Stutthof - wolność w III Rzeszy » 2 września 1939 roku pierwszym transportem przywieziono do obozu koncentracyjnego Stutthoff przedsta... Włodzimierz Gut: Wirus jest martwy - to my go roznosimy » Rozmowa z wirusologiem, profesorem Włodzimierzem Gutem- Przed chwilą powiedział Pan naszej realizato... MIIWŚ udostępniło parking podziemny na rzecz centrum testowego COVID-1... » Od środy 21 października na parkingu podziemnym (poziom G2) Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku funk... Jacek Zdrojewski: Uzurpatorzy na Lewicy » Z Jackiem Zdrojewskim, od 1999 do 2002 r. wiceprezydentem Warszawy, posłem na Sejm IV kadencji, prze... Pożegnanie redaktora Włodzimierza Amerskiego » Na cmentarzu Srebrzysko we wtorek pochowano red. Włodzimierza Amerskiego, absolwenta AWF w Poznaniu... Wybory elektorów na UG - J. Gwizdała wciąż... » Dziś początek kampanii wyborczej na Uniwersytecie Gdańskim - wyłanianie 132 elektorów, którzy wskażą... Powołano Młodzieżową Radę Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku » 20 października 2020 r. została zaprzysiężona Młodzieżowa Rada Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.2... Muzeum II Wojny Światowej wyróżnione w Konkursie na Wydarzenie Muzealn... » Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku otrzymało wyróżnienie w Konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku Sy... Zmarł Adam Gotner, symbol tragedii Grudnia '70 » Adam Gotner, człowiek-symbol Grudnia '70 zmarł w piątek 16 października 2020 r. nad ranem po ciężkie... Obostrzenia i zmiany w Gdańsku w ramach czerwonej strefy » Gdańsk i całe Trójmiasto od soboty znajdują się w czerwonej. Na spotkaniu z mediami prezydent Aleksa...
Reklama
Wybory elektorów na UG - J. Gwizdała wciąż...
środa, 21 października 2020 19:25
Wybory elektorów na UG - J. Gwizdała wciąż...
Dziś początek kampanii wyborczej na Uniwersytecie Gdańskim -
Jastrzębski Węgiel pewnie pokonał Trefla
sobota, 24 października 2020 19:50
Jastrzębski Węgiel pewnie pokonał Trefla
Bez punktu i wygranego seta wracają Jastrzębia-Zdroju siatkarze
Nieskuteczna Lechia tylko zremisowała w Lubinie
piątek, 23 października 2020 21:10
Nieskuteczna Lechia tylko zremisowała w Lubinie
Tylko swojej nieskuteczności piłkarze Lechii mogą zawdzięczać,

Galeria Sztuki Gdańskiej

Polskie malarstwo w Wolnym Mieście Gdańsku
środa, 14 października 2020 13:33
Polskie malarstwo w Wolnym Mieście Gdańsku
Presja polityczna ze strony Niemiec w kształtowaniu gdańskiej

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Get Well wybił Zdunek Wybrzeże ekstraligę z głowy. Gdańscy żużlowcy mieli propozycje finansowe?

altMiało być tak pięknie. Dobry wynik w pierwszym meczu, tłum widzów na trybunach. Rzeczywistość okazała się brutalna i niezbyt wesoła. Zdunek Wybrzeże przegrało w rewanżowym meczu z Get Well 40:50 i nie wywalczyło awansu do PGE Ekstraligi. - Nasi zawodnicy mieli propozycje kontraktów w innym klubie, a wręcz, żeby słabiej pojechali. Więcej będzie wiadomo w poniedziałek - powiedział po meczu Tadeusz Zdunek, prezes gdańskiego klubu.



Po pierwszym meczu rozegranym w Toruniu, który gdańszczanie przegrali tylko czterema punktami wśród gdańskich kibiców panował optymizm. Wydawało się, że cztery punkty to strata, którą podopieczni Mirosława Kowalika powinni być w stanie odrobić. Mecz w Gdańsku wzbudzał emocje w całej żużlowej Polsce. Zdecydowana większość sympatyków żużla życzyło powodzenia Zdunek Wybrzeże.


alt



Przed spotkaniem w gdańskiej drużynie wydawało się, że są dwa słabe punkty - Hubert Łęgowik i Aureliusz Bieliński. Obawy o postawę obu zawodników potwierdziły się. Obaj w czterech starach nie zdobyli żadnego punktu, mimo, że Łęgowik jeździł na silnikach Patryka Dudka. O ile takiej a nie innej postawy wspomnianej dwójki można było się spodziewać to okazało się, że w gdańskiej drużynie jest więcej dziur.


Mecz zaczął się od przewidywanego remisu. Wygrał Troy Batchelor, a ostatni przyjechał Batchelor. Australijczyk zaczął bardzo dobrze, ale w kolejnych dwóch biegach przywoził zera. Dwie dwójki w końcówce spotkania, gdy losy dwumeczu były rozstrzygnięte nie pozwalają wystawić jeźdźcowi z Antypodów dobrej oceny.


alt



Pierwsze ostrzeżenie, że nie będzie łatwo odrobić straty przyszło szybko, bo w wyścigu juniorskim. Po udanym meczu w Toruniu liczono, że mocnym punktem drużyny powinien być Dominik Kossakowski. Niestety "Domino" zawiódł. W biegu juniorskim dwa razy był bezradny w rywalizacji z torunianami. Dwa razy, bo wyścig był powtarzany. za pierwszym razem upadł jadący na czwartej pozycji Aureliusz Bieliński. Kossakowski nie wyciągnął wniosków i w powtórce ponownie dał się łatwo objechać duetowi gości. Kolejny błąd Kossakowski popełnił w biegu czwartym. Gdańszczanie nieźle wyszli spod taśmy, ale Dominik na pierwszym wirażu wywiózł Kacpra Gomólskiego, który spadł na czwarte miejsce. "Ginger" szybko przeszedł na trzecie miejsce, ale szansa na korzystny wynik biegowy przepadła. Dwa kolejne starty Kossakowskiego to dwa "0".


alt



Według przedmeczowych rozważań kibiców od trzeciego wyścigu podopieczni trenera Kowalika mieli odrabiać straty. Tymczasem zamiast odrabiać gdańszczanie powiększyli straty. W wyścigu trzecim Mikkel Bech i Anders Thomsen zamiast biegowej wygranej przegrali 1:5. Bech wygrał start, ale źle pojechał na wyjściu z pierwszego wirażu i został wyprzedzony przez obu rywali. To była jedyna wpadka Duńczyka, który w kolejnych startach jeździł bardzo dobrze, a co ważne skutecznie. Niestety tego nie można powiedzieć o jego rodaku. Thomsen pojechał chyba najsłabszy mecz w tym sezonie. Anders nie przypominał siebie z wcześniejszych spotkań. Tak jak w przypadku Batchelora 4 punkty zdobyte w końcówce, gdy losy dwumeczu były rozstrzygnięte nie pozwalają na wystawienie dobrej oceny.


W ekipie trenera Kowalika były tylko dwa jasne punkty - Mikkel Bech i Kacper Gomólski. Obaj starali się jak mogli, ale niestety we dwójkę nie mieli szans na pokonanie pięciu punktujących seniorów gości.


alt



Niestety po raz kolejny "pokazali się" i tu trudno znaleźć określenie "gdańscy kibice". Gdy zaczynał się piętnasty bieg grupa kilkudziesięciu osobników ruszyła w stronę barierek oddzielających gdańskie sektory od sektora buforowego, za którym był sektor gości. Na szczęście służby porządkowe powstrzymały atak, a po tym jak w atakujących puszczono gaz atakujący wycofali się. Gdański klub prawdopodobnie zostanie ukarany za tą akcję. A zaczęło się tak dobrze. Pełny stadion, takich tłumów dawno nie było, i doping dla gdańskiej drużyny. Niestety wraz z coraz mniej korzystnym przebiegiem meczu gasła atmosfera na trybunach, które zaczęły się wyludniać i w końcówce widać było na widowni spore pustki.


alt



Gdańszczanie nie wywalczyli awansu do PGE Ekstraligi. Mieli dwie szanse. Obu nie wykorzystali. Można gdybać co by było gdyby, ale koniec końców w 2018 roku gdańska drużyna będzie ponownie jeździła w I lidze.


O meczu może jeszcze być głośno. - Sytuacja jest dziwna - powiedział Tadeusz Zdunek, prezes gdańskiego klubu. - Nie będziemy tego ukrywali, bo mieliśmy te informacje przed zawodami, ale nasi zawodnicy mieli składane dziwne propozycje z kontraktami w innym klubie, lub wręcz żeby słabiej pojechali. Może dlatego zawodnicy nie jechali z takim zębem, jak w Toruniu. W poniedziałek będzie więcej wiadomo.


Z pozytywnych informacji można podać, że Kacper Gomólski i Oskar Fajfer są chętni na dalsze stary w Gdańsku i to gdański klub ma pierwszeństwo w rozmowach z nimi.

Tomasz Łunkiewicz

fot. Sławomir Żylak

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież