Trefl przegrał dreszczowiec ze Skrą. Finał PlusLigi się oddala - Wybrzeze24.pl
Fundacja I See You podsumowała 7 miesięcy działania » W piątek 3 sierpnia odbyło się spotkanie Podopiecznych i Sympatyków Fundacji I See You. Miejscem spo... Niemcy nie sprzedadzą udziałów w GPEC nawet za 800 mln zł » 185 milionów euro zaproponowane przez Polską Grupę Energetyczną za niemieckie większościowe udziały ... Rozpad PO w Gdańsku » Paweł Adamowicz konsekwentnie demoluje gdańską PO, swoją macierzystą partię, której był do czasu pow... Piotr Czauderna: Czas odbić Gdańsk z rąk aroganckiej władzy » Z prof. dr hab. nauk med. Piotrem Czauderną, chirurgiem dziecięcym, radnym Miasta Gdańska, członkiem... Radna Wirska apeluje do Adamowicza » Radna Anna Wirska wystosowała apel do prezydenta Pawła Adamowicza. Szanowny Panie Prezydencie,apeluj... Taxi z urzędu » Jaśnie państwo z gdańskiego magistratu. Samochody służbowe traktują jak taksówki na telefon. Każą si... Wskaźniki rozwoju Energi w górę! » Grupa Energa odnotowała w pierwszym półroczu tego roku wzrost zysku netto do 557 mln zł oraz wzrost ... Ultimatum „Solidarności” » „Solidarność” stawia rządowi PiS i sojuszników ultimatum do 29 sierpnia br. Dotychczas obóz dobrej z... Związkowcy tracą cierpliwość. Spec-spotkanie „Solidarności” z premiere... » Nadzwyczajne spotkanie Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność” z premierem Mateuszem Morawieckim odbędzi... Dwie role wicewojewody - w aurze lobbysty? » Michał Owczarczak, b. wicewojewoda pomorski z PO, przez kilka miesięcy był jednocześnie przewodniczą...
Reklama
Niemcy nie sprzedadzą udziałów w GPEC nawet za 800 mln zł
sobota, 11 sierpnia 2018 13:53
Niemcy nie sprzedadzą udziałów w GPEC nawet za 800 mln zł
185 milionów euro zaproponowane przez Polską Grupę Energetyczną za ...
Speed Car Motor - Zdunek Wybrzeże 42:48 89:91
niedziela, 12 sierpnia 2018 04:32
Speed Car Motor - Zdunek Wybrzeże 42:48 89:91
O godz. 14.30 w Lublinie rozpocznie się mecz Speed Car Motoru ze Zdun ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Czerwone maki” pani Rosvity z Sopotu
poniedziałek, 06 sierpnia 2018 09:28
„Czerwone maki” pani Rosvity z Sopotu
W sopockiej Państwowej Galerii Sztuki dobiegła końca wystawa malars ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

altTrefl przegrał pierwszy mecz półfinału PlusLigi ze Skrą. W ERGO Arena bełchatowianie wygrali po dreszczowcu 3:2 (22:25, 25:20, 26:28, 25:16, 15:12).


Trefl - Skra 2:3 (25:22, 20:25, 28:26, 16:25, 12:15)
Trefl: Nowakowski 12, Sanders, Schulz 23, McDonnell 8, Szalpuk 20, Mika 12, Olenderek (libero) - Jakubiszak 1, Kozłowski, Niemiec, Majcherski (libero)
Skra: Lisinac 14, Wlazły 26, Kłos 9, Bednorz 12, Ebadipur 23, Łomacz, Piechocki (libero) - Penchev, Janusz, Romać, Czarnowski

MVP Wlazły

Gdyby Trefl przegrał pierwszego seta, to gdańszczanie mogliby mieć do siebie duże pretensje. Mecz goście zaczęli od prowadzenia 2:0, ale podopieczni Andrei Anastasiego bardzo szybko złapali swój rytm gry. Od stanu 3:4 Trefl zdobył 7 punktów z rzędu i wyszedł na prowadzenie 10:4. Goście po chwilowych problemach zaczęli gonić wynik i zmniejszyli straty do dwóch punktów (12:14). Gdańszczanie powiększyli przewagę do 6 "oczek" (19:13), ale Skra ponownie wróciła do gry i szybko odrobiła straty (18:19). Po chwilowej wymianie ciosów punkt za punkt między gośćmi i Damianem Schulzem,  w końcówce przyjezdni mieli problem w ataku. Najpierw skuteczny blok postawił Piotr Nowakowski, a przy piłce meczowej Penchev dotknął siatki.


W drugim secie wydawało się, że powtórzy się scenariusz z pierwszej partii. Po wyrównanym początku inicjatywę zaczęli przejmować gdańszczanie. Przewaga podopiecznych trenera Anastasiego wzrosła do 4 punktów (12:8). Skra błyskawicznie zniwelowała straty (13:13) i to przyjezdni zaczęli dyktować warunki. Gdańszczanie mieli problemy z mocną zagrywką gości, którzy budowali swoją przewagę (16:14, 22:18). Trefl nie potrafił znaleźć sposobu na odrobienie strat i drugą partię Skra wygrała do 20.


Trzeci set dostarczyło olbrzymich emocji. Początek był wyrównany. Od stanu 10:10 niewielką przewagę zaczęła uzyskiwać Skra (14:11). Gdańszczanie szybko zniwelowali straty (16:16). Przyjezdni ponownie uciekli na dwa punkty (22:20, 23:21). Trefl obronił dwie piłki setowe. Przy stanie 25:25 sędzia przyznał punkt Skrze, ale trener Anastasi poprosił o challenge, który wykazał, że Maiusz Wlazły przeszedł linię środkową. Goście obronili pierwszego setbola. Przy drugim skutecznym atakiem z przechodzącej McDonnell dał gdańszczanom prowadzenie w meczu 2:1.


Wprawdzie czwartego seta Trefl zaczął od prowadzenia 2:0, ale Skra błyskawicznie przejęła inicjatywę. Siedem punktów z rzędu pozwoliło gościom wyjść na dość bezpieczne prowadzenie. Gdańszczanie zdołali zbliżyć się na 3 punkty (6:9,, 8:11), a potem na 2 "oczka" (12:14, 13:15). Niestety w końcówce podopieczni trenera Anastasiego nie mieli wiele do powiedzenia i przegrali seta do 16.


W tie breaku od początku toczyła się gra punkt za punkt. Skra wyszła na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Gdańszczanie wyrównali (9:9). Przyjezdni ponownie uciekli na 2 punkty (12:10). Tej straty nie udało się podopiecznym trenera Anastasiego odrobić. Mecz zakończył atak Mariusza Wlazłego.
Drugi mecz w sobotę Bełchatowie. Ewentualne trzecie spotkanie również w Bełchatowie w niedzielę.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież