Otwarcie wystawy „TU rodziła się »Solidarność«” w Gdańsku » W piątek, 14 sierpnia, na Placu Solidarności uroczyście otwarto wystawę „TU rodziła się »Solidarność... Arcybiskup Głódź na emeryturze » Papież Franciszek przyjął rezygnację abp. Sławoja Leszka Głódzia z pełnienia posługi arcybiskupa met... Opinia ekspertów daje podstawę do uchylenia pozwolenia na budowę na te... » Główna Komisja Konserwatorska, działająca przy Generalnym Konserwatorze Zabytków, wydała opinię na t... Eurodeputowana Magdalena Adamowicz oskarżona o składanie fałszywych ze... » Jest akt oskarżenia w sprawie źródeł majątku byłego prezydenta Gdańska i jego rodziny. W specjalnym ... Zenon Kwoka: Bohaterowie i mity Sierpnia » Z Zenonem Kwoką, inicjatorem strajku z sierpnia 1980 r. w Zakładzie Komunikacji Miejskiej Gdyni (WPK... W obronie księdza i cywilizacji » W najbliższy wtorek - 18.08 - o godz. 11,00 w sali 043 Sądu gdańskiego przy ul. Nowe Ogrody odbędzie... Ogłoszenie konkursu na "Koncepcję Cmentarza Wojskowego Żołnierzy Wojsk... » W Muzeum II Wojny Światowej ogłoszono konkurs na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektoniczn... Prezydent Duda nadał Małgorzacie Tarasiewicz Krzyż Komandorski Orderu ... » Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podpisał Ustawę w której za wybitne zasługi w dział... W tygodniku „Sieci”: Czy to fałszywa pandemia? » Najnowszy numer „Sieci” podejmuje temat drugiej fali zakażeń koronawirusem. Ale czy rzeczywiście moż... Gdańsk przejmie wodę - koniec SNG w 2023? » 19 stycznia 2023 kończy się 30.letni kontrakt gminy Gdańsk ze spółką Saur Neptun Gdańsk SA na dostaw...
Reklama
Eurodeputowana Magdalena Adamowicz oskarżona o składanie fałszywych zeznań
piątek, 14 sierpnia 2020 13:47
Eurodeputowana Magdalena Adamowicz oskarżona o składanie fałszywych zeznań
Jest akt oskarżenia w sprawie źródeł majątku byłego prezydenta G ...
Składy na mecz Zdunek Wybrzeże - Arged Malesa
czwartek, 13 sierpnia 2020 17:59
Składy na mecz Zdunek Wybrzeże - Arged Malesa
W sobotę Zdunek Wybrzeże na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego zmie ...
Lechia przed sezonem: Trudne przygotowania
czwartek, 06 sierpnia 2020 11:41
Lechia przed sezonem: Trudne przygotowania
Piłkarze gdańskiej Lechii nie narzekają na moc atrakcji na kilkana ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Nastrojowe malarstwo Rainholda Bahla
poniedziałek, 03 sierpnia 2020 15:32
Nastrojowe malarstwo Rainholda Bahla
Pisząc o wysublimowanym kolorze, wyczuciu światła, eleganckich barw ...

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła zima... ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w Gdańs ...
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na Najle ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Tadeusz Cymański: Skromny, ale jednak sukces

Ocena użytkowników: / 21
SłabyŚwietny 
wtorek, 23 października 2018 12:10

Z posłem Tadeuszem Cymańskim (Solidarna Polska), byłym burmistrzem Malborka (1990-98) i byłym europosłem, rozmawia Artur S. Górski


- PiS ma 33 procent poparcia w wyborach do sejmików. To o 4,5 procenta mniej niż w wyborach parlamentarnych, ale o 8 proc. więcej niż w poprzednich wyborach samorządowych. Taka skala poparcia od wyborców i metoda przeliczania mandatów według d'Hondta da nawet samodzielne rządy na Podlasiu, w Małopolsce, na Podkarpaciu, w lubelskiem i w świętokrzyskiem. To dla rządzącej od 3 lat koalicji zadowalający urobek?
Tadeusz Cymański: Ależ to jest najlepszy nasz wynik w wyborach samorządowych. Trudno inaczej to nazwa niż sukces. Natomiast jest pewne niedosyt. Jest on moim udziałem, bo z rozmów, jeżdżąc po Polsce, wywnioskowałem, że wynik będzie jeszcze lepszy.


- Solidarna Polska straciła wiceministra i nie zyskała prezydenta stolicy więc Patryk Jaki musiał sam wracać do domu po wieczornym wyborze. Kibice Liverpool FC śpiewają „You'll Never Walk Alone…”, ale nie zaśpiewa tego kibic Odry i Legii Patryk Jaki…
Tadeusz Cymański: On był „Challengerem” (wahadłowiec kosmiczny lub rywal w trudnej misji – dop. red.). Wyszedł walczyć na ring z potęgą i nie był faworytem.


- Tak pan mówi, a liczyliście na sukces w Warszawie, rzucając na kampanię w stolicy masę sił, także propagandowych, do tego komisja do spraw zwrotu kamienic. Wygrana Rafała Trzaskowskiego w pierwszej turze to dla was prztyczek czy cios?
Tadeusz Cymański: Jest ona istotna z powodu symboliki miejsca, ale nie dlatego, że to początek serii wyborów. Podchodzimy do tematu spokojnie, mimo, że dystans między kandydatami był spory. Wyjście Patryka z partii było jego decyzją. Solidarna Polska nie jest hegemonem lecz ważnym elementem układanki. PiS, które rozdaje karty. Patryk jest młody, zrobił dobrą kampanię,  w którą włożył bardzo dużo pracy. Jego pozycja nie ulega erozji. Wręcz przeciwnie. Oczywiście celowałem w drugą turę w stolicy…


- Miał pan prawo tak przypuszczać, biorąc pod uwagę świetną koniunkturę gospodarczą, spadające bezrobocie, wielomilionowe pakiety socjalne realizowane z budżetu i słabość opozycji…
Tadeusz Cymański: Ja mówię o bardzo dobrych reakcjach ludzi, z którymi się spotykałem. Jednak nasz kraj jest bardzo zróżnicowany. Widać to na mapie wyborczych wyników. Warszawa przecież nie składa się tylko z apartamentów, z mieszkańców Wilanowa, z sytych i zamożnych. Poświęciłem dwa poranki w Warszawie na Bemowie i w centrum, rozdając ulotki. Wiedziałem, że Patrykowi Jakiemu będzie ciężko, ale żeby aż tak, to nie. Miałem nadzieję na drugą turę. Pewnie błędy były więc tak się nie stało, co kładzie się cieniem na ogólnym powyborczym wrażeniu.


- Rozdawał pan ulotki w Warszawie a swoim dzieciom w wyborach też pan pomagał?
Tadeusz Cymański: Idą swoją drogą, którą im pomogliśmy odszukać i sobie radzą, choć i pomoc bywa potrzebna (syn posła Cymańskiego został radnym w Malborku, a córka kandydowała do sejmiku – dop. red.).


- Dużych miast nie zdobyliście, ale kilka sejmików owszem…
Tadeusz Cymański: Co najważniejsze, w wyborach Zjednoczona Prawica odnotowała progres. Program PO, i to tym razem w koalicji, to było minimalizowanie strat. My może zbyt rozbuchaliśmy oczekiwania. Nie wiem. Ale to nie jest kwestia retoryki, a pragmatyki. My musimy myśleć o koalicjach i montować trudne koalicje. Dzięki wyborcom być może sami będziemy mieli większość w czterech lub pięciu województwach. Zwracam tym uwagę na pewną korelację. Nie podział, ale zależność. Elita ekonomiczna inaczej głosuje niż ci, którzy mimo ciężkiej pracy nie mają się tak dobrze. Przez lata byli na marginesie zainteresowania polityków…

alt


- Ale przecież tych wykluczonych przez III RP zagospodarował ojciec Tadeusz Rydzyk...
Tadeusz Cymański: I chwała mu za to. Dzięki Bogu, i do przodu!


- Jest dobry prognostyk?
Tadeusz Cymański: Owszem. Jest więc szansa dla prawicy. My się zastanowić powinniśmy co będzie za rok.


- Czy wasz wynik to punkt dojścia, czy punkt odbicia się w górę?
Tadeusz Cymański: Tak, na czym opieramy pewność, że będziemy mieli większość konstytucyjną, a minimum 45 procent. Manewry lewicy z Leszkiem Milerem, podział głosów z Adrianem Zandbergiem z 2015 roku już się nie powtórzą. Tamten ich podział sprawił, że nie ma lewicy w Sejmie, co nam dało większość. Adresujemy naszą politykę do ludzi słabszych, spotykamy ich częściej na prowincji niż w zamożniejszych miastach. Mamy szansę w 2019 roku na sukces, ale niepewną. Musimy postawić pytanie o koalicjanta. To nie jest przejaw dekadencji i pasywnego podejścia, ale roztropności.


- PiS nie zamierza strzelać z „Aurory”, więc szukając koalicjanta musi się posunąć w swym dogmatyzmie?
Tadeusz Cymański: Mamy pewne problemy w poszerzeniu elektoratu. Tutaj musimy się nieco posunąć, by zrobić miejsce, by było możliwe znalezienie koalicjanta.


- Sukces Kacpra Płażyńskiego, którym jest wejście do drugiej tury w Gdańsku był możliwy dzięki szerszemu otwarciu się na inne grupy niż tradycyjny elektorat PiS, co przysporzyło kilku procent głosów…
Tadeusz Cymański: A właśnie. Czy czasem nie było tak, że ów sukces nastąpił, bo Kacper Płażyński jest mało „pisowski”, jak go chciałaby pomalować konkurencja, może dlatego, że jest sympatyczny, że nie jest agresywny. Oprócz twardego elektoratu za nim głosowało kilka tysięcy dodatkowych wyborców i mamy Kacpra z Adamowiczem, nie młodego Wałęsę.


- I też pojawia się problem zdolności koalicyjnej waszego obozu…
Tadeusz Cymański: A ta, nie ma co ukrywać, jest bardzo utrudniona ponieważ kampania była ostra.


- PSL może być oburzony zapowiedzią likwidacji, która padła z ust waszej rzeczniczki…
Tadeusz Cymański: Ach, deklaracje i wypowiedzi były wyostrzone…Sprawa jest otwarta. Czas pokaże, jak się to skończy.


- Mówimy o Podlasiu, Lubelszczyźnie, Małopolsce, Podkarpaciu, ale nie o Pomorzu. 18 mandatów dla PO w Sejmiku, listy waszego obozu były takie sobie, a jednak uzyskaliście więcej mandatów choć do większości to jeszcze pięciu brakuje....
Tadeusz Cymański: Na Pomorzy sytuacja jest dla nas trudna, nie zaprzeczam faktom. Jest też niedosyt. Jako SP mieliśmy jedną osobę na listach. A cała formacja ma już pozycję mocniejszą, chociaż nie taką o jakiej marzymy. Natomiast wynik w Gdańsku Kacpra Płażyńskiego jest pokrzepieniem. Jego wygrana z Jarosławem Wałęsa jest sukcesem, jego osobistym, a też i naszym. Jest on bardzo aktywny. Dzień po pierwszej turze już kontynuował od rana w poniedziałek spotkania przy Dworu Głównym, przy kawie. Wyniki w Gdańsku pozostaje sprawą otwartą.


- Kampania nie była zbyt aksamitna, zbyt łagodna i wygodna dla urzędujących np. w Gdyni i Gdańsku włodarzy?
Tadeusz Cymański: O nie. Miałem okazję dobrze znać ojca Kacpra. Maciej nie był człowiekiem konfliktu, ale zażegnywania sporu. Młody człowiek niesie te genetyczne cechy i cnoty Macieja, który nie był agresywny, był człowiekiem skłonnym do porozumienia. I tym tropem idzie Kacper, wskazuje na wolę porozumienia, pracę dla Gdańska. To raczej młody Wałęsa mógłby brać wzory po ojcu z czasów buntu, a był wycofany i schowany.


- Czy mamy do czynienia ze swoistą walką klasową, skoro Zjednoczona Prawica nie odbiła póki co dużych miast, zaś na tzw. prowincji jej wyniki są znacząco lepsze?
Tadeusz Cymański: To nie problem klasowy. Powiedzmy wyraźnie, nastąpiła zasadnicza zmiana polityczna. Nie tyle polegająca na zamianie partii, ale na tym, że wysiłki rządu są nastawione na zmniejszanie kontrastów, na wyrównania różnic, to polityka prosocjalna. Przywracamy podręcznikowe funkcje redystrybucyjne państwa. Nie tylko w podatkach i nie chodzi tylko o 500 plus. Owszem, ten program jest dobrze przyjmowany tam, gdzie są trudności społeczne, gdzie jest sfera ubóstwa, przez nas zmniejszana.


- Ma pan piątkę dzieci i nie brał pan 500 złotych plus na każde z nich więc może raczej powinna wzrosnąć kwota wolna od podatków, więcej żłobków, przedszkoli, a mniej mechanicznego przelewania pieniędzy z budżetu bez gwarancji, że w przyszłości obdarowani będą pracować w Kraju, na nasze emerytury?
Tadeusz Cymański: Były i są ulgi podatkowe, i co? Wiele osób, które ciężko tyrały, harowały jak woły i nie miało z czego odliczyć ulgi. Ja jestem od lat posłem i miałem z czego odliczyć. Teraz, ci harujący dostają na dzieci dodatkowe pieniądze. Jest lansowany przez skrajnych liberałów pogląd, że wsparcie państwa „dezaktywizuje” rodziców, wypycha ich z pracy, ale przecież normalni rodzice pracują. I to jak najwięcej, by jak najlepiej było w domu. Za dodatkowe 500 złotych, odłożonych na wakacje, w końcu pojechali z dziećmi na wakacje nad morze, w góry. To jest wzruszające. To jest właśnie funkcja redystrybucyjna. Pomoc i wsparcie jest w wielu krajach. Ściągamy podatki i adresujemy je do grup które mają ciężko i nie mówię o menelach. I co? Czy to jest koniec świata? Z drogi zderzenia państwa socjalnego z neoliberalizmem nie zamierzamy zejść. Nie odwracamy się plecami od rodzin. Zmieniamy strumienie przepływu pieniędzy.


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież