrwałym procesem, rozpisanym na lata – tak rozpoczyna odpowiedź na interpelację Danuta Janczarek.


Przy tej okazji robi ukłon w stronę obecnego obozu władzy, który uchwalił nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych w formule zamówień in-house, czyli „wewnątrzzakładowej”.


Dzisiaj, zdaniem urzędniczki, portal jest marką samą w sobie i zyskał nominacje do rozmaitych wyróżnień i rankingów. Tylko się gdańszczanie powinni z tego cieszyć. Premium Brand za cztery miliony rocznie.


Z aktu notarialnego powołania fundacji Gdańskie Centrum Multimedialne wynika, że jedyne nazwisko fundatora, które figuruje w aktach to Alan Aleksandrowicz, prezes zarządu GARG. Fundatorem zaś Fundacji Gdańskie Centrum Multimedialne jest Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego Sp. z o.o. (InvestGDA), a jej udziały w 100 proc. należą do Miasta Gdańska. Jako, że płatnikiem jest spółka podległa magistratowi, by nie obciążać swego budżetu działa poprzez fundację, władze miasta mają pełną kontrolę.
Kiedy w grudniu 2015 w imieniu GARG prezes Alan Aleksandrowicz "ufundował" GCM wnosząc 10 tys. zł jako fundusz założycielski mianował prezesem fundacji Helenę Chmielowiec, urzędniczkę o wielkim doświadczeniu i znaczący stażu jako szefowa kancelarii prezydenta, wcześniej dyrektor portalu.


Jak to się ma do dostępu do informacji i funkcji kontrolnych środków przekazu? Wątpliwości nie ma naukowiec, który zajmuje się od lat przejrzystością życia publicznego i zagrożeniami dla tejże.
- Portal miejski byłby użyteczny, gdyby informował o tym, co miasto robi i dlaczego, czyli informowałby społeczność o działaniach miasta. Jeśli zaś działalnością medialną zajmują się władze miejskie jest to swego rodzaju patologia. Opłacana przez miasto instytucja, nazwijmy ją redakcja, ma dbać o public relations władz miasta. Wysoce niewłaściwe jest angażowanie dziennikarzy przez urząd (…) Na to nakłada się dofinansowywanie poprze rozmaite ogłoszenia, reklamy czy patronaty mediów, które dla ludzi władzy wydają się sympatyczne, przy jednoczesnym sekowaniu mediów mniej im przychylnych. Ma to znamiona ingerencji i wpływu na treść medialnego przekazu. W ten sposób ten, czy ów włodarz chce wpływać na opinię publiczną, mówiąc kolokwialnie mąci ludziom w głowach – powiedział nam przed rokiem prof. Antoni Kamiński, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Międzynarodowego i Studiów Strategicznych w Instytucie Studiów Politycznych PAN, w latach 1999-2001 prezes zarządu Transparency International Polska, kiedy zwróciliśmy uwagę na to zjawisko.


Gdański magistrat nie zaniedbuje innych form aktywności, jak np. social media. Prowadzi serwisy (Facebook, Twitter, Instagram itp.) i jest aktywny jako reklamodawca.


Przypomnijmy też, że to Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na konieczność wprowadzenia regulacji prawnych określających zasady wydawania biuletynów informacyjnych przez władze samorządowe.
- Jednym z zagrożeń dla korzystania z wolności słowa, a także dla prawa dostępu obywateli do informacji publicznej jest wydawanie prasy przez samorządy lokalne, zwłaszcza na zasadach komercyjnych – napisał RPO, w którego ocenie jednostki samorządu terytorialnego nie powinny wydawać prasy, a jedynie biuletyny, które zawierają obiektywne informacje, użyteczne dla lokalnej społeczności, publikacje promujące samorząd, a także komunikaty urzędowe.


Zdaniem RPO działalność ta nie powinna przybierać formy zwykłego tytułu prasowego. Istnieje bowiem  prawdopodobieństwo, że standardy stanowiące o prawie obywateli do  rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej, nie będą realizowane.


Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Saliyev przeciwko Rosji, skarga nr 35016/03, po tym jak redaktor naczelny wybierany i opłacany przez władze lokalne, pod presją lokalnych działaczy zablokował publikację krytycznego artykułu, uznał, że struktura własnościowa czasopisma, która wymaga od redaktora naczelnego utrzymywania lojalności wobec władz lokalnych, narusza swobodę wypowiedzi.


ASG

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież