Przed XXIX sesją Rady Miasta Gdańska » W czwartek 29 września w Nowym Ratuszu odbędzie się XXIX sesja Rady Miasta Gdańska. Podczas sesji ra... Eksperci stwierdzili, że zniszczenia PKM-ki to wina ulewy, a nie zanie... » Specjaliści z Politechniki Gdańskiej na zlecenie władz województwa, czyli m.in. marszałka Struka, pr... Małgorzata Ostrowska: Trzonem są zawsze ludzie, których łączą poglądy ... » Z Małgorzatą Ostrowską z SLD – posłanką na Sejm II, III, IV i V kadencji, byłą wiceminister skarbu i... Przedstawiciele związków zawodowych debatowali z przedstawicielami soc... » W ESC odbyło się seminarium eksperckie w ramach projektu „Związki zawodowe a socjaldemokracja. Pomię... Witold Zembaczyński: Państwo nie działało skutecznie by ochronić obywa... » Z Witoldem Zembaczyńskim, posłem Nowoczesnej, członkiem sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy... Baczyński: Dwie prokuratury badają finanse prezydenta Gdańska » Z prokuratorem Prokuratury Krajowej Piotrem Baczyńskim naczelnikiem Wielkopolski Wydział Zamiejscowy... Małgorzata Wassermann odwiedziła prezesa gdańskiego sądu » Przewodnicząca sejmowej komisji śledczej zajmującej się m.in. zbadaniem powodów zadziwiającej bezrad... „Związki zawodowe a socjaldemokracja. Pomiędzy sojuszem a niezrozumien... » W Europejskim Centrum Solidarności odbędzie się seminarium eksperckie, którego organizatorami są Cen... ROBYG wybuduje nowe osiedle w Letnicy. Prawdopodobnie powstanie też mu... » Grupa ROBYG jest jednym z prężniej działających deweloperów w Gdańsku, który zajmuje się głównie zab... List do redakcji: Zdradzona Oliwa – rada do odwołania? » Redakcja "Gazety Gdańskiej" i portalu wybrzeze24.pl otrzymała list mieszkańca Oliwy w związku z wpro...
Reklama

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 16 maja 2011 11:36

Coraz więcej wątpliwości w sprawie sobotniego starcia uczestników "Marszu pustych garnków" z pracownikami firmy ochroniarskiej "Taurus". Sprawę zbada Komenda Główna Policji.




Przypomnijmy. W sobotę 14 maja o godz. 12 demonstracja "Marsz pustych garnków" został zatrzymany na ul. Wały Jagiellońskie przez wynajętą przez miasto agencję ochrony. Wszystko po to, aby protestujący nie dotarli pod bramę Stoczni Gdańskiej, gdzie odbywały się uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę siedziby Europejskiego Centrum Solidarności.


Ochroniarze, aby powstrzymać protestujących, użyli gazu łzawiącego. W wyniku tego trzeba było udzielić pomocy sześciu osobom. Lekko poszkodowany został też poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Jaworski, który został uderzony w brzuch. Czy ochroniarze mogli użyć siły w stosunku do manifestujących? Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia mówi, że pracownik ochrony może "stosować środki przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 38 ust. 2 (w tym miotaczy gazu), w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na pracownika ochrony".


Teraz sprawę zbada policja. - Wszelkie materiały i ustalenia  zostały przesłane do Komendy Głównej Policji, która między innymi oceni czy ochroniarze działali zgodnie z prawem i czy nie przekroczyli swoich uprawnień - wyjaśnia podkom. Magdalena Michalewska, Rzecznik Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.


{youtube}t4h5OA8NH_k{/youtube}


To jednak nie koniec wątpliwości. Dlaczego manifestację zatrzymali właśnie pracownicy ochrony, a nie straż miejska lub policja, które znajdowały się w pobliżu? - Przy organizacji imprez masowych, a z taką mieliśmy do czynienia w tym wypadku, ochronę zapewnia organizator, czyli miasto. Służby porządkowe były tam na wszelki wypadek, gdyby sytuacja wymknęła się spod kontroli. W takich wypadkach po prostu wolimy dmuchać na zimne - mówi Miłosz Jurgielewicz, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.


Bardziej powściągliwa w komentarzach jest policja. - Dopiero wnioski kończące postępowanie ostatecznie odpowiedzą na to pytanie - tłumaczy Michalewska.


Okazuje się nawet, że pracownicy ochrony próbowali też... legitymować osoby znajdujące się w pobliżu. - W czasie uroczystości, gdy znalazłem się blisko przepychanek, jeden z ochroniarzy poprosił mnie o wylegitymowanie się. Dopiero gdy powiedziałem mu, że nie ma do tego prawa, zwrócił się z tym do policji, która spełniła jego prośbę - relacjonuje Jaromir Falandysz, radny Prawa i Sprawiedliwości.


Adrian Dampc

adrian.dampc@wybrzeze24.pl



 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam