Zapłacą 240 tys. zł podatku? Co opowiadała żona prezydenta? » Trzecia rozprawa w procesie Pawła Adamowicza oskarżanego o podawanie nieprawdy w oświadczeniach mają... Piotr Czauderna alarmuje. Chronić przestrzeń Gdańska - koszty budżetu,... » Spór o podział 12 milionów złotych budżetu obywatelskiego - gdzie piaskownica, a gdzie ławki? - odwr... Znikają Dąbrowszczacy. Na Przymorzu będzie ulica Lecha Kaczyńskiego » Z mapy Gdańska znika siedem ulic. Oczywiście nie dosłownie. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich rozpor... Kiermasz Świąteczny w Oliwskim Ratuszu Kultury » W dniach 15-20 grudnia w Oliwskim Ratuszu Kultury odbędzie się Kiermasz Świąteczny. Dokonując zakupó... Dzień dla gdańskich hospicjów w Muzeum II Wojny Światowej » 16 grudnia dochód z biletów wstępu zakupionych przez zwiedzających Muzeum II Wojny Światowej zostani... Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny....
Reklama

altBez punktu zakończyli spotkanie z Jastrzębskim Węglem siatkarze Lotosu Trefla. W ERGO Arena podopieczni Andrei Anastasiego przegrali 1:3 (20:25, 25:14, 18:25, 26:28).

 

Lotos Trefl - Jastrzębski Węgiel 1:3 (20:25, 25:14, 18:25, 26:28)
Lotos Trefl: Schulz 25, Paszycki 10, Gawryszewski 1, Mika 10, Hebda 2, Masny 2, Gacek (libero) - Majcherski (libero), Niemiec, Pietruczuk 9, Jakubiszak, Stępień, Grzyb 5
Jastrzębski Węgiel: Muzaj 27, Kosok 4, Boruch 7, DeRocco 15, Kampa 1, Oliva 17, Popiwczak (libero) - Schwarz, Ernastowicz 1, Bachmatiuk 1, Strzeżek 1
MVP Kampa


Po kilku pierwszych wyrównanych piłkach inauguracyjnego seta inicjatywę przejęli gości. Przy zagrywce Kampy przyjezdni odskoczyli na 9:3. Gdańszczanie wrócili do gry dzięki dobrejgrze blokiem. Przy zagrywce wprowadzonego tylko na serwis Niemca żółto-czarni po dwóch z rzędu blokach zmniejszyli straty do trzech punktów (13:16), a po dwóch błędach gości były tylko dwa punkty do odrobienia (15:17). Końcówka należała do gości, którzy nie dali sobie wydrzeć wygranej w pierwszym secie.


Po zmianie stron można byo zoabczyć zupełnie inne drużyny. Gdańszczanie zaczęli od prowadzenia 3:0. Goście na moment wrócili do gry (2:3), ale podopieczni trenera Anastasiego bardzo szybko pozbawili ich złudzeń. Przewaga żółto-czarnych błyskawicznie wzrastała. Przyjezdni popełniali proste błędy i mieli problemy w praktycznie każdym elemencie. Koncertową grę gdańszczan w drugim secie zakończył atak Schulza, po którym w meczu był remis 1:1.


Po dziesięciominutowej przerwie ponownie na parkiecie zobaczyliśmy jakby zupełnie inne drużyny niż set wcześniej. Trzecią partię goście zaczęli od prowadzenia 4:0. Gdańszczanie powoli odrabiali straty. Ponownie pomógł blok. To właśnie po dwóćh z rzędu zablokowanych atakach Olivy straty zmalały do dwóch punktów (8:10). Po kilku akacjach punkt za punkt po kolejnym bloku i ataku Schulza do odrobienia był tylko punkt (13:14). To jednak byo wszystko na co było stać gdańszczan. Goście powoli powiększali przewagę i ostatecznie wygrali trzeciego seta do 18.


W czwartym secie po wyrównanych pierwszych akcjach dzięki skutecznej grze Schulza gdańszczanie wyszli na prowadzenie 6:3. Odpowiedział DeRocco i było 5:6. Od tego momentu toczyła się wyrównana gra. Przez kilka przejść prowadzii gdańszczanie, ale jastrzębianie doprowadzili do wyrównania (16:16), a następnie objęli prowadzenie i to żółto-czarni musieli gonić wynik. Zacięta była końcówka. Podopieczni trenera Anastasiego obronili trzy piłki meczowe. Ostatnie akcje należały do Muzaja, który najpierw uderzył po bloku, a po chwili skutecznym atakiem zakończył mecz.


Tomasz Łunkiewicz


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam