Czauderna: Mleko dawno się rozlało » Prof. Piotr Czauderna odniósł się do tematu, który poruszyliśmy w ostatnich tygodniach, czyli przeję... Robert Biedroń złożył nieprawdziwe oświadczenia majątkowe? » Czy Robert Biedroń wstydzi się swego uczestnictwa w Zielonym Instytucie? Tak można wnioskować przegl... Śledztwo w sprawie korupcji w gdańskim magistracie potrwa jeszcze pół ... » Po aresztowaniu pod koniec sierpnia ub.r. pierwszych dwóch urzędniczek gdańskiego magistratu pod zar... Odpowiedzi GIWK na nasze pytania » Otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania zadane Gdańskiej Infrastrukturze Wodociągowo–Kanalizacyjnej pod k... Adamowicz odznaczony za strajk studencki, o którym nie chce rozmawiać » Krzyż Wolności i Solidarności jest formą podziękowania ludziom dawnej opozycji, szczególnie tym zapo... Znak pamięci ofiar stanu wojennego w Gdańsku » W miejscu, gdzie 17 grudnia 1981 roku od strzału w głowę zginął 20-letni Antoni Browarczyk, we wtore... Aram Rybicki 39 patronem gdańskiego tramwaju » Na przystanku tramwajowym „Kurkowa” odbyła się uroczystość nadania imienia Arama Rybickiego pierwsze... 9 Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » W Filharmonii Bałtyckiej odbyło się 9 Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan. W trakcie spotkani... Radni podzielli się komisjami » Podczas czwartkowego posiedzenia Rada Miasta dokonała wyboru członków 11 komisji. Komisja Rewizyjna:... Biznesowe rozmowy nad Bałtykiem. Jak daleko jeszcze do Polski Przedsię... » Już 17 grudnia przedstawiciele środowisk akademickich i biznesowych spotkają się w Sopocie, by poroz...
Reklama

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 16 maja 2011 11:36

Coraz więcej wątpliwości w sprawie sobotniego starcia uczestników "Marszu pustych garnków" z pracownikami firmy ochroniarskiej "Taurus". Sprawę zbada Komenda Główna Policji.




Przypomnijmy. W sobotę 14 maja o godz. 12 demonstracja "Marsz pustych garnków" został zatrzymany na ul. Wały Jagiellońskie przez wynajętą przez miasto agencję ochrony. Wszystko po to, aby protestujący nie dotarli pod bramę Stoczni Gdańskiej, gdzie odbywały się uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę siedziby Europejskiego Centrum Solidarności.


Ochroniarze, aby powstrzymać protestujących, użyli gazu łzawiącego. W wyniku tego trzeba było udzielić pomocy sześciu osobom. Lekko poszkodowany został też poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Jaworski, który został uderzony w brzuch. Czy ochroniarze mogli użyć siły w stosunku do manifestujących? Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia mówi, że pracownik ochrony może "stosować środki przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 38 ust. 2 (w tym miotaczy gazu), w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na pracownika ochrony".


Teraz sprawę zbada policja. - Wszelkie materiały i ustalenia  zostały przesłane do Komendy Głównej Policji, która między innymi oceni czy ochroniarze działali zgodnie z prawem i czy nie przekroczyli swoich uprawnień - wyjaśnia podkom. Magdalena Michalewska, Rzecznik Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.


{youtube}t4h5OA8NH_k{/youtube}


To jednak nie koniec wątpliwości. Dlaczego manifestację zatrzymali właśnie pracownicy ochrony, a nie straż miejska lub policja, które znajdowały się w pobliżu? - Przy organizacji imprez masowych, a z taką mieliśmy do czynienia w tym wypadku, ochronę zapewnia organizator, czyli miasto. Służby porządkowe były tam na wszelki wypadek, gdyby sytuacja wymknęła się spod kontroli. W takich wypadkach po prostu wolimy dmuchać na zimne - mówi Miłosz Jurgielewicz, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.


Bardziej powściągliwa w komentarzach jest policja. - Dopiero wnioski kończące postępowanie ostatecznie odpowiedzą na to pytanie - tłumaczy Michalewska.


Okazuje się nawet, że pracownicy ochrony próbowali też... legitymować osoby znajdujące się w pobliżu. - W czasie uroczystości, gdy znalazłem się blisko przepychanek, jeden z ochroniarzy poprosił mnie o wylegitymowanie się. Dopiero gdy powiedziałem mu, że nie ma do tego prawa, zwrócił się z tym do policji, która spełniła jego prośbę - relacjonuje Jaromir Falandysz, radny Prawa i Sprawiedliwości.


Adrian Dampc

adrian.dampc@wybrzeze24.pl



 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam