"Szybkojezdne" stojaki dla Oddziału Hematologii » 28 stojaków do kroplówek amerykańskiej marki Pryor oraz dwie wagi i miarka SECA to sprzęt, który dzi... Andrzej Jaworski: PZU Zdrowie w Gdańsku z "Linią życia" » Rozmowa z Andrzejem Jaworskim, b. wiceprezesem zarządu PZU SA, wieloletnim posłem PiS- Powitanie pre... 1400 podpisów do referendum w Sopocie » Blisko 1600 podpisów zebrali już zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu, Jacka ... KKS Gedania zasługuje na szacunek » Ostatnie oświadczenie firmy Robyg było powodem zwołania przez mec. Kacpra Płażyńskiego konferencji p... Artyści przed Urzędem Marszałkowskim: Stop niszczeniu Opery Bałtyckiej » W strugach deszczu i przy podmuchach wiatru blisko pięćdziesiąt osób uczestniczyło w zgromadzeniu pu... Krystian Kłos: prawdziwe intencje firmy Robyg będą znane po sesji Rady... » Krystian Kłos – przewodniczący zarządu Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, uważa, że to jeszcze za wcześnie n... "Żegnaj Przyjacielu, żegnaj Nauczycielu, żegnaj Mistrzu" - W Sopocie p... » Na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie pożegnano w ceremoniale świeckim prof. Jerzego Młynarczyka, prezyd... Teresa Krystman: Żal mleczarstwa i tylu lat wysiłków, budowania marki » Teresa Krystman, ostatnia prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy do przejęcia przez Polmlek, uważa,... Prezes o środowisku i osiedlach » W przesłanym nam oficjalnym stanowisku Grupy Polmlek wobec likwidacji zakładu produkcyjnego Polmek-M... Podwójne odbicie. Miliony pod sopocką siatką » Z nieoficjalnych informacji "Gazety Gdańskiej" wynika, że w grupie PGE trwa audyt umów zawieranych p...
Reklama

Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
środa, 02 września 2015 16:42

altJurata - koniec sierpnia, koniec sezonu. Międzymorze wyludnione. Pusto nad Bałtykiem w najdroższej na północy kawiarni w hotelu Bryza, pusto na molo od strony zatoki, gdzie malował i kochał Wojciech Kossak.



Kiedyś był tu hotel Neptun, właściwie ośrodek szkoleniowy banku PKO. Przez lata władał  nim Adam Krupa, gospodarz, który był przyjacielem każdego gościa - znanych gwiazd ekranu, świetnych muzyków, międzynarodowych ekspertów, sław polskiego sportu i setek pracowników banku nieustannie szkolonych w Juracie. Kusił atmosferą, świetną kuchnią, którą sam komponował, nękał swoich gości na korcie, który ulokował między sosnami, a wieczorami zapraszał na dobra muzykę.


Dziś nie ma tu nawet pająka. Hotel dwa lata temu wyburzono, nowego nie ma, ale ma być w jakiejś  nowej formule, bardziej raczej biznesowej niż towarzyskiej. Pewnie będzie potrzebny czas, by miejsce to wytworzyło własną legendę, znalazło swojego Krupę. Oby tylko nie powstał tu pancerny blok jak przed torami kolejowymi. Jest trochę ciekawej architektury w Juracie, kilka dobrych tradycyjnych rozwiązań zakotwiczonych w historii. I takich jak skąpany w białych surfiniach nowy obiekt Niemczyckich.


Deptak Międzymorze zdominowały plastykowe budki. Architektura licha, ale pełna życia, jakoś dobrze wkomponowana, może poza cenami, w oczekiwania czasu i miejsca. Budka z drożdżówkami i bułkami urocza w swojej prymitywnej, zakonserwowanej, ale jakoś przyjaznej brzydocie. No i "Złote Piaski" ze znakomitym od lat dorszem i dobrym, podawanym w dobrej temperaturze i godziwej cenie, białym francuskim winem. To właściwy adres o każdej porze roku. Podobnie jak schludny, choć surowy hotel "Lido", który zaprasza słowami Magdaleny Samozwaniec i przekonuje świetnymi, domowymi śniadaniami.


Jeśli plaże Juraty, nawet jeśli toaleta kosztuje 3 zł, a parkowanie płaci się przez 11 godzin, to tylko pod koniec wakacji. Piasek wciąż piękny, czysty, a dojazd niekłopotliwy.

(gg)


 Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1280332.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam