Jest oświadczenie prezesa Investgda - kolejny miejski krezus » Ponad 350 tys. złotych zarobił w 2017 roku na trzech posadach miejskich Alan Aleksandrowicz, prezes ... Kazimierz Zimny: Maraton to idea i powrót do źródeł sportu » Z Kazimierzem Zimnym, olimpijczykiem z Melbourne i Rzymu (brązowy medal), koordynatorem XXIV Orlen M... Gdzie jest oświadczenie prezesa Investgda? » Od kwietnia ub. roku Alan Aleksandrowicz, prezes gdańskiej spółki Investgda, dodatkowo, ze wskazania... Pomorskie konsultacje w sprawie systemu wsparcia osób niepełnosprawnyc... » Przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Państwowego Funduszu Rehabilitacj... Pożar w stoczni » Kłęby gęstego gryzącego dymu spowiły we wtorek od godzin południowych śródmieście Gdańska. Nad teren... Stowarzyszenie myGdańsk.pl przekazało Szkole Fregata drukarkę 3D » W poniedziałek 16 lipca Andrzej Jaworski, Karolina Helmin-Biercewicz i Hubert Grzegorczyk ze Stowarz... Święto truskawki na Złotej Górze » W sobotę 7 lipca w Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu w Brodnicy Górnej koło Kartuz odbyła s... Dyptyk "Wołyń" eksponatem miesiąca w MIIWŚ » Dyptyk "Wołyń" autorstwa Moniki Duliasz to kolejny eksponat miesiąca, który można oglądać na poziomi... Sensoryczne zwiedzanie Oliwy » Fundacja I See You rozpoczęła cykl wycieczek po Gdańsku dla beneficjentów Fundacji.Zwiedzanie rozpoc... Wystawa „Milion zza oceanu” i jeep Wielkiej Czerwonej Jedynki w MIIWŚ » W Muzeum II Wojny Światowej otwarto wystawę „Milion zza oceanu” oraz zaprezentowano najnowszy nabyte...
Reklama
W Sopocie jak w Dubaju? Jakubiak odpowiada Skwierawskiemu
piątek, 20 lipca 2018 18:35
W Sopocie jak w Dubaju? Jakubiak odpowiada Skwierawskiemu
- To są działania, które mają usadowić na kortach Sopockiego Klub ...
Lechia wygrała na inaugurację w Białymstoku!
piątek, 20 lipca 2018 20:53
Lechia wygrała na inaugurację w Białymstoku!
Od niespodzianki, ale bardzo miłej rozpoczęli rywalizację w sezonie ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

wtorek, 10 lipca 2018 15:35
W galerii ZPAP w Gdańsku rozpoczęła się ekspozycja wystawy twórcz ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 02 lipca 2018 14:48

Z Grzegorzem Strzelczykiem, radnym PiS w Radzie Miasta Gdańska rozmawia Artur S. Górski


- Paweł Adamowicz trzeci rok swojej piątej kadencji kończy ze skwitowanym pozytywnie absolutorium za wykonaniem budżetu. Mimo podziałów w obozie Platformy, niegdyś jego macierzysta partia stoi za prezydentem murem. Mamy się cieszyć z gospodarnego włodarza?
Grzegorz Strzelczyk: Pan prezydent Adamowicz na czwartkowej sesji odstawił teatr jednego aktora, udowadniając, że stracił kontakt z rzeczywistością. Jego sukces polega na tym, iż większość publiczności z Rady mu przyklasnęła. W jego wystąpieniu, podsumowującym wykonanie budżetu, było powtarzane "ja", "ja" i znów "ja". Potrafił on w jednym akapicie wymienić malejące bezrobocie, zwiększone przychody miasta i sukcesy lokalnych przedsiębiorców, mające korzystny wpływ na miejski budżet i rynek pracy. I na jednym tchu skrytykować program "500+" oraz naurągać oponentom, nie tylko opozycji z PiS, ale wszystkim, którzy mają odmienne zdanie, od ignorantów. Dając tym świadectwo, iż sam ignorantem jest.


- Bo nie wspomniał, iż pomaga kondycji miejskiej kasy poprawa wskaźników w skali makro?
Grzegorz Strzelczyk: One nie wzięły się znikąd. Są to efekty spadku bezrobocia, wzrostu wskaźników PKB, nakręcenia gospodarki, dobrej koniunktury. Właśnie ów program prorodzinny "500+" ma pozytywny wpływ na wzrost konsumpcji, a dzięki jej nakręceniu małe i średnie przedsiębiorstwa przeżywają dobry czas i dają pracę. Tenże program wyciągnął setki tysięcy dzieci z biedy. Zatem to polityka w skali makro sprawiła de facto, iż po stronie dochodowej został budżet pozytywnie zrealizowany. Jednak prezydent ni słowem nie zająknął się o niewykonanych inwestycjach. Puenta wystąpienia Adamowicza była taka, że to on jest wspaniały i budżet przez to wspaniały jest...


- Prezydenta mamy zdolnego, który nieba niektórym inwestorom przychyli, choćby wprowadzając działki miejskie do majątku spółki, gdy nie ma innego kredytowego zabezpieczenia, by na przykład pomóc realizacji projektu Nautilus.
Grzegorz Strzelczyk: Nawet radni Platformy Obywatelskiej nie mogli widać tego zdzierżyć i zdjęto ten punkt z porządku obrad ostatniej sesji rady. Nie przypadkiem. Ów fundusz z Wrocławia od projektu Nautilus per analogiam przypomina o dziurze wstydu w Brzeźnie, w której to inna firma, a okazało się nierzetelny inwestor, miała zbudować na miejscu domu zdrojowego, czyli hali plażowej, hotel. Jednak inwestorzy się zmieniają, oprócz blaszanego ogrodzenia nie ma niczego. Przy okazji gospodarz miasta zrezygnował z odszkodowania od inwestora, który nie mógł sobie poradzić ze sfinansowaniem inwestycji. Drugi przykład to Forum Gdańsk, przy którym pięciu inwestorów się przewinęło i dokładnie ten sam mechanizm zastosowano co przy Nautilusie. Oto inwestor chce zbudować w partnerstwie publiczno-prywatnym aquapark, ale biedny nie jest w stanie zorganizować kredytowania inwestycji. Miasto chciało mu udostępnić działkę w Brzeźnie pod zabezpieczenie której tenże uzyskałby kredyt...

alt


- Nawet kandydat na prezydenta Jarosław Wałęsa ogłasza, iż skończy z republiką deweloperów w Gdańsku, ale nie potrafi przekonująco wyjaśnić faktu, iż to jego partia głosowała za sprzyjającymi im zmianami planów zagospodarowania przestrzennego, czyli jej radni wspierali pomysły kapitana miejskiego okrętu Pawła Adamowicza...
Grzegorz Strzelczyk: Im bliżej wyborów, tym głębsza pojawia się refleksja (śmiech). Przykład gruntu u zbiegi Alei Grunwaldzkiej i ulicy Kołobrzeskiej, otóż radny Piotr Borawski, bliski młodemu Wałęsie, zawnioskował o zdjęcie z porządku obrad tego planu zagospodarowania i o odesłanie do komisji. Ale i tak prezydent Adamowicz przy dyskusji nad absolutorium beształ wszystkich, którzy krytykują zabiegi deweloperów, co prawda na przykładzie powierzchni biurowych. Deweloperzy, jego zdaniem, wypełniają funkcję miastotwórczą...


- I jak wiemy czynią to niemal bezinteresownie...
Grzegorz Strzelczyk: Otóż to. Przypomniałem prezydentowi Adamowiczowi, iż deweloperzy z założenia nie są altruistami i nie realizują swoich inwestycji za dobre słowo, lecz mają konkretne zyski na oku i czerpią ze swoich wizji konkretne dochody. Jak wiemy, i tu zgadzam się z Jarosławem Wałęsą, to oni tworzą swoistą pseudo-republikę. Wszak mieli decydujące słowo jeśli chodzi o gdańską urbanistykę. A prezydent Gdańska ma jakiś kłopot z postrzeganiem?


- Przykład?
Grzegorz Strzelczyk: A chociażby to, co zadziało się po lewej stronie ulicy Stągiewnej, na Wyspie Spichrzów, czyli złamanie pierzei i budowa wyższych budynków niż po prawej stronie, stojąc odwróconym od Zielonej Bramy, czyli obiekt Hotel Puro, czy Alfa Park,osiedle przy ulicy Myśliwskiej, na którym deweloper pomylił rzędne geodezyjne i wybudował o piętro wyżej, a radni PO zalegalizowali tą drobną pomyłkę (śmiech). Cóż, taka tam drobnostka, pozwalająca mu na uzyskanie większego zysku. I tutaj jest część problemu z gdańskim samorządem od lat zdominowanym przez jedną opcję...


- Z klubem PiS też nie dzieje się najlepiej, skoro tylko jego część głosuje przeciwko absolutorium dla prezydenta...
Grzegorz Strzelczyk: Dwóch radnych było nieobecnych, a dwoje wstrzymało się. Ta druga dwójka jest już poza klubem. Radny Hamadyk i radna Dudek chcą iść swoją drogą. Radny Hamadyk został wykluczony z szeregów PiS decyzją Komitetu wykonawczego.


- Pozbywanie się radnych może się nie spodobać wyborcom, tak jak i nieobecność innych na sesjach...
Grzegorz Strzelczyk: Dlatego są poza PiS. To jest pokłosie sposobu tworzenia list wyborczych w 2014 roku. Dlatego klub nie jest spójny i nie stanowi zgranej drużyny.


- Wyborcy mogą poczuć się oszukani...
Grzegorz Strzelczyk: Tego błędu już nie popełnimy. Osoby, które mają swoje własne ambicje i nie są lojalne, czy też nie chcą pracować w radzie miasta, nie będą startowały z listy PiS.


- A ci, którzy grzeszą licznymi nieobecnościami na sesjach, kpiąc z wyborców?
Grzegorz Strzelczyk: Też nie będą startowali w najbliższych wyborach samorządowych. Wiemy, że radni PO mają większość w Gdańsku, czyli mają 21 miejsc radnych, po rezygnacji w maju Zdanowicza z mandatu radnego. Musi być nasz głos tym bardziej słyszalny, mimo pewnej symboliki głosowań.


- Trudno o słyszalny głos, gdy aktywnych jest trzech, czterech z 12, a teraz z 10 radnych waszego klubu. Nie będzie rozgrzeszenia przed wyborami?
Grzegorz Strzelczyk: Nie liczyłbym na akt łaski, bo tu rzeczywiście nie tyle o dyscyplinowanie, ale o szacunek dla mieszkańców nam idzie. Faktycznie, jeśli na 12 wybranych 25-30 procent jest aktywnych, nie jest to wynikiem zgodnym z oczekiwaniami naszego ugrupowania, ani też gdańszczan. Dotyczy to oczywiście nie tyko naszego klubu.


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież