Skandal w Sali BHP: dwa wrogie obozy » Sala BHP, symbol porozumienia i dogadania się "jak Polak z Polakiem", była świadkiem gorszących scen... Żywioł ogrodniczych zakupów » Szesnasta Ogólnopolska Wystawa Ogrodnicza połączona z kiermaszem "WIOSNA W OGRODZIE" przyciągnęła do... Kacper Płażyński pyta Pawła Adamowicza » W związku z awarią Stacji Przepompownia Ołwianka Kacper Płażyński przedstawił listę 7 pytań do prezy... Pomorskie szkoły walczą ze smogiem » Ponad 700 dzieci uczy się jak poprawić jakość powietrza w swoim otoczeniu. Kwietne łąki neutralizują... Sławomir Neumann: Gdańsk jest naszym oczkiem w głowie » Z posłem Sławomirem Neumannem, liderem PO na Pomorzu i szefem Klubu Parlamentarnego Platformy Obywat... Ogrodnicze święto po raz 16. w Rënku » Jakie są aktualne trendy i możliwości aranżacji ogrodowych, jak upiększyć tereny zielone - na te pyt... Ostre dementi Energi - prądu był dostatek! » - Nie pozwolimy, żeby nawet w domniemaniu, nawet w mówieniu prawdopodobnie, żeby sugerowano, że my p... Kongres Nowej Prawicy i Partia Republikańska chcą wyjaśnień w związku ... » W środę, 16 maja, Przedstawiciele Kongresu Nowej Prawicy i Partii Republikańskiej złożyli pytania pr... Koalicja dla Gdańska złożyła wniosek o wygaszenie mandatu radnego Zdan... » Przedstawiciele Koalicji dla Gdańska poseł Magdalena Błeńska, Karol Rabenda, wiceprezes partii Poroz... Otwarcie Forum Gdańsk przesunięte » Multi Poland, główny inwestor Forum Gdańsk, zdecydował się przesunąć otwarcie kompleksu, zaplanowane...
Reklama
Sławomir Neumann: Gdańsk jest naszym oczkiem w głowie
czwartek, 17 maja 2018 19:32
Sławomir Neumann: Gdańsk jest naszym oczkiem w głowie
Z posłem Sławomirem Neumannem, liderem PO na Pomorzu i szefem Klubu ...
Kolejna wpadka Zdunek Wybrzeże na swoim torze
niedziela, 20 maja 2018 16:45
Kolejna wpadka Zdunek Wybrzeże na swoim torze
Takiego wyniku nie spodziewali się chyba nawet najwięksi pesymiści. ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Andrzej Piwarski kończy 80 lat
wtorek, 24 kwietnia 2018 09:08
Andrzej Piwarski kończy 80 lat
Związek Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku zorganizował wystaw ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

altPiątkowy pojedynek Lechii ze Śląskiem Wrocław będzie okazją do spotkania zaprzyjaźnionych ze sobą kibiców, ale piłkarze obu zespołów przekonują, że na boisku sentymentów nie będzie. W tej chwili rozsądek każe faworyzować Śląsk. Ale może gdańszczanie znów się rozstrzelają? Początek spotkania na Stadionie Energa o godz. 20.30.



- To rywal do pokonania i chcemy się przygotować, aby cel zrealizować. Nie zastanawiam się kogo może brakować w Śląsku, a kogo nie będzie u nas. Najważniejsi są zawodnicy, którzy wychodzą na boisko w danym spotkaniu i ich forma. Najbardziej potrzebna będzie koncentracja i dyscyplina. Z Wisłą Płock byliśmy skoncentrowani i to spotkanie wygraliśmy – mówi przed spotkaniem Adam Owen, trener biało-zielonych.


Problem polega jednak na tym, że z Wisłą Płock wcale tak różowo nie było. Lechia świetnie weszła w mecz, rozbiła rywala w pierwszej połowie i... stanęła. Wiadomo, że wpływ ma na to wiek kluczowych zawodników, którzy są po trzydziestce, ale jeśli jest możliwość, żeby rywala wręcz upokorzyć, trzeba to zrobić. Tak, jak Korona, która zdeklasowała lechistów. Przy takich umiejętnościach, jakie drzemią u sporej liczby zawodników znad morza, można było tego dokonać na chłodno. Nie trzeba było lecieć na złamanie karku.


Dobrze biało-zieloni prezentowali się jedynie w meczu z Arką, gdzie kontrolowali całe spotkanie, umieli wykorzystać słabości rywala i do końca dążyli do zwycięstwa. Tego wszystkiego zabrakło w ostatnim spotkaniu z Cracovią, gdzie po wyjściu na prowadzenie, kompletnie oddano pole „Pasom”. - Dlaczego tak się dzieje? To dobre pytanie. Wiele razy rozmawiałem z zawodnikami o tym, co wydarzyło się w Krakowie. Mamy przecież piłkarzy o dużym doświadczeniu na arenie międzynarodowej. Gramy na wyjeździe z trudnym rywalem, schodzimy na przerwę z wynikiem 0:0 i jesteśmy zadowoleni. Mamy plan na drugą połowę, jakim jest strzelenie gola i to robimy. Potem robi się panika, niepotrzebne oddawanie piłki, a to my powinniśmy dłużej się przy niej utrzymać i kontrolować spotkanie. A tak nie było. Zarówno ja, jak i zawodnicy, jesteśmy rozczarowani. Wiedzieliśmy jak gra Cracovia, czego się spodziewać, a najbardziej rozczarowujące jest, że przegraliśmy, choć rywala mieliśmy dobrze rozpracowanego. Analizowaliśmy nasze błędy, aby ich uniknąć w przyszłości – tłumaczy Owen.


Trudno jednak mówić o tym, żeby Lechia Walijczyka miała jakiś określony charakter. Owszem, są momenty, kiedy gdańszczanie znów mogą się podobać, ale przez większość czasu są oni po prostu nijacy. W piątkowym meczu może być jeszcze gorzej, bo za kartki pauzować będą jedni z lepszych w tym marazmie, czyli Wojtkowiak i Wolski. Nie wiadomo co z Simeonem Sławczewem, bez którego środek pola zaczyna się chwiać i sam Łukasik nie jest w stanie wszystkiego ogarnąć.


A Śląsk do Gdańska przyjeżdża niezwykle naładowany zwycięstwem w derbowym pojedynku z Zagłębiem Lubin. Wygranym zresztą w ostatniej akcji meczu, czyli analogicznie do Lechii w derbach Trójmiasta. Poza tym Jan Urban ma też patent na zwalnianie trenerów – już trzech poleciało po porażkach z jego drużyną. Czy taki sam los czekałby Adama Owena? Kibice na pewno by się obrazili, bo z chęcią przywitaliby przy Pokoleń Lechii Gdańsk coacha z prawdziwego zdarzenia. A najlepiej jakby z Walijczykiem odszedł Adam Mandziara. To na razie pozostaje jedynie w kwestii marzeń.


Jeśli biało-zieloni znów stracą punkty, to o awans do ósemki będzie już naprawdę bardzo trudno. W tej chwili trzeba się skupić na tym, aby i tak stracony już sezon uratować na tyle, ile to możliwe. Ale znowu – słabe wyniki sportowe są ostatnim ogniwem kłopotów, które toczą gdański klub. Ryba psuje się od głowy, a kolejne nieprzyjemne informacje wypływające na wierzch potwierdzają tylko, że to, co wiemy, jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej.

goch


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież