„Kiszczak Papers” » W Hoover Institution Library & Archives (założonym przez prezydenta USA Herberta C. Hoovera) na uniw... Grudniowe memento – 1970 r. i 1981 r. » Rocznice polskich tragicznych Grudniów tradycyjnie obchodzone będą w Gdańsku i Gdyni oraz w Szczecin... Minister Zalewska musi odejść dla dobra edukacji » Minister edukacji ma kolejnego przeciwnika. Po rodzicach i części nauczycieli praktyków oraz ZNP ter... Sesja z emocjami: budżet przyjęty, sprawa prałata Jankowskiego przełoż... » Głosowanie nad budżetem i sprawa honorowego obywatelstwa Gdańska ks. prałata Henryka Jankowskiego wz... Budżet Gdańska bez podatku Adamowicza » We wtorek sesja budżetowa w Gdańsku. Blisko miliard złotych to wpłaty obywateli miasta z tytułu PIT ... Znamy laureata III edycji konkursu EKO HESTIA SPA » W III edycji konkursu, zdaniem kapituły konkursu, najlepszy projekt zgłosiło miasto Inowrocław. Zwyc... Zmarła Jolanta Szczypińska » W sobotę w wieku 61 lat zmarła Jolanta Szczypińska. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości od wielu lat zm... SKT gra dalej - Karnowski fauluje » Na nadzwyczajnym walnym zebraniu Sopockiego Klubu Tenisowego przegłosowano jednogłośnie uchwałę o ko... Grzegorz Strzelczyk: Widmo dekarbonizacji: Szansa na klimatyczny ratun... » Z Grzegorzem Strzelczykiem, prezesem LOTOS Petrobaltic S.A., byłym radnym Rady Miasta Gdańska, rozma... Zbiórka odzieży dla potrzebujących » Samorząd Studencki Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych organizuje zbiórkę odzieży dla p...
Reklama
 SKT gra dalej - Karnowski fauluje
niedziela, 09 grudnia 2018 12:38
 SKT gra dalej - Karnowski fauluje
Na nadzwyczajnym walnym zebraniu Sopockiego Klubu Tenisowego przegłos ...
Lechia w hicie zremisowała z Legią
niedziela, 09 grudnia 2018 19:16
Lechia w hicie zremisowała z Legią
Bezbramkowym wynikiem zakończył się hit 18. kolejki piłkarskiej ek ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Czesław Tumielewicz - barwa ponad wszystko
środa, 05 grudnia 2018 16:06
Czesław Tumielewicz - barwa ponad wszystko
Profesor Czesław Tumielewicz po przejściu na emeryturę stara się c ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Al Bano & Romina Power w ERGO Arenie
wtorek, 04 grudnia 2018 17:20
Al Bano & Romina Power w ERGO Arenie
Al Bano i Romina Power wystąpią razem na dwóch koncertach w Polsce, ...
XXX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej w Rumi
poniedziałek, 29 października 2018 14:16
XXX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej w Rumi
W sobotę 26 października br. zakończył się w Rumi jubileuszowy XX ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Prezydenci ministrów

Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
środa, 27 grudnia 2017 09:57

Mateusz Morawiecki został 16 - a właściwie 17, bo M.F. Rakowski, który uwolnił polską przedsiębiorczość i oddał obywatelom paszporty - zakończył swoją misję 24 sierpnia 1989 roku - prezydentem polskich ministrów po 4 czerwca 1989. Za jego powołaniem opowiedziało się 243 posłów, a 192 było przeciw. Jego poprzedniczka, premier Beata Szydło, miała nieco mniejsze poparcie - 236 za, 202 przeciw - ale pozwoliło to sprawować urząd 756 dni.



alt

Mieczysław F.Rakowski: Powiedziałbym stoczniowcom, że w przypadku Stoczni Gdańskiej popełniłem błąd polityczny, a nie ekonomiczny. Zapytałbym ich również, jak się czują teraz, jako twórcy przełomu, na plecach których zrobiło karierę wielu polityków, którzy niemal natychmiast zapomnieli, komu to zawdzięczają.



Pierwszy premier sejmu kontraktowego, Tadeusz Mazowiecki, który wszedł do historii jako autor grubej kreski, ale także pojednania w Krzyżowej z kanclerzem Kohlem, ale także jako twarz liberalnego programu gospodarczego dyktowanego przez Balcerowicza - i Sachsa z tylnego siedzenia, w dniu inauguracji 24.08.89 miał rekordowe poparcie 402 posłów, a tylko 13 przeciw sobie. Na stanowisku wytrwał 498 dni, zrezygnował gdy przegrał wybory prezydenckie z Lechem Wałęsą i Stanem Tymińskim. Do startu w wyborach namawiała go hierarchia, nocą przylatywał na rozmowy z abp. Gocłowskim w Gdańsku.


alt

Tadeusz Mazowiecki: Rząd dziedziczy pewną hipotekę, która będzie wpływać na okoliczności i że chcemy zaczynać od nowa, dlatego oddzielmy przeszłość grubą linią.



Nad Motławą L. Wałęsa znalazł kolejnego prezesa rady ministrów. Wywodzący się z Kongresu Liberalno-Demokratycznego Jan Krzysztof Bielecki zanim został premierem, był kierownikiem w spółdzielni Doradca, kierowanej przez członka PZPR, socjaldemokratę, dr Jana Kuligowskiego. Bieleckiego poparło 272 posłów, 4 było przeciw, piastował urząd 336 dni - od 4 stycznia do 6 grudnia 1991. Potem wyprowadził się z Moreny i dzięki delegacji od prezydenta A. Kwaśniewskiego zrobił karierę, także finansową, w bankowości. Dziś jest konsultantem i czasem pojawia się w programie "Prezydenci i premierzy".


alt

Jan Krzysztof Bielecki: Rokowania były gorące, szefem delegacji S był Lech Kaczyński. Kuriozalność bycia po obu stronach była niesamowita.



W gabinecie premiera zmienił go na krótko mecenasa Jan Olszewski, poparty przez 235 posłów. Urzędował oficjalnie 182 dni do słynnego przesilenia 4 czerwca 1992, kiedy jego minister, Antoni Macierewicz, ogłosił swoje listy. Kolejne 35 dni urząd sprawował Waldemar Pawlak, który jednak nie był w stanie wystąpić o wotum zaufania, więc własnego rządu nie stworzył. Udało się to Hannie Suchockiej, której zaufało 222 posłów, przeciw było aż 124 - ale premier Suchocka wytrwała 472 dni, podpisała konkordat i został następnie ambasadorem w Watykanie.


alt

Jan Olszewski: Wyłonienie mojej kandydatury było dla mnie pełnym zaskoczeniem. Uważałem wówczas, że ten rząd powinien być tworzony przez ekonomistę. Wytworzyła się niesłychanie trudna sytuacja kraju po przeszło 2.letnim okresie reform Balcerowicza. To był ktoś wymyślony, wyciągnięty z kapelusza. Pytanie tylko: z czyjego kapelusza?



Drugie podejście Waldemara Pawlaka było już udane. Koalicja SdRP-PSL zapewniła 310 głosów poparcia, 83 były na nie - i premierowanie Pawlaka trwało 496 dni, od 26 października 93 do 7 marca 95. Zakończyło się w dziwnych okolicznościach. Jego następcą w kancelarii premiera został - 272 głosy za, 99 przeciw - Józef Oleksy, który złożył dymisję 7 lutego 1995 w efekcie oszczerczego pomówienia przez własnego ministra, Andrzeja Milczanowskiego, o współpracę z rosyjskim agentem. W jego miejsce czerwono-zielona koalicja desygnowała Włodzimierza Cimoszewicza. Jego misję poparło 273 posłów, 87 było przeciw - premier rządził 632 dni do 31 października 1997, a mógł dłużej, gdyby lepiej zachował się podczas powodzi. Zamiast pomóc, wytykał poszkodowanym brak polis ubezpieczeniowych. Kolejne wybory wygrała więc koalicja AWS i UW, a nowym premierem został prof. Jerzy Buzek, mało znany polityk ze Śląska. Mimo różnych zawirowań i 4 reform wytrwał całą kadencję - od 31.10.1997 do 19.10 2001, w sumie 1449 dni. Na starcie miał poparcie 260 posłów, a przeciw sobie 173.


alt

Józef Oleksy: Przede wszystkim miałem predyspozycje raczej do roli marszałka Sejmu. Choć uważam, że premierem starałem się być niezłym. Chyba wiele nie popsułem, a dużo przyśpieszyłem.



Jesienią 2001 do władzy wróciła lewica. Premierem rządu z PSL został Leszek Miller, główny autor 41 proc. sukcesu, który byłby może i większy gdyby Marek Belka nie zapowiedział podatku bankowego na finiszu kampanii. Millera poparło 306 posłów, 140 było odmiennego zdania - rządził 926 dni, od 19.10.2001 do 2.05.2004, wprowadził Polskę do UE i podatek liniowy dla biznesu. Odszedł po intrygach prezydenta Kwaśniewskiego i rokoszu M. Borowskiego i J. Banach. Jego miejsce zajął faworyt prezydenta, Marek Belka, który w sumie rządził 547 dni, w tym także w formule rządu mniejszościowego.


alt

Leszek Miller: Do władzy dochodzą tacy ludzie, jakich wybierze naród w demokratycznych wyborach.



Rozpadającą się lewicę zastąpił rząd wyłoniony przez koalicję PIS-u, którego twarzą został nauczyciel fizyki z Gorzowa, Kazimierz Marcinkiewicz, poparty przez 272 posłów, a odrzucony przez 187. Rządził 256 dni, potem trafił do biznesu i spotkał Izabel, co zmieniło jego życie. Po nim władzę przejął szef PiS-u Jarosław Kaczyński, który urząd sprawował 490 dni - od 14 lipca 2006 do 16 listopada 2007. Miał mandat od 240 posłów, a przeciw sobie 205. Podał rząd do dymisji, ale przedterminowe wybory przegrał.


alt

Jarosław Kaczyński: Na początku urzędowania (w Kancelarii Prezydenta RP - red.) szły do mnie całe procesje generałów, bankierów itp. Nic z tego jednak nie wynikało i nie mogło wynikać, gdyż działać na zasadach hochsztaplerskich nie chciałem.



Gabinet premiera zajął na długo Donald Tusk, twórca PO. W sumie kierował radą ministrów aż 2502 dni - od 16.11.2007 do 22 września 2014. Miał poparcie nieduże - w pierwszym podejściu 238 za, 204 przeciw, w drugim 233 za, 219 przeciw. Kiedy wyjechał do Brukseli jego fotel zajęła Ewa Kopacz, która do PO trafiła z ZSL. Funkcję szefa rządu wykonywała przez 420 dni - od 22 września 2014 do 11 listopada 2015. Skomercjalizowała szpitale i mówiła, że budżet nie ma na nic pieniędzy. Kolejne wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość, a Beata Szydło zajęła gabinet premiera.
Gwoli ścisłości, urząd premiera najdłużej w Polsce po II wojnie sprawował - w pięciu rządach - premier Józef Cyrankiewicz. Łącznie 8239 dni.


alt

Donald Tusk: Przychylność społeczeństwa na pstrym koniu jeździ. Nie mam poczucia misji, ale wierzę, że mogę coś zrobić.

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież