Tydzień protestów przeciwko zmianom w sądownictwie » W niedzielę minął tydzień od rozpoczęcia protestów przeciwko uchwaleniu ustaw o Krajowej Radzie Sądo... Andrzej Duda wetuje – zaczyna się nowy rozdział prezydentury » – Nie ma u nas tradycji, by prokurator generalny mógł ingerować w pracę Sądu Najwyższego, nie wspomn... Pytania do sądu w sprawie SKT » Od wielu miesięcy opisujemy sprawę dziwnego zamachu prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego na Sopocki ... Kolacja w Palacio de Cibelos w cenie wody w Gdańsku » Sekretarz miasta w Gdańsku Danuta Janczarek ukryła przed radnymi opozycji niewygodne fakty związane ... Gdańsk 9 lipca 1936 w "Gazecie Gdańskiej" » Gdańsk 9 lipca 1936 roku na... łamach ówczesnej "Gazety Gdańskiej": dziennikarze na czołówce informu... Tłumy gdańszczan towarzyszyły Wiliamowi i Kate » Brytyjski następca tronu książę William z księżna Kate na kilka godzin odwiedzili Gdańsk. Przyjazd k... 757. Jarmark Św. Dominika z nowościami » Nowa formuła i miejsce otwarcia oraz zakończenia, przekroczenie Motławy, trzy trasy zwiedzania Gdańs... Elżbieta Jakubiak: Prezydent narusza prawa SKT » Rozmowa z Elżbietą Jakubiak, przedstawicielem SKT do prowadzenia spraw klubu i jego reprezentacji- J... Fundacja Kropelka Energii rozpoczęła działalność » Funkcjonujący od 2012 roku Nieformalny Klub Honorowych Dawców Krwi ENERGA „Kropelka Energii”, działa... Adamowicz w Madrycie – synergia czy korozja? » Prezydent Paweł Adamowicz nie ujawnia radnym kwoty dofinansowania ze strony Saur Neptun Gdańsk do ki...
Reklama

Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
środa, 02 września 2015 16:42

altJurata - koniec sierpnia, koniec sezonu. Międzymorze wyludnione. Pusto nad Bałtykiem w najdroższej na północy kawiarni w hotelu Bryza, pusto na molo od strony zatoki, gdzie malował i kochał Wojciech Kossak.



Kiedyś był tu hotel Neptun, właściwie ośrodek szkoleniowy banku PKO. Przez lata władał  nim Adam Krupa, gospodarz, który był przyjacielem każdego gościa - znanych gwiazd ekranu, świetnych muzyków, międzynarodowych ekspertów, sław polskiego sportu i setek pracowników banku nieustannie szkolonych w Juracie. Kusił atmosferą, świetną kuchnią, którą sam komponował, nękał swoich gości na korcie, który ulokował między sosnami, a wieczorami zapraszał na dobra muzykę.


Dziś nie ma tu nawet pająka. Hotel dwa lata temu wyburzono, nowego nie ma, ale ma być w jakiejś  nowej formule, bardziej raczej biznesowej niż towarzyskiej. Pewnie będzie potrzebny czas, by miejsce to wytworzyło własną legendę, znalazło swojego Krupę. Oby tylko nie powstał tu pancerny blok jak przed torami kolejowymi. Jest trochę ciekawej architektury w Juracie, kilka dobrych tradycyjnych rozwiązań zakotwiczonych w historii. I takich jak skąpany w białych surfiniach nowy obiekt Niemczyckich.


Deptak Międzymorze zdominowały plastykowe budki. Architektura licha, ale pełna życia, jakoś dobrze wkomponowana, może poza cenami, w oczekiwania czasu i miejsca. Budka z drożdżówkami i bułkami urocza w swojej prymitywnej, zakonserwowanej, ale jakoś przyjaznej brzydocie. No i "Złote Piaski" ze znakomitym od lat dorszem i dobrym, podawanym w dobrej temperaturze i godziwej cenie, białym francuskim winem. To właściwy adres o każdej porze roku. Podobnie jak schludny, choć surowy hotel "Lido", który zaprasza słowami Magdaleny Samozwaniec i przekonuje świetnymi, domowymi śniadaniami.


Jeśli plaże Juraty, nawet jeśli toaleta kosztuje 3 zł, a parkowanie płaci się przez 11 godzin, to tylko pod koniec wakacji. Piasek wciąż piękny, czysty, a dojazd niekłopotliwy.

(gg)


 Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270867.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170501_12_43_56_pro.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam