Orlen przejmuje Energę: Płażyński prostuje polityków PO » Pomorscy politycy PO - Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Mieczysław Struk, marszałek wojewód... Foto "Kwiatki": Temida na haku » Ostatni sprawiedliwy Charytatywny wernisaż „Moda kontra rak” » Fundacja z Pompą – Pomóż Dzieciom z Białaczką oraz projektantka Adrianna Złoch zapraszają na charyta... W 35. rocznicę powstania FMW » W ramach obchodów 35 rocznicy powstania Federacji Młodzieży Walczącej działacze federacji 13 grudnia... Pięściarze amatorzy walczyli w szczytnym celu » Na ringu klubu bokserskiego Ring3city odbyła się gala White Collar Boxing Night XIX. W sześciu walka... "Wasze Historie Po Oruńsku": piłka nożna i zapasy » W piątek, 6 grudnia, w Stacji Orunia odbyła się premiera piątego numeru gazetki "Wasze Historie Po O... Szósty przejazd tramwaju „Zrób prezent - podziel się sobą” » 6 grudnia po raz szósty po Gdańsku jeździł specjalny tramwaj w ramach akcji „Zrób prezent - podziel ... Radni PiS pytają o udostępnienie Teatru Szekspirowskiego na konwencję ... » Przemysław Majewski i Andrzej Skiba, radni Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska, złożyli ... Szymon Hołownia ogłosił swój start w wyborach prezydenckich » W niedzielę podczas wydarzenia „Dlaczego i po co?” w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim Szymon Hołownia... Paweł Soloch: Największe ćwiczenia od zimnej wojny » Z ministrem Pawłem Solochem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, rozmawia Krzysztof Świątek- Pre...
Reklama
Korol w kadrze Dulkiewicz - dołączył bohater taśm Neumanna!
wtorek, 03 grudnia 2019 21:54
Korol w kadrze Dulkiewicz - dołączył bohater taśm Neumanna!
Adam Korol, b. poseł PO, specyficzny bohater taśm Neumanna - "Nie os ...
Trefl nie wykorzystał swoich szans z ZAKSĄ
niedziela, 08 grudnia 2019 23:04
Trefl nie wykorzystał swoich szans z ZAKSĄ
Duży opór stawili ZAKS-ie siatkarze Trefl. Gdańszczanie w trzech pi ...
Energa przedłużyła umowę z Lechią Gdańsk
poniedziałek, 09 grudnia 2019 14:52
Energa przedłużyła umowę z Lechią Gdańsk
Piłkarze Lechii Gdańsk kolejny sezon będą grać z logiem Energi na ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Gdańsk przez pryzmat
poniedziałek, 02 grudnia 2019 13:05
Gdańsk przez pryzmat
Zdecydowana postawa nieformalnej grupy artystów pracującej przy twor ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
LORD OF THE DANCE – Dangerous Games w ERGO Arenie
sobota, 09 listopada 2019 08:38
LORD OF THE DANCE – Dangerous Games w ERGO Arenie
W Gdańsku 16 listopada br. w ERGO Arenie zagości widowisko LORD OF T ...
31 edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Religijnej im. Stanisława Ormińskiego w Rumia
poniedziałek, 28 października 2019 20:45
31 edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Religijnej im. Stanisława Ormińskiego w Rumia
Festiwal Muzyki Religijnej im. Ks. Stanisława Ormińskiego w Rumia od ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Kolejna porażka i Arka nadal w strefie spadkowej

altPokonanie Rakowa Częstochowy było dla Arki Gdynia szansą na opuszczenie strefy spadkowej. Niestety, trzy punkty pojechały do miasta Świętej Wieży. Piłkarze beniaminka pokonali gdynian 2:0 (1:0).


Raków Częstochowa - Arka Gdynia 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jach (31), 2:0Brown Forbes (80)
Raków: Gliwa - Petrasek, Azemović, Musiolik, Sapała, Schwarz, Kun, Bartl (74 Szymonowicz), Szczepański (62 Skóraś), Jach, Brown Forbes (82 Babenko).
Arka: Steinbors - Zbozień, Maghoma, Helstrup, Marciniak - Deja (64 Budziński), Vejinović - Łoś (64 Stępień), Nalepa, Jankowski - Skhirtladze (80 Serrarens)



Co prawda tegoroczny sezon jest pierwszym od lat, w którym piłkarze Rakowa Częstochowa rozgrywają w Ekstraklasie, to jednak przed sobotnim meczem 8. kolejki to właśnie beniaminek lepiej się spisywał. "Częstochowianie to nasz sąsiad z ligowej tabeli. Do tej pory uzbierali sześć punktów - zawdzięczają je zwycięstwom nad Jagiellonią Białystok i Lechią Gdańsk" - przypomnieli działacze klubu znad morza, który z pięcioma punktami znajdował się w strefie spadkowej.


Arkowcy jednak zamierzali to zmienić. W 12. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Michał Nalepa, piłka odbiła się od kilku graczy i trafiła do uderzającego z volleya Damiana Zbozienia. Futbolówka załopotała, ale jedynie w bocznej siatce.


W odpowiedzi częstochowianie próbowali zaskoczyć Pavelsa Steinborsa strzałami z dystansu, ale bramkarz z Gdyni nie musiał dzięki swoim obrońcom interweniować.


Na boisku zrobiło się leniwie. Aż do 31. minuty, kiedy to po dośrodkowaniu na dalszy słupek piłka trafiła wprost na głowę Jacha, a ten umieścił ją w okienku bramki bronionej przez Łotysza. Steinbors nie miał szans na obronę.


Gdynianie zaatakowali skrzydłami. Bezskutecznie. Natomiast gospodarze postanowili wykorzystywać okazję do kontrataków - również bezskutecznie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.


Po przerwie Arkowcy ruszyli odważniej do przodu, jednak ich ataki rozbijały się o mur obrony klubu z Częstochowy.


W 57. minucie Zbozień próbował przebić się strzałem z dystansu, ale nie trafił w światło bramki. Pięć minut później mocnym uderzeniem odpowiedział Schwarz celując w okienko, lecz Arkę od utraty drugiego gola uratował Steinbors, prezentując przepiękną paradę bramkarską.


Podrażnieni gdynianie odpowiedzieli składną akcją w polu karnym Rakowa. Davit Skhirtladze wymanewrował obrońców i spod linii końcowej idealnie dograł do nadbiegającego Marcina Budzińskiego. Ten uderzył na dalszy słupek kąśliwie, ale Gliwa zdołał doskoczyć do piłki zmierzającej wprost do siatki.


Dziesięć minut później również Skhirtladze wpadł w pole karne rywali, dograł do środka, niestety jego koledzy za nim nie nadążyli i nie miał kto zamknąć akcji.


W kontrataku z kolei częstochowianie zrobili wszystko, by pozbawić gości znad morza nadziei. W sytuacji sam na sam Forbes "położył" Steinborsa na murawie, podciął piłkę, która ponownie załopotała w siatce Arki Gdynia. W 80. minucie było 2:0 dla gospodarzy. Takim też wynikiem się mecz zakończył.

r


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież