Na gdańskie podwórko Kacper Płażyński » Kacper Płażyński, absolwent UG, prawnik, menedżer w Enerdze SA, został oficjalnym kandydatem Prawa i... myGdańsk.pl złożyło doniesienie do prokuratury w związku z wypowiedzia... » Andrzej Jaworski i Hubert Grzegorczyk w imieniu Stowarzyszenia myGdańsk.pl złożyli do prokuratury za... Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża: syndykalistyczny bunt » Wolne Związki Zawodowe, twór proletariacki i opozycyjny wobec systemu PRL, państwa w teorii robotnik... Wielka Zbiórka Książek 2018 » Po raz IV Fundacja Zaczytani jest organizatorem Wielkiej Zbiórki Książek dla Dużych i Małych pacjent... 103. rocznica ludobójstwa Ormian » Co roku 24 kwietnia społeczność Ormian na całym świecie obchodzi rocznicę eksterminacji swego narodu... Oświadczenie Portu Gdańsk w sprawie plaży na Stogach » Zarząd Portu Gdańsk wydał oświadczenie w związku z gorącym w ostatnich tygodniach tematem plaży na S... Planeta Energii zaprasza do wspólnej przygody » Ruszyła ósma edycja Planety Energii. Edukacyjny program Grupy Energa przeszedł gruntowne zmiany, aby... Program profilaktyki raka piersi u kobiet » Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ zaprasza Panie w wieku 50-69 lat (przy określaniu wieku brany jest p... Studium przyjęte, wniosek o poprawkę dotyczącą Stogów też » Na LI sesji Rady Miasta Gdańska zgodnie z przewidywaniami najwięcej emocji wywołało przyjęcie Studiu... Stanowisko Radnych Dzielnicy Stogi w sprawie plaży » Przed zaplanowaną na poniedziałek sesją na której będzie głosowane przyjęcie Studium uwarunkowań i k...
Reklama
Na gdańskie podwórko Kacper Płażyński
czwartek, 26 kwietnia 2018 15:54
Na gdańskie podwórko Kacper Płażyński
Kacper Płażyński, absolwent UG, prawnik, menedżer w Enerdze SA, zo ...
Trefl przegrał dreszczowiec ze Skrą. Finał PlusLigi się oddala
środa, 25 kwietnia 2018 18:02
Trefl przegrał dreszczowiec ze Skrą. Finał PlusLigi się oddala
Trefl przegrał pierwszy mecz półfinału PlusLigi ze Skrą. W ERGO A ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Raz zobaczony rysunek i wszystko wiesz” - prof. Marek Model
czwartek, 19 kwietnia 2018 16:22
„Raz zobaczony rysunek i wszystko wiesz” - prof. Marek Model
Kiedy przed dwoma laty opublikowałem wywiad z prof. Markiem Modelem, ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Program ferii z GZSiSS
wtorek, 23 stycznia 2018 22:18
Program ferii z GZSiSS
Od 29 stycznia do 9 lutego w województwie pomorskim dzieci i młodzie ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

alt15 lipca 2016. Inauguracja sezonu. Wisła Płock, beniaminek, sensacyjnie pokonuje Lechię 2:1. 14 lipca 2017. Znów inauguracja w Płocku tym samym meczem. Czy gdańszczanie przeżyją nieprzyjemne déjà  vu, czy w końcu uda im się rozpocząć sezon od wygranej? Początek spotkania o godz. 18.



Lechia od kilku lat nie może dobrze wejść w sezon. Pierwszy mecz zazwyczaj kończy się frajerską porażką lub wymęczonym remisem. Tym razem ma być inaczej. Bo w zespole jest stabilizacja. Nie było transferowej karuzeli, tylko praca z ukształtowaną już drużyną nad taktyką i nad samą wymianą piłki. W sparingach było widać, że gra z klepki ma się nieźle i jest sporo ruchu bez futbolówki, dzięki czemu zawsze ktoś był na wolnej pozycji. Szwankowało za to cały czas to samo – obrona i skuteczność.


Dziwne, bo ostatnie siedem meczów sezonu biało-zieloni rozegrali bez straty bramki. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że to tylko mecze kontrolne, w których Piotr Nowak testował różne warianty. A musiał kombinować, bo w Płocku zabraknie kontuzjowanego Rafała Wolskiego, wykartkowanego Sławomira Peszki oraz będącego w świetnej formie Stevena Vitorii, przebywającego na zgrupowaniu reprezentacji Kanady.


Tak naprawdę trudno wyrokować nad składem wyjściowej jedenastki. Jest bardzo dużo niewiadomych. Jak będzie wyglądał środek pola, jak skrzydła, czy wprowadzony zostanie wariant z trzema napastnikami. Odpowiedź na to wszystko poznamy już niebawem. Ale przede wszystkim dowiemy się czy Lechia jest w stanie utrzymać poziom z końcówki poprzedniego sezonu nie mając w swoich szeregach filarów – Borysiuka i Sławczewa, którym zakończył się okres wypożyczenia. Włodarze klubu zapewniają jednak, że będą walczyć o przedłużenie. Czasu jest dużo, bo okienko zamyka się z końcem sierpnia.


A czego spodziewać się po Wiśle Płock? Tego nie sposób przewidzieć. Zespół, który całkiem nieźle poradził sobie w zeszłym sezonie teraz jest w strzępach. Nie tyle kadrowych, co organizacyjno-mentalnych. Zwolniono trenera Marcina Kaczmarka, a na jego miejsce przyszedł znany w Gdańsku Jerzy Brzęczek. Zespół targany jest konfliktami, których prowodyrem jest gwiazdorzący Dominik Furman. A jeśli daje się piłkarzowi wejść sobie na głowę, to klubu raczej nie czeka świetlana przyszłość. Na Mazowszu działacze muszą się mieć na baczności, bo jeśli nie doprowadzą pomocnika do pionu, zaraz może się okazać, że zespół rozpadnie się kompletnie.


Te zawirowania powinni wykorzystać lechiści. Przede wszystkim podtrzymać niezłą passę meczów na wyjeździe, których w końcu hurtowo nie przegrywają. Nie da się ukryć, że wygrana z Wisłą powinna być formalnością. Nawet w osłabieniu. Bo przecież gdańszczanie mają dużo więcej jakości, zarówno indywidualnie, jak i w kolektywie. Nie wiadomo jednak jak będą wyglądać poszczególne formacje. Czy pozostanie wariant z trzema obrońcami, czy dwójka defensywnych pomocników, kto na skrzydłach.


Być może mecz inaugurujący sezon będzie jeszcze prowadzony metodą prób i błędów. Bo naprawdę trudno jednoznacznie wyrokować Lechię w nadchodzących rozgrywkach. Tym bardziej, że do końca sierpnia jeszcze może być ruch kadrowy. I tak naprawdę od jesieni zaczniemy grać na poważnie. Jest bardzo dużo niewiadomych. Bo stabilizacja niby jest, ale bardzo łatwo ją zachwiać. A biało-zieloni to taka dziwna drużyna, że jak już się zachwieje, to nie może złapać pionu przez pół roku. I do tego nie można dopuścić.

Patryk Gochniewski

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież