Talent w roli głównej » Centrum Rozwoju Talentów, jak sama nazwa wskazuje, stawia na pracę z talentami i mocnymi stronami. O... Piłkarski eksponat miesiąca w MIIWŚ » Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w związku z toczącymi się piłkarskimi zmaganiami na Mundialu w R... Strategia Lampedusy - PO z Wałęsą o Gdańsk » Jarosław Wałęsa, europoseł PO, b. poseł do Sejmu RP, kandydatem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesne... Zmarła Olga Krzyżanowska » W wieku 88 lat zmarła Olga Krzyżanowska polska polityk, działaczka społeczna, lekarka. Była posłanką... Prezesi prezydenta - gdański konwój dostatku » Bez pomocy posła Krzysztofa Brejzy (PO) "Gazeta Gdańska" ujawnia dobrobyt panujący w strefie gospoda... Waldemar Bartelik: Sport czy polityka - sukces rodzi się w głowie » Z Waldemarem Bartelikiem, byłym prezesem Energa SA, byłym reprezentantem Polski i zawodnikiem drużyn... Ksiądz motocyklista zginął w wypadku drogowym » Ksiądz Bogdan Pulczyński zginął w poniedziałek rano w wypadku drogowym na trasie Kłanino – Sulicice.... 10. urodziny Filii Gdańskiej WiMBP » Filia Gdańska Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku obchodziła 10. urodziny. W ci... Radio Gdańsk świętowało 73. urodziny » Radio Gdańsk ma 73 lata. Podczas urodzinowej gali w Studiu Koncertowym im. Janusza Hajduna nagrodzon... Festyn z okazji 10-lecia Fundacji "Autyzm bez Tabu" » W dniu 30 czerwca Fundacja "Autyzm bez Tabu" organizuje Festyn rodzinny z okazji 10-lecia jej powsta...
Reklama
Strategia Lampedusy - PO z Wałęsą o Gdańsk
sobota, 23 czerwca 2018 14:15
Strategia Lampedusy - PO z Wałęsą o Gdańsk
Jarosław Wałęsa, europoseł PO, b. poseł do Sejmu RP, kandydatem P ...
Arka rozpoczyna sezon od sparingowego zwycięstwa
sobota, 23 czerwca 2018 14:50
Arka rozpoczyna sezon od sparingowego zwycięstwa
Po kilku dniach przygotowań, w tym badaniach i testach, odbył się p ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Dzieje się w Gdańsku...
sobota, 16 czerwca 2018 13:45
Dzieje się w Gdańsku...
Rzeźbiarz Stanisław Gierada w Europejskim Centrum Solidarności, mal ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 20:49
Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018 - święto muzyki, śpiewu, wiatru, morza i… przygody
Siesta Festival po raz kolejny zagości w Gdańsku. Wystąpią gwiazdy ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

altPrawdziwy festiwal bramek mogli obejrzeć fani Arki Gdynia ma meczu ich faworytów z Piastem Gliwice. Z większości, a w zasadzie niemal ze wszystkich, nie mogli jednakże się cieszyć. Arka przegrała z Piastem 1:5 (0:1). Żółto-niebiescy zanotowali czwartą porażkę z rzędu.


Arka Gdynia- Piast Gliwice 1:5 (0:1)

Bramki: Jankowski (62) - Zivec (25), Hateley (50-karny), Ziveć (52), Konczkowski (82), Papadopoulos (90+2)

Arka: Steinbors - Socha, Marcjanik, Helstrup, Marciniak - da Silva, Nalepa , Sołdecki (71 Bogdanov), Szwoch (57 Piesio) - Jurado (57 Esqueda), Jankowski
Piast: Szmatuła - Konczkowski, Czerwiński, Korun, Kirkeskov - Hateley, Sedlar, Zivec (64 Badia), Jodłowiec, Angielski (72 Papadopoulos) - Szczepaniak (86 Dziczek)

Żółte kartki: Sołdecki - Jodłowiec, Sedlar
Czerwona kartka: da Silva (71 za faul)


„Zagrać, wygrać i skupić się na finale. To zadanie do wykonania dzisiaj!”. Z takim nastawieniem Arkowcy podeszli do meczu. Wbrew jednak oczekiwaniom gdyńskiej publiczności, to przybysze ze Śląska, realnie zagrożeni spadkiem na zaplecze Ekstraklasy, śmielej przystąpili do tego spotkania.


Już w 5. minucie meczu stworzyli niebezpieczną sytuację, ale napastnicy w czerwonych stronach pogubili się w polu karnym Arki. Cztery minuty później, po rzucie rożnym i silnym uderzeniu głową Hateley'a, żółto-niebieskich uratował niezastąpiony Pavels Steinbors.


Nie oznacza to, że gospodarze nie szukali swojej szansy, jednak w pierwszych minutach rywalizacji na Olimpijskiej nie byli w stanie podprowadzić piłki w pobliże pola karnego przeciwników. Dopiero w 16. Minucie Mateusz Szwoch uderzył tuż sprzed linii szesnastu metrów, ale futbolówka minęła bramkę bronioną przez Ślązaków.


25. minuta i gol dla gości. Piłkarze Piasta w polu karnym Arkowców kilka razy próbowali trafić między słupki, ale dopiero bodajże za czwartym razem z dystansu uderzył Źivec i łotewski bramkarz musiał wyciągnąć okrągłą z własnej siatki.


Pięć minut później atakowali gdynianie. Jeden z obrońców dotknął piłkę ręką i po skorzystaniu z systemu VAR sędzia podyktował rzut karny. Niestety Mateusz Szwoch nie wykorzystał okazji do doprowadzenia do remisu. Szmatuła po pięknej paradzie wybił futbolówkę.


Do przerwy wynik się nie zmienił. Do szatni piłkarze z Gdyni schodzili z możliwą porażką w tyle głowy. I świadomością, że to gliwiczanie byli o wiele lepsi w pierwszych 45 minutach meczu.


Goście po zmianie stron szybko pokazali, że nie jest inaczej. Żivec wpadł w pole karne gdynian i padł ma murawę. Sędzia po raz kolejny sprawdził system VAR i… podyktował rzut karny. Ten na gola zamienił Hateley i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 0:2. Kilka minut później ponownie Źivec zatańczył w polu szesnastu metrów i precyzyjnie umieścił piłkę w siatce Arkowców. Tablica oznajmiła wynik: 0:3.


Podrażni gospodarze próbowali odmienić obraz gry, ale nie byli w stanie – podobnie jak w pierwszej połowie – wejść w najbliższą okolicę bramki bronionej przez Szmatułę. Strzelali więc z dystansu, jednak niecelnie. Dopiero w 62. minucie trafienie zaliczył Maciej Jankowski, który jako jedyny odnalazł się w zamieszaniu, do którego doszło przed linią bramkową gliwiczan po rzucie rożnym.


Na niewiele się to zdało. W 82. minucie Steinbors popełnił fatalny błąd, podając wprost pod nogi Konczkowskiego. Ten nie zmarnował okazji i zdobył czwartego gola dla swojego zespołu. Kropkę nad „i” w doliczonym czasie gry po kolejnym tańcu na oczach zawodników Arki postawił Papadopoulos.


Na finał Pucharu Polski piłkarze Arki Gdynia pojadą w niezbyt miłych humorach.
raz



Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież