Tadeusz Cymański: Skromny, ale jednak sukces » Z posłem Tadeuszem Cymańskim (Solidarna Polska), byłym burmistrzem Malborka (1990-98) i byłym europo... Wybory samorządowe 2018: Na Pomorzu bez zmian » Za nami pierwsza tura wyborów samorządowych. W drugiej turze spotkają się pretendenci m.in. do fotel... Interwencja wojewody w Pruszczu Gd.: kto dyrektorem ZSOiO? » Wojewoda pomorski Dariusz Drelich uchylił uchwałę starostwa powiatowego w Pruszczu Gdańskim w sprawi... Będzie druga tura w Gdańsku, a w niej wszystko możliwe » Paweł Adamowicz, rządzący miastem od 20 lat, niegdyś konserwatysta, potem w PO, a teraz bezpartyjny ... Gdynia E(x)plory Week 2018 » Gdynia E(x)plory Week to największe w Polsce wydarzenie promujące naukę i nowoczesne technologie, kt... Prof. Czauderna: Miasto obrosło siecią układów wynikających z wielolet... » Z prof. Piotrem Czauderną, koordynatorem Sekcji Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju przy Prezyden... Brudno(s)pis wyborczy: Z mroków PRL-u lider PO » Mieczysław Struk, który zimą 1988 roku od przydziału pokoju z kuchnią uzależniał niejako wybór na st... Agnieszka Trojok: Mieszkańcy mają zyskiwać, a nie tracić na rozwoju mi... » Rozmowa z Agnieszką Trojok, kandydatką do Rady Miasta Gdańska w okręgu nr 3 z listy PiS, pozycja nr ... Kazimierz Koralewski: Czy wyzwolimy się ze zbiorowego syndromu sztokho... » Z Kazimierzem Koralewskim, przewodniczącym Klubu Radnych PiS w Radzi Miasta Gdańska, radnym od 2000 ... Jak oddać głos by go nie zmarnować » Przed nami najważniejsze dla lokalnych ojczyzn wybory. Ich wynik zależy nie tylko od preferencji ucz...
Reklama
Będzie druga tura w Gdańsku, a w niej wszystko możliwe
niedziela, 21 października 2018 20:42
Będzie druga tura w Gdańsku, a w niej wszystko możliwe
Paweł Adamowicz, rządzący miastem od 20 lat, niegdyś konserwatysta ...
Dwie zabójcze kontry i Śląsk na kolanach przed Arką
sobota, 20 października 2018 18:41
Dwie zabójcze kontry i Śląsk na kolanach przed Arką
Arka Gdynia do Wrocławia na mecz ze Śląskiem pojechała, by powtór ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Kwintesencja piękna według Mariusza Otty
niedziela, 14 października 2018 17:07
Kwintesencja piękna według Mariusza Otty
Z Mariuszem Ottą, rzeźbiarzem, rysownikiem, malarzem, twórcą słyn ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
wtorek, 11 września 2018 17:40
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
Jubileuszowy Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci zacznie się w Gd ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Trefl przegrał dreszczowiec ze Skrą. Finał PlusLigi się oddala

altTrefl przegrał pierwszy mecz półfinału PlusLigi ze Skrą. W ERGO Arena bełchatowianie wygrali po dreszczowcu 3:2 (22:25, 25:20, 26:28, 25:16, 15:12).


Trefl - Skra 2:3 (25:22, 20:25, 28:26, 16:25, 12:15)
Trefl: Nowakowski 12, Sanders, Schulz 23, McDonnell 8, Szalpuk 20, Mika 12, Olenderek (libero) - Jakubiszak 1, Kozłowski, Niemiec, Majcherski (libero)
Skra: Lisinac 14, Wlazły 26, Kłos 9, Bednorz 12, Ebadipur 23, Łomacz, Piechocki (libero) - Penchev, Janusz, Romać, Czarnowski

MVP Wlazły

Gdyby Trefl przegrał pierwszego seta, to gdańszczanie mogliby mieć do siebie duże pretensje. Mecz goście zaczęli od prowadzenia 2:0, ale podopieczni Andrei Anastasiego bardzo szybko złapali swój rytm gry. Od stanu 3:4 Trefl zdobył 7 punktów z rzędu i wyszedł na prowadzenie 10:4. Goście po chwilowych problemach zaczęli gonić wynik i zmniejszyli straty do dwóch punktów (12:14). Gdańszczanie powiększyli przewagę do 6 "oczek" (19:13), ale Skra ponownie wróciła do gry i szybko odrobiła straty (18:19). Po chwilowej wymianie ciosów punkt za punkt między gośćmi i Damianem Schulzem,  w końcówce przyjezdni mieli problem w ataku. Najpierw skuteczny blok postawił Piotr Nowakowski, a przy piłce meczowej Penchev dotknął siatki.


W drugim secie wydawało się, że powtórzy się scenariusz z pierwszej partii. Po wyrównanym początku inicjatywę zaczęli przejmować gdańszczanie. Przewaga podopiecznych trenera Anastasiego wzrosła do 4 punktów (12:8). Skra błyskawicznie zniwelowała straty (13:13) i to przyjezdni zaczęli dyktować warunki. Gdańszczanie mieli problemy z mocną zagrywką gości, którzy budowali swoją przewagę (16:14, 22:18). Trefl nie potrafił znaleźć sposobu na odrobienie strat i drugą partię Skra wygrała do 20.


Trzeci set dostarczyło olbrzymich emocji. Początek był wyrównany. Od stanu 10:10 niewielką przewagę zaczęła uzyskiwać Skra (14:11). Gdańszczanie szybko zniwelowali straty (16:16). Przyjezdni ponownie uciekli na dwa punkty (22:20, 23:21). Trefl obronił dwie piłki setowe. Przy stanie 25:25 sędzia przyznał punkt Skrze, ale trener Anastasi poprosił o challenge, który wykazał, że Maiusz Wlazły przeszedł linię środkową. Goście obronili pierwszego setbola. Przy drugim skutecznym atakiem z przechodzącej McDonnell dał gdańszczanom prowadzenie w meczu 2:1.


Wprawdzie czwartego seta Trefl zaczął od prowadzenia 2:0, ale Skra błyskawicznie przejęła inicjatywę. Siedem punktów z rzędu pozwoliło gościom wyjść na dość bezpieczne prowadzenie. Gdańszczanie zdołali zbliżyć się na 3 punkty (6:9,, 8:11), a potem na 2 "oczka" (12:14, 13:15). Niestety w końcówce podopieczni trenera Anastasiego nie mieli wiele do powiedzenia i przegrali seta do 16.


W tie breaku od początku toczyła się gra punkt za punkt. Skra wyszła na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Gdańszczanie wyrównali (9:9). Przyjezdni ponownie uciekli na 2 punkty (12:10). Tej straty nie udało się podopiecznym trenera Anastasiego odrobić. Mecz zakończył atak Mariusza Wlazłego.
Drugi mecz w sobotę Bełchatowie. Ewentualne trzecie spotkanie również w Bełchatowie w niedzielę.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież