"Szybkojezdne" stojaki dla Oddziału Hematologii » 28 stojaków do kroplówek amerykańskiej marki Pryor oraz dwie wagi i miarka SECA to sprzęt, który dzi... Andrzej Jaworski: PZU Zdrowie w Gdańsku z "Linią życia" » Rozmowa z Andrzejem Jaworskim, b. wiceprezesem zarządu PZU SA, wieloletnim posłem PiS- Powitanie pre... 1400 podpisów do referendum w Sopocie » Blisko 1600 podpisów zebrali już zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu, Jacka ... KKS Gedania zasługuje na szacunek » Ostatnie oświadczenie firmy Robyg było powodem zwołania przez mec. Kacpra Płażyńskiego konferencji p... Artyści przed Urzędem Marszałkowskim: Stop niszczeniu Opery Bałtyckiej » W strugach deszczu i przy podmuchach wiatru blisko pięćdziesiąt osób uczestniczyło w zgromadzeniu pu... Krystian Kłos: prawdziwe intencje firmy Robyg będą znane po sesji Rady... » Krystian Kłos – przewodniczący zarządu Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, uważa, że to jeszcze za wcześnie n... "Żegnaj Przyjacielu, żegnaj Nauczycielu, żegnaj Mistrzu" - W Sopocie p... » Na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie pożegnano w ceremoniale świeckim prof. Jerzego Młynarczyka, prezyd... Teresa Krystman: Żal mleczarstwa i tylu lat wysiłków, budowania marki » Teresa Krystman, ostatnia prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy do przejęcia przez Polmlek, uważa,... Prezes o środowisku i osiedlach » W przesłanym nam oficjalnym stanowisku Grupy Polmlek wobec likwidacji zakładu produkcyjnego Polmek-M... Podwójne odbicie. Miliony pod sopocką siatką » Z nieoficjalnych informacji "Gazety Gdańskiej" wynika, że w grupie PGE trwa audyt umów zawieranych p...

- Strzelamy za mało bramek, musimy nad tym pracować – mówił przed meczem Piotr Nowak. I nie rzucał słów na wiatr. Z dwudziestu strzałów na bramkę, drogę do niej znalazł tylko jeden. Mniej niż połowa była celna. Lechia miała wszystkie atuty, żeby rozgromić Piasta. Postanowiła jednak, że zwycięstwo na wyjeździe przesunie na inny termin. A od października już przecież trochę czasu minęło.


* * *

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła, Bartosz Szeliga, Uros Korun, Marcin Pietrowski (Maciej Jankowski 58'), Aleksandar Sedlar, Radosław Murawski, Patrik Mraz, Marcin Flis (Sasa Zivec 46'), Gerard Badia, Michał Masłowski, Michal Papadopulos (Łukasz Sekulski 43')


Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak, Paweł Stolarski, Rafał Janicki, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak (Joao Nunes 61'), Ariel Borysiuk, Milos Krasić, Rafał Wolski, Flavio Paixao, Lukas Haraslin (Simeon Sławczew 67'), Marco Paixao (Grzegorz Kuświk 81')


Bramki: Sedlar (10') – Maloca (12')


* * *


Piotr Nowak uznał, że zwycięskiego składu się nie zmienia i posłał w bój identyczną jedenastkę jak w meczu z Zagłębiem. Dawno nie widzieliśmy takie zabiegu. Zazwyczaj przynajmniej jeden zawodnik był wymieniany. Czy to pozwoli w końcu zagrać dobry mecz na wyjeździe i zgarnąć trzy punkty?


Flaki z olejem. Jeśli ktoś wybrał się na stadion w Gliwicach albo przed telewizor, żeby w emocjach spalić kalorie z obiadu, mocno się rozczarował. Na boisku nie działo się wiele. Wprawdzie początek był obiecujący, bo oglądaliśmy dwie bramki, ale nie były one efektem bajecznej gry. Ot, dwa bliźniacze rzuty wolne. Najpierw w 10. minucie Badia posłał piłkę, stojący pod słońce Kuciak źle obliczył lot piłki i Sedlar wpakował piłkę głową do bramki. Dwie minuty później piłkę dośrodkowuje Wolski, najwyżej wyskakuje Maloca i mamy remis. I to w sumie tyle.


Piast szukał swoich szans tylko w kontrach i stałych fragmentach gry, ale niewiele z nich wynikało. Gospodarze skupili się na uprzykrzaniu życia lechistom. Wychodziło to nieźle, bo z gry nie było żadnej setki. Znów jednak błyszczał Rafał Wolski, który końcu przyjechał z Krakowa i jest na co popatrzeć. W okolicach 33. minuty można było na chwilę się rozbudzić, bo najpierw świetny plas Haraslina przyjął Marco i uderzał przewrotką, ale Szmatuła jakimś cudem to wyciągnął. Wyszedł z tego rzut rożny, po którym w polu karnym miejsca było tyle, że można było zaparkować czołg, ale Marco tym razem fatalnie przestrzelił głową. Oczywiście, Lechia miała ten mecz pod kontrolą i wydawało się kwestią czasu aż w końcu dojdzie do dogodnej sytuacji na podwyższenie wyniku, ale mimo wszystko od kandydata na mistrza spodziewamy się więcej niż piknikowej atmosfery.


Goście zaraz po przerwie obudzili się. Zepchnęli Piasta do głębokiej defensywy. Grali ładnie, szybko i dokładnie. Niestety, nieskutecznie. Pomiędzy 50. a 60. minutą dwie świetne sytuacje miał Flavio, ale najpierw trafił w poprzeczkę, a potem w obrońcę na linii. Portugalczyk dalej nie może trafić na obcym terenie. Warto zaznaczyć, że kreatorami tych akcji byli Wolski i Haraslin. Lechia klepała, ile tylko mogła. Strzelała z dystansu – dwukrotnie uderzenia Sławczewa świetnie bronił Szmatuła, Borysiuk zaś minimalnie chybił. Sytuacji było bez liku, ale brakowało wykończenia. Najlepszym przykładem niech będzie kontra sześciu na dwóch. Mogli zrobić wszystko, a skończyło się strzałem Krasicia nad poprzeczką.


W końcówce Piast zwietrzył swoją szansę. Bo skoro taka maszyna ofensywna, jak Lechia, nie umiała strzelić kilku bramek, to dlaczego nie spróbować wyrwać punktów? Bliski był Badia, ale świetnie wyczuł go Kuciak. Chwilę potem biało-zieloni mogli cudem wygrać. Po przebitce piłka odbiła się od Krasicia. Bramkarz gliwiczan chciał piłkę przyjąć, ale ta przeleciała mu pod butem. Jakimś cudem zdążył zatrzymać ją na linii.


I takim sposobem, zamiast mieć 52 punkty, Lechia ma ich 50. Nie awansuje jednak w tabeli. Status quo utrzymane – cztery zespoły liczą się w walce o tytuł, ale gdańszczanom rywale zaczynają uciekać na większy dystans. Oczywiście przy podziale punktów będzie on praktycznie zerowy, ale mimo wszystko szkoda kolejnego meczu ze straconymi punktami. Bo mając taką przewagę trudno mówić inaczej. Teraz czas na derby z Arką, która coraz bardziej tonie. Zatopienie jej całkowicie może dać lechistom wiatr w żagle na końcówkę sezonu. Każdy inny wynik niż bardzo wysokie zwycięstwo będzie traktowane w kategoriach sensacji.


Patryk Gochniewski


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1280332.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam