Wystawa "Gdańsk i okolice w malarstwie" » Prezentacja wystawy „Gdańsk i okolice w malarstwie” rozpocznie się 6 sierpnia i potrwa miesiąc. Eksp... Sierpniowa rocznica » Główne uroczystości 40-lecia podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ „Solidarność” o... Porozmawiajmy o „Solidarności” na antenie Radia Gdańsk » Na antenie Radia Gdańsk w środę 5 sierpnia br. wyemitowana zostanie pierwsza z cyklu audycji pt. „Po... Odszedł wizjoner biznesu. Piotr Soyka nie żyje » Piotr Soyka, twórca i wieloletni prezes grupy kapitałowej Remontowa Holding SA, autor globalnego suk... Feederowe Mistrzostwa Koła PZW Nr 4 Gdańsk-Portowa » 1 sierpnia na kanale Śledziowym w miejscowości Trzcinisko zostały rozegrane Feederowe Mistrzostwa Ko... Tomasz Olenderek: Gdański terminal Krajowej Spółki Cukrowej S.A. będzi... » Rozmowa z Tomaszem Olenderkiem, Członkiem Zarządu KSC- W październiku 2019 roku Krajowa Spółka Cukro... Rafał Chwedoruk: Czas tasowania kart » Z dr hab. Rafałem Chwedorukiem, profesorem UW, komentatorem politycznym, historykiem myśli polityczn... Akt oskarżenia po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza » Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia wobec siedmiu osób w sprawie odpo... Zmarł Jurek Janczukowicz » Znaliśmy go jako doskonałego płetwonurka. Człowieka od „Rekina” i czołgu z ulicy Hołdu Pruskiego w O... Gdańsk dla Ukrainy » Pomysł padł podczas cotygodniowych posiedzeń sztabu antykryzysowego w gdańskiej Izbie Rzemieślniczej...
Reklama
Portfele pomorskich liderów - baron SLD krezusem
środa, 29 lipca 2020 16:09
Portfele pomorskich liderów - baron SLD krezusem
Jerzy Śnieg, b. sekretarz PZPR w gminie Kwidzyn, milczący lider SLD ...
Zdunek Wybrzeże - Orzeł LIVE 51:39
wtorek, 04 sierpnia 2020 13:23
Zdunek Wybrzeże - Orzeł LIVE 51:39
O godz. 18.00 na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego rozpocznie się p ...
Terminarz jesiennej rundy PKO Ekstraklasy
poniedziałek, 27 lipca 2020 17:38
Terminarz jesiennej rundy PKO Ekstraklasy
22 sierpnia zainaugurowany zostanie sezon 2020/2021 PKO Ekstraklasy. T ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Gdańskie opowieści Reimescha
poniedziałek, 27 lipca 2020 09:31
Gdańskie opowieści Reimescha
Ragimund Reimesch, austriacki artysta z Braszow, rumuńskiego miasta w ...

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła zima... ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w Gdańs ...
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na Najle ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Paradoksy transformacji, czyli elity 1989-2020

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
sobota, 06 czerwca 2020 12:06

31 rocznica częściowo wolnych wyborów z 1989 roku dla opozycji wobec rządu w Warszawie była dobrą okazją do rozpoczęcia kampanii wyborczej. Politycy, ci centralni i ci lokalni, Platformy Obywatelskiej poczuli wiatr w żagle po wyborczym spotkaniu prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego w Gdańsku. Na spotkanie kandydata Trzaskowskiego pod Neptunem przyszło 4 czerwca br. około półtora tysiąca osób.


Rafał Trzaskowski zauważył, że potrzeba determinacji, by budować Polskę taką, jaką chciał ją budować Paweł Adamowicz. Czyli jaką? Otóż "Polskę dumną, otwartą, tolerancyjną". I tutaj Trzaskowski się sprawdził, gdy podziękował ludziom, którzy "dali nam wolność". Ponad podziałami, co jest dzisiaj nieczęste, wymieniał Lecha Wałęsę, Annę Walentynowicz, Alinę Pienkowską, Andrzeja Gwiazdę, Arkadiusza Rybickiego, Bogdana Borusewicza, Bogdana Lisa. I zarysował linię podziału...


Dla obozu Zjednoczonej Prawicy, głównie dla PiS, datą symboliczną, mitem założycielskim, jest też 4 czerwca, tyle, że roku 1992. Obalenie rządu Jana Olszewskiego w wyniku realizacji przez rząd uchwały Sejmu o ujawnieniu zasobów archiwalnych MSW z lat PRL, dotyczących osób piastujących najważniejsze funkcje państwowe doprowadziło do Nocnej Zmiany. Tzw. Dobra Zmiana od lat stara się od tego wydarzenia odcinać kupony.


Trzaskowski wyczuł temat, bo sam przekonywał, że potrzebujemy "nowej solidarności", która oznacza "patrzenie w przyszłość" i "stanie przy słabszych i wszystkich, którzy potrzebują pomocy". Zatem zarysował oś kampanijnego sporu: nowe elity finansowe (Morawiecki, Szumowski) i kulturowe, czyli PiS kontra „nowa Solidarność”. Ciekawy to zabieg. Czy chwyci? Czasu jest mało...


Przypomnijmy zatem rok 1989 i to, co się zadziało w czerwcu 31 lat temu.


Ekipa generała Jaruzelskiego, organizując ,,okrągły stół“ i częściowo wolne wybory, chciała opozycję solidarnościową wmontować w system swojej władzy w sytuacji, gdy ZSRS wycofywał swoje „aktywa” z Polski.


Wybory parlamentarne w Polsce z 4 i 18 czerwca 1989 r. odbyły się na zasadach uzgodnionych między częścią opozycji, wspieranej przez powracający do legalnej działalności NSZZ „Solidarność” a strona rządową w trakcie rozmów Okrągłego Stołu. Było to swoiste referendum „tak” lub „nie” dla PRL. Wybierano 460 posłów, z których 35 procent mogła wystawić także opozycja w wolnej elekcji (o te miejsca mogli też zawalczyć kandydaci opcji rządzącej) oraz 100 senatorów w formule wolnych, bezpośrednich, wyborów. Były to jeszcze Sejm i Senat PRL. Listę reprezentantów Komitetu Obywatelskiego opublikowała 8 maja 1989 r. w swym pierwszym numerze „Gazeta Wyborcza” ze znaczkiem „Solidarności”. Obok działaczy „Solidarności” znaleźli się na niej aktywiści Ruchu Wolność i Pokój, Klubów Inteligencji Katolickiej, politycy z Kongresu Liberałów.


Część środowisk politycznych wzywała do bojkotu wyborów. Aktywna była tzw. Grupa Robocza NSZZ „S”, opozycyjna wobec Lecha Wałęsy, której przewodził Andrzej Gwiazda. Do bojkotu wyborów wezwała Federacja Młodzieży Walczącej i Solidarność Walcząca, której rola w 1989 roku była znikoma. Ulotki wzywające do bojkotu sygnowały Liberalno-Demokratyczna Partia „Niepodległość” i PPS Rewolucja Demokratyczna.


Parcie ku zmianom było tak silne, że de facto zdjęcie kandydata z Lechem Wałęsą gwarantowało wybór. Wyborcy, było ich 62 procent, odrzucili listę krajową z dygnitarzami PRL.


Nim do tego doszło we wrześniu 1988 roku było spotkanie Lecha Wałęsy z Czesławem Kiszczakiem, a od 16 września 1988 r. rozpoczęła się seria spotkań w podwarszawskiej Magdalence. Czesław Kiszczak, odpowiedzialny m.in. za SB, rozkazał skrzętne filmowanie i fotografowanie uczestników rozmów. 30 listopada 1988 r. dynamiczny Lech Wałęsa pokonał w debacie telewizyjnej szefa OPZZ Alfreda Miodowicza, ufającego swoim mocodawcom zbyt mocno.


18 grudnia 1988 r. ogłoszono powołanie Komitetu Obywatelskiego przy przewodniczącym NSZZ „Solidarność”, a 7 kwietnia 1989 r. KKW „Solidarności” zadecydowała o powierzeniu prowadzenia kampanii wyborczej Komitetowi Obywatelskiemu pod logo związku. Zadanie rekomendowania kandydatów przypadło odbudowującym się strukturom regionalnym. Bez wsparcia odradzającego się Związku wątła opozycja wobec „realnego socjalizmu” nie mogłaby skutecznie stanąć w wyborcze szranki. Wszędzie widoczne były zdjęcia kandydatów z Lechem Wałesą, autorstwa Erazma Ciołka.


Kandydatów KO wspierali też artyści o międzynarodowej sławie m.in. Jane Fonda, Nastassja Kinski i Yves Montand. Symbolem wyborów kontraktowych był plakat nawiązujący do filmu „W samo południe” z Gary Cooperem ze znaczkiem „Solidarności”.
By złamać monopol władzy na informację i cenzurę (GUKPPiW działał do maja 1990 roku) „Solidarność” kontynuowała emisję Radia Solidarność. Zaczęła się ukazywać (w nakładzie 150 tys. egzemplarzy) „Gazeta Wyborcza”, której redaktorem naczelnym został Adam Michnik, mianowany przez Lecha Wałęsę.


Komitet Obywatelski otrzymał dostęp do anteny TVP z 45-minutowym, cotygodniowym programem telewizyjnym. „Studio Solidarność”, które prowadził Maciej Stanisław Rayzacher. Bohdan Tomaszewski wzywał tam do głosowania na kandydatów komitetu, a Jacek Fedorowicz, udział instrukcji wyborczych. Kilkakrotnie zdarzyły się ingerencje cenzury w programy Komitetu Obywatelskiego.


Władze były pewne swej przewagi. Gen. Wojciech Jaruzelski, ówczesny I sekretarz KC PZPR i przewodniczący Rady Państwa, był już przewidziany do objęcia urzędu pierwszego prezydenta PRL. Rządzącej „koalicji”, czyli PZPR i tzw. stronnictwom sojuszniczym (ZSL i SD) zagwarantowano co najmniej 299 (65 proc.) miejsc w Sejmie. Pozostałe mandaty poselskie – 161 (35 proc.) zostały przeznaczone dla pozostałych kandydatów, w tym dla bezpartyjnych. Wyborcy mogli zdecydować w sposób demokratyczny o „bezpartyjnych” miejscach i o mandatach senatorskich.


Wybory zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem opozycji solidarnościowej, zorganizowanej w Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie. Kandydaci Komitetu zdobyli wszystkie 161 mandaty przeznaczone dla bezpartyjnych i 99 miejsc w Senacie. Władysław Siła-Nowicki i Kazimierz Świtoń rywalizowali z Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem. Wystartowali także działacze katoliccy Ryszard Bender, Janusz Zabłocki, Henryk Goryszewski. Ale nikt z opozycji spoza KO „S” nie został wybrany do Sejmu lub Senatu. Informacja o wyniku wyborów stała się światowym newsem, sąsiadując z krwawą masakrą na placu Tian’anmen w Pekinie.


Obóz ówczesnej władzy poniósł klęskę. Prestiżową była przegrana niemal wszystkich kandydatów z tzw. listy krajowej. Tylko dwie, z 35 osób, na liście uzyskały mandaty – Mikołaj Kozakiewicz z ZSL i Adam Zieliński z PZPR. Podjęto więc próby jej ratowania. Strona solidarnościowa nie sprzeciwiła się zmianie ordynacji wyborczej by przenieść nieobsadzone 33 mandaty na okręgi wyborcze.


19 lipca 1989 r. Wojciech Jaruzelski przewagą jednego głosu (!) w Zgromadzeniu Narodowym wybrany został prezydentem PRL. Kilku posłów OKP nie uczestniczyło w wyborach, a jeden senator głosował za wyborem generała, gwarantującego przemiany ustrojowe i lojalność wojska.


Lech Wałęsa, wraz z Jerzym Jóźwiakiem (SD) i Romanem Malinowskim (ZSL), ogłosili nową koalicję 17 sierpnia 1989 roku. Już oficjalnie. Premierem został Tadeusz Mazowiecki, poseł katolickiego koła Znak z lat 1960-72, publicysta o długim doświadczeniu, sięgającym lat 50. Resorty siłowe pozostawały jednak w rękach wojskowych i milicjantów Floriana Siwickiego (MON) i Czesława Kiszczaka (MSW).


Eskalacji napięcia przysłużyło się odrzucenie wniosku o ponowną rejestrację Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Dopiero 22 września 1989 r. NZS został ponownie zalegalizowany przez Sąd Najwyższy w Warszawie.


Czy można było zyskać więcej? Czy należało czekać kilka miesięcy i wziąć całą pulę? A może nie należało respektować paktów z „czerwonymi” po komendzie „Sztandar PZPR wyprowadzić!”, bo ze sceny zniknął główny partner okrągłostołowego układu – Polska Zjednoczona Partia Robotnicza? Nawet po tym, jak w styczniu 1990 r. rozwiązała się PZPR rząd Mazowieckiego nie zdecydował się na przejęcie partyjnego majątku, rozwiązanie Służby Bezpieczeństwa.


Na te pytania nie ma dobrych odpowiedzi.

Artur S. Górski

Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież