Franciszek Szmyt – polski kupiec gdański » Franciszek Szmyt, Polak, kupiec gdański ur. 24.01.1895 pochodził z poznańskiego (Kościan) z rodziny ... Konwencja PiS w Gdańsku: Elity w Gdańsku służą sobie same » - Chcemy spełniać te małe i duże marzenia mieszkańców naszego miasta, są one bardzo nie wymagające, ... Karol Rabenda: Będziemy iść w stronę Gdańska zwróconego ku interesom j... » Z Karolem Rabendą, wiceprezesem partii Porozumienie, kandydatem Zjednoczonej Prawicy do Rady Miasta ... Z zarzutami w radzie nadzorczej spółki Arena Operator, bo Adamowicz za... » Urzędniczka z zarzutami prokuratorskimi, zawieszona na czas postępowania zastępczyni dyrektora Wydzi... PKN Orlen ma plan ekspansji. Połączenie z Lotosem to pierwszy krok » Daniel Obajtek, były wójt Pcimia i były prezes ENERGA SA, obecnie prezes zarządu PKN Orlen uważa, że... Kacper Płażyński przedstawił swoją drużynę » Kacper Płażyński, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, przed siedzibą Rady Miasta pr... III Gdański Piknik Patriotyczny » Na terenie Sali BHP odbył się III Gdański Piknik Patriotyczny. - Głównym przesłaniem tej edycji Pikn... Korekty PiS do sejmiku i rady miasta - Kanthak i Rabenda liderami? » Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta Gdańska", na listach Prawa i Sprawiedliwości do rady miast... Kto objada się tortem na lotnisku Wałęsy? 600 tys. dla rady, a reszta.... » Wielu z nas skorzysta lub skorzystało z usług linii lotniczych. Przeloty już dawno przestały być eks... Melodie wyborcze Piekarskiego » Z dr. Krzysztofem Piekarskim, historykiem i politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym Zakładu ...
Reklama
Kto objada się tortem na lotnisku Wałęsy? 600 tys. dla rady, a reszta...
piątek, 14 września 2018 12:55
Kto objada się tortem na lotnisku Wałęsy? 600 tys. dla rady, a reszta...
Wielu z nas skorzysta lub skorzystało z usług linii lotniczych. Prze ...
MH Automatyka przeważała, ale przegrała po karnych
niedziela, 23 września 2018 21:15
MH Automatyka przeważała, ale przegrała po karnych
Niedosyt mogą czuć hokeiści MH Automatyki. Gdańszczanie w hali Oli ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Po wystawie prywatnej kolekcji malarstwa Andrzeja Walasa
niedziela, 09 września 2018 17:26
Po wystawie prywatnej kolekcji malarstwa Andrzeja Walasa
Dobiegły końca wakacje. Tradycyjnie w Gdańsku odbyło się wiele ci ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
wtorek, 11 września 2018 17:40
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
Jubileuszowy Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci zacznie się w Gd ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
wtorek, 20 września 2016 07:19

Tereny zielone, których dotyczy dyskusja, znajdują się w okolicy ulicy Myśliwskiej, obok Potoku Siedleckiego. Obecnie porasta je dzika zieleń. Mieszkańcy widzą na tym obszarze ogólnodostępny teren zielony z ławeczkami, drzewami, placem zabaw. Jest to miejsce atrakcyjne lokalizacyjnie, w okolicy budowane są osiedla, a część działek na tym terenie przeznaczona jest pod zabudowę usługową. Mieszkańcy w większości rozumieją tę sytuację, jednak nie chcą, by w ich sąsiedztwie powstało ogromne blokowisko, przypominające betonową pustynię bez skrawka zieleni. Zdaje się, że w tym przypadku wypracowanie wspólnych rozwiązań miejskich planistów i mieszkańców jest możliwe.


Sprawa zmian planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego teren zielony znajdujący się nieopodal osiedli Klimaty, Morenowe Wzgórze i Myśliwskie Wzgórze, a także dzielnicy Jasień, dotarła do mieszkańców w marcu i spotkała się z ich sprzeciwem w proponowanej formie. Mieszkańcy zbierali podpisy i składali projekty do Budżetu Obywatelskiego. Biuro Rozwoju Gdańska nie pozostało obojętne wobec interwencji mieszkańców, organizując m.in. konsultacje w tej sprawie i umożliwiając mieszkańcom stworzenie własnych projektów. Obecnie przygotowywana jest koncepcja dotycząca tej okolicy, która ma być odpowiedzią na wnioski mieszkańców. Zostanie ona przedstawiona najprawdopodobniej na początku października. Tereny zielone, o których mowa to łąki ze żwirową dróżką, po której spacerują mieszkańcy m.in. wiele matek z dziećmi, oraz jeżdżą rowerzyści. To także sąsiadujący z łąką gęsty brzozowy lasek. Działki, które obejmują ten teren należą do gminy i mogą tam powstać np. budynki mieszkaniowo-usługowe, co prawdopodobnie się stanie, jednak specjaliści chcą także wziąć pod uwagę postulaty mieszkańców.


alt


W związku z całą sytuacją „Radio Gdańsk” zorganizowało spotkanie specjalistów z Biura Rozwoju Gdańska z mieszkańcami, które odbyło się właśnie na terenie zielonym obok osiedla Morenowe Wzgórze i było transmitowane na żywo na antenie radia.

– Okazało się, że teren OSTAB [Ogólnomiejska Strefa Rozwoju Biologicznego red.] ma zostać przesunięty od elementów zabudowy w stronę potoku, gdzie w obowiązującym planie jest teren zielony. Lasek brzozowy, który tutaj widzimy jest przeznaczony prawdopodobnie do sprzedaży dla dewelopera, więc generalnie z terenów, na jakich tutaj zamieszkaliśmy kilka lat temu, czyli ograniczona niska zabudowa, ma powstać gęste blokowisko bez skrawka ziemi – powiedziała na antenie jedna z mieszkanek.


Podczas programu była obecna dyrektor Biura Rozwoju Gdańska Edyta Damszel-Turek, która powiedziała, że nad koncepcją planu zagospodarowania tego miejsca specjaliści pracują od ponad półtora roku. Odbyły się spotkania i warsztaty dla mieszkańców oraz rad dzielnic Jasień i Piecki-Migowo, gdzie wysłuchano głosów uczestników i chce się je wziąć pod uwagę.

– Do końca września będziemy mieć  dodatkową analizę środowiskową, która została podniesiona przez mieszkańców tutaj. Robi to ekspert w tej dziedzinie. Na początku października przedstawimy Państwu koncepcję, która będzie uwzględniała między innymi Państwa wnioski, wypracowane na warsztatach. Były cztery grupy warsztatowe, więc te wnioski postaramy się kumulować, syntetycznie przedstawić, no i wziąć też uwarunkowania, które znajdują się w sąsiedztwie. Pracujemy nad koncepcją, jeszcze ostatecznego kształtu koncepcji nie ma – powiedziała w radio Edyta Damszel-Turek. – Część terenu na pewno będzie przeznaczona pod zabudowę usługową, tak jak jest w obowiązującym planie miejscowym. Zabudowa wielorodzinna. Będą tereny zieleni ogólnodostępnej, tak jak jest na dzień dzisiejszy wzdłuż Potoku Siedleckiego. Plan, który procedujemy ma powierzchnię ponad 20 hektarów, z tego 9 hektarów jest przeznaczonych pod zieleń ogólnodostępną dla mieszkańców. Dodatkowo około 4 hektarów jest przeznaczone pod użytek ekologiczny Jasieńskie Łąki.


alt


Mieszkańcy powiedzieli na antenie o swoich obawach m.in., że zieleni będzie za mało albo, że tereny zielone będą się znajdowały zbyt daleko od miejsca ich zamieszkania. Większość mieszkańców rozumie fakt, że część terenu zostanie przeznaczona pod zabudowę, chcą tylko zachować jak najwięcej obszarów zielonych, a także zapobiec stworzeniu potężnego blokowiska. Edyta Damszel-Turek powiedziała, że obecnie do miejscowych planów zagospodarowania wpisywane są parametry, które określają, że na 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania przypada 0,3 m2 zieleni. Jeden z mieszkańców, Jakub Zalewski, powiedział, że cztery wersje projektu tego terenu wypracowane przez mieszkańców podczas warsztatów były podobne, a więc ich stanowisko jest raczej jednorodne. Podkreślił także, że nie toczy się tu walka, a próba odnalezienia wspólnych rozwiązań, bo obie strony, zarówno mieszkańcy, jak i BRG, wyrażają wolę współpracy.


Rozmowy między mieszkańcami, a specjalistami toczyły się jeszcze po zakończeniu programu. Jakub Zalewski po raz kolejny podkreślił, że nie ma tu walki, to dyskusja, co można było zaobserwować poza anteną. Dyrektor Damszel-Turek wytłumaczyła mieszkańcom, że np. proponowana przez nich w jednym z wariantów droga nie będzie mogła powstać ze względu na różnice wysokości terenu, natomiast powstanie prawdopodobnie ciąg pieszo-rowerowy, co spotkało się ze zrozumieniem mieszkańców.


alt


– Trzeba wziąć pod uwagę osoby, które już tutaj zamieszkują, które mają 80 lat. One nie dojdą 2-3 kilometry. Taki mieszkaniec chce pójść tutaj i usiąść na ławeczce, pooddychać tą zielenią, posiedzieć – powiedziała Sylwia Zawadzka, mieszkanka.

Edyta Damszel-Turek powiedziała, że właśnie dlatego toczą się rozmowy na temat powstania terenu zielonego. Mieszkańcy przyznali, że zależy im na pozostawieniu łąki.

– Głosy mieszkańców były takie, żeby właśnie wzdłuż potoku zrobić tereny zieleni ogólnodostępnej. Tam jest wypłaszczenie i można to ładnie urządzić – powiedziała Edyta Damszel-Turek.


Widać, że zarówno mieszkańcom, jak i specjalistom z BRG zależy na wypracowaniu rozwiązania, które zadowoli obie strony. Kluczowa dla dalszej debaty będzie koncepcja, którą Biuro Rozwoju Gdańska przedstawi najprawdopodobniej na początku października.


Karolina Rabiej

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież