15 punktów Karnowskiego?! Brawura prezydenta... » Fotoreporter "Faktu" udokumentował w Warszawie sprawność za kierownicą pierwszego sopockiego obywate... STRABAG zarabia w Gdańsku. Kto bogatemu zabroni? » Gdańsk i dwie zaprzyjaźnione gminy wypłaciły dwa miliony złotych tytułem zadośćuczynienia koncernowi... Szymon Pawlicki, aktor, odważny człowiek – nie żyje » Nie żyje Szymon Pawlicki, aktor, człowiek “Solidarności”. Zmarł 25 stycznia br. w konińskim szpitalu... Tomasz Augustyniak, szef pomorskiego sanepidu, odwołany » Tomasz Augustyniak został odwołany z funkcji Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanita... Prezydent Andrzej Duda w tygodniku „Sieci”: Rządowi wystawiłbym czwórk... » W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” wywiad z prezydentem RP Andrzejem Dudą, który za walkę z epid... Sławomir Neumann: Dekompozycja PO? Bez przesady! » Ze Sławomirem Neumannem, przewodniczącym Platformy Obywatelskiej w regionie pomorskim, posłem od 200... Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku włączyło się do akcji #SzczepimySi... » Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w związku z rozpoczęciem 15 stycznia br. e-rejestracji na szczep... Wiesław Szajda 1950-2021 » W poniedziałek, 18 stycznia, nad ranem odszedł właściciel firmy Hydromechanika Wiesław Szajda. Wiesł... Gdańska demografia 2004-2020 » 31 grudnia 2020 roku Gdańsk liczył 470 907 mieszkańców. Z 35 gdańskich dzielnic najwięcej mieszkańcó... Lista punktów szczepień w Trójmieście » Przedstawiamy listę punktów, które szczepić będą zarejestrowane osoby od 25 stycznia w ramach Narodo...
Reklama
Magdalena Sroka: Dostaniemy mandat wręczony przez policjanta, który stanie się sędzią
piątek, 15 stycznia 2021 13:26
Magdalena Sroka: Dostaniemy mandat wręczony przez policjanta, który stanie się sędzią
Z nadkom. Magdaleną Sroką, rzeczniczką prasową Porozumienia
Stoczniowiec rozbity w końcówce
niedziela, 24 stycznia 2021 20:25
Stoczniowiec rozbity w końcówce
Hokeiści Stoczniowca w Nowym Targu trzymali przyzwoity wynik do 54
Rusza Ekstraklasa S.A.. Nadzieje Lechii
środa, 27 stycznia 2021 18:38
Rusza Ekstraklasa S.A.. Nadzieje Lechii
W piątek, 29 stycznia, piłkarska Ekstraklasa SA wznawia rozgrywki.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Zbigniew Szczepanek – Artysta, nawigator z Oksywia
niedziela, 17 stycznia 2021 13:37
Zbigniew Szczepanek – Artysta, nawigator z Oksywia
Ostatni raz ze Zbyszkiem Szczepankiem spotkałem się w październiku

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Krzysztof Dośla: Zdawaliśmy egzamin z solidarności

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
piątek, 08 stycznia 2021 13:54

Z Krzysztofem Doślą, przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” rozmawia Artur S. Górski


– Za nami wyjątkowy rok, „rok online”. NSZZ „Solidarność” ani na moment nie zawiesił swojej działalności, czuwając nad jakością, pośpiesznie, z racji dynamiki biegu spraw w czasie pandemii, stanowionego prawa?
Krzysztof Dośla: Rok był wyjątkowo trudny. Nie mogliśmy, chyba nikt nie mógł, na jego początku przewidzieć rozwoju wypadków, determinowanych przez koronawirus. Związek nie zaprzestał działalności. Gospodarka znalazła się w gorszym, spowodowanym pandemią, położeniu. Pandemia wywołała kilkuprocentowe spowolnienie gospodarcze, i raczej zwiększyła ilość problemów pracowników w zakładach pracy. Kolejne rozporządzenia nakładały ograniczenia. Sami też zrezygnowaliśmy z części swoich przyzwyczajeń z obawy przed zachorowaniem i jego konsekwencjami. Musieliśmy się dostosować do wymogów sanitarnych, lecz Biuro Zarządu Regionu, w zmieniony sposób, funkcjonowało. Świadczy o tym liczba spraw rozwiązywanych w Dziale prawnym, szkolenia prowadzone on-line, realizowane programy europejskie czy redagowanie i wydawanie mediów związkowych. Liczba rozwiązywanych konfliktów i podjętych interwencji też była niemała. W wielu zakładach pracy zawierano porozumienia umożliwiające skorzystanie z tarcz antykryzysowych. Wszyscy zdawaliśmy egzamin z międzyludzkiej solidarności.


- Porozumienia, z powodu trudnej, wymuszonej pandemią sytuacji, często zakładały ograniczanie wynagrodzeń. To były ustępstwa daleko idące?
Krzysztof Dośla: Tak, ale zakładały one ochronę miejsc pracy. Bezrobocie wzrosło o 1 procent wobec listopada 2019 roku. To jest jeden z najlepszych wyników w Europie. Mimo wiosennych spadków również średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw od stycznia do listopada ub.r. nieco wzrosła. Wzrosła także – zgodnie z zapowiedziami – płaca minimalna i minimalna stawka godzinowa. Szybkie decyzje o pomocy, podejmowane w pierwszej fali pandemii, uratowały wiele firm przed upadkiem i ocaliły tysiące miejsc pracy. Jak brak takich decyzji pogrąża rynek pracy, boleśnie przekonały się choćby kraje południowej Europy. Jest i nuta optymizmu, rozpoczęte pod koniec grudnia szczepienia dają nadzieję na stopniową poprawę sytuacji.


– Pośpieszne działania spowodowały jednak kryzys dialogu społecznego. „Solidarność” wycofała nawet swoich reprezentantów w Radzie Dialogu Społecznego, a przewodniczący Piotr Duda stwierdził w październiku ub.r., że strona rządowa złamała jego zasady. Jak zapowiada się kondycja dialogu w tym roku?
Krzysztof Dośla: Mam nadzieję, że wraz z odesłaniem koronawirusa w niebyt i zakończeniem stanu pandemii powróci na właściwe tory dialog społeczny. Ten opiera się na rozmowach, na wymianie poglądów, po to, by osiągnąć zgodę na drodze ustępstw. Wydawało się, że można korzystać z procedur i technik, stosowanych aby dialog był efektywny. Przedłużający się nadzwyczajny czas pandemii pokazał, że byliśmy w błędzie. Niekoniecznie tylko z powodu braku woli stron dialogu. Trzeba ponadto pamiętać, że jak w każdym kryzysie, tak i teraz, są grupy interesów, które chcą przy okazji ugrać coś dla siebie, pomajstrować przy prawie pracy, np. poluzować ograniczenia w niedzielnym handlu. „Solidarność” nie pozwoli, aby sytuacja związana z pandemią była wykorzystywana do liberalizacji kodeksu pracy, do omijania strony społecznej. Strona rządowa oraz pracodawcy chcieli niekiedy chadzać na skróty. Próbowano wprowadzać rozwiązania bez konsultacji. Przykładem było dokonanie, przy okazji jednej ustaw „antycovidowych”, zmian w RDS. Dopiero po naszym proteście rząd wycofał się z prób ograniczenia autonomii rady. Wprowadzenie do tzw. tarczy antykryzysowej zapisów dających wyłącznie premierowi prawo odwoływania członków Rady Dialogu Społecznego, przy jednoczesnym odebranie prezydentowi dotychczasowych uprawnień, było przykładem legislacyjnego niedbalstwa.

alt


– Po dwóch tygodniach kryzysu dialogu pakt społeczny stał się tematem listopadowego spotkania Piotra Dudy z wicepremierem Jarosławem Gowinem, przewodzącym aktualnie pracami RDS...
Krzysztof Dośla: Co pokazało, że jednak jest dialog i ma być on prowadzony „twarzą w twarz”. Zabrakło po stronie rządu chwili refleksji, była to co prawda sytuacja nadzwyczajna, ale i w sytuacjach nadzwyczajnych warto sięgnąć po instrument dialogu, choćby po to, aby nie pojawił się chaos informacyjny. Dialog w sytuacji kryzysowej staje się instrumentem sprawiającym, że nadzwyczajne środki mogą znaleźć zrozumienie. Podobnie w pracy związkowej, mimo rozwoju technologii, nowoczesnych komunikatorów, nic nie zastąpi kontaktu osobistego, „twarzą w twarz”. Inna jego forma jest wymuszoną alternatywą. Są jej granice.


– Tymczasem pohandlowaliśmy w mikołajki 6 grudnia. W 1980 roku strajkujący walczyli o wszystkie wolne soboty bo niedziele były już wolne. To była próba sił i zmiękczenia związkowców?
Krzysztof Dośla: Był to przykład forsowania zmian wbrew zdaniu nie tylko „Solidarności” i samych pracowników handlu. Był to przykład owego chodzenia na skróty. Była dziwna chęć przypodobania się wielkim sieciom handlowym i zwolennikom liberalizacji. Ani nie rozładowała tamta niedziela kumulacji przedświątecznej klientów, ani nie przysporzyła gigantycznych obrotów i znaczących zysków.


– Presję i rygor w czasie pandemii odczuwa każdy z nas, gdyż musimy zrezygnować z szeregu wolności obywatelskich. Pod koniec grudnia rząd cofnął się przed zapowiadaną „sylwestrową godziną policyjną”, czyli zakazem poruszania się w sylwestrową noc. Czy jest zagrożona równowaga między odpowiedzialnością obywatelską, rygorami z powodu szalejącego koronawirusa, a prawami obywatelskimi?
Krzysztof Dośla: Odpowiedzmy sobie, co jest dobrem nadrzędnym. Zdrowie i życie jest wartości nadrzędną. Trzeba było podjąć działania ochronne, konieczne ograniczenia w relacjach, w przemieszczaniu się, w zgromadzeniach. Mamy chronić zdrowie i życie. Co z tego, skoro samokontrola nie wystarcza. Nie każdy chce sam z siebie respektować ograniczenia i stosować reguły bezpieczeństwa. W kontekście nocy sylwestrowej zamiast twardego zakazu mamy apele premiera, łagodniejszą narrację. W zwolennikach całkowitej wolności działa syndrom egoisty, odejścia od umiejętności życia w zbiorowości na rzecz wolności jednostki. Gubią przy tym solidarność i solidaryzm społeczny. Postawy egoistyczne przeczą tym pojęciom. Atomizacja społeczeństwa i rozbijanie wspólnot działa tak, że ciężko jest społeczeństwu funkcjonować w kryzysie. O sukcesie decyduje bowiem siła zbiorowości, nie wola jednostki. Obyśmy w 2021 roku poczuli się społeczeństwem solidarnym. Łatwiej będzie nam przezwyciężyć trudności.


– Jest społeczna, europejska, solidarność, o ile w ogóle była?
Krzysztof Dośla: Pandemia, jak niemal wszystkie wielkie, ogólnoświatowe kryzysy, pokazują iście kupiecki egoizm z XIX i XX wieku. W efekcie bogatsi bogacą się jeszcze bardziej, a biedniejsi biednieją. By nie popaść w skrajności konsultowanie rozwiązań jest niezbędne. Nigdy nie dość rozmowy. Niech w tym roku wrócą dobre praktyki, które udało się wypracować i realizować, w dialogu.

(Tekst za www.solidarnosc.gda.pl)


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież